Dragon Age: Przebudzenie. Opinie, spotrzeżenia
Débuté par
Laufes
, avril 01 2010 02:34
#151
Posté 22 août 2010 - 11:32
Jaki off-top ;p Ale identyfikacja wieku na podstawie analizy cech osobniczych, manifestujących się w sposobie pisania postów bezcenna
)
#152
Posté 22 août 2010 - 12:07
Jak zwykle mój geniusz został pominięty
#153
Posté 22 août 2010 - 12:16
Czemu pominięty? Gdyby użytkownicy forum nie stymulowali komórek mózgowych twórcy taka synteza z pewnością by nie powstała ;p
#154
Posté 22 août 2010 - 12:47
Mam pytanie czy opłaca sie kupić ten dodatek teraz czy poczekac jak bedzie kosztował 50 zł ?
#155
Posté 22 août 2010 - 01:38
Ja dodatek polecam jak najbardziej. Gameplay'u ( robiąc wszystko ) mamy tutaj na 20-22h. Więc warto.
Modifié par BartusssBP, 22 août 2010 - 01:38 .
#156
Posté 22 août 2010 - 01:59
Ja dla odmiany bym poczekała, jednakże fakt jest faktem - mamy ok 20 godzin rozgrywki. Z tego co się orientuje, w niektórych marketach ten dodatek już kosztuje około 60 złotych.
#157
Posté 22 août 2010 - 01:59
Chociaz nie nastawiaj sie na zgranie z postaciami czy kupe rozmow w obozowisku tak jak w Origins
#158
Posté 22 août 2010 - 02:06
Kupa rozmów w obozowisku w Origins to trochę przesadne stwierdzenie. Gdzieś w połowie gry już nikt nie chciał nic ciekawego powiedzieć
#159
Posté 22 août 2010 - 02:10
W Awakening byly raptem 2 rozmowy w Vigil's Keep. 20h minelo i... postacie poza Oghrenem nadal prawie ze obce :<
#160
Posté 22 août 2010 - 02:17
Ee postacie są ciekawe, w ogóle potencjał fabularny jest naprawdę niezły, ale chyba poziom trudności (a raczej jego brak) i ogólnie jakaś taka łatwość w robieniu wszystkiego zabija klimat.
#161
Posté 22 août 2010 - 02:23
Nie mowilam, ze sa nieciekawe, po prostu ciezko mi sie "zzyc".
Co do latwosci - zgadzam sie, malo bylo takiego "trudzenia sie" a to mialo swoj urok
Co do latwosci - zgadzam sie, malo bylo takiego "trudzenia sie" a to mialo swoj urok
#162
Posté 22 août 2010 - 02:46
Źle to ujęłam: bardzo chciałoby się lepiej poznać towarzyszy, bo widać że swoje w życiu przeszli, ale ograniczono nas do kilku raptem dialogów.
Także brak potrzeby rozsądnego gospodarowania pieniędzmi jest dużym minusem. Pieniądze dosłownie same się mnożą. Co więcej zakupione przedmioty mają jakieś ultra mocarne statystyki i rozgrywka wygląda tak, że bohater po prostu biegnie sobie przed siebie o nic się nie martwiąc.
Także brak potrzeby rozsądnego gospodarowania pieniędzmi jest dużym minusem. Pieniądze dosłownie same się mnożą. Co więcej zakupione przedmioty mają jakieś ultra mocarne statystyki i rozgrywka wygląda tak, że bohater po prostu biegnie sobie przed siebie o nic się nie martwiąc.
#163
Posté 22 août 2010 - 04:23
Hmm... w Origins lekką rączką rozrzucałem kasę na prawo i lewo, a i tak ponad 500-600 suwerenów się uzbierało. W Przebudzeniu jeszcze bardziej się mnożą?
#164
Posté 22 août 2010 - 04:50
Ja w Początku to owszem, byłam zamożna, ale dopiero tak pod koniec gry
W Przebudzeniu już na dzień dobry masz cudowne rozmnożenie, chociaż przyznaję, że średnio ze 100 suwerenów to przechodzi z Początku.
#165
Posté 22 août 2010 - 05:03
Ja w Origins tez dopiero po jakims czasie mialam sporo pieniedzy i moglam sobie "poszalec", ale w Awakening to jest istna tragedia. Tyle tego bylo, ze az nie ma na co wydawac. Moglo chociaz byc drozej
Modifié par Wejki, 22 août 2010 - 05:04 .
#166
Posté 22 août 2010 - 07:27
W Origins przynajmniej żołnierzom mogłem rozdać i expa dostac (nabiłem z 22 na 25 poziom)
#167
Posté 22 août 2010 - 07:33
W moich statystykach działalność charytatywną też uwzględniłam
#168
Posté 23 août 2010 - 12:21
czyli lepiej dcl pobierać z dodatkową misją ?
#169
Posté 23 août 2010 - 04:57
Właśnie, czy wkładanie tych różnych rzeczy do skrzyń coś daje? Czy to tylko taka charytatywność dla picu?
#170
Posté 23 août 2010 - 05:01
Aneczka wrote...
Właśnie, czy wkładanie tych różnych rzeczy do skrzyń coś daje? Czy to tylko taka charytatywność dla picu?
Daje expa. Kupujesz u dalijczyków kilka tysięcy elfich korzeni, wkładasz do skrzyń i poziomy leeeecą
#171
Posté 23 août 2010 - 05:13
Tak?! A ja tyle badziewia im powkładałam i nic nie dostałam! Tym rycerzom ponad 20 suwerenów dałam! To piechotą nie chodzi! A kamienie dla krasnoludów? Chwasty dla elfów? Runy dla magów? Mogłam to sprzedać!
Musiałam być blisko nowego poziomu ale go nie dostałam jeszcze... Szlag. Szkoda że nie wiedziałam.
Musiałam być blisko nowego poziomu ale go nie dostałam jeszcze... Szlag. Szkoda że nie wiedziałam.
Modifié par Aneczka, 23 août 2010 - 05:17 .
#172
Posté 23 août 2010 - 05:21
20 suwerenow? Naprawdę? Ja ze 300 (te opcje po 30 kilka razy)
A u dalijczyków kupisz za taniochę po 99 elfich korzeni i co najlepsze - nie kończą się
A u dalijczyków kupisz za taniochę po 99 elfich korzeni i co najlepsze - nie kończą się
#173
Posté 23 août 2010 - 06:11
Ja raz dałam 30 i parę razy po 10 nie pamiętam...
#174
Posté 24 août 2010 - 04:20
Ja to prawie cały plecak korzeni śmierci im dałem , sporo expa można małym kosztem nabić.
#175
Posté 24 août 2010 - 11:50
Taak faktycznie. Że też głupia nie patrzyłam na xp- jak było go więcej po wizycie przy skrzyniach...
Człowiek wykryje każdego buga, każdy sposób jak można "oszukać" grę. A tu czegoś takiego nie widzi... Nooo to elfia czarodziejka będzie miała 25poziom. :-)
Człowiek wykryje każdego buga, każdy sposób jak można "oszukać" grę. A tu czegoś takiego nie widzi... Nooo to elfia czarodziejka będzie miała 25poziom. :-)





Retour en haut






