Aller au contenu

Photo

Wasze oczekiwania względem Mass Effect 3


  • Veuillez vous connecter pour répondre
1153 réponses à ce sujet

#226
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2 995 messages

Deturis90 wrote...

To może ja też się wpisze.

- Chce epickie zakończenie trylogi
- Liare, Ashley/Kaidana, Wrexa

To wszystko :)

Ditto that... I może jeszcze granaty :P

#227
CZacHA84

CZacHA84
  • Members
  • 117 messages
1.O wiele dłuższa

2.Bardziej rozbudowany wachlarz broni i pancerzy np. Co s jak w ME1

3.Większe miasta

4.Żeby załoga SR2 Normandy poruszała siłę po statku a nie stała w jednym miejscu

5.Stary zespół z ME1

6.Więcej fryzur

7.Lepsza Fizyka włosów np. żeby się ruszały po wykonaniu ruchu ( W UT3 jest to zrobione a to ten sam Unreal Engine 3)

8.Żeby był dołączony UE tak jak to jest zawsze w Unreal Tournament

#228
wert15

wert15
  • Members
  • 1 messages
Moim ideałem ME3 jest 2 tylko że z większą ilością w elementów RPG ,lepsiejsza fabułka ,powrót do starego systemu akwipuuku który w ME2 był powiecmy sobie szczerze beznadziejny ,lepszy wątek główny, jakieś zaje zakończenie nie tak jak we me2( JESTEM CZŁOWIEK ŻNIWIARZ AAAAAAAAAA ) więcej broni i armorkuw bo było we dwójce ich żałośnie mało więcej dlc no i na koniec to czego dwójce ewidentnie brakowało długość głównego wontku, ale rzeby jednocześnie wciągał i się nie dłużył. Jedyne do czego w dwójce nie można skrytykować to grafika która jest zrobione najlepiej

#229
Raid1000

Raid1000
  • Members
  • 381 messages
Tiaaaaaa... Wert nastepnym razem upewnij sie ze twoj post jest chociaz minimalnie poprawny.

#230
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Wyraził swoje zdanie - właśnie tak chce żeby wyglądało ME3 :)

#231
Vicki Taylor

Vicki Taylor
  • Members
  • 1 495 messages
Coz, chyba czas na mnie, right?

Ofc na mysl, ze powroci stara druzyna - Ash/Kaidan, Wrex, Liara - mam kisiel w gaciach, ataki padaczki i ananas mi wylatuje z ust.

Oprocz tego powrot Mako, deszyfracji wraz z omni-gelem, elevators i ekwipunku bylby bardzo mile widziany. Oh, gdzie sie podzial moj omni-gel, ktorego zawsze mialam 999 sztuk i moglam sobie nim otwierac kazde drzwi bez durnego laczenia koleczek?

Dalej - zadnych nowych squadmates. Jest juz ich dosc - idea "whole team back" jest swietna.

Dluzszy watek glowny, wiecej misji zarowno zwiazanych z fabula, jak i tych pobocznych.

Wiecej elementow RPG. W koncu czyms Mass Effect musi sobie "zasluzyc" na to miano.

Ciekawsze, dluzsze, ale przede wszystkim LICZNIEJSZE rozmowy z naszymi towarzyszami broni. Nie bede jeczec o kontynuacje lub brand new romanse, bo wlasciwie mi to obojetne (chociaz Ash... sama nie wiem ;p), ale trzy rozmowy na krzyz to chyba za malo... Moglyby przeciez byc nawet w postaci DLC, wiele osob poswieciloby(przeznaczyloby?) te pare dolcow, zeby sobie troche podyskutowac z Samara czy tam kogo uwielbiacie.

Odbudowana Cytadela! *w* I na sam koniec...

WIECEJ RYNKOLU!!! Nuff said. ;3

Jak mi sie cos jeszcze przypomni, to dopisze, huh.

