Aller au contenu

Photo

Romanse - z kim, czemu, i jak? + Ogólne przemyślenia.


  • Veuillez vous connecter pour répondre
1007 réponses à ce sujet

#601
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages
Ignorance - to moja polityka dla fanow i antyfanow Tali:)

Dlatego bardzo lubie ta postac:))



Ale - trzeba by tu troche ruszyc - w koncu Liara powraca....:))

#602
Galanthel

Galanthel
  • Members
  • 46 messages
Ja to nazywam instynktem samozachowawczym - jeśli widzę temat dotyczący jednej postaci, zawierający ponad 10 000 stron (tylko pierwsza odsłona, a wiem, że są jeszcze inne...), to zamykam szybciutko przeglądarkę i udaję się na spacer. Po prostu zbyt duża dawka stężonej głupoty powoduje u mnie ostrą reakcję alergiczną... Z tego samego powodu telewizora używam wyłącznie jako projektora do oglądania filmów/monitora do konsoli :)

#603
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages
jak wam sie podobala poezja kasumi dotyczaca... Jacoba?

#604
Steelin666

Steelin666
  • Members
  • 8 messages
Ostra erotyka to nie była, ale dało radę. ;) Pewnie podgląda go z włączonym cloaking device w czasie ćwiczeń, których harmonogram mamy w danych, a wideo w archiwum. Swoją drogą czy któraś z pań weszła w romans z Jacobem i tym samym usłyszała jakiś ciekawy komentarz od Kasumi?



Zastanawia mnie, dlaczego Liara nie napomknęła mi nic o moim romansie z Tali, tylko grzecznie przyszła do mojej kwatery na drinka i coś jeszcze? Słyszałem, że zwraca na to uwagę. Może nie w tę gałąź dialogu wszedłem? Wyszło jednak na to, jakby nic nie wiedziała albo uznała to za niewarte wzmianki.

#605
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages
ja, wypowiadam sie jako jedna z pan :)) nie dalam rady wejsc w romans z Jacobem,

Sprawdzalam wszystkie romanse, ale z jacobem nie dalm rady. Wiem ze to gra, ale czulam sie tak jabym mu sie stale narzucala....



ja za to notorycznie wchodze w romans z Garrusem, i tez bylo mi bardzo przykro, ze ani on nie zauwazyl Liary, ani ona jego, chociaz ciagam go ze soba wszedzie.



Jest za to jedna wzmianka - gdy zapraszasz Liare na Normandie. Przychodzi do twojej kajuty, wetedy pada pytanie jak szczrze widzze co dalej czy jakos tak... wybieram opcje worried.

Potem pyta o cos w stylu po co walcze, czy jaki mam cel, czy ma dla kogo...

Moglam wybrac odpowiedz Garrus. Wtedy odbyla sie krotka wymiana zdan na ten temat.

To wszystko.



Natomiast Garrus nie zauwazyl wogole jej obecnosci. Zero komentarza od niego i od Tali... to bylaby wisienka na torcie, gdyby zaloga chciala z nami rozmawiac...

#606
Galanthel

Galanthel
  • Members
  • 46 messages
Ja ukończyłem, ja ukończyłem!!! ;)

I powiem szczerze, że o ile grając jako male Shepard odbierałem Jacoba jako postać niezbyt szczęśliwie napisaną, gadającą praktycznie o niczym i mającą stanowczo za dużo do powiedzenia w stosunku do innych postaci (ech, jak ja bym chciał, żeby Garrus miał choć połowę tekstu pana Taylora), o wyglądzie... hmm... powiedzmy, że niecodziennym (poważnie, coś w modelu Jakubka nie wyszło - szczególnie od szyi w górę), to nie przeszkadzał mi jakoś szczególnie. Ba, myślałem że dałoby się go nawet polubić... Wiedziony niezdrową ciekawością, której źródłem były wyjątkowo niepochlebne komentarze na temat jego romansu na tym forum, postanowiłem sprawdzić, czy jest aż tak źle...

