Modifié par drakon 760, 13 mai 2011 - 09:27 .
Wasze oczekiwania względem Mass Effect 3
#701
Posté 16 novembre 2010 - 05:19
#702
Posté 16 novembre 2010 - 07:20
co do spiewania Mordina w operze... jestem jak najbardziej za...
kazdy mam mikrfon i powinien wtedy zaśpiewać... hehehe dobre by to było... jak o 3 nad ranem trzeba by drzeć ryło....
heheheh
oczywiście aałoga normandi siedzi na widowni i gwizda tupie nogami strzela z popkornu itd...
coby nakarić szeparda.. to jetsem za..
wchodzi do baru zamawia kanapoeczki z tuńczykiem... i jakis kolo ma mu coś do powiedzenia... i...
idealista... pije z nim wóde w knajpie za rogiem... rozdaje autografy... a na konieć gostek wpada pod samochód... heheheheheh
renegat robi rozpierduche i wszystko wywlatuje w kosmos...
bo okazuje się ze gostek to przestępca poszukiwany od lat....
coś jak z pięścią w pierwszej części...
albo pomaga jakiemus biedakowi np. daje mu kasiore kupuje komputer.... a ten okazuje się geniuszem który robi oszałamiająca kariere, zbija fortune i pomaga w końcówce Shepardowi
np kupuje dwie normandie 2 z pełną obsadą...
chyba ze okaże się tak ze w me3 ostateczna rozgrywka to będzie gra w szachy z kimś kolesiem i od jej wyniku bedą zalezały losy wszechświata
pozdr
Modifié par Bromba13, 16 novembre 2010 - 07:23 .
#703
Posté 17 novembre 2010 - 10:58
Wlasnie wykonuje przejscie ME 2 na poziomie szaleniec i w pewnych momentach dostaje furii.
Co prawda towarzyszace mi osoby nie gina i chwala im za to a jak gina to rzadko ale robia cos co mnie doprowadza do szewskiej pasji
Otoz przydalaby sie w ME 3 opcja w aktywnej pauzie tylko do uzytku Sheparda czy Shepardowny
o wlasciwosci "wstrzymaj ogien"
No kurcze czlowiek ma czasami ulozona taktyke w glowie wie co i jak zrobic i juz juz juz ma to zrobic kiedy oczywiscie cala towarzyszaca ekipa od razu naparza ze wszystkiego co maja lacznie z mocami i kicha a nie taktyka z tego wychodzi.
Przy wstrzymaj ogien mozna by bylo troche inaczej pokierowac osobnikami towarzyszacymi w celu poukladania jakos nadchodzacej walki.
To taki luzny pomysl
#704
Posté 17 novembre 2010 - 11:19
No i trochę usprawnić skrypty towarzyszy - teraz to czasem stoi taki jak wół i nie reaguje na rozkazy a po chwili ginie. Albo dostaje rozkaz ukrycia za skrzynią to owszem schowa się, ale nie strzela tylko siedzi skulony darmozjad, bo przecież Shepard i tak sobie poradzi. Możnaby nawet dać jakieś bonusy dla towarzyszy którzy dużo za nami łażą - więcej hp, obrażenia, mniejsza niemrawość, ot taka mała namiastka dotarcia drużyny. Ale to i tak pewnie jak pomysły kolegów wyżej - pobożne życzenia.
Ach. no i dobrze jakby w trójce byłaby w końcu opcja zabijania tych tłustych pokurczów volusów.
Modifié par jacsty, 18 novembre 2010 - 07:08 .
#705
Posté 26 novembre 2010 - 10:42
- Możliwość odwiedzenia Ziemi
- może to głupie ale chciałbym zobaczyć jakieś dzieci ( w Dragon age mogły być to czemu nie w Mass Effect)
- Możliwość zrobienia sobie tatuażu
-mechanika rozgrywki może pozostać taka jaka jest
-dłuższy czas gry (może tak o jakieś 5 godzin ?)
-stary skład z pierwszej i drugiej części (jeśli ktoś zginą zastąpienie go robotem ?)
-bardziej rozbudowana komunikacja miedzy załogą
-oczywiście super epickie zakończenie (zakończenia ?)
- walka z klonem Sheparda nasłanego przez Cerberus (wiem trochę kiczowate ale chciałbym to zobaczyć
To chyba wszystko co teraz przychodzi mi do głowy
#706
Posté 26 novembre 2010 - 02:33
-roboty ? o nie, nie gram w taką grę x.X
-walka Shepa z klonem ? odpada skoro już 1 by zrobili zaraz powstałaby armia a armia Shepów to siła nie z tego kosmosu
#707
Posté 26 novembre 2010 - 04:27
Jeśli chodzi o klon Sheparda to kto wie czy nie przyjdzie nam z nim walczyć pamiętacie jak admirał Kahoku w ME 1 wspominał, że Cerberus chce stworzyć super żołnierza a ME2 odbudował Sheparda/ czyli ma już jego/jej materiał genetyczny lepszego nie znajdzie. A Tim jest pragmatyczny skoro już odbudował Sheparda to jego materiał genetyczny mógł mu posłużyć mu do stworzenia armii. Ale wtedy najprawdopodobniej będziemy musieli ją zniszczyć tak jak lekarstwo dla Krogan na Virmirze.