#232
Raid1000

Raid1000
  • Members
  • 381 messages
Wiecej Rynkolu byłoby super o ile Shepard nie odpadal by po jednym lyku tego szlachetnego trunku.

#233
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Nie będę się powtarzał, bo raczej mam takie same oczekiwania jak większość, dłuższa, lepsza itp.



Ale jedno mogliby poprawić, chciałbym aby zamiast filmików opartych na silniku gry, to stworzyli totalnie nowe oprate na zajebistej grafice coś jak ten trailer



heh szkoda że to co mówię jest niemożliwe, przez to, że każdy ma innego sheparda, ale tego naprawdę mi brakuje, jakiś wyjebistych filmików co zapierały by dech w piersiach, kiedy widać by było jak na przykład shepard wydziera się zabijąjac jakiegoś na przykład zbieracza.



NO ale tak czy siak mogą nadal zrobić filmiki na silniku gry i oczekuję ich dużo więcej, a najlpiej, jakby jeszcze do gry dodali motywy podobne do gier zręcznościowych, typu devil my cry czy god of war, przykładowa sytuacja, przyjaciele sheparda nieźle dostali w kość, albo ktoś też zginął, jego miłość, ledwo żyje, leży na przykład we krwi, a shepard dostaje kurwicy i walczy na śmier i życie z tym jakimś wymiataczem, bije strzela, ciska mocą, szarżuje, skacze, rzuca naprzykłąd sztyletami.



A ok wysilę wyobraźnie, wnętrze żniwiarza misja wysadzenie rdzenia i uratowania jedynego przedstawiciela rasy która była bliska do zniszczenia rasy żniwiarzy, żniwiarz wypełniony po brzegi zombi i różnymi rasami sprzymierzonymi z nim, shepard wpada z całym oddziałem, rozpieprzają niekończące się armie zombi i żołnierzy, członkowie drużyny, ledwo dają, radę w końcu docierają do rdzenia i trzymanego tam więźnia, ale staje przed nimi jakiś boss, który w jednej chwili powala dwóch członków drużyny, jest niewyobrażalnie potężny, liara (załóżmy że to miłość sheparda) liara, rzuca się na niego, ale nagle boos łąpie ja za gardło prawie jej zgniata, ciska ją o ziemie, przywala pieścią ale liara odsuwa się na bok i unika ciosu, jednak za chwilę czuje dotyk na nodze i jedne chwili jej plecy walą w słup metalowy, wrzeszczy z bólu i krew jej wytryskuje z gęby, boss na koniec ją podrzuca kpie w brzuch a ona leci i uderza w ścianę pada nieprzytomna.



W tej chwili wkracza shepard z miną wkurwionego wilka i zaczyna się zajebista walka, shepard biegnie, ciska z całych sił wzburzonych przez emocje, polem biotycznym boss leci w ścinę i jeb głową, za chwilę sheprd pojawia się koło niego łapie za nogę wyrzuca w powietrze, wyskakuje w góre z pomocą biotyki, i przypierdala mu z całą mocą, i tym\\p leci, przywala w podłogę że aż odcisk jego ciała zostaje. po chwili boss, kontraatakuje i przywala mu w szczękę, shepard ociera rękawem cieknącą krew, zaczyna kontraatakować, lecą na siebie z pieściami, łąpią się oboje i siłują w jednym miejscu, shepard, nagle nogą go podcina, zwolnione tempo, widać jak wyciąga ze schowka w zbroi sztylet, szybki cios, ale boss go unika, i wbija shepradowi w nogę kawałek metalu który podniósł z podłogi, shepard krwawi i to mocno..... ciąg dalszy nastąpi hhahahahah nie chce mi się więcej



I to wszystko by było zrobione przykłądowo jak devilm my cry, czyli gracz musiałby odpowiedni klawisz wcisnąć podczas najważniejszych akcji. Czegoś takiego mi brakuje,

#234
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Eee, no nie bardzo to widzę w moim ME - to ja chce grać postacią a nie nacisnąć guzik w wybranych momentach. Sztylety?? no pojazd po bandzie - jeszcze może tworzące efekt masy ;)



Niezłą rzeźnie tu opisujesz - towarzysze leżą nieprzytomni, krew, duszenie, kopanie i może jeszcze foliowa torebka na głowe :) Tak jak jest teraz jest ok - brakuje dużo szczegółów ale nie żeby wszystko zmieniać.

