Wasze oczekiwania względem Mass Effect 3
#501
Posté 10 septembre 2010 - 11:12
#502
Posté 10 septembre 2010 - 11:13
Modifié par _KamiliuS_, 10 septembre 2010 - 11:13 .
#503
Posté 10 septembre 2010 - 11:14
#504
Posté 10 septembre 2010 - 11:14
Dobrze, tato. Tylko nie mów mamie._KamiliuS_ wrote...
I słuchaj Ashii, Firefox sprawdza pisownię. Miej szacunek do siebie i innych forumowiczów, tylko o to proszę.
Modifié par Ashii6, 10 septembre 2010 - 11:21 .
#505
Posté 10 septembre 2010 - 11:15
#506
Posté 10 septembre 2010 - 11:22
Ashii6 wrote...
Dobrze, tato. Tylko nie mów mamie._KamiliuS_ wrote...
I słuchaj Ashii, Firefox sprawdza pisownię. Miej szacunek do siebie i innych forumowiczów, tylko o to proszę.
Napisałem, żeby mik123 słuchał ciebie, bo mądre rzeczy prawisz, a nie to co myślę, że pomyślałaś, że ja miałem na myśli
#507
Posté 10 septembre 2010 - 11:27
Strasznie kręcisz, albo ja nie rozumiem, bo nie mam kawy przed sobą._KamiliuS_ wrote...
Ashii6 wrote...
Dobrze, tato. Tylko nie mów mamie._KamiliuS_ wrote...
I słuchaj Ashii, Firefox sprawdza pisownię. Miej szacunek do siebie i innych forumowiczów, tylko o to proszę.
Napisałem, żeby mik123 słuchał ciebie, bo mądre rzeczy prawisz, a nie to co myślę, że pomyślałaś, że ja miałem na myśli
#508
Posté 10 septembre 2010 - 11:57
Ashii6 wrote...
Strasznie kręcisz, albo ja nie rozumiem, bo nie mam kawy przed sobą._KamiliuS_ wrote...
Ashii6 wrote...
Dobrze, tato. Tylko nie mów mamie._KamiliuS_ wrote...
I słuchaj Ashii, Firefox sprawdza pisownię. Miej szacunek do siebie i innych forumowiczów, tylko o to proszę.
Napisałem, żeby mik123 słuchał ciebie, bo mądre rzeczy prawisz, a nie to co myślę, że pomyślałaś, że ja miałem na myśli
Chyba jednak jest Ci potrzebna mała czarna na rozbudzenie
I słuchaj (kogo/czego?) Ashii, Firefox sprawdza pisownię. Miej szacunek do siebie i innych forumowiczów, tylko o to proszę.
DomanX wrote...
Kolejne upraszczanie...no nie przesadzajmy. W 2 brakowało mi patentów z pierwszej części np. ulepszenie broni, pancerzy, modyfikacji nie tylko swojej postaci, ale także pozostałych kompanów. Rozumiem, że straciliśmy w pewnym sensie kontrolę na daną postacią, bo wybór każdemu kompanowi po dwóch rodzajów broni mnie nie zadowolił.. Powraca też kwestia długości samej gry. Mnie ilość godzin pasowała (60 h z wszystkimi pobocznymi zadaniami itp), lecz rozumiem, że nie wszyscy mają tyle czasu na zapoznanie się z Efektem Masy. A z tym pomijaniem dialogów to szkoda pisać... Odpala się dialog z postacią, a ci pewnie "skip" "skip" i jedziemy dalej, nawalamy jak krwiopijcy.. Liczę, że ktoś z BioWare zapyta nasz rynek o opinie, bo uniwersum ME jest popularne i lubiane w naszym kraju.