Modifié par drakon 760, 06 novembre 2011 - 02:33 .
#708
Posté 26 novembre 2010 - 04:48
Ja bym chciał w trójce zabijać volusów, chociażby w renegade interrupt. Muszą bajecznie wybuchać po rozłupaniu kombinezonu.
#709
Posté 26 novembre 2010 - 05:16
Powrót biotyki z ME 1 do ME 3. W ME 2 te kule które zastąpiły biotyke z jedynki jakoś mi nie przypasowały, jedynie biotyczna szarża szturmowca pasuje bardziej niż inne zmienione moce biotyczene i fala uderzeniowa też nie pokazuje kul. W ME 3 mogliby to jakoś połączyć w 1 biotyka była praktycznie niewidzialna a była silniejsza niż w ME 2 w ME 3 biotyka znów powinna być siłą dominującą.
Modifié par drakon 760, 13 mai 2011 - 09:31 .
#710
Posté 26 novembre 2010 - 07:45
#711
Posté 26 novembre 2010 - 08:46
#712
Posté 26 novembre 2010 - 10:14
Somi88 wrote...
Pisząc o robotach chodziło mi o mechy LOKI no bo jeśli komuś zginą prawie cały skład z ME 2 to co znowu rekrutacja ?
Mechy LOKI to tępota sama w sobie ale rozumiem oco Ci chodzi tylko że sam pomysł zamienienia np. zmarłego Garrusa w robota jest takie dla mnie nijakie.
Ponowna rekrutacja ? Ja bym stawiał jednak na wariant mój pierwszy czyli : kto przeżyje tyle masz mogłeś się bardziej postarać ...
Znów rekrutowanie ? BEZNADZIEJNY POMYSŁ czemu np Tali albo Garrus mieliby odchodzić ? nie mieliby powodów praktycznie żadnych a ponowne rozwalenie Normandi to odgrzewany kotlet byłby muszą coś zaskakującego wymyślić albo po prostu zostawić to co zostawiłeś w 2.
#713
Guest_Czapel7_*
Posté 26 novembre 2010 - 11:30
Guest_Czapel7_*
Idealista - niszczy baze Zbieraczy, wypinając sie tym samym na Cerberusa, oddaje im ich fregatke i rozpoczyna budowe własnego statku, na podstawie schematów Żniwiarza, które widać w krótkim filmiku po przejsciu ME2
Renegat - zachowując baze, pozostaje wierny Cerberusowi. Konserwatysta - nie lubi zmian, Normandia SR2 i jej mini-bar u Kasumi w zupełności mu wystarcza
EDIT: Co do dodatkowych postaci w załodze ME3 - Biotic God, Blasto, Forta, Moklan, Urz, i Caryca Raknii!
Modifié par Czapel7, 27 novembre 2010 - 12:09 .
#714
Posté 27 novembre 2010 - 10:42
Najlepsze rozwiązanie byłoby takie jak mówi Mnich - przeżyło ci w dwójce czterech? To w trójce będziesz miał tych czterech do wyboru + ew. powrót LI z jedynki.
Dlaczego Shep miałby oddawać Normandię? Postawił się TIMowi wysadzając bazę to raczej by mu jeszcze pokazał gest Kozakiewicza mówiąc "Pocałuj mnie w d***, nie oddam Normandii" niż grzecznie zwrócił statek.
Modifié par jacsty, 27 novembre 2010 - 10:45 .
#715
Posté 27 novembre 2010 - 11:21
#716
Guest_Czapel7_*
Posté 27 novembre 2010 - 11:59
Guest_Czapel7_*
Wracając do kwestii przyszłej drużyny, tym razem na poważnie - Wszyscy Ci, którzy przeżyli misje samobójczą + Wrex z Liarą lub VS, w zależności z kim romansowaliśmy. Pozbywając sie przy tym dodatkowych postaci z DLC (czyt. Kasumi i Zaeed), nadal mamy 12 istot u swego boku, wystarczająco dużo. Zaś jeśli mowa o całkowicie nowych członkach teamu, mogli by zastępować ewentualne ofiary misji samobójczej (np. Tali>Kal'Reegar, albo Grunt>Urz, Samara/Morinth>Aria) etc etc.
Modifié par Czapel7, 27 novembre 2010 - 12:05 .
#717
Posté 27 novembre 2010 - 12:24
Oczywiście na 100 % w 3 nie będzie Zaeeda i Kasumi.