#235
Ashii6

Ashii6
  • Members
  • 3 298 messages

nabuhodonozor wrote...

Niezłą rzeźnie tu opisujesz - towarzysze leżą nieprzytomni, krew, duszenie, kopanie i może jeszcze foliowa torebka na głowe :) Tak jak jest teraz jest ok - brakuje dużo szczegółów ale nie żeby wszystko zmieniać.

Widzisz, Zori, niektórzy mają wysokie wymagania, jeśli chodzi o przemoc w grach ;)

#236
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages
Yeah! Piła mechaniczna w ME3!

#237
Noristias

Noristias
  • Members
  • 283 messages
Dla mnie spełnieniem marzeń byłoby zakończenie, w którym jest jasno pokazane, że po całkowitym zakończeniu historii ze Żniwiarzami, Shepard do końca życia pozostaje ze swoją wybranką i prowadzi już spokojne życie rodzinne. Nawet w jednym z dialogów w dwójce mówi, że nie ma zamiaru spędzić całego żywota na ratowaniu galaktyki. I w sumie to mu się nie dziwię :)

#238
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Heh, nie do końca mnie zrozumieliście, owszem lubię gry spokojne jak i te z przemocą, ale w ME wogóle tej przemocy nie czuję, dlaczego do cholery w tej grze prawie krwi nie ma, to że zobaczę zabitych typów na jakiejś stacji to nic fajnego ja CHCĘ AKCJI, W KOŃCU TO GRA FILMOWA, a akcji tyle co kot napłakał, no sami przyznajcie. Co to za realistyczna gra, kiedy strzelają do siebie goście a krwi zero.

No ale nawet nie o to mi chodzi, chodzi mi najbardziej o aspekt akcji.

"Eee, no nie bardzo to widzę w moim ME - to ja chce grać postacią a nie nacisnąć guzik w wybranych momentach"

nabuhodonozor słuchaj ale czy ja mowię o rezygnowaniu z systemu ME? czy ja mówię, że mamy nei grać naszą psotacią? Mnie po prostu chodzi o to, zeby dodać do gry elementy akcji, przykładowo, koniec ME2, wszystko jest tak jak ty chcesz, walczysz ze żniwiarzem, prowadząc swoją postać ale przy minimalnym życiu następuje akcja, i musisz wciskać wtedy guziki odpowiednie.

Graliście w Star wars: Unleshead, tam są właśnie takie akcje, ale w zadnym wypadku nei odczuwa się tego, ze tracisz nad postacią kontrolę wręcz przeciwnie, wszystko jest tak zrobione, że masz wrażenie, że to ty właśnie robisz, wszystko dzięki płynności gry (płynności przechodzenia między tymi etapami), ja dosłownie chciałem jak najczęściej takie akcje robić, bo były efektowne i miałem wrażenie że to jest mój skill :)

Ja na prawdę kocham system w ME, świetnie mi się gra, jestem wielkim fanem ME, jest jedna z niewielu pozycji, które zajmują u mnie pierwsze miejsce, ale trochę modyfikacji nie zaszkodziło by tej grze.


Noristias wrote...