Jest gorzej. Największym problemem, z którym spotka się każdy, kto będzie chciał poznać czarnoskórego żołnierza bliżej jest to, że WSZYSTKO co pada z ust pani komandor w jego kierunku brzmi jak mobbing/molestowanie - a już na pewno tak on to odbiera*. Kwestie, które grając mężczyzną budzą tylko uśmiech politowania i lekkie zażenowanie ("nie lubię, jak to jest wymuszone, Shepard" wygłaszane tonem człowieka, który znalazł coś wyjątkowo śmierdzącego i oślizgłego w bucie, który właśnie założył), w sytuacji, kiedy z nim romansujemy, nabierają zupełnie nowego wymiaru... Ale i tak wszystko blednie w porównaniu ze "sceną finałową", w której nasz bohater wygłasza niemal kultowe już na tym forum słowa: "Sneaking into the captain's quarters.... Heavy risk, but the PRIIIIIZE"(przy okazji - mógłby mi ktoś napisać, w jaki sposób ta kwestia została przetłumaczona?). Nie wiem, kto pisał romans Jacoba, ale jeśli to był facet (bardzo prawdopodobne) to nie zdziwiłbym się, gdyby był bardzo samotnym człowiekiem... 

 Odnośnie olewania Liary przez innych członków załogi - naprawdę nie potrafię zrozumieć, dlaczego to kogokolwiek zdziwiło. Nikt, powtarzam: NIKT nie komentuje spotkania starych przyjaciół. Wrex olewa zarówno Tali, jak i Garrusa, kapitan Anderson i Liara bez Shadow Brokera tak samo. Garrus i Tali nie zwracają na siebie uwagi w trakcie misji na Haestromie. To wszystko są niby nic nieznaczące smaczki, ale naprawdę ubolewam brakiem jakiejkolwiek reakcji. Moim zdaniem to naprawdę solidny cios dla klimatu i nic nie wskazuje na to, by Bioware chciało cokolwiek robić w tym kierunku. Wszak dokładnie to samo mamy w przypadku "parszywej dwunastki"...

Modifié par Galanthel, 09 septembre 2010 - 11:10 .


#607
Sporothrix

Sporothrix
  • Members
  • 936 messages

Galanthel wrote...
Największym problemem, z którym spotka się każdy, kto będzie chciał poznać czarnoskórego żołnierza bliżej jest to, że WSZYSTKO co pada z ust pani komandor w jego kierunku brzmi jak mobbing/molestowanie - a już na pewno tak on to odbiera*.


Ja z tego powodu w ogóle z nim nie gadam. Z tego co kojarzę, za scenariusz ME (a więc i za romanse) odpowiedzialni są sami faceci, i obstawiałabym, że nie tacy w rodzaju Davida Gaidera, głównego scenarzysty DAO, a raczej tacy od wykrzykiwania "Po-każ cy*-ki! Po-każ cy*-ki!"

#608
Rzepik2

Rzepik2
  • Members
  • 467 messages

Steelin666 wrote...
Swoją drogą czy któraś z pań weszła w romans z Jacobem i tym samym usłyszała jakiś ciekawy komentarz od Kasumi?

Prędzej wyjdzie Duke Nukem Forever, niż spotkamy kogoś kto kręcił z Jacobem.
A nie, zaraz...


Zastanawia mnie, dlaczego Liara nie napomknęła mi nic o moim romansie z Tali, tylko grzecznie przyszła do mojej kwatery na drinka i coś jeszcze? Słyszałem, że zwraca na to uwagę. Może nie w tę gałąź dialogu wszedłem? Wyszło jednak na to, jakby nic nie wiedziała albo uznała to za niewarte wzmianki.

