Ditto that... I może jeszcze granatyDeturis90 wrote...
To może ja też się wpisze.
- Chce epickie zakończenie trylogi
- Liare, Ashley/Kaidana, Wrexa
To wszystko
Wasze oczekiwania względem Mass Effect 3
#226
Posté 30 juin 2010 - 01:12
#227
Posté 01 juillet 2010 - 04:44
2.Bardziej rozbudowany wachlarz broni i pancerzy np. Co s jak w ME1
3.Większe miasta
4.Żeby załoga SR2 Normandy poruszała siłę po statku a nie stała w jednym miejscu
5.Stary zespół z ME1
6.Więcej fryzur
7.Lepsza Fizyka włosów np. żeby się ruszały po wykonaniu ruchu ( W UT3 jest to zrobione a to ten sam Unreal Engine 3)
8.Żeby był dołączony UE tak jak to jest zawsze w Unreal Tournament
#228
Posté 01 juillet 2010 - 05:02
#229
Posté 01 juillet 2010 - 05:30
#230
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 01 juillet 2010 - 05:42
Guest_nabuhodonozor_*
#231
Posté 01 juillet 2010 - 06:15
Ofc na mysl, ze powroci stara druzyna - Ash/Kaidan, Wrex, Liara - mam kisiel w gaciach, ataki padaczki i ananas mi wylatuje z ust.
Oprocz tego powrot Mako, deszyfracji wraz z omni-gelem, elevators i ekwipunku bylby bardzo mile widziany. Oh, gdzie sie podzial moj omni-gel, ktorego zawsze mialam 999 sztuk i moglam sobie nim otwierac kazde drzwi bez durnego laczenia koleczek?
Dalej - zadnych nowych squadmates. Jest juz ich dosc - idea "whole team back" jest swietna.
Dluzszy watek glowny, wiecej misji zarowno zwiazanych z fabula, jak i tych pobocznych.
Wiecej elementow RPG. W koncu czyms Mass Effect musi sobie "zasluzyc" na to miano.
Ciekawsze, dluzsze, ale przede wszystkim LICZNIEJSZE rozmowy z naszymi towarzyszami broni. Nie bede jeczec o kontynuacje lub brand new romanse, bo wlasciwie mi to obojetne (chociaz Ash... sama nie wiem ;p), ale trzy rozmowy na krzyz to chyba za malo... Moglyby przeciez byc nawet w postaci DLC, wiele osob poswieciloby(przeznaczyloby?) te pare dolcow, zeby sobie troche podyskutowac z Samara czy tam kogo uwielbiacie.
Odbudowana Cytadela! *w* I na sam koniec...
WIECEJ RYNKOLU!!! Nuff said. ;3
Jak mi sie cos jeszcze przypomni, to dopisze, huh.
#232
Posté 01 juillet 2010 - 06:34
#233
Posté 06 juillet 2010 - 11:03
Ale jedno mogliby poprawić, chciałbym aby zamiast filmików opartych na silniku gry, to stworzyli totalnie nowe oprate na zajebistej grafice coś jak ten trailer
heh szkoda że to co mówię jest niemożliwe, przez to, że każdy ma innego sheparda, ale tego naprawdę mi brakuje, jakiś wyjebistych filmików co zapierały by dech w piersiach, kiedy widać by było jak na przykład shepard wydziera się zabijąjac jakiegoś na przykład zbieracza.
NO ale tak czy siak mogą nadal zrobić filmiki na silniku gry i oczekuję ich dużo więcej, a najlpiej, jakby jeszcze do gry dodali motywy podobne do gier zręcznościowych, typu devil my cry czy god of war, przykładowa sytuacja, przyjaciele sheparda nieźle dostali w kość, albo ktoś też zginął, jego miłość, ledwo żyje, leży na przykład we krwi, a shepard dostaje kurwicy i walczy na śmier i życie z tym jakimś wymiataczem, bije strzela, ciska mocą, szarżuje, skacze, rzuca naprzykłąd sztyletami.