Dla mnie spełnieniem marzeń byłoby
zakończenie, w którym jest jasno pokazane, że po całkowitym zakończeniu
historii ze Żniwiarzami, Shepard do końca życia pozostaje ze swoją
wybranką i prowadzi już spokojne życie rodzinne. Nawet w jednym z
dialogów w dwójce mówi, że nie ma zamiaru spędzić całego żywota na
ratowaniu galaktyki. I w sumie to mu się nie dziwię :)


To chyba mówi przy rozmowie z gruntem :P

PS: też marze o takim zakończeniu, chociaż zakończeń chciałbym zeby dali conajmniej kilka, a napewno powinny byc dwa skrajne, czyli shepard ratuje galaktyke, przeżywa i zostaje bochaterem, i zakończenie z widowiskową śmiercią sheparda ratującego galaktyke.

Modifié par michal9o90, 07 juillet 2010 - 10:39 .


#239
Noristias

Noristias
  • Members
  • 283 messages

michal9o90 napisał...


Ale jedno mogliby poprawić, chciałbym aby zamiast filmików opartych na silniku gry, to stworzyli totalnie nowe oprate na zajebistej grafice coś jak ten trailer

heh szkoda że to co mówię jest niemożliwe, przez to, że każdy ma innego sheparda, ale tego naprawdę mi brakuje, jakiś wyjebistych filmików co zapierały by dech w piersiach, kiedy widać by było jak na przykład shepard wydziera się zabijąjac jakiegoś na przykład zbieracza.


Sądzę, że akurat ten aspekt jest wykonalny - przecież nie muszą w "zajebistym filmiku" akurat pokazywać twarzy Sheparda, mogą zrobić to tak jak na początku gry - albo w ogóle go nie pokazywać, albo po prostu dać mu hełm na głowę i problem z głowy. Heh, z głowy :D Jestem prawie ja Grunt z "ostro" ^_^

Modifié par Noristias, 07 juillet 2010 - 10:37 .


#240
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
heh no tak ale to nei było by to samo nie widzieć mimiki twarzy naszego sheparda, ale tak czy siak ucieszyłbym się z takiego filmiku, na przykład ten trailer Cinematic, po prostu powala :)

#241
Noristias

Noristias
  • Members
  • 283 messages

michal9o90 napisał...

heh no tak ale to nei było by to samo nie widzieć mimiki twarzy naszego sheparda, ale tak czy siak ucieszyłbym się z takiego filmiku, na przykład ten trailer Cinematic, po prostu powala :)

Powala, powala - wracając jednak do filmików. Przecież na początku gry i tak nie mimiki jego twarzy nie widzisz, bo ma hełm ;) Chyba, że się nie zrozumieliśmy i tobie chodzi o to, żeby każda cut-scenka była robiona tym sposobem, to w tym przypadku rzeczywiście się tak nie da :D

#242
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
heh no może nie każda, ale ucieszyłbym się z takich, dlatego mówię ze się nie da, ale cóż, można iść na kompromis i może być i z chełmem, na pewno chciałbym więcej zobaczyć cut-scenek w ME3. Skoro sami twórcy mówią, że 3 będzie epicka, to taka powinna być, cut-scenki dodają pikanterii :)

#243
CastorKrieg

CastorKrieg
  • Members
  • 106 messages
Dłuższego ME3 nie chcę, gra jest action-RPG gdzie ciągle się coś dzieje, a skończenie jej na 100% to minimum 25 godzin. Ludzie, którzy mają rodzinę, pracę, itd. nie skończą gry RPG na 70 godzin, tak więc długość ME2 jest dla mnie idealna. Jesli komuś mało zawsze może pograć inną klasą. Dodam również, że oznacza to że na grę będziemy czekać 2-2.5 roku, a nie 4-5 lat.



Z mechaniki gry mam nadzieję, że wrócą planety z wykorzystaniem Hammerheada, ponieważ eksploracja w Overlord jest cudowna. Natomiast walka powinna pozostać taka sama, jest to o wiele lepsze niż walka z ME1. Teraz mam duże problemy próbując raz jeszcze grać w ME1, ponieważ walka nudzi niesamowicie.