Tą grę można przejść i w kilkanaście godzin, rekrutując wszystkich towarzyszy i wykonując wszystkie zadania lojalnościowe - a przecież bez tego grę również da się przecież ukończyć. To, że grę skończyło tylko niecałe 50% wynika po części z faktu, że znacząca część osób grających w tą grę to ludzie pożyczający od kolegi czy z wypożyczalni (bardzo popularne w Stanach), ludzie spodziewający się "czystego" shootera, piraci (ojejku - ta gra jest na moim dysku już od trzech dni!? Wylatuj i rób miejsce dla następnej!!!), wybierający quick start (stąd tez może wynikac fakt grania przede wszystkim żołnierzem - oczywiście poza tym, że soldat ZAWSZE będzie popularniejszy od jakiegoś tam np. inżyniera). Poza tym, mniej niż 50% ludzi importowało Sheparda z "jedynki" do "dwójki". Jeśli dodac do tego fakt, że ci, którzy ukończyli grę zrobili to raczej dokładnie zauważcie - średnia długość przejścia to 33 godziny) sytuacja staje się dość klarowna - tylko ok. 50% ludzi zagrało w ME1 przed ukończeniem ME2 NA PEWNO. Prawdopodobnie więcej (wszak nie wszyscy musieli zachować swoje stany gry, część mogła "migrować'' między X360 a PC-tem), jednakże trzeba pamietac, że istnieje jeszcze coś takiego jak strona masseffectsaves.com, więc przetasowania nie będą takie znów duże (szanse na to, że ktoś kto grał w ME1 ściągnął swojego "idealnego sejwa" są sporo wiekszę niż szansa ściągnięcia zapisów przez kogoś, kto w poprzedniczkę nie grał nie grał). Biorąc pod uwage fakt że ci, którzy ukończyli druga częśc przygód komandora Shparda zrobili to raczej dokładnie (patrzcie na średnią długość ukończenia: 33 h na X360, 34 h na PC), możemy śmiało założyć, że spora część (większość...?) spośród graczy, którzy ukończyli ME2 ukończyli też ME1 - czyli fanów uniwersum. Ludzie z Bioware oczywiście zdają z tego sprawę i postarają się stworzyć grę dla fanów. Tylko że dla głównego księgowego EA sprawa bedzie wyglądała inaczej - grę przeszło 50% graczy, średnia długość gry to aż 33 godziny - wniosek jest prosty - gra jest za długa. A w dzisiejszych czasach daveloper nie ma praktycznie nic do powiedzenia w momencie, gdy wydawca sobie zegoś zażyczy - głównym bossem ma być gadający muchomor? Będzie gadający mochomor, albo pieniążki przestaną płynąć... Cała nadzieja w umiejetnosciach przekonywania pracowników Bioware... Będą mieli uproszczone zadanie, jeśli ich kolejna gra bedzie miała podobną konstrukcję do dwójki (kilka obowiązkowych zadań wątku głównego i sporo opcjonalnych).
Modifié par Galanthel, 10 septembre 2010 - 11:59 .
#509
Posté 10 septembre 2010 - 05:32
Oczekuję, że EA wyda tą grę w całości po angielsku bez tłumaczenia + dodatkowa płytka z PL dla chętnych.
#510
Posté 10 septembre 2010 - 05:56
#511
Posté 10 septembre 2010 - 06:43
#512
Posté 10 septembre 2010 - 07:37
#513
Posté 11 septembre 2010 - 07:53
#514
Posté 11 septembre 2010 - 08:09
Modifié par SarKter, 11 septembre 2010 - 08:10 .
#515
Posté 11 septembre 2010 - 10:45
SarKter wrote...
Czyli powinni zrobić tak jak w ME 1 i wszyscy byli by happy:) Tylko, że jedynkę CD Projekt wydał, a dwójkę EA:( Od razu widać różnicę w jakości.
Tia... tyle tylko, ze ze względu na zmianę zabezpieczenia (wersja angielska miała zupełnie inny .exe i wymagała aktywacji przez internet) gra wydana przez CD Projekt nie łykała żadnych patchy/modów w wersji anglojęzycznej - nawet jeśli sama gra była po angielsku. A dystrybutor z ich tłumaczeniem i modyfikacją się zbytnio nie spieszył...