A ok wysilę wyobraźnie, wnętrze żniwiarza misja wysadzenie rdzenia i uratowania jedynego przedstawiciela rasy która była bliska do zniszczenia rasy żniwiarzy, żniwiarz wypełniony po brzegi zombi i różnymi rasami sprzymierzonymi z nim, shepard wpada z całym oddziałem, rozpieprzają niekończące się armie zombi i żołnierzy, członkowie drużyny, ledwo dają, radę w końcu docierają do rdzenia i trzymanego tam więźnia, ale staje przed nimi jakiś boss, który w jednej chwili powala dwóch członków drużyny, jest niewyobrażalnie potężny, liara (załóżmy że to miłość sheparda) liara, rzuca się na niego, ale nagle boos łąpie ja za gardło prawie jej zgniata, ciska ją o ziemie, przywala pieścią ale liara odsuwa się na bok i unika ciosu, jednak za chwilę czuje dotyk na nodze i jedne chwili jej plecy walą w słup metalowy, wrzeszczy z bólu i krew jej wytryskuje z gęby, boss na koniec ją podrzuca kpie w brzuch a ona leci i uderza w ścianę pada nieprzytomna.
W tej chwili wkracza shepard z miną wkurwionego wilka i zaczyna się zajebista walka, shepard biegnie, ciska z całych sił wzburzonych przez emocje, polem biotycznym boss leci w ścinę i jeb głową, za chwilę sheprd pojawia się koło niego łapie za nogę wyrzuca w powietrze, wyskakuje w góre z pomocą biotyki, i przypierdala mu z całą mocą, i tym\\p leci, przywala w podłogę że aż odcisk jego ciała zostaje. po chwili boss, kontraatakuje i przywala mu w szczękę, shepard ociera rękawem cieknącą krew, zaczyna kontraatakować, lecą na siebie z pieściami, łąpią się oboje i siłują w jednym miejscu, shepard, nagle nogą go podcina, zwolnione tempo, widać jak wyciąga ze schowka w zbroi sztylet, szybki cios, ale boss go unika, i wbija shepradowi w nogę kawałek metalu który podniósł z podłogi, shepard krwawi i to mocno..... ciąg dalszy nastąpi hhahahahah nie chce mi się więcej
I to wszystko by było zrobione przykłądowo jak devilm my cry, czyli gracz musiałby odpowiedni klawisz wcisnąć podczas najważniejszych akcji. Czegoś takiego mi brakuje,
#234
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 07 juillet 2010 - 03:06
Guest_nabuhodonozor_*
Niezłą rzeźnie tu opisujesz - towarzysze leżą nieprzytomni, krew, duszenie, kopanie i może jeszcze foliowa torebka na głowe
#235
Posté 07 juillet 2010 - 04:05
Widzisz, Zori, niektórzy mają wysokie wymagania, jeśli chodzi o przemoc w grachnabuhodonozor wrote...
Niezłą rzeźnie tu opisujesz - towarzysze leżą nieprzytomni, krew, duszenie, kopanie i może jeszcze foliowa torebka na głoweTak jak jest teraz jest ok - brakuje dużo szczegółów ale nie żeby wszystko zmieniać.
#236
Posté 07 juillet 2010 - 04:11
#237
Posté 07 juillet 2010 - 10:27
#238
Posté 07 juillet 2010 - 10:35
No ale nawet nie o to mi chodzi, chodzi mi najbardziej o aspekt akcji.
"Eee, no nie bardzo to widzę w moim ME - to ja chce grać postacią a nie nacisnąć guzik w wybranych momentach"
nabuhodonozor słuchaj ale czy ja mowię o rezygnowaniu z systemu ME? czy ja mówię, że mamy nei grać naszą psotacią? Mnie po prostu chodzi o to, zeby dodać do gry elementy akcji, przykładowo, koniec ME2, wszystko jest tak jak ty chcesz, walczysz ze żniwiarzem, prowadząc swoją postać ale przy minimalnym życiu następuje akcja, i musisz wciskać wtedy guziki odpowiednie.
Graliście w Star wars: Unleshead, tam są właśnie takie akcje, ale w zadnym wypadku nei odczuwa się tego, ze tracisz nad postacią kontrolę wręcz przeciwnie, wszystko jest tak zrobione, że masz wrażenie, że to ty właśnie robisz, wszystko dzięki płynności gry (płynności przechodzenia między tymi etapami), ja dosłownie chciałem jak najczęściej takie akcje robić, bo były efektowne i miałem wrażenie że to jest mój skill
Ja na prawdę kocham system w ME, świetnie mi się gra, jestem wielkim fanem ME, jest jedna z niewielu pozycji, które zajmują u mnie pierwsze miejsce, ale trochę modyfikacji nie zaszkodziło by tej grze.
Noristias wrote...
Dla mnie spełnieniem marzeń byłoby
zakończenie, w którym jest jasno pokazane, że po całkowitym zakończeniu
historii ze Żniwiarzami, Shepard do końca życia pozostaje ze swoją
wybranką i prowadzi już spokojne życie rodzinne. Nawet w jednym z
dialogów w dwójce mówi, że nie ma zamiaru spędzić całego żywota na
ratowaniu galaktyki. I w sumie to mu się nie dziwię
To chyba mówi przy rozmowie z gruntem
PS: też marze o takim zakończeniu, chociaż zakończeń chciałbym zeby dali conajmniej kilka, a napewno powinny byc dwa skrajne, czyli shepard ratuje galaktyke, przeżywa i zostaje bochaterem, i zakończenie z widowiskową śmiercią sheparda ratującego galaktyke.
Modifié par michal9o90, 07 juillet 2010 - 10:39 .
#239
Posté 07 juillet 2010 - 10:36
michal9o90 napisał...
Ale jedno mogliby poprawić, chciałbym aby zamiast filmików opartych na silniku gry, to stworzyli totalnie nowe oprate na zajebistej grafice coś jak ten trailer
heh szkoda że to co mówię jest niemożliwe, przez to, że każdy ma innego sheparda, ale tego naprawdę mi brakuje, jakiś wyjebistych filmików co zapierały by dech w piersiach, kiedy widać by było jak na przykład shepard wydziera się zabijąjac jakiegoś na przykład zbieracza.
Sądzę, że akurat ten aspekt jest wykonalny - przecież nie muszą w "zajebistym filmiku" akurat pokazywać twarzy Sheparda, mogą zrobić to tak jak na początku gry - albo w ogóle go nie pokazywać, albo po prostu dać mu hełm na głowę i problem z głowy. Heh, z głowy
Modifié par Noristias, 07 juillet 2010 - 10:37 .
#240
Posté 07 juillet 2010 - 10:41
#241
Posté 08 juillet 2010 - 01:10
Powala, powala - wracając jednak do filmików. Przecież na początku gry i tak nie mimiki jego twarzy nie widzisz, bo ma hełmmichal9o90 napisał...
heh no tak ale to nei było by to samo nie widzieć mimiki twarzy naszego sheparda, ale tak czy siak ucieszyłbym się z takiego filmiku, na przykład ten trailer Cinematic, po prostu powala
#242
Posté 08 juillet 2010 - 09:48
#243
Posté 16 juillet 2010 - 07:16
Z mechaniki gry mam nadzieję, że wrócą planety z wykorzystaniem Hammerheada, ponieważ eksploracja w Overlord jest cudowna. Natomiast walka powinna pozostać taka sama, jest to o wiele lepsze niż walka z ME1. Teraz mam duże problemy próbując raz jeszcze grać w ME1, ponieważ walka nudzi niesamowicie.
System ekwipunku z ME2 mi pasuje, dosyć porównywania cyferek, więcej strzelania z tego, co lubi się najbardziej.
#244
Posté 16 juillet 2010 - 09:46
Tak więc ja oczekuje minimum 50 godzin grania.
PS: Walka w ME2 jest beznadziejna dla mnie, jako, że nie przepadam za strzelankami, to ubolewam nad zmianą systemu, praktycznie nie mam co robić ide po prostu i siekam wszystkich używając 2 -3 mocy (no ale żeby nie być jednostronnym to jako taktyczny fps to genialne ME2 jest) a w ME1 na zabójczym poziomie muszę sie nieźle napracować. I dodatkowo zwiększam trudność, że wszystkie poboczne misje to wykonuje prawie bez użycia siły ognia Mako.
#245
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 16 juillet 2010 - 10:33
Guest_nabuhodonozor_*
Mi sie podobało w ME1 różnorodność broni i jeszcze czasami towary specjalne w sklepach. W ME2 jest kilka rodzajów broni i używają ich praktycznie wszystkie rasy - alle różnorodność. Te cyferki przy broniach i pancerzach to właśnie był element rpg który - ubolewam nad tym - został wycofany.
Fakt - z czasem za dużo złomu się nosiło ale - różna amunicja, przystawki zwiększające cechy broni i pancerzy to było to - moim zdaniem oczywiście
#246
Posté 16 juillet 2010 - 11:19
michal9o90 wrote...