System ekwipunku z ME2 mi pasuje, dosyć porównywania cyferek, więcej strzelania z tego, co lubi się najbardziej.

#244
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Ja nie mam zamiaru aby gra była krótka, jak taka będzie to dostanie odemnie słabą ocenę, i gościu to nie ma znaczenia czy masz dzieci i rodzine, jeśli umiesz gospodarować sobie czas to każdą grę przejdziesz, ja jak chodziłem na studia bo teraz mam dziekanke, a to są trudne studia, gdzie trzeba codziennie po kilka godzin siedzieć i sie uczyć, a czasem to i całe noce to prawie wogóle na tygodniu nie grałem a tylko w weekendy trochę i jakoś przeszedłem Magna carta 2 a gra niebywale dłuższa od ME bo to typowe rpg.



Tak więc ja oczekuje minimum 50 godzin grania.



PS: Walka w ME2 jest beznadziejna dla mnie, jako, że nie przepadam za strzelankami, to ubolewam nad zmianą systemu, praktycznie nie mam co robić ide po prostu i siekam wszystkich używając 2 -3 mocy (no ale żeby nie być jednostronnym to jako taktyczny fps to genialne ME2 jest) a w ME1 na zabójczym poziomie muszę sie nieźle napracować. I dodatkowo zwiększam trudność, że wszystkie poboczne misje to wykonuje prawie bez użycia siły ognia Mako.




#245
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Michał - zwiększ trudność bardziej i chodź po planetach z buta ;)



Mi sie podobało w ME1 różnorodność broni i jeszcze czasami towary specjalne w sklepach. W ME2 jest kilka rodzajów broni i używają ich praktycznie wszystkie rasy - alle różnorodność. Te cyferki przy broniach i pancerzach to właśnie był element rpg który - ubolewam nad tym - został wycofany.

Fakt - z czasem za dużo złomu się nosiło ale - różna amunicja, przystawki zwiększające cechy broni i pancerzy to było to - moim zdaniem oczywiście :)

#246
CastorKrieg

CastorKrieg
  • Members
  • 106 messages

michal9o90 wrote...

Tak więc ja oczekuje minimum 50 godzin grania.

PS: Walka w ME2 jest beznadziejna dla mnie, jako, że nie przepadam za strzelankami, to ubolewam nad zmianą systemu, praktycznie nie mam co robić ide po prostu i siekam wszystkich używając 2 -3 mocy (no ale żeby nie być jednostronnym to jako taktyczny fps to genialne ME2 jest) a w ME1 na zabójczym poziomie muszę sie nieźle napracować. I dodatkowo zwiększam trudność, że wszystkie poboczne misje to wykonuje prawie bez użycia siły ognia Mako.


Oczekuj dalej, ME3 prawdopodobnie będzie miał długość porównywalną z ME1 oraz ME2.

Co do systemu walki - a w ME1 nie siekałeś używająć 2-3 mocy? Przepraszam, było to 5-6 mocy, ponieważ połowa dt. jedynie broni, co teraz jest już automatycznie załatwione.
Insanity w ME1 był tak samo łatwy jak w ME2, na dodatek robiłem go postacią niezbyt optymalną (Inżynier). Jeśli już o to chodzi, to ME2 ma o wiele więcej sytuacji, gdzie można ginąć - Horizon, Collector Ship, Derelict Reaper, Haelstrom, ME1 nigdy nie rzucał na ciebie takiej ilości sił wroga.

#247
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2 467 messages
Hmm... ja dopiero wczoraj przeskoczyłem przez przekaźnik omega, a pisze mi, że mam już ponad 45 godzin grania... Wy tacy szybcy jesteście, czy ja taki wolny? Choć po prawdzie to nigdzie mi się nie spieszyło i potrafiłem powtarzać całą misję bo przegapiłem gdzieś terminal czy sejf z kredytami...

