Główna fabuła w ME zawsze była krótka. Na ME1 spędziłem 22 godziny, na ME2 - 44, ale to dlatego, że zaglądałem na każdą planetę po zadania poboczne, no i posiadałem wszystkie DLCki. Przecież fabuła główna 10h to sakramencko długo na ME, jedynkę i dwójkę można o wiele szybciej zakończyć -- no, też pytanie z jakim rezultatem, LOL. Zadania poboczne, to jest coś, co wydłuża grę.
Nie wierzycie? Spróbujta się z ME1 lub 2 bez jakichkolwiek zadań pobocznych, no, na upartego może lojalki w ME2. Wątpię, czy długo zejdzie.
Wasze oczekiwania względem Mass Effect 3
Débuté par
SplittheatomPL
, avril 04 2010 02:33
#1076
Posté 01 novembre 2011 - 08:59
#1077
Posté 02 novembre 2011 - 11:09
nie wczytywalem sie w ten watek specjalnie, wiec nie bede dublowal, ale... walka w kosmosie (chocby walenie z dzialek jak w poczcwiym Kotorze) i eksploracja a'la przedpotopowy Elite lub ew. dla mlodszych graczy-Freelancer
acha... co do romansow, sceny sexu sa plusem, z tej prostej przyczyny ze dodaja realizmu (jestem starym bykiem i 'pixelowy' biust mnie nie podnieca, wierzcie mi
ale bez tego romanse sa jakies takie...plytkie), ale glebia postaci i samego zwiazku... dramat :/
#1078
Posté 06 novembre 2011 - 12:58
Jedna rzecz, której jeszcze bym oczekiwał, odnośnie DLC do ME3 - żeby były bardziej dopracowane w szczegółach, które można nazwać drobiazgami. W ME2 Zaeed i Kasumi -- interakcja z tymi postaciami na okręcie była zbyt ograniczona. Nie było opcji normalnej, prawdziwej rozmowy z obojgiem, czy romansu. A do femShep renegatki Zaeed by pasował
Kasumi też by się nadała do figli z maleShep'em, czemu nie. Zwłaszcza do idealisty, który pozwoliłby jej zatrzymać wspomnienia 
Istniałaby też możliwość dodatkowej konfrontacji, np Zaeeda, który ma już wszystko gdzieś, z uduchowionym Thane'em. Tych możliwości twórcy nie zaimplementowali, bo przy obu DLC chyba zanadto im się spieszyło. Chciałbym, żeby przy ME3 było inaczej.
Istniałaby też możliwość dodatkowej konfrontacji, np Zaeeda, który ma już wszystko gdzieś, z uduchowionym Thane'em. Tych możliwości twórcy nie zaimplementowali, bo przy obu DLC chyba zanadto im się spieszyło. Chciałbym, żeby przy ME3 było inaczej.
#1079
Posté 06 novembre 2011 - 01:00
Ja bym chciał w ME3 odwiedzić ojczystą planetę batarian. Myślę, że byłoby na niej ciekawie.
#1080
Posté 06 novembre 2011 - 01:07
Chyba kpisz.... od razu egzekucja na dzień dobry, zwłaszcza, jeżeli zaliczyłeś Arrival. Nie uszedłbyś kroku, jakby cię usiekli.
#1081
Posté 06 novembre 2011 - 01:20
Poważnie mówię. Przecież z punktu wiedzenia gracza to jest najciekawsza planeta do zwiedzenia. Wrogie środowisko, batarianie wściekli za Arrival (to zdarzenie jest kanoniczne więc nawet jeśli ktoś nie ma teg dodatku i to zdarzenie i tak miało miejsce). No i mają oni tego Lewiatana możliwe, iż odegra jakąś rolę w ME3.
Egzekucje to raczej Shepard przeprowadzi na batarianach, którzy go zaatakują.
Egzekucje to raczej Shepard przeprowadzi na batarianach, którzy go zaatakują.
Modifié par drakon 760, 06 novembre 2011 - 01:23 .
#1082
Posté 06 novembre 2011 - 01:36
Gdzie ludzi kupa, tam jest Herkulesa d....
Shep kontra cała planeta. Powodzenia!
Shep kontra cała planeta. Powodzenia!
#1083
Posté 06 novembre 2011 - 01:48
Przecież Normandia 2 ma systemy maskujące Shepard wyląduje tam gdzie będzie względnie bezpiecznie.
Cała planeta raczej nie zaatakuje Shepard/a w końcu wyląduje on w takim miejscu gdzie będzie się mógł bronić i to raczej on zaatakuje. Z resztą co to dla Shepard/a taka planeta pełna batarian, który/a walczy ze Żniwiarzami i na razie wygrywa.
Cała planeta raczej nie zaatakuje Shepard/a w końcu wyląduje on w takim miejscu gdzie będzie się mógł bronić i to raczej on zaatakuje. Z resztą co to dla Shepard/a taka planeta pełna batarian, który/a walczy ze Żniwiarzami i na razie wygrywa.
#1084
Posté 06 novembre 2011 - 01:48
Heloł, to przecież Shepard! I ma najlepszą fregatę w całym kosmosie! A w 1/3 przypadków ten sam Shepard samodzielnie obronił Elizjum! Batarianie mogą kopać groby...
#1085
Posté 06 novembre 2011 - 01:50
W drugiej 1/3 to Shepard, który/a zabił/a cały personel bazy na torfanie.
#1086
Posté 06 novembre 2011 - 01:56
W tej 1/3 Shepard dowodził właśnie atakiem odwetowym za Elizjum. 
W ostatniej 1/3 Shepard przeżył spotkanie z miażdżypaszczą na Akuze. To też nie mało.
W ostatniej 1/3 Shepard przeżył spotkanie z miażdżypaszczą na Akuze. To też nie mało.
#1087
Posté 06 novembre 2011 - 02:26
Wniosek jest prosty - Shepard jest osom.
#1088
Posté 06 novembre 2011 - 03:15
Normandia ma systemy maskujące wydzielane ciepło, a nie systemy załamujące światło by uczynić ją niewidzialną.drakon 760 wrote...
Przecież Normandia 2 ma systemy maskujące Shepard wyląduje tam gdzie będzie względnie bezpiecznie.
Przecież była gadka, że wystarczy wyjrzeć przez bulaj i ją widać. Batarianie przecież pewnie mają najróżniejsze systemy bezpieczeństwa i alarmowe ( jak wiadomo nie wszystko legalne ), więc widzę nikłe szanse na niezauważone lądowanie Normandią, zwłaszcza że EDI wyjaśniając konieczność posiadania Kodiaka, podkreśla fizyczne trudności lądowania na planetach tak dużym statkiem.
#1089
Posté 06 novembre 2011 - 04:20
Nie widzę większego problemu z dostaniem się Shepa na planetę Batarian, tylko po co? Znaczy może być wiele powodów, ale jakiś taki specjalny? Zresztą Batarianie są przereklamowani, ciągle wpierdut dostają 
A z takich duperelek to chciałabym zobaczyć w ME3 jakieś inne lokacje niż bazy, laboratoria i okrojona Cytadela. Jakaś opera, pałac, starożytny kompleks świątynny, cmentarzyska, ruiny jakiejś cywilizacji (niekoniecznie ludzkiej
) itp. Byłaby to miła odmiana. To mi sie podobało w KOTORze - też sf ale znacznie większa różnorodność miejsc i klimatów.
A z takich duperelek to chciałabym zobaczyć w ME3 jakieś inne lokacje niż bazy, laboratoria i okrojona Cytadela. Jakaś opera, pałac, starożytny kompleks świątynny, cmentarzyska, ruiny jakiejś cywilizacji (niekoniecznie ludzkiej
#1090
Posté 06 novembre 2011 - 04:29
O właśnie trochę więcej space hulków(wraków statków) powinno w przestrzeni kosmicznej po których moglibyśmy łazić, to by dodało klimatu.
#1091
Posté 06 novembre 2011 - 09:42
Ja mam nadzieję, na wyjaśnienia wielu fabularnych kwestii od pochodzenia żniwiarzy począwszy, przez przeszłość człowieka iluzji, fakt dlaczego Cerberus chce śmierci Szeparda (nawet jak SPOILER dasz im tę nieszczęsną bazę w ME2), sytuację polityczną na Ziemi, po wyjaśnienie jakie to zniszczenie czeka wszystkich, że tylko Żniwiarz-człowiek był dla ludzkości zbawieniem przed nim (mam na myśli ostatnie kwestie ME2, gdzie reaper mówi, że Shepard niczego nie zmienił itd).
W materii rozgrywki, to mam przede wszystkim nadzieję na poważne rozwinięcie elementów RPG, bo o fabule, konsekwencje i filmowość to się nie martwię. Chcę inwentarza, zmian i ulepszeń zbroi, broni i kosmicznej walki statkami (przynajmniej Normandią) lub całymi flotyllami. Przydało by się też trochę więcej niespodzianej jak sekwencja z Jokerem w ME 2. W końcu np. zagrać krótko Liarą, Garrusem lub Tali było by bardzo fajnie. Aha... i by questy poboczne były związane stricte z wojną, ale to chyba już zrobili (w jednym wywiadzie podali, że zrobienie misji pobocznych rozbuduje zakończenie).
