Ir al contenido

Foto

pytania do fabuły (spoiler )


  • Por favor identifícate para responder
42 respuestas en este tema

#1
zdziechu24

zdziechu24
  • Members
  • 75 mensajes
Ciekawi mnie jak udało sie Ashley Williams na Horyzoncie przyzyc atak Zbieraczy bo przeciez na filmiku bylo wyraznie pokazane ze została "unieruchomiona" a szczerze watpie zeby poprostu zapomnieli jej wpakowac na statek . 

 A i mam pytanie co sie dzieje z rada jak sie ja ocali w ME1 bo u mnie zgineli 

#2
Furmanto

Furmanto
  • Members
  • 8 mensajes
Co do Ashley to szczerze mówiąc też się nad tym zastanawiałem, myślę że schowała się za jakimś pudłem ;) A co do rady którą uratowałem to po pierwszym spotkaniu z nią okazuje się że nie wierzą oni w Suwerena nadal uważają że za wszystkim stał Saren. Co dziwne bo Suwerena rozwaliliśmy tuż nad ich głowami.

#3
zdziechu24

zdziechu24
  • Members
  • 75 mensajes
a juz mialem za drugim podejsciem do ME1 ocalic rade :D


#4
Jordanion

Jordanion
  • Members
  • 129 mensajes
Nom, rada ,że tak powiem, jest skłonna Ci pomóc ale jak powiedział kolega wyżej nie wierzy w istnienie Żniwiarzy. Mówią, że przywracają Ci status widma i to już wszystko z ich strony ;D

#5
zdziechu24

zdziechu24
  • Members
  • 75 mensajes
Doszukałem sie pewnego błedu w grze .. mimo iz importowałem postac z ME1 gdzie radnym zostal wybrany przezemnie Udina to kiedy na poczatku ME2 badala mnie Miranda zadawajac pytania z przeszlosci odpowiedzialem iz wybralem Andersena co ona potwierdzila . xD troszke dziwne , ale osobiscie wole Andersena bo Udina to ciul :D

#6
Furmanto

Furmanto
  • Members
  • 8 mensajes
Ha, ciekawy jestem jak wyglądają rozmowy z Udiną bo racje masz to straszny ciul. ;p

#7
Grubson_pl

Grubson_pl
  • Members
  • 5 mensajes
Jak z ciulem :] Udina to palant, jak importowalem postać z ME1 to wybrałem andersona... swoją drogą widać już udinie się szczęka od prawego sierpowego zdążyła zagoić, a szkoda zrobił bym mu krótkie przypomnienie.

#8
SergiusH

SergiusH
  • Members
  • 533 mensajes
w ME3 Rada musi w końcu przejrzeć na oczy, że żniwiarze istnieją.Przecież pod koniec jedynki mówili, że są gotowi przeciwstawić sie zagrożeniu, jakim są żniwiarze.A w dwójce wyraźnie zaprzeczyli.To bez sensu.

#9
SergiusH

SergiusH
  • Members
  • 533 mensajes
Udina powinien być nam wdzięczny, że go wybraliśmy na radnego, ale w prezydium ME2 nadal jest głupi i łysy i żółty i myśli tylko o sobie

#10
Przemo_No

Przemo_No
  • Members
  • 377 mensajes
ja mam takie pytanie: gdzies wyczytalem,, ze Krolowa Raknjii sie skontaktuje ze Shepardem. a jedyne co sie stalo, to jakas "przedstawicielka" na Ilium poinformowala mnie, ze tyakowa zyje i ma sie dobrze.



Czy to O TO chodzilo? czy cos tak narobilem, ze po prostu ta opcja mi sie nie pokazala?




#11
zdziechu24

zdziechu24
  • Members
  • 75 mensajes
tak o to chodziło xD tylko w ten sposób sie z Tb kontaktuje w grze i jest to jedyna wzmianka o niej :)

#12
Przemo_No

Przemo_No
  • Members
  • 377 mensajes
aa ok.. bo juz myslalem ze cos mnie ominelo..:)

#13
WILK z lasu

WILK z lasu
  • Members
  • 17 mensajes
Wydaje mi się, że na Horyzoncie "lekko" przeszkodziliśmy zbieraczom i nieudało im się poprostu wszystki pojmać. Ashley Williams miała więc poprostu szczęście.

#14
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2.995 mensajes
Skoro już podniosłeś temat zombie, to dorzucę swoją tezę.

Dwa fakty na początek - przeszkodziliśmy zbieraczom, jednak zdążyli zapakować pół kolonii na statek. Nie pokazano reszty kolonii w końcowych scenach, więc nie wiemy, czy inni też się nie pobudzili. PLOTHOLE ALERT!