A tak, w porównaniu do ME1 to w dwójce ciągle gdzieś tej kasy brakuje, kurczę... :)

Modifié par _KamiliuS_, 16 juillet 2010 - 11:36 .


#248
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
heh ja gram adeptem i maiłem mnóstwo okazji do korzystania z każdej mocy teraz gram szpiegiem z dodaną obsługą karabinów, ale i tak korzystam ze snajperki, musze się nieźle napracować grając tylko snajperką, zresztą zginąć mogę od pojedyńczego strzału pocisku rakietowego. Nie wszystkie są tak silne ale niektóre aż byłem zdzwiwiony, że załątwiło mnie jednym strzałem przy zdrowiu ponad 400 i właczonej wytrzymałości, także ja bym nie powiezdział, ze takie proste, ale fakt i tak szybko załątwiam gethy :)

A co do ME2, moze więcej mozliwości do zginięcia, ale ja jakoś nie miałem problemów, przez całe ME2 zginąłem może kilka razy, cóż zalety bycia adeptem.


Co do gry, kamilius nie masz czym się martwić im dłużej tym lepiej ja ci powiem ze przy pierwszym podejściu do ME1, zajęła mi 70 godzin a Dragon Age 100 godzin, bo ja nie idę przez grę, jak to robią ci wszyscy fani fps, lecą przez lokacje jak burza, ja praktycznie każdy zakątek lokacji sprawdzam, czasem staje i się przyglądam, po prawie każdej misji łaże po całej normandii żeby wysłuchać co każdy ma do powiedzenia, na przykład te dwie osoby z kwater, co to facet mówił, że boi się o swoją rodzinę :)

Albo wysłuchałem co każdy ma do powiedzenia w barze na illium, albo też czasami po dziesiątki razy słucham danych dialogów. Także nie martw się :)

PS: Ja osobiście i w ME1 i w ME2 otworzyłem wszystkie skrzynki, sejfy, datapady itp.

Przykładowo w ME1 bez książeczki opisującej dokłądnie przejście całej gry nie odkryjesz wszystkie sam, bo na pobocznych misjach nie ma wszystkich anomalii i surowców zaznaczonych na mapie w grze, a w poradniku tak :)

Modifié par michal9o90, 16 juillet 2010 - 12:27 .


#249
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2 467 messages
Ah, to nie problem w ME1. W misjach z eksploracją planet w Mako to jeździłem od krawędzi do krawędzi, mniej więcej tak:

----------------------------------->

<----------------------------------

----------------------------------->

to i nie było możliwości żeby coś mi umknęło. Oczywiście nie zawsze dało się jechać po prostej, bo góry, stoki i takie tam, ale czego ja nie wyprawiałem z tym pojazdem...



Jego chyba najbardziej było mi brak podczas eksploracji świata w ME2. Skanowanie planet jest do kitu, a Hammerhead niby fajny, ale to tez nie to co stary dobry Mako

#250
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
hehe no to muszę ci pogratulować za wytrwałość, jeździć tak z boku do boku hahahahah, naprawdę podziwiam, ja oczywiscie, tylko podczas 2 podejść przeszedłem wszystko, teraz już nie jężdżę do tych ukrytych anomalii, chyba, ze natrafie :) BO już wiesz za 8 razem to się nie chce ahaahhahaha.



Ale z pojazdem to też robiłem masakryczne rzeczy, jedna z najczęstszych sytuacji, to jazda prawie po pionowej górze jechałem nie do przodu a byłem ustawiony na łukos albo bokiem i tak jeździłem z jednej strony na drugą aż wkońcu wjechałem heheheh, najlepsze było potem spadanie :P



No ja się przyznam, że Mako uwielbiałem, młot mi się juz niezbyt podoba, chociaż też na swój sposób go lubię, bo fajny zręcznościowy pojazd. Ale jako pojazd do wali, to jest beznadziejny.