Wiele ludzi na to narzeka. Dziwne, bo u mnie było wszystko w porządku. O Tali wspomniała dwa razy:
- Przed bazą Shadow Brokera. Ogólnie, że Shep kogoś ma.
- Pod sam koniec "randki" pyta czy to o co walczy Shep to nowy dom dla Panny vas Normandy.

Modifié par Rzepik2, 09 septembre 2010 - 01:20 .


#609
Steelin666

Steelin666
  • Members
  • 8 messages
@Galanthel: Kaidan skomentował moje przybycie na Horizon z Garrusem czymś w stylu: "You're with Cerberus now! And Garrus too?". Zresztą Garrus dokłada tam swoją porcję dialogu. Jednak należy przyznać, że to jeden rodzynek w sporym cieście.

@Rzepik2: Wynika z tego, że wspomina o tym tylko, gdy na pytanie "Co z tobą?" wybierze się opcję "Worried". Ja wybrałem "Frustrated" i może dlatego rozmowa nie zeszła na tor tego, czy kogoś mam. A napomknięcia przed bazą SB mogłem nie zauważyć.

Modifié par Steelin666, 09 septembre 2010 - 01:24 .


#610
Sporothrix

Sporothrix
  • Members
  • 936 messages

Rzepik2 wrote...

Prędzej wyjdzie Duke Nukem Forever, niż spotkamy kogoś kto kręcił z Jacobem.

A jednak ktoś to zrobił. Desperat.

Modifié par misoretu9, 09 septembre 2010 - 01:37 .


#611
Kazioo

Kazioo
  • Members
  • 14 messages
Duke Nukem Forever przecież wychodzi w 2011, tym razem już na serio.



@Galanthel

Kasumi nie jest zazdrosna o Jacoba?

#612
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages
[quote]Galanthel wrote...

Ja ukończyłem, ja ukończyłem!!! ;)[quote]

Brawo,
Ktos musial sie poswiecic, a my kobiety nie dajemy rady:))))) Wiemy,z ejest tragicznie. nie dość ze piekny inaczej to jeszcze starch sie odezwac.

 [quote]Odnośnie olewania Liary przez innych członków załogi - naprawdę nie potrafię zrozumieć, dlaczego to kogokolwiek zdziwiło. Nikt, powtarzam: NIKT nie komentuje spotkania starych przyjaciół. Wrex olewa zarówno Tali, jak i Garrusa, kapitan Anderson i Liara bez Shadow Brokera tak samo. Garrus i Tali nie zwracają na siebie uwagi w trakcie misji na Haestromie. To wszystko są niby nic nieznaczące smaczki, ale naprawdę ubolewam brakiem jakiejkolwiek reakcji. Moim zdaniem to naprawdę solidny cios dla klimatu i nic nie wskazuje na to, by Bioware chciało cokolwiek robić w tym kierunku. Wszak dokładnie to samo mamy w przypadku "parszywej dwunastki"...[/quote]

Zauwazylam, zauwazam za kazdym razem. I starsznie nad tym ubolewam. Wiec gadam o tym bez przerwy w formie protestu. Chcialabym, zeby wlasnie to naprawiono w ME2. Oni tak jakby nie rozumieli, ze gdy prosimy o dialogi, to nie tylko monologi Shepard plus ktos. To maja byc dialogi miedzy osobami ktore sie znaja, co jest chyba calkiem logiczne...
Dolaczcie i zacznijcie narzekac razem ze mna na angielskim forum, bo polskiego pewnie nikt nie czyta (nikt z Bioware)
Musimy narzekac tlumnie, moze ktos uslyszy:))))
Aczkolwiek juz DLC z Laira jest znacznym postepem, przynajmniej Liara rozmawia.

