Aller au contenu

Photo

Towarzysze których lubimy i dlaczego? (spoilers)


  • Veuillez vous connecter pour répondre
407 réponses à ce sujet

#376
Robsoner250

Robsoner250
  • Members
  • 20 messages

Subject 16 wrote...
Liara, w ME 1 zachowuje się jakby ktoś wsadził jej metalowy pręt w kręgosłup

Eeeee z której strony? Wybacz ale jeżeli Liara dla ciebie jest sztywna, to nie chce wiedzieć co myślisz o Jokerze który według twego pojmowania powinien być nader sztywniakiem bo, analogicznie, często rzuca dowciapami ;p


w ogóle nie łapie aluzji jokera

Właśnie była jedna więc na czym się twoja teza, chłopie, opiera

cały czas gada że nie pojmuje zachowania ludzi

Panie, Ludzie są w galaktyce od 26 lat, a to bardzo mało biorąc pod uwagę milony lat w jakich znały się inne rasy, poza tym Liara żyła w odosobnieniu badając protean i nigdy nie spotkała przedstawicieli ludzkiej rasy, więc jak mogłaby znać ich zachowanie czy kulture, tak samo można nie lubić Shepa bo nie zna kultury Asari... ehhhh


(może jest gethem?)

No tutaj to padłem.... no comment po prostu...

jeśli mieliśmy z nią romans to tylko na illium przytula z shepem i całują się i strzela" byłeś martwy 2 lata..." i tyle do powiedzenia?

A ty w ogóle miałeś z nią romans i przechodziłeś ME2? Bo widzę że chyba nie, a jeżeli tak to wybacz ale słabo u ciebie z pamięcią...Podczas dlc jak wiemy, jest dużo sytuacji w których możemy się przytulać czy całować z nią, całe DLC jest właśnie o jej odczuciach, ale trzeba umieć analizować i dobrze słuchać dialogów żeby to zrozumieć, bo ot tak przez przeskakiwanie ich to nie przejdzie....

Modifié par Robsoner250, 07 août 2011 - 07:54 .


#377
petekxd

petekxd
  • Members
  • 89 messages
Ostatnio w związku z coraz większym napływem informacji o ME3
postanowiłem ponownie (enty raz) przejść grę by stworzyć idealnego sejwa i
rozmawiając jak najwięcej z każdą postacią. Nie znalazłem osoby, której jakoś
wybitnie bym nie polubił. Do rzeczy:

Zaeed - Szorstki i bezwzględny typ, najemnik, w dodatku założyciel Błękitnych
Słońc. Polubiłem Jego opowieści, ale też zadziwił mnie sentymentalizm tego
Pana. Dobry kompan, z którym chętnie schlałbym się w jakiejś gwiezdnej
tawernie.

Legion - A On stałby obok i lamentował nad tym jak z "Ich"
perspektywy nienormalnym jest moje chlanie. Chłodna kalkulacja i
trzeźwa (!) Ocena sytuacji jest czymś, czego może brakować reszcie drużyny w
krytycznej sytuacji. Dzięki Niemu czy "Nim”, uświadomilśmy sobie,  że
Gethy to nie tylko odpowiednik Droidów z SW. Zobaczyliśmy podziały, jakie
potrafią zajść nawet w najdoskonalszym a zarazem najprostszym systemie
rozstrzygania sporów (konsensus). Z pewnością jedna z najciekawszych postaci
ME2.

Samara - Zadufana w sobie, poważna Egzekutorka. Początkowo Jej charakter mnie odrzucił,
jednak po kilku rozmowach w końcu się otworzyła, dzięki czemu zrozumiałem tą
elegancką Asari. Wyzbycie się całego majątku i zerwanie kontaktu z bliskimi,
aby poświęcić się "wyższej sprawie" to czyn, nad którego
chwalebnością możemy dyskutować, jednak nie odmówimy Jej tego, iż jest
niezwykle konsekwentna w tym, co robi. Można Ją nazwać nawet Perfekcjonistką.
Ciężko do rozgryzienia, ale gdy w końcu nam zaufa zyskamy bardzo sympatycznego, a
zarazem niezwykle mądrego przyjaciela.

Tali - Bardzo "dziewczęca”, więc nie dziwi mnie,  że dużo osób bierze
Ją na LI. Dla mnie była przyjaciółką, która zawsze doda otuchy. Nieśmiała i
niewinna, aż dziwię się,  że potrafi z powodzeniem strzelać z pistoletu
maszynowego. Nazwałbym Ją (łącznie z Jokerem) spoiwem, które trzyma wszystkich
razem. Nie brałem praktycznie na żadną misję prócz lojalki, bo po prostu
się o Nią bałem.

Mordin - Przy Garrusie moim zdaniem najlepsza postać gry (nie włączając postaci
z DLC). Zachowuje się jak połączenie House'a z Holmesem, któremu podano zbyt
wielką dawkę kofeiny. Szybka dedukcja, głośne myślenie i błyskotliwe wnioski,
okraszone świetnym humorem. Wzbudził mój gniew, gdy dowiedziałem się o jego
pracy w OZS, ale sam Mordin chyba nie do końca jest pewien etyki swoich działań
(zresztą ja też nie wiem, co myśleć o genofa gium i decyzję odłożyłem na część
trzecią). Ze swoim obszarowym spalaniem stały członek mojego oddziału.

Garrus - Tu nie trzeba dużo pisać. Dzięki Niemu Turianie to moja ulubiona rasa
w uniwersum. Niepoprawny idealista, traktuje nas jak prawdziwego kumpla, przez
co gadając z nim można się wyluzować i zastrzelić kilka mechanicznych paskudztw
("jak za starych dobrych czasów"). W dwójce jeszcze lepszy niż w
jedynce. Przybyło trochę zawadiaki, ubyło trochę sztywniaka. Pozwoliłem Mu
zastrzelić Sidonisa, bo na Jego miejscu pewnie zrobiłbym to samo. Najlepsