Romanse - z kim, czemu, i jak? + Ogólne przemyślenia.
#51
Escrito 07 mayo 2010 - 07:08
#52
Escrito 07 mayo 2010 - 10:16
#53
Escrito 08 mayo 2010 - 05:43
#54
Escrito 08 mayo 2010 - 04:43
#55
Escrito 08 mayo 2010 - 05:10
Trzeba jeszcze flirtować z Kelly, czego ja nie robię. Jak się z nia nie flirtuje to można ją zaprosić do kajuty na obiad po misji na statku zbieraczy.michal4269 wrote...
Jednak miałem racje opcja ta jest możliwa dopiero po zwerbowaniu Samary kiedy mówimy Kelly że jest od niej ładniejsza wtedy pojawia się opcja zaproszenia jej na obiad do kajuty.
#56
Escrito 09 mayo 2010 - 12:11
Moze tym razem poswiece sie dla zycia rybek...
Kelly do mnie nie przemawia
#57
Escrito 09 mayo 2010 - 12:24
#58
Escrito 09 mayo 2010 - 12:27
Hell yeah.
#59
Escrito 09 mayo 2010 - 12:33
Razacy brak rownouprawnienia dla zenskiej czesci graczy...
#60
Escrito 09 mayo 2010 - 12:33
E tam. Jest jeszcze Legion i jego robo danceLeszek wrote...
Kelly jako jedyna kręci tyłkiem na Normandii!
Hell yeah.
#61
Escrito 09 mayo 2010 - 12:40
#62
Escrito 09 mayo 2010 - 01:26
Ashii6 wrote...
E tam. Jest jeszcze Legion i jego robo danceLeszek wrote...
Kelly jako jedyna kręci tyłkiem na Normandii!
Hell yeah.
A Joker czasem nie wykonywał tego robo dance, parodiując Legiona?
#63
Escrito 09 mayo 2010 - 01:28
HA! No to dołącz jeszcze JokeraLeszek wrote...
Ashii6 wrote...
E tam. Jest jeszcze Legion i jego robo danceLeszek wrote...
Kelly jako jedyna kręci tyłkiem na Normandii!
Hell yeah.
A Joker czasem nie wykonywał tego robo dance, parodiując Legiona?
#64
Escrito 12 mayo 2010 - 06:46
Ja gram tylko i wyłącznie facetami, jakoś jak gram babą to nie czuję się komfortowo i mnie to krępuje, co prawda mam biotyczkę babę specjalnie robioną żeby "sobie zobaczyć".
Co następuje:
Facety Shepy... najpierw gruntowny przegląd ME1
Gruntowna analiza 2
Miranda... jak dla mnie głupia *** która myśli że jest najlepsza, wkurza mnie i przede wszystkim mojego szturmowca który przy pierwszej okazji wywaliłby ją ze statku hehe
Tali... jak wszyscy ją uwielbiają tak mnie nie zachwyca w ogóle, taka a la muzułmanka, która nie potrafi wprost powiedzieć co czuje, co nie zmienia faktu że mam do niej sentyment mimo to, w końcu postać z 1 yes? "Czyść silniki, czyść..." Pewnie dlatego tylko jej słucha mój szturmowiec jak już ją mam w drużynie co się zdarza tylko na lojalnościówce...
Jack, jedyna postać na jaką się piszę i względem której można popuścić wodze fantazji... miazga z Mirandy na ścianie i takie tam :3 no i momentami te teksty... hehehe mam co do tego całe zaplecze perypetii, niektóre nie są przytaczania haha
baby Shepy...
1:
Jak ktoś nie ma nic przeciwko a chce mieć koniecznie romans to pozostaje Liara, bo Kaidan to... ciepłe kluuuchy śląskie, nudne, już lepsze by były jakby był
sos do tego
Ja jak grałam babką pozostało bez romansu... a czemu to na końcu
2:
Jacob... eeeee Who you really are, just by the way... taki bezbarwny, pewnie jakby był biały to by był przezroczysty (pewnie dlatego jest murzynem)
Garrus... co do niego mam tylko sentyment, niespecjalnie mi zapadł w pamięć i jeżeli można by było w dwójce wybrać towarzyszy z jedynki to bym wolała Wrexa... przynajmniej przy szarży nikt nie darłby się za uchem "I am Krogan!."... i ta odzywka w scence... "I've brought a wine."... tiaaaaa tylko że to co turianin może pić człowiek już nie wypije... i odwrotnie.
Thane... fajnie wygląda, fajne są te scenki ze wspomnieniami i... nic poza, jak dla mnie Thane to samotnik, który chce szczeznąć w samotności zatapiając się w swojej przeszłości "He's stuck!"
A teraz okolicznościowe... Kelly... szczera jest przynajmniej, ale nie wypowiem się więcej na jej temat bo tylko doszłam do zaproszenia jej do kajuty i tyle.
A teraz czemu nie miałam romansu w 1 babką, otóż żadna z postaci do mnie nie przemówiła... oprócz jednej, najlepszego *** pilota w całej flocie, wiadomo już o kim mowa hehe, oczywiście o Jokerze, moja biotyczka czeka aż będzie romans z nim (wiem, syndrom Vrolika, ale biotyk może zmieniać masę swojego ciała, zresztą mnie by wystarczyło jakby się pocałowali
#65
Escrito 12 mayo 2010 - 08:57
A co racja jest... w ME1 fem Shep nie ma na kim oka zawisic... Ashley jest najbardziej meska z ferajny
NIe mniej w dwojce stoje murem za Grrusem (szkoda ze nie bylo mozliwosci w ME1).
#66
Escrito 12 mayo 2010 - 11:02
Zapomniałaś dodać, że najlepsza.rinoe wrote...
A co racja jest... w ME1 fem Shep nie ma na kim oka zawisic... Ashley jest najbardziej meska z ferajny:)
#67
Escrito 12 mayo 2010 - 01:20
#68
Escrito 12 mayo 2010 - 01:28
A czytałeś wcześniejsze posty? Można nakłonić Kelly do karmienia rybek flirtując z nią lub nie. Po prostu gadaj z nią jak najczęściej. Jeśli z nią nie flirtowałes to po misji na statku Zbieraczy powie Ci, że się martwiła, a Ty wybierz opcję " Jednak Ci na mnie zależy ", a potem będzie możliwość zaproszenia jej do swojej kajuty. A jeśli na początku z nią flirtowałeś to po zrekrutowaniu Samary jest jeszcze możliwość.p_tzo77 wrote...
Ja wciąz nie mogę skłonić Kelly do pokarmienia moich rybek:(
#69
Escrito 13 mayo 2010 - 01:05
#70
Escrito 13 mayo 2010 - 01:15
Takich nie ma w ME2. Jednakże jest romans z Kelly, ale bez żadnej miłosnej scenki... To nie jest taki prawdziwy romans jak z członkami załogi.kvietniu wrote...
Czyli z waszych wypowiedzi mam rozumieć że grając w ME2 kobietą nie mogę liczyć na homoseksualne (tz. kobieta-kobieta) romanse??
#71
Escrito 13 mayo 2010 - 02:23
Ale dzięki za info.]
Editado por kvietniu, 13 mayo 2010 - 02:23 .
#72
Escrito 13 mayo 2010 - 08:38
#73
Escrito 13 mayo 2010 - 08:47
Editado por SergiusH, 14 mayo 2010 - 05:50 .
#74
Escrito 13 mayo 2010 - 08:55
SergiusH wrote...
Wątpie co do romansu z Jokerem.Prędzej mu sie P**** złamie XD
#75
Escrito 17 mayo 2010 - 05:42
HahahahahahaSergiusH wrote...
Wątpie co do romansu z Jokerem.Prędzej mu sie P**** złamie





Volver arriba