#613
Deturis90

Deturis90
  • Members
  • 619 messages

Galanthel wrote...
 Odnośnie olewania Liary przez innych członków załogi - naprawdę nie potrafię zrozumieć, dlaczego to kogokolwiek zdziwiło. Nikt, powtarzam: NIKT nie komentuje spotkania starych przyjaciół. Wrex olewa zarówno Tali, jak i Garrusa, kapitan Anderson i Liara bez Shadow Brokera tak samo. Garrus i Tali nie zwracają na siebie uwagi w trakcie misji na Haestromie. To wszystko są niby nic nieznaczące smaczki, ale naprawdę ubolewam brakiem jakiejkolwiek reakcji. Moim zdaniem to naprawdę solidny cios dla klimatu i nic nie wskazuje na to, by Bioware chciało cokolwiek robić w tym kierunku. Wszak dokładnie to samo mamy w przypadku "parszywej dwunastki"...

Zgadzam się Tobą, ja bym dodał, że są komentarze (nie za dużo) np. na Cytadeli gdy mamy Tali i Garrusa :)
Za to w DLC BioWare zrobiło postępy podobały mi się sprzeczki słowne Liary i Sheparda podczas walki, jazdy taksówką - patrząc pod tym względem BioWare zrobiło postępy heh, mam nadzieję, że nie tylko dla DLC, ale będzie też to zauważalne w ME3.

#614
Kazioo

Kazioo
  • Members
  • 14 messages
Co do milczących kompanów - pocieszcie się, że w w ME3 na 100% będzie pod tym względem jeszcze gorzej, bo każdemu mógł ktoś inny zginąć z drużyny, więc wprowadzenie nowych postaci będzie wymagało przewidzenia jeszcze większej liczby sytuacji dialogowych, a to oznacza jeszcze poważniejszy problem dla Bioware, z którym już teraz uporać się nie potrafią.



Wielka mi nieliniowość - jakim kosztem? Śmierć kompanów nie powinna być kwestią wyboru, za duże konsekwencje i nawet taki wielki developer nie potrafi sobie z tym poradzić.



Nie są w stanie zebrać wszystkich voice aktorów na planie by nagrać dialogi do DLC, bo pewnie wygenerowałoby to za duże koszty i wymagało dużo czasu (no i lipsync). Ponadto trzeba to przemnożyć przez wszystkie wersje językowe... Pewnie uważają, ze to nie jest warte zachodu. Znaczy się: wiedzą, że gra stałaby się trochę lepsza, ale nie o tyle, by drastycznie utrudniać proces produkcji. Gra absolutnie nie warta świeczki. BW nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo jest to ważne dla fanów.

#615
Ashii6

Ashii6
  • Members
  • 3 298 messages

Kazioo wrote...

Co do milczących kompanów - pocieszcie się, że w w ME3 na 100% będzie pod tym względem jeszcze gorzej, bo każdemu mógł ktoś inny zginąć z drużyny, więc wprowadzenie nowych postaci będzie wymagało przewidzenia jeszcze większej liczby sytuacji dialogowych, a to oznacza jeszcze poważniejszy problem dla Bioware, z którym już teraz uporać się nie potrafią.

Nie, nie. Precz z nowymi postaciami. Zginął Ci ktoś na suicide mission? No to cierp z tego powodu w ME3. Ponieś konsekwencje swoich czynów. Co to w ogóle by było? Ktoś zabija celowo taką Tali/Jacoba i jeszcze ma dostać ich zamiennika w ME3? To wtedy nasze decyzje nie miałyby sensu. Ktoś sobie pomyśli " znudziły mi się postacie z ME2. Zabije większość drużyny i w ME3 dostane nowych towarzyszy.  " :mellow:

#616
Kazioo

Kazioo
  • Members
  • 14 messages
@Ashii6

Masz rację, ale obawy można mieć patrząc na ME2 i DLC. Bioware ma z tym problemy, a wszystkie 3 ważne postacie, które MOGŁY zginąć w ME1 zostały po prostu perfidnie sprzątnięte w ME2. Teraz mógł zginąć każdy z towarzyszy, więc oby BW nie zrobił tego chwytu po raz drugi...



Ciekawe jakim twistem fabularnym zacznie się ME3 (śmierć Sheparda została wepchnięta tylko po to, by posprzątać"niewygodne śmieci" i zacząć z fabułę "od zera" z pseudo-konsekwencjami z ME1).

#617
Jakubox

Jakubox
  • Members
  • 128 messages
Będzie coś w stylu, że Cerberus każe Shepardowi przejść specjalne supah evul szkolenie, które polepszy jego zdolności i umiejętności, przez co wszystkie pomoce na początku gry i zbieranie punktów się zaczną od samego początku :<

#618
Galanthel

Galanthel
  • Members
  • 46 messages
Odniesienia do starej drużyny, które pamiętam, to:
1)Ash/Kaidan na Horyzoncie
2)rozmowa o windach między Tali i Garrusem
3)Wrex zwraca się do Tali tak, jakby jej w ogóle nie znał. Normalnie ani jej, ani Garrusa oczywiście nie zauważa, za to odzywa się do niej gdy mamy ją w drużynie w trakcie wykonywania lojalki z Gruntem (rozmowa o Rytuale Przejścia? - Rite of Passage - moment, gdy Tali porównuje go do Pielgrzymki).
Jest jeszcze rozmowa z Jokerem, ale to poniekąd obowiązek ze strony twórców gry.

Jeśli zaś chodzi o nową drużynę, to wcale nie jest lepiej... Oczywiście Miranda/Jacob/oboje witają nowych członków załogi, poza tym:
1)kłótnia między Mirandą i Jack
2)kłótnia między Legionem i Tali
3)kołata mi się po głowie rozmowa między Tali i Gruntem w Cytadeli (dziecko z probówki). Nie pamiętam natomiast, czy są też inne...
4)porady medyczne Mordina (gdy mamy romans)
Z tego powodu nie żałuję ani złotówki wydanej na Kasumi - chociaż tekstu ma dość mało, a jej misja lojalnościowa zbyt rozbudowana nie jest to słuchanie jej komentarzy odnośnie członków załogi Normandii jest bezcenne...

A tak w ogóle, to quo vadis, Bioware...? Ashley, Kaidan, Wrex mogli zginąć na Virmirze. Wszyscy członkowie załogi mogli zginąć w bazie Zbieraczy. Mnóstwo innych wyborów które mogą być NAPRAWDĘ trudne może nie tyle do zaimplementowania, co do nadania im odpowiedniej rangi (kwestia Raknii, Rady, o zostawieniu/zniszczeniu bazy Zbieraczy nawet nie wspominam). W ogóle nie obraziłbym się, gdyby ME3 wymagało do działania ME2... No co? Do tej pory trylogia o Shepardzie jest zbudowana na tej samej "ramie" co trylogia o dziecięciu Bhaala (tak, Baldur's Gate miało być trylogią).
PS: jeśli ktoś tam wpadnie na genialny pomysł nowej drużyny, to prawdopodobnie będą mieli jednego klienta mniej...

A tak w ogóle to mógłby mi ktoś powiedzieć, skąd ten dziwaczny pomysł na zbudowanie romansów wokół rozkosznego tâte à tâte w kajucie kapitana (zazwyczaj)?To samo było w NWN2, tylko jeszcze bardziej oderwane od rzeczywistości. Grrrr....No sex - no romance? Suuuper. Więc, jak rozumiem - w KotOR-ach romansów nie było? A relacja pomiędzy Bishopem a Powierniczką Okrucha(NWN2) również romansem nie była?

Taka mała prośba: w trosce o nie robienie offtopu prosiłbym o odpowiadanie na dwa pierwsze "akapity" w temacie o towarzyszach, na trzeci w oczekiwaniach względem ME3. Pozdrawiam!

Modifié par Galanthel, 11 septembre 2010 - 10:37 .


#619
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2 995 messages

Kazioo wrote...

Duke Nukem Forever przecież wychodzi w 2011, tym razem już na serio.

@Galanthel
Kasumi nie jest zazdrosna o Jacoba?

Kasumi pisze o nim haiku. True fact.

Anonymous Poem Logs
HAIKU by Kasumi


Breathless, glinting skin
Muscles working in rhythm
Cloaked desire watches


Looking at me now
His indifferent eyes smile
I am a puddle


Beautiful and good
Punishing with his kindness
Jacob is perfect

Modifié par AkodoRyu, 11 septembre 2010 - 11:00 .


#620
Galanthel

Galanthel
  • Members
  • 46 messages

AkodoRyu wrote...

Kazioo wrote...

Duke Nukem Forever przecież wychodzi w 2011, tym razem już na serio.

@Galanthel
Kasumi nie jest zazdrosna o Jacoba?

Kasumi pisze o nim haiku. True fact.

Anonymous Poem Logs
HAIKU by Kasumi


Breathless, glinting skin
Muscles working in rhythm
Cloaked desire watches


Looking at me now
His indifferent eyes smile
I am a puddle


Beautiful and good
Punishing with his kindness
Jacob is perfect



 No i oczywiście Kasumi podkochuje się w Jacobie :). Jeśli zdecyduje się z nim związać, to... A była z niej taka fajna i miła dziewczyna...:crying: Stawajmy świeczki [*]

#621
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2 995 messages
To raczej efekt BW poczytującego fora. Teraz nabijają się z nas ile wlezie.

#622
aska19

aska19
  • Members
  • 21 messages
heh co prawda temat już jest wystarczająco rozbudowany



''Czy jest tu ktos, kto doprowadzil romans z jacobem do konca? Pytam z ciekawosci:))''



ale pozwole sobie odpowiedzieć na to pytanko : tak ukończyłam romans z Jacobem hmmm jak dla mnie jest całkiem przystojny ale teksty mi się niezbyt podobały heh to jak molestowanie podwładnego

#623
Ashii6

Ashii6
  • Members
  • 3 298 messages

aska19 wrote...

heh co prawda temat już jest wystarczająco rozbudowany

''Czy jest tu ktos, kto doprowadzil romans z jacobem do konca? Pytam z ciekawosci:))''

ale pozwole sobie odpowiedzieć na to pytanko : tak ukończyłam romans z Jacobem hmmm jak dla mnie jest całkiem przystojny ale teksty mi się niezbyt podobały heh to jak molestowanie podwładnego

Omg. Nie martw się. Zamówimy Ci wizytę u psychoanalityka. I to taką porządną " całkiem przystojny " aww...

#624
Kusy

Kusy
  • Members
  • 4 025 messages

AkodoRyu wrote...

To raczej efekt BW poczytującego fora. Teraz nabijają się z nas ile wlezie.


Więcej niż połowa info z tego DLC to zlewy z forum. Czekam tylko aż zrobią jakiś joke w Dragon Age 2 w związku z włosami na klacie Varrica.

Modifié par Mr.Kusy, 18 septembre 2010 - 02:35 .


#625
starscreamPOL

starscreamPOL
  • Members
  • 129 messages
na wstępie chciałem powiedzieć że scena miłosna z pierwszego ME (ach Liara, cudowne ciało) jest o niebo ciekawsza niż ta z ME2. A co do mojego wyboru to w 1 zdecydowanie Liara, Ashley kompletnie mi nie pasowała osobowością. W 2 jak grałem pierwszy raz wybrałem Jack, jakoś mnie kręciła jej odmienność. Za 2 Mirandę- zdecydowanie najlepsza laska. Ostatnio wziąłem Tali trochę mnie rozbawiła i zawiodła scena miłosna. Zagadywałem Kelly ale w sumie nie wiem czy można z nią coś więcej zdziałać a szkoda bo wydawała mi się najciekawsza- skromna i mądra, lubię takie kobiety. Pewnie ktoś napisał jaka jest sytuacja z Kelly ale nie chciało mi się czytać tych wszystkich postów.