nabuhodonozor wrote...
Przydało by się więcej interakcji ze strony osoby z którą romansujemy podczas przechodzenia przez różne lokacje (planety, statki, miasta) a nie tylko na statku. Bo romansując z Jack, Mirindą czy Tali wchodzimy do baru z tancerkami na omedze, siadamy sobie wygodnie na krzesełku przed tancerką i się odprężamy (dajemy jeszcze napiwek) i co? nic, żadnego komentarza, że gapimy się na inną albo że za dużo pijemy
. Tego mi brakuje - po zapoczątkowaniu romansu powinno się zmieniać nastawienie danej osoby do nas i do zaistniałych sytuacji jednym słowem - emocje. Swoją drogą w całej grze mało było luźnych gadek.
Faktycznie czegoś brakuje.
W
Planescape: Torment jak zagadałeś prostytutkę, Anna dobywała sztyletów, syczała i machała ogonem

To było coś.
Może i w ME mamy tylko tancerki, ale Jack na pewno powinna zareagować, Tali też. Kelly by się sama przysiadła.