#516
Posté 12 septembre 2010 - 06:09
Z chęcią bym pograł w polskojęzyczna wersje gier RPG o których mówimy, z ciekawości. Wątpię żeby EA investowalo w tak mały rynek, ale kto wie. Czy można gdzieś kupić polskie wersje tych gier ? Preferably online/download jak Steam.
Modifié par MrGunbad, 12 septembre 2010 - 06:10 .
#517
Posté 14 septembre 2010 - 03:53
#518
Posté 20 septembre 2010 - 05:04
Uważam że powrót do kilku rozwiązań z pierwszego ME byłby dobry pomysłem:
- bardziej rozbudowany rozwój postaci, wyższy limit poziomu doświadczenia, punkty urok/zastraszenie tak jak w jedynce, poziomy zdobywane w trakcie misji a nie po wyświetleniu ekranu statusu misji
- rozbudowany ekwipunek podobny do tego z ME1 ale bardziej dopracowany (żeby np łatwo się usuwało dziesiątki niepotrzebnego sprzętu)
- powrót do stylu muzycznego z ME, który moim zdaniem był bardziej klimatyczny
- powrót Mako z ulepszonym sterowaniem, atmosfera podczas eksploracji planet była momentami urzekająca w jedynce, nowy czołg i jego zręcznościowe sterowanie nie dają tych emocji
- powrót przegrzewania się broni zamiast magazynków, które są jak dla mnie upierdliwe i niezbyt realistyczne. Dlaczego wszystkie rasy i bronie mają ten sam rodzaj? Dlaczego momentami magazynki leżą w dziwnych miejscach a do tego po wzięciu pojawiają się na nowo po chwili? Nie podoba mi się ta umowność
- zapadający w pamięć przeciwnicy ( Saren i Suweren> Zbieracze) i misje, które nie opierają się na schemacie- zaangażuj nowego członka, wykonaj jego misje lojalnościową, model z jedynki był ciekawszy
- system walki z 2, jest doskonały
- inne mini gry, te w 2 są nudne zwłaszcza jak się przechodzi grę któryś raz, w 1 można było ominąć hakowanie omni-żelem, fajnie by było jakby pojawiła się jakaś odstresowująca gierka na Normandii coś jak Samotny Wiking w Starcraft2
- możliwość wykreowania swojej własnej, unikalnej postaci - modyfikacje sprzętu, ulepszenia, powinno być ich więcej niż slotów na nie, żeby konieczny był wybór, to samo się tyczy postaci towarzyszących, fajnie by było jakby nie można było zatrudnić wszystkich, żeby konieczna była decyzja kogo bierzemy kogo nie
- system rozmów nie tak oczywisty jak w 2 - u góry kwestia dla pozytywnej postaci, na dole dla negatywnej, jest to zbytnio uproszczone
- starcia w kosmosie, może jakaś bitwa kosmiczna?
Modifié par starscreamPOL, 20 septembre 2010 - 05:06 .
#519
Posté 20 septembre 2010 - 11:43
Co do samego ME3... bah. Usprawnić to co jest IMO. Dodać jakiś mini-ekwipunek, przywrócić mody do broni - może nie kolejny_mod_o_tej_nazwie [wersja(I-X)] ale coś unikalnego - modyfikującego atrybut broni + wygląd.
Ekwipunek mniej abstrakcyjny od tego w ME1. Trochę w stylu DeusEx'a, nieco mniejszy. Nie wsadzisz całego pancerza, ale kilka modów broni/amunicji/pancerza na zmianę tak.
Rozpoczęcie gry z umiejętnościami z "dwójki". Import, i od początku level 30. ME3 leci do l60, dodając nowe umiejętności - np. specjalizacje w używaniu konkretnego rodzaju broni.
Więcej walki w ciekawych otoczeniach/większy wpływ członków drużyny na misję - np. Tali jako tech-ekspert może odblokować dodatkowe przejście.
"Thermal clips" to akurat niezłe rozwiązanie. Przydałoby się jednak trochę inwencji twórczej przy nowych broniach - przykładowo, hybrydowy "mod" do broni który wprowadza możliwość "odzyskiwania" amunicji, przestarzała broń która dalej używa starego systemu.
#520
Posté 21 septembre 2010 - 08:07
#521
Guest_Czapel7_*
Posté 21 septembre 2010 - 10:08
Guest_Czapel7_*
#522
Posté 21 septembre 2010 - 01:02
co do pochłaniaczy fuel ma racje-niech dodadzą stary i nowy tryb borni ponieważ cztery pukawki do wyboru to porażka
i nie chciałbym aby jedyną możliwością pozytywnego zakończenia było poświęcenie shepharda w jakikolwiek sposób(od kamikadze po zwrócenie na siebie uwagi...chociaż kamikadze to bardziej prawdopodobne)
#523
Posté 21 septembre 2010 - 04:01
Pomysł ekwipunku w ME2 dla mnie jest kapitalny jasne tęskniłem za możliwościami jakie oferował wszechstronny asortyment w ME1 jednak szlag mnie trafiał gdy musiałem poświęcać 5min gry co 2h na zamienianie śmieci z ekwipunku na omni żel ;P
Na wstępie instalacji do wyboru polska i angielska wersja językowa chyba nikt nie będzie narzekał tu po tym jak wydano LotSB
Jak dla mnie system walki z ME2 był znacznie lepszy od 1kowego wymagał czasem pomyślenia i rozwagi. Jednak powiem Wam że w 2ce brakowało mi klimatu takiego jak w ME1 no wiecie losy galaktyki wiszące na włosku, super przeciwnicy jak Saren i różnorodna fabuła tzn dużo zmian klimatów i wiele wątków Noveria/Feros bo w sumie ME2 kręci się obok zagadkowych zbieraczy którzy i tak nie wiadomo co chcieli osiągnąć budując ludzkiego Żniwiarza.
#524
Posté 22 septembre 2010 - 03:01
Co do "2" - brakowało mi nieco tych "styuacji bez wyjścia". Sam koncept "misji samobójczej" był świetny, na początku byłem praktycznie pewien, że ktoś i tak zginie, mimo wszystkich ulepszeń, poprawnych wyborów etc. Kiedy kilka upgrade'ów i dość łatwych wyborów wystarczy by ocalić całą drużynę, wróg już nie jest tak straszny.
Dla porównania, Virmire w "1" - sytuacja bez wyjścia. Takie momenty naprawdę przerywają to złudzenie "niezniszczalnej drużyny".
Miło by było, gdyby wróciła "epickość" jedynki - chociaż moim zdaniem to jest nieuniknione. Osobiście przewiduję, że ME3 będzie "większe" od ME1 i 2 razem wziętych.
Jedna rzecz która byłaby fajna, to możliwość zmiany pancerza członków drużyny/dopasowania kolorów.
1) Cały team w jednych barwach. "Who you gonna call? Reaper-busters!"
2) "Jedynka" ustanowiła ten standard: każdy ma pancerz. Nawet Liara, nie będąca w armii. "2" -jedynym "uzasadnionym" przypadkiem jest Samara, którą może ograniczać kodeks. Reszta? Hm. Miranda z pewnością (czyżby miała problemy ze znalezieniem erm... odpowiedniego rozmiaru?
Strój tego typu można zachować na misje w stylu Stolen Memory - brak opancerzenia, brak ciężkiej broni - np. próba "infiltracji w biały dzień".
#525
Posté 22 septembre 2010 - 07:46
- Ekwipunek
- Mako lub jakiś inny pojazd.
- Powrót Liary do drużyny.
- Więcej skilli
- Bardziej rozbudowane misje poboczne
- Nowe możliwości w dialogach.
Pewnie coś mi jeszcze przyjdzie do głowy xD





Retour en haut




