Ejże... Co tak wieszacie się po polskim dubbingu? Brzmi jak wcześniejsze uwarunkowanie. Wersje ang. perfekcyjne? Nie są złe. Ale nie można wykluczać polskiego, przez to że ang jest "oryginalny". Postać cyfrowa nie jest aktorem, nie istnieje fizycznie (wiem szokujące), nie ma swojego głosu. O gustach się nie dyskutuje, fakt i można preferować wersję ang. lub pol.
Ale nie pozwolę jeździć po jakości pol. dubbingu.
Taaa. Wiem jak brzmią ang. głosy. Nie rozumiem tego hmm..."dyktatorstwa" fanów ang. W stylu "przestańcie pier... że pol. jest lepsza"
Luuuz ludziska. CO KTO LUBI. żaden dubbing nie jest "lepszy".
Niektóre głosy faktycznie maja ciekawsze, ładniejsze brzmienie w jednej wersji a inne w innej.
Np. przytoczony przez szan. pana moderatora Lesia -Garrus,
Gdy usłyszałam jego ang. głos przeszły mi ciarki po plecach- niesamowitą barwę głosu pan Keener posiada. Nasz pol. Garrus nie jest zły - jest inny ale zachowuje styl postaci,poza tym brzmi całkiem sympatycznie. Przecież nie sklonujemy faceta i nie wychowamy go na polaka żeby mieć tak samo brzmiący głos! A porównanie merca mclarena do ursusa jest nieeleganckie. Mieszkam na wsi i widuję ursusy za oknem- mimo wieku spełniają swoje zadanie panie moderatorze. ;-) Zreszta mercedesy cieszą się ostatnio gorszą opinią ,przez General Motors (nawet Twój SLR - poza tym jeździ nim Paris Hilton) .
Kwestia wulgaryzmów w ME1: CDprojekt faktycznie miejscami wstawiło je na siłę. Ale Wrex jest przeuroczy z jego bluzgami. Ich natężenie i ton aktora (bardzo fajny głos) dają świetny groteskowy efekt- wręcz niewinny. Nigdy nie nazwałabym go "chamem". Szybkość głosu Mordina jest nakręcana kompowo tu należy się wieszać techników( moim zdaniem jest jednak spoks).
Wg. mnie lepszego mamy TIM'a- ang jest jak dla mnie trochę za stary w brzmieniu, a pan Zbrojewicz jest wręcz diabelski.
I kontrowersyjny: Shepard. W pol. w ME2 zmieniła się obsada postaci.
Male:
Świetny jest angielski, ale Shep. z 1 (Dorociński), był bardzo podobny i całkiem fajny. Nowicki w 2... sorry ale nie potrafię go bronić. Jeżeli gdzieś słabo dobrano aktora to tutaj, szkoda że nie zachowali Dorocińskiego. Nie wiem, może za krótko nim grałam.
Fem.:
Jennifer Hale- lubię jej głos, naprawdę (te ochrzanki od Bastili w KOTOR, ta dzięwczęcość postaci gracza w "Jedi Knight"... nostalgia mnie wzięła),
Różczka w 1 mi odpowiadała ale jej zmiana w 2 zmartwiła mnie na początku, potem -ach jak ja lubię słuchać Agnieszki Kunikowskiej... naprawdę świetnie się wczuwa w Shep. i może coś faktycznie mogło się na początku pomylić w mówieniu przez zęby, ale bardziej mi się podoba od ang., mówi niewymuszenie z pewnym dystansem... po prostu lubię ją, jest jednym z lepszych głosów w obsadzie i mam nadzieję że zostanie do 3- jest moją ulubioną Shepard.
Naprawdę krytykujcie to co dobrze znacie. I bez chamstwa. Oba dubbingi są niezłe i powinny być oba dostępne. :-)
Użytkownik Aneczka edytował ten post 04 lipiec 2010 - 06:41