Żołnierze przymierza przechodzą upgrade'y genetyczne, ich organizmy lepiej radzą sobie z w trudnych sytuacjach, na dodatek Kaidan jest biotykiem i ma przyśpieszony metabolizm. Jest bardzo prawdopodobne, że z tych powodów neurotoksyna, czy cokolwiek było użyte, przestała działać, kiedy my graliśmy w kotka i myszkę ze scionami.

Editado por AkodoRyu, 15 septiembre 2010 - 06:54 .


#15
Noristias

Noristias
  • Members
  • 283 mensajes

zdziechu24 napisał...
a juz mialem za drugim podejsciem do ME1 ocalic rade :D

Tu nie chodzi tylko o ocalenie rady - na pokładzie Destiny Ascension znajdywało się od groma innych ludzi. Rozkazując Jokerowi zablokować kanał zabiłeś nie tylko członków rady, ale i całą załogę. A tej patrząc na wielkość statku było... oj, dużo. Nawet bardzo Imagen Enviada

Editado por Noristias, 19 septiembre 2010 - 02:29 .


#16
Osse

Osse
  • Members
  • 296 mensajes

Tu nie chodzi tylko o ocalenie rady - na pokładzie Destiny Ascension znajdywało się od groma innych ludzi. Rozkazując Jokerowi zablokować kanał zabiłeś nie tylko członków rady, ale i całą załogę. A tej patrząc na wielkość statku było... oj, dużo. Nawet bardzo




A na pokładzie okrętów Przymierza, które zostały zniszczone by ocalic Radę, było jeszcze więcej ludzi.

Tylko: co z tego?


#17
Noristias

Noristias
  • Members
  • 283 mensajes
@Osse

No właśnie nie było więcej ludzi, szczerze mówiąc :P

#18
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 mensajes
Przymierze straciło z tego co pamiętam sześć statków. To nie da nawet 1000 ludzi. Na Destiny Ascension było ich (chyba) 10 tys. To robi różnicę.

#19
Eunectes Nefzen

Eunectes Nefzen
  • Members
  • 68 mensajes
tak...
dodatkowo ludzie żyją tak do 100 lat ( w dalekiej przyszłości może 120), a Asari cisną po tysiąc z groszem... po przeliczeniu na lata... ludzie stracili jakieś 100 000+, a tacy asari 10 000 000+.
Logika może "porażająca", ale uwidacznia różnicę :)

Editado por Eunectes Nefzen, 20 septiembre 2010 - 06:50 .


#20
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1.650 mensajes
Prawde mowiac, jak zauwazylam, to wybor dotyczacy ocalenia Rady lub nie skutkuje w ME2 jedynie zmiana komunikatów w wiadomosciach oraz nastawienie sprzedawcow na cytadeli:))) Ja tam wole jak mnie lubia:))

Swoja droga, zawsze ocalam rade, lubie ta scenke filmowa:)))

No i lubibie byc widmem, chociaz jedyna korzysc jaka do tej pory zauwazylam w rozgrywce pojawila sie w misji lojalnosciowej Thane. Jesli komus w czym jeszcze pomoglo bycie widmen, chetnie sie dowiem:))

#21
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Co do samej rady to rzeczywiście żadna różnica - a szkoda. Przynajmniej nowa rada powinna inaczej zareagować na zagrożenie a tu jest dokładnie tak samo - czyli nie zmieniło się nic za wyjątkiem tego co wspomniała rinoe.

Ja przeważnie ocalałem radę za jednym wyjątkiem ale nic poza tym nie zauważyłem "lepszego" :)

#22
Noristias

Noristias
  • Members
  • 283 mensajes
Ja również za każdym razem ocalam radę, ale jak już spotykam się z nimi w dwójce, to mówię im, żeby się wypchali :) Srał i pies, są zbędni do ocalenia wszechświata ^^

#23
Ashii6

Ashii6
  • Members
  • 3.298 mensajes
Co do Rady, to mój Shepard ich ratuje. Wiedział ile na Destiny Ascension jest osób, więc poświęcenie tego statku tylko dlatego, że " Ja nie lubię rady " jest dla niego absurdem. Przecież inne osoby na Destiny Ascension nie są winne ułomności Rady. Mają przez to zginąć? Przez Rade? Flota Przymierza i Turian też poniosła straty, ale nigdy nie poniosła tak wielkich jak liczebność ludzi na DA. Ale ogólnie rzecz biorąc to w ME1 najrozsądniejszą osobą w Radzie była chyba asari. Tylko ona nie miała jakiegoś " ale ", bo Shepard był człowiekiem. Nawet stawała po jego stronie. Zaraz po niej był Salarianin, a na końcu Turianin ( ofc, on w ogóle nie myślał trzeźwo. Cały czas szukał wymówek, aby kłócić się z Shepem ). Za to w ME2 już całkowicie zmienili podejście. Nie ma tam już w ogóle rozsądnej osoby, poza Andersonem ofc ( Nie wiem jak się zachowuje Udina ). Także w drugiej części mój Shepard również każe się wypchać radzie.

PS: Mój Shep to paragade, więc nie pisać mi tu nic o czystym Paragonie :P

Editado por Ashii6, 20 septiembre 2010 - 03:49 .


#24
Czeluskin

Czeluskin
  • Members
  • 128 mensajes
Dobrze, że nie wybrałaś Udiny Ashii tylko problemy robi i też wchodzi po skończonym zebraniu z Radą zły na Andersona podobno świetnie reprezentuje ludzkość, ale inne rasy go nie znoszą. A tak w ogóle grał ktoś w ME1 Shepardem renegatem i ocalił Radę na koniec? ;> Bo ja tak i ich przemowa na końcu gry mną po prostu wstrząsnęła tzn. Sami!!! przyznawali rację w kwestii Żniwiarzy i błagali wręcz Nas o dołączenie do Rady :P Aż mnie zdziwił fakt że 2 lata później już mają zupełnie inne zdanie

#25
Osse

Osse
  • Members
  • 296 mensajes

Co do Rady, to mój Shepard ich ratuje. Wiedział ile na Destiny Ascension jest osób, więc poświęcenie tego statku tylko dlatego, że " Ja nie lubię rady " jest dla niego absurdem. Przecież inne osoby na Destiny Ascension nie są winne ułomności Rady. Mają przez to zginąć? Przez Rade? Flota Przymierza i Turian też poniosła straty, ale nigdy nie poniosła tak wielkich jak liczebność ludzi na DA. Ale ogólnie rzecz biorąc to w ME1 najrozsądniejszą osobą w Radzie była chyba asari. Tylko ona nie miała jakiegoś " ale ", bo Shepard był człowiekiem. Nawet stawała po jego stronie. Zaraz po niej był Salarianin, a na końcu Turianin ( ofc, on w ogóle nie myślał trzeźwo. Cały czas szukał wymówek, aby kłócić się z Shepem ). Za to w ME2 już całkowicie zmienili podejście. Nie ma tam już w ogóle rozsądnej osoby, poza Andersonem ofc ( Nie wiem jak się zachowuje Udina ). Także w drugiej części mój Shepard również każe się wypchać radzie.




Co za bzdura. W Bitwie o Cytadelę, życie straciło dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy ludzi, a Ty* twierdzisz, że więcej było na "Destiny..."







Ja przepraszam, ale życie tych ludzi, ktrzy zgnęlli ratując Radę i tych, którzy przeżyliby walkę z Suwerenem, gdyby nie walka z Gethami... to się nie liczy?

No i: odsiecz Radzie, to ryzykowania spotkania z Żniwiarzami.

Wszystkimi.



*Mogę na Ty?



Przymierze straciło z tego co pamiętam sześć statków. To nie da nawet 1000 ludzi. Na Destiny Ascension było ich (chyba) 10 tys. To robi różnicę.




A ile, okrętów [NIE statków] Przymierze straciło, ze względu na wcześniejszą stratę tcyh sześciu?

Na pewno, tylko sześciu?

Poza tym: mysliwców, z całą pewnością przepadło znacznie więcej... aczkolwiek, ich w "filmiku" chyba nie było... E?



błagali wręcz Nas o dołączenie do Rady :P Aż mnie zdziwił fakt że 2 lata później już mają zupełnie inne zdanie




Oczywiście, że błagali. Ich floty, zostały zmasakrowane, zniszczone i rozbite.



Wyobrażasz sobie*, że mając flotę dziesięc razy mniejszą niż Przymierze, będą chcieli . albo raczej próbowali, sam utrzymac kontrolę?



* Mogę na Ty?



i błagali wręcz Nas o dołączenie do Rady :P Aż mnie zdziwił fakt że 2 lata później już mają zupełnie inne zdanie


Nie słyszałeś*, co mówił... hm, chyba Garrus? "Kiedy Ty zniknąłeś, wszystkie sprawy które ruszyłeś, zniknęły. Rada zajęła ostatnie dwa lata, przekonywaniem siebie, że Suweren był odosobnionym wypadkiem..."

Z pamięci.