Tak więc ja oczekuje minimum 50 godzin grania.
PS: Walka w ME2 jest beznadziejna dla mnie, jako, że nie przepadam za strzelankami, to ubolewam nad zmianą systemu, praktycznie nie mam co robić ide po prostu i siekam wszystkich używając 2 -3 mocy (no ale żeby nie być jednostronnym to jako taktyczny fps to genialne ME2 jest) a w ME1 na zabójczym poziomie muszę sie nieźle napracować. I dodatkowo zwiększam trudność, że wszystkie poboczne misje to wykonuje prawie bez użycia siły ognia Mako.
Oczekuj dalej, ME3 prawdopodobnie będzie miał długość porównywalną z ME1 oraz ME2.
Co do systemu walki - a w ME1 nie siekałeś używająć 2-3 mocy? Przepraszam, było to 5-6 mocy, ponieważ połowa dt. jedynie broni, co teraz jest już automatycznie załatwione.
Insanity w ME1 był tak samo łatwy jak w ME2, na dodatek robiłem go postacią niezbyt optymalną (Inżynier). Jeśli już o to chodzi, to ME2 ma o wiele więcej sytuacji, gdzie można ginąć - Horizon, Collector Ship, Derelict Reaper, Haelstrom, ME1 nigdy nie rzucał na ciebie takiej ilości sił wroga.
#247
Posté 16 juillet 2010 - 11:36
A tak, w porównaniu do ME1 to w dwójce ciągle gdzieś tej kasy brakuje, kurczę...
Modifié par _KamiliuS_, 16 juillet 2010 - 11:36 .
#248
Posté 16 juillet 2010 - 12:24
A co do ME2, moze więcej mozliwości do zginięcia, ale ja jakoś nie miałem problemów, przez całe ME2 zginąłem może kilka razy, cóż zalety bycia adeptem.
Co do gry, kamilius nie masz czym się martwić im dłużej tym lepiej ja ci powiem ze przy pierwszym podejściu do ME1, zajęła mi 70 godzin a Dragon Age 100 godzin, bo ja nie idę przez grę, jak to robią ci wszyscy fani fps, lecą przez lokacje jak burza, ja praktycznie każdy zakątek lokacji sprawdzam, czasem staje i się przyglądam, po prawie każdej misji łaże po całej normandii żeby wysłuchać co każdy ma do powiedzenia, na przykład te dwie osoby z kwater, co to facet mówił, że boi się o swoją rodzinę
Albo wysłuchałem co każdy ma do powiedzenia w barze na illium, albo też czasami po dziesiątki razy słucham danych dialogów. Także nie martw się
PS: Ja osobiście i w ME1 i w ME2 otworzyłem wszystkie skrzynki, sejfy, datapady itp.
Przykładowo w ME1 bez książeczki opisującej dokłądnie przejście całej gry nie odkryjesz wszystkie sam, bo na pobocznych misjach nie ma wszystkich anomalii i surowców zaznaczonych na mapie w grze, a w poradniku tak
Modifié par michal9o90, 16 juillet 2010 - 12:27 .
#249
Posté 16 juillet 2010 - 12:43
----------------------------------->
<----------------------------------
----------------------------------->
to i nie było możliwości żeby coś mi umknęło. Oczywiście nie zawsze dało się jechać po prostej, bo góry, stoki i takie tam, ale czego ja nie wyprawiałem z tym pojazdem...
Jego chyba najbardziej było mi brak podczas eksploracji świata w ME2. Skanowanie planet jest do kitu, a Hammerhead niby fajny, ale to tez nie to co stary dobry Mako
#250
Posté 16 juillet 2010 - 02:18
Ale z pojazdem to też robiłem masakryczne rzeczy, jedna z najczęstszych sytuacji, to jazda prawie po pionowej górze jechałem nie do przodu a byłem ustawiony na łukos albo bokiem i tak jeździłem z jednej strony na drugą aż wkońcu wjechałem heheheh, najlepsze było potem spadanie
No ja się przyznam, że Mako uwielbiałem, młot mi się juz niezbyt podoba, chociaż też na swój sposób go lubię, bo fajny zręcznościowy pojazd. Ale jako pojazd do wali, to jest beznadziejny.





Retour en haut




