pytania do fabuły (spoiler )
#1
Escrito 06 abril 2010 - 07:31
A i mam pytanie co sie dzieje z rada jak sie ja ocali w ME1 bo u mnie zgineli
#2
Escrito 06 abril 2010 - 09:05
#3
Escrito 06 abril 2010 - 11:45
#4
Escrito 07 abril 2010 - 11:05
#5
Escrito 07 abril 2010 - 11:10
#6
Escrito 07 abril 2010 - 03:26
#7
Escrito 08 abril 2010 - 07:44
#8
Escrito 12 abril 2010 - 09:26
#9
Escrito 12 abril 2010 - 09:28
#10
Escrito 13 abril 2010 - 03:58
Czy to O TO chodzilo? czy cos tak narobilem, ze po prostu ta opcja mi sie nie pokazala?
#11
Escrito 13 abril 2010 - 05:30
#12
Escrito 13 abril 2010 - 07:37
#13
Escrito 15 septiembre 2010 - 12:05
#14
Escrito 15 septiembre 2010 - 06:53
Dwa fakty na początek - przeszkodziliśmy zbieraczom, jednak zdążyli zapakować pół kolonii na statek. Nie pokazano reszty kolonii w końcowych scenach, więc nie wiemy, czy inni też się nie pobudzili. PLOTHOLE ALERT!
Żołnierze przymierza przechodzą upgrade'y genetyczne, ich organizmy lepiej radzą sobie z w trudnych sytuacjach, na dodatek Kaidan jest biotykiem i ma przyśpieszony metabolizm. Jest bardzo prawdopodobne, że z tych powodów neurotoksyna, czy cokolwiek było użyte, przestała działać, kiedy my graliśmy w kotka i myszkę ze scionami.
Editado por AkodoRyu, 15 septiembre 2010 - 06:54 .
#15
Escrito 19 septiembre 2010 - 02:29
Tu nie chodzi tylko o ocalenie rady - na pokładzie Destiny Ascension znajdywało się od groma innych ludzi. Rozkazując Jokerowi zablokować kanał zabiłeś nie tylko członków rady, ale i całą załogę. A tej patrząc na wielkość statku było... oj, dużo. Nawet bardzozdziechu24 napisał...
a juz mialem za drugim podejsciem do ME1 ocalic rade![]()
Editado por Noristias, 19 septiembre 2010 - 02:29 .
#16
Escrito 19 septiembre 2010 - 03:12
Tu nie chodzi tylko o ocalenie rady - na pokładzie Destiny Ascension znajdywało się od groma innych ludzi. Rozkazując Jokerowi zablokować kanał zabiłeś nie tylko członków rady, ale i całą załogę. A tej patrząc na wielkość statku było... oj, dużo. Nawet bardzo
A na pokładzie okrętów Przymierza, które zostały zniszczone by ocalic Radę, było jeszcze więcej ludzi.
Tylko: co z tego?
#17
Escrito 19 septiembre 2010 - 10:04
No właśnie nie było więcej ludzi, szczerze mówiąc
#18
Escrito 19 septiembre 2010 - 10:50
#19
Escrito 20 septiembre 2010 - 06:50
dodatkowo ludzie żyją tak do 100 lat ( w dalekiej przyszłości może 120), a Asari cisną po tysiąc z groszem... po przeliczeniu na lata... ludzie stracili jakieś 100 000+, a tacy asari 10 000 000+.
Logika może "porażająca", ale uwidacznia różnicę
Editado por Eunectes Nefzen, 20 septiembre 2010 - 06:50 .
#20
Escrito 20 septiembre 2010 - 09:37
Swoja droga, zawsze ocalam rade, lubie ta scenke filmowa:)))
No i lubibie byc widmem, chociaz jedyna korzysc jaka do tej pory zauwazylam w rozgrywce pojawila sie w misji lojalnosciowej Thane. Jesli komus w czym jeszcze pomoglo bycie widmen, chetnie sie dowiem:))
#21
Guest_nabuhodonozor_*
Escrito 20 septiembre 2010 - 09:56
Guest_nabuhodonozor_*
Ja przeważnie ocalałem radę za jednym wyjątkiem ale nic poza tym nie zauważyłem "lepszego"
#22
Escrito 20 septiembre 2010 - 03:32
#23
Escrito 20 septiembre 2010 - 03:46
PS: Mój Shep to paragade, więc nie pisać mi tu nic o czystym Paragonie
Editado por Ashii6, 20 septiembre 2010 - 03:49 .
#24
Escrito 20 septiembre 2010 - 04:05
#25
Escrito 20 septiembre 2010 - 04:26
Co do Rady, to mój Shepard ich ratuje. Wiedział ile na Destiny Ascension jest osób, więc poświęcenie tego statku tylko dlatego, że " Ja nie lubię rady " jest dla niego absurdem. Przecież inne osoby na Destiny Ascension nie są winne ułomności Rady. Mają przez to zginąć? Przez Rade? Flota Przymierza i Turian też poniosła straty, ale nigdy nie poniosła tak wielkich jak liczebność ludzi na DA. Ale ogólnie rzecz biorąc to w ME1 najrozsądniejszą osobą w Radzie była chyba asari. Tylko ona nie miała jakiegoś " ale ", bo Shepard był człowiekiem. Nawet stawała po jego stronie. Zaraz po niej był Salarianin, a na końcu Turianin ( ofc, on w ogóle nie myślał trzeźwo. Cały czas szukał wymówek, aby kłócić się z Shepem ). Za to w ME2 już całkowicie zmienili podejście. Nie ma tam już w ogóle rozsądnej osoby, poza Andersonem ofc ( Nie wiem jak się zachowuje Udina ). Także w drugiej części mój Shepard również każe się wypchać radzie.
Co za bzdura. W Bitwie o Cytadelę, życie straciło dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy ludzi, a Ty* twierdzisz, że więcej było na "Destiny..."
Ja przepraszam, ale życie tych ludzi, ktrzy zgnęlli ratując Radę i tych, którzy przeżyliby walkę z Suwerenem, gdyby nie walka z Gethami... to się nie liczy?
No i: odsiecz Radzie, to ryzykowania spotkania z Żniwiarzami.
Wszystkimi.
*Mogę na Ty?
Przymierze straciło z tego co pamiętam sześć statków. To nie da nawet 1000 ludzi. Na Destiny Ascension było ich (chyba) 10 tys. To robi różnicę.
A ile, okrętów [NIE statków] Przymierze straciło, ze względu na wcześniejszą stratę tcyh sześciu?
Na pewno, tylko sześciu?
Poza tym: mysliwców, z całą pewnością przepadło znacznie więcej... aczkolwiek, ich w "filmiku" chyba nie było... E?
błagali wręcz Nas o dołączenie do Rady
Aż mnie zdziwił fakt że 2 lata później już mają zupełnie inne zdanie
Oczywiście, że błagali. Ich floty, zostały zmasakrowane, zniszczone i rozbite.
Wyobrażasz sobie*, że mając flotę dziesięc razy mniejszą niż Przymierze, będą chcieli . albo raczej próbowali, sam utrzymac kontrolę?
* Mogę na Ty?
i błagali wręcz Nas o dołączenie do Rady
Aż mnie zdziwił fakt że 2 lata później już mają zupełnie inne zdanie
Nie słyszałeś*, co mówił... hm, chyba Garrus? "Kiedy Ty zniknąłeś, wszystkie sprawy które ruszyłeś, zniknęły. Rada zajęła ostatnie dwa lata, przekonywaniem siebie, że Suweren był odosobnionym wypadkiem..."
Z pamięci.





Volver arriba