Ale postacie taka podmianka ? sam nie wiem właściwie nawet niektóre postacie dałoby się podmienić ale Aria np. jedyna taka bojowo nastawiona asari nie dołączy do nas ma Omege chyba żebyśmy ja zbombardowali xD
A tak z innej beczki w 3 najpewniej zrobią inny wystrój Normandii (raczej na pewno tak zrobią bo znowu jakieś ciepłe kluchy bo płakały że wystrój się nie zmieni) to jakieś takie zmienianie celu danego pomieszczenia za kredyty ma się rozumieć !
Nie, nie chodzi mi oto żebyśmy mostek Jokera dali do maszynowni ale takie rzeczy jak zbrojownie na niższym a znowu za kredyty zrobili porządną kantynę ! itp.
#718
Guest_Czapel7_*
Posté 27 novembre 2010 - 01:05
Guest_Czapel7_*
Modifié par Czapel7, 27 novembre 2010 - 01:06 .
#719
Posté 28 novembre 2010 - 12:37
Przeszedlem sobie jeszcze raz ME 1 i ME 2 usilnie zwracajac uwage nie na walke czy grafike ale na to co dzieje sie wokolo Sheparda i to obojetnie czy meskiego czy zenskiego czy renegata czy tez praworzadnego.
Doszedlem do jednego wniosku....hm...przynajmniej gdybym ja byl producentem tej gry tak bym zrobil.....az sie boje napisac
Najpierw kilka wnioskow z moich obserwacji.
Shepard ogolnie jest postacia tragiczna w tym calym interesie.Rada uwaza go za glupka wierzacego w istnienie Zniwiarzy nawet w pewnym momencie daja mu do zrozumienia ze to jego wiara jest co juz jest kompletnym sprowadzeniem do parteru tego co zrobil.
Kazdy ale to doslownie kazdy moze po za Jokerem cos od Sheparda chce no i moze po za EDI.
Owszem sa lojalni ale pytanie brzmi czy po za ostatecznym starciem ze Zbieraczami zaloga cos by dla niego zrobila?
No moze Tali bo zauroczona meskim Shepardem a przyjaciolka zenskiej Shepard ale do konca pewny nie jestem.
Liara...coz sami wiemy jak sie potoczyly losy Liary jak mielismy z nia romans w ME 1
Ashley...wystarczylo pogadac na Horyzoncie jesli mielismy romans
Nie o to mi chodzi jednak.
Reasumujac wszystko to co sie dookola niego dzieje,postepowanie ludzi i tego co robi i jak robi to tak jak pisalem na poczatku posta nie ma znaczenia jaki Shepard jest bo jest poprostu postacia tragiczna.
Gdyby BioWare chcialo powalic wszystkich na kolana,wycisnac lzy na koncu ME3 i wogole zszokowac graczy powinno zrobic jedna rzecz.
Na koncu ME3 Shepard powinien zginac.
Powinien bo tak mi sie rysuje jego postac.
Nie wyklucza to DLC do gry czy tez powstawania inych gier z Uniwersum ME.
Wyobrazacie sobie koniec ME 3 kiedy Shepard faktycznie ginie ale to tak umiera ze nawet cztery Cerberusy go nie reaktywuja.
Rozmowy z postaciami ktore dopiero teraz zauwazaja jego brak?
Zaskoczenie gracza?
Spotkaliscie sie kiedys z gra gdzie wasza postac po wykonaniu wszystkich zadan poprostu ginie?
#720
Posté 28 novembre 2010 - 07:45
Myślę jednak, że takie zakończenie powinno być. Byłoby świetne - robisz wszystko, spinasz się, a tu JEB. "Jesteś martwy. I po co ci to było?" Lubię, kiedy gry kończą się źle, bo to zmusza do myślenia "dlaczego?!" Tak jest fajniej.
A co do towarzyszy... Myślę, że także potrafili by coś zrobić dla Sheparda. Niech tylko scenarzysta da im szanse.
#721
Posté 28 novembre 2010 - 09:29
Ale jakby to było super rozbudowane nie raz można byłoby o coś poprosić ale powstaje pytanie niby O CO ? w końcu jeśli chodzi o zabicie samemu o wiele lepiej coś zrobimy chyba że o zakupy chodzi to tak
Śmierć końcowa ? nie jest to nie możliwe ale co niby by go teraz zabiło ? i to tak na amen ?
Poza tym gdzieś czytałem że ma powstać ME 4 choć niekoniecznie z Shepem :X
#722
Posté 28 novembre 2010 - 10:02
http://www.cdaction....-juz-jutro.html
#723
Posté 28 novembre 2010 - 11:20
ps. może za 40 lat jak ME przejdzie do historii gier młodzież w szkole średniej będzie pisała rozprawki dlaczego Shepard jest postacią tragiczną zamiast oklepanych Werterów czy Wokulskich:)
Modifié par jacsty, 28 novembre 2010 - 11:22 .
#724
Posté 28 novembre 2010 - 11:35
Po prostu jedno nie wyklucza drugiego i całe szczęście oby tak było w 3.
#725
Posté 28 novembre 2010 - 11:43
Modifié par jacsty, 28 novembre 2010 - 11:45 .





Retour en haut