W materii rozgrywki, to mam przede wszystkim nadzieję na poważne rozwinięcie elementów RPG, bo o fabule, konsekwencje i filmowość to się nie martwię. Chcę inwentarza, zmian i ulepszeń zbroi, broni i kosmicznej walki statkami (przynajmniej Normandią) lub całymi flotyllami. Przydało by się też trochę więcej niespodzianej jak sekwencja z Jokerem w ME 2. W końcu np. zagrać krótko Liarą, Garrusem lub Tali było by bardzo fajnie. Aha... i by questy poboczne były związane stricte z wojną, ale to chyba już zrobili (w jednym wywiadzie podali, że zrobienie misji pobocznych rozbuduje zakończenie).
#1092
Posté 16 novembre 2011 - 08:52
Sam bym tego chciał i chociaż jednej takiej sceny liczonej w czasie rzeczywistym do tego dynamicznej, za każdym razem innejechoes1 wrote...
walka w kosmosie (chocby walenie z dzialek jak w poczcwiym Kotorze) i eksploracja a'la przedpotopowy Elite lub ew. dla mlodszych graczy-Freelancer
#1093
Posté 16 novembre 2011 - 09:11
paralaksa choć fanem bitew kosmicznych nie jestem, to takie coś w ME widziałabym z wielką przyjemnością. A jeśli jeszcze musielibyśmy dokonać jakichś decyzji wpływających na jej przebieg (choćby to była decyzja tylko typu Rada w ME1 - ocalić, czy skupić się na wrogu)...ooo to mega fajna sprawa by była. I odpowiednio epicka na zakończenie serii.
#1094
Posté 17 novembre 2011 - 10:37
aszua nie chciałbym takiego zakończenia serii bo jest to nielogiczne (chyba, że wszyscy żniwiarze zostaliby unieruchomieni i służyli by za tarcze strzelnicze, co jest jeszcze bardziej nieprawdopodobne). Marzy mi się taka scena względnie na początku, pokazanie brutalnej efektywności Żniwiarzy, którzy dzięki swojej potędze przechodzą przez siły Sojuszu/Turian/Asari/Salarian (albo nawet przez łączona grupę bojową, w zależności od relacji z tymi rasami) niczym miecz świetlny przez rękę Luka. Taka scena miała by uświadomić Shepowi, że otwarta walka z takim przeciwnikiem na warunkach Żniwiarzy (gdy posiadają wszystkie atuty, a ludy broniące się równie dobrze mogą rzucać w nich kamieniami) nie ma sensu i trzeba szukać innej drogi. Ale cytując Robespierre'a to marzenia ściętej głowy.
Modifié par paralaksa, 17 novembre 2011 - 10:41 .
#1095
Posté 18 novembre 2011 - 12:07
Pisząc "na zakończenie serii" miałam na myśli ostatnią część a nie samo zakończenie. I też widziałabym taką na samym początku coby rozkręcić fabułę. A zakończenie to wolałabym żeby było takie bardziej osobiste i z koniecznym opisaniem/pokazaniem losów reszty towarzyszy.
#1096
Posté 26 janvier 2012 - 07:10
1.Romans z Tali, Liarą, Ashley
2.Rzeby nie było numeru jak z Kaidanem, albo Ashley
3.Dłuższa
4.Dłuższa
5.No i dłuższa;)
2.Rzeby nie było numeru jak z Kaidanem, albo Ashley
3.Dłuższa
4.Dłuższa
5.No i dłuższa;)
#1097
Posté 08 février 2012 - 08:13
Jestem oszalałym Mass Efectowcem. Niech nie zmieniają niczego, co było do tej pory dobre. Właśnie to "Wykastrowało" nieco część drugą względem jedynki. Brnęli nieco za głęboko z kombinowaniem i to sprawiło, że mass, Efect 2(Choć świetny) był nieco rozczarowujący. Obie części sagi były genialne fabularnie i to właśnie scenariusz według mnie jest w ME najistotniejszy. Ja czekam na świetny scenariusz dobrą grafikę i świetny soundtrack reszta jak było.
#1098
Posté 08 février 2012 - 08:40
Jedynak miała świetną fabułę, ale dwójka fabularnie rozczarowywała.
#1099
Posté 09 février 2012 - 11:00
Nie, dlaczego? Był gorszy watek główny to racja, ale całą sytuację ratowały lojalki, które mnie się bardzo podobały. Podczas gdy fabule jedynki dałbym 5 w skali szkolnej fabuła dwójki zasługuje na 4 bądź 4-.
#1100
Posté 09 février 2012 - 11:15
moje oczekiwania ...
smierc pozostalych ras lub kazdy podporzadkowuje sie ludziom!
smierc pozostalych ras lub kazdy podporzadkowuje sie ludziom!





Retour en haut





