Z góry przepraszam, jeśli tekst będzie źle sformatowany i nieczytelny, wklejam odpowiedź z notatnika, postaram się w miarę szybko poprawić. I - WOW, w bbcode podkreśla błędy!
misoretu9 wrote... BW już skompromitowało siebie z powodu bigoterii, jaką zaprezentowali przy tej okazji. Wielu ludzi odpiera ten zarzut wskazując na inne ich gry, ale zapominają, że w nich wszystkich przewija się jeden człowiek - David Gaider. Przy ME go zabrakło.
Wielu ludzi poczuło się z powodu posunięć BW wykluczonych, a zarazem zapowiada, że bez wahania kupiłoby taki DLC. Tak więc nie uważam za zasadne gadanie o "marnowaniu czasu i zasobów", a tym bardziej o "kompromitacji marki".
Poza tym ME to nie dating sim? I dlatego wsadzili aże 6 romansów? Najwidoczniej jednak jest to jeden z ulubionych elementów gry. No ale jak się ma co chce, to się nie patrzy na tych, co nie mają.
1. Już dodając nowych LI BW zapędziło się niejako w kozi róg, bo dopiero teraz po reakcjach graczy/fanów wychodzi, jak im to wyszło. Ten ma dorobione dialogi! A tamten nie! Ten miał więcej czasu ekranowego! Ten był bardziej fajny! A chcemy, żeby nasz ulubieniec też był tak fajny! Itd., itp. IMHO? Znów chcieli dobrze, ale znów coś się rypło i rzeczywiście uważam, że nie byli w stanie sprostać swoim planom.
Istnieją jeszcze odgórne założenia do kogo gra ma trafić. W przypadku ME, to ja się już pogubiłam, ale nadal nie widzę przy kategorii gry "dating sim", więc jakieś opcje będą okrojone i BW będzie trwać przy swoim. Zakładam (między innymi), że to jakaś kwestia honoru i że będą w tym brnąć.
Dlatego nie sądzę, by jeszcze dodatkowa robota, przy już dużym projekcie, który i tak okazał się wadliwy, uratowałaby ten produkt. ME z Shepardem powinien się już skończyć, devi powinni zasiąść do czystych kart, a nie łatać coś, co już się na dobre popsuło.
misoretu9 wrote... A po drugie, mnie naprawdę mało obchodzi, jak to załatwią, z jaką postacią, byleby było. W tych warunkach żebrak nie może wydziwiać.
2. No właśnie, rolą graczy jest czasem to, że muszą tupnąć nóżką i stwierdzić "tak ma być, bo ja chcę, a jak będzie to kupię", jednak dobrze by było, gdyby wzięli pod uwagę dlaczego nie jest tak, jak chcą i zastanowić się, czy nie ma innego wyjścia. W najgorszym przypadku przerodzi się to w "whine, whine, whine".
misoretu9 wrote... Uważanie, że zaszkodziłoby to grze, jest irracjonalne - popatrz na Fallout New Vegas, Simsy i Fable, a także DAO.
3. ME nie powstało w tym samym składzie co DA:O. Devi ME nie udzielają się tak chętnie w dyskusjach jak devi DA:O. ME dostało po tyłku jak mało która gra i jeśli się boją czegoś zaimplementować, mogę to uszanować. Tylko niech się w końcu przyznają, czemu tak naprawdę nie ma opcji s/s, a na pocieszenie wrzucają taką Kelly. I - patrz pkt 1.
misoretu9 wrote... Czytałaś wywiad z Caseyem Hudsonem w którym zapytano się go, czemu femShep nie może romansować z Tali? (...).
4. CHud mówił też, że nowym LI trudno będzie się oprzeć.
Nie przepadam za CHudem i nie biorę jego wypowiedzi na poważnie, robi dziwne pomyłki, zakłada dziwne rzeczy, umie zareklamować swój produkt, ale potem jakoś mu się wszystko plącze. A co do buca - patrz wyżej. Nadal pamiętam wypowiedzi Bohosiewicz (sp?) i Dorocińskiego z których wynika, że s/s miało być. Ale może poszli drogą "nie chcemy psuć doświadczenia graczom", tak jak to było z polskim tłumaczeniem w LotSB? Też zakładam taką możliwość, choć wiem, że jest co najmniej dziecinna.
misoretu9 wrote... Tali i Garrus zostali opcją romansową, bo ludzie się tego domagali. (...)Tylko gdyby miałaby być opcja ******, to ludzie nagle wyskakują z wszelkimi irracjonalnymi zarzutami jakie znajdą pod ręką.
5. Źle to ujęłam, już wyjaśniam: Garrus i Tali mogliby być świetnym przykładem że "BW chce", dodano ich jako nowych LI, czyli w ME1 nie wiedzieliśmy o ich seksualności nic i kwestia s/s w ich przypadku nie byłaby ani dziwna, ani dyskusyjna (naiwna jestem...). Chciałam odnieść się do Ash/Kai, którzy *gdyby* mieli w ME2 większą rolę i nagle "doszła im opcja s/s", to by miało jakiś wpływ na ich osobowość - ale tu masz rację, ten argument jest przegięty, ale nadal memłany.
misoretu9 wrote... Jak już zauważyłam, bzdura. Popatrz sobie na wyniki sprzedaży na poprzedniej stronie.
6. Wyniki sprzedaży pozwól że zignoruję. Jeszcze raz przypomnę, po pierwszej przygodzie z ignorantką z Foxa, ME jest najczęściej wspominanym produktem kiedy dochodzi do tego typu dyskusji. Słyszeliście coś złego o Heavy Rain (18+)? Ja nie. O Jade Empire(16+)? Też nie.
Nie pamiętam już, jak to się w ogóle zaczęło i czy w momencie, kiedy przeszło to przez media, ME miało już określony przedział wiekowy, czy nie. Bo co do innych wspomnianych gier, od samego początku wyraźnie widzę "ten produkt jest dla pełnoletnich". Inna sprawa, kto pozwala swoim dzieciom na kupno produktów przeznaczonych dla pełnoletnich, temat rzeka, inny dział.
Przez ten incydent cierpi również druga część gry i nie daj Boże, by ucierpiała trzecia.
misoretu9 wrote... Please, Asari to typowe "blue skinned space babes". Przecież domyślny Shepard to the man, więc wzorem Kirka musi poużywać sobie z udziałem kilku kosmicznych lasek zanim ocali wszechświat.(...) To tak żenujące że aż śmieszne.
7. Amen, !@#$%, ale wciąż mam nadzieję...
misoretu9 wrote... Jest coś takiego jak lesdar/gejdar 
Swoją drogą w Falloucie NV właśnie coś takiego wprowadzili (ale tam również trzeba wziąć osobny perk dla możliwości flirtowania hetero)
8. Fajny perk, mogłabym grać totalną podstępną zdzirą, muszę się w końcu zabrać za tę grę.
Osobiście uważam, że jednak parę rzeczy można by zostawić w gestii autorów, mechaniki gry, losowości i umiejętności przewidywania gracza, ale chyba za dużo wymagam.
misoretu9 wrote... Zdaje się w DA2 będzie wyszczególniona ikonka dla opcji romansowych.
9. Nie interesuję się DA i nie mogę dużo na temat powiedzieć, jednak pomysł wydaje się dobry. Co niektórym* już niestety trzeba palcem pokazywać.
* - nie mylić z casualami
A "chłopców" mi wybaczcie, moje koleżanki też się za to wkurzają.
Modifié par AkodoRyu, 26 décembre 2010 - 04:05 .