Dlatego bardzo lubie ta postac:))
Ale - trzeba by tu troche ruszyc - w koncu Liara powraca....
Modifié par Galanthel, 09 septembre 2010 - 11:10 .
Galanthel wrote...
Największym problemem, z którym spotka się każdy, kto będzie chciał poznać czarnoskórego żołnierza bliżej jest to, że WSZYSTKO co pada z ust pani komandor w jego kierunku brzmi jak mobbing/molestowanie - a już na pewno tak on to odbiera*.
Prędzej wyjdzie Duke Nukem Forever, niż spotkamy kogoś kto kręcił z Jacobem.Steelin666 wrote...
Swoją drogą czy któraś z pań weszła w romans z Jacobem i tym samym usłyszała jakiś ciekawy komentarz od Kasumi?
Wiele ludzi na to narzeka. Dziwne, bo u mnie było wszystko w porządku. O Tali wspomniała dwa razy:Zastanawia mnie, dlaczego Liara nie napomknęła mi nic o moim romansie z Tali, tylko grzecznie przyszła do mojej kwatery na drinka i coś jeszcze? Słyszałem, że zwraca na to uwagę. Może nie w tę gałąź dialogu wszedłem? Wyszło jednak na to, jakby nic nie wiedziała albo uznała to za niewarte wzmianki.
Modifié par Rzepik2, 09 septembre 2010 - 01:20 .
Modifié par Steelin666, 09 septembre 2010 - 01:24 .
Zgadzam się Tobą, ja bym dodał, że są komentarze (nie za dużo) np. na Cytadeli gdy mamy Tali i GarrusaGalanthel wrote...
Odnośnie olewania Liary przez innych członków załogi - naprawdę nie potrafię zrozumieć, dlaczego to kogokolwiek zdziwiło. Nikt, powtarzam: NIKT nie komentuje spotkania starych przyjaciół. Wrex olewa zarówno Tali, jak i Garrusa, kapitan Anderson i Liara bez Shadow Brokera tak samo. Garrus i Tali nie zwracają na siebie uwagi w trakcie misji na Haestromie. To wszystko są niby nic nieznaczące smaczki, ale naprawdę ubolewam brakiem jakiejkolwiek reakcji. Moim zdaniem to naprawdę solidny cios dla klimatu i nic nie wskazuje na to, by Bioware chciało cokolwiek robić w tym kierunku. Wszak dokładnie to samo mamy w przypadku "parszywej dwunastki"...
Nie, nie. Precz z nowymi postaciami. Zginął Ci ktoś na suicide mission? No to cierp z tego powodu w ME3. Ponieś konsekwencje swoich czynów. Co to w ogóle by było? Ktoś zabija celowo taką Tali/Jacoba i jeszcze ma dostać ich zamiennika w ME3? To wtedy nasze decyzje nie miałyby sensu. Ktoś sobie pomyśli " znudziły mi się postacie z ME2. Zabije większość drużyny i w ME3 dostane nowych towarzyszy. "Kazioo wrote...
Co do milczących kompanów - pocieszcie się, że w w ME3 na 100% będzie pod tym względem jeszcze gorzej, bo każdemu mógł ktoś inny zginąć z drużyny, więc wprowadzenie nowych postaci będzie wymagało przewidzenia jeszcze większej liczby sytuacji dialogowych, a to oznacza jeszcze poważniejszy problem dla Bioware, z którym już teraz uporać się nie potrafią.
Modifié par Galanthel, 11 septembre 2010 - 10:37 .
Kasumi pisze o nim haiku. True fact.Kazioo wrote...
Duke Nukem Forever przecież wychodzi w 2011, tym razem już na serio.
@Galanthel
Kasumi nie jest zazdrosna o Jacoba?
Modifié par AkodoRyu, 11 septembre 2010 - 11:00 .
AkodoRyu wrote...
Kasumi pisze o nim haiku. True fact.Kazioo wrote...
Duke Nukem Forever przecież wychodzi w 2011, tym razem już na serio.
@Galanthel
Kasumi nie jest zazdrosna o Jacoba?
Anonymous Poem Logs
HAIKU by Kasumi
Breathless, glinting skin
Muscles working in rhythm
Cloaked desire watches
Looking at me now
His indifferent eyes smile
I am a puddle
Beautiful and good
Punishing with his kindness
Jacob is perfect
Omg. Nie martw się. Zamówimy Ci wizytę u psychoanalityka. I to taką porządną " całkiem przystojny " aww...aska19 wrote...
heh co prawda temat już jest wystarczająco rozbudowany
''Czy jest tu ktos, kto doprowadzil romans z jacobem do konca? Pytam z ciekawosci:))''
ale pozwole sobie odpowiedzieć na to pytanko : tak ukończyłam romans z Jacobem hmmm jak dla mnie jest całkiem przystojny ale teksty mi się niezbyt podobały heh to jak molestowanie podwładnego
AkodoRyu wrote...
To raczej efekt BW poczytującego fora. Teraz nabijają się z nas ile wlezie.
Modifié par Mr.Kusy, 18 septembre 2010 - 02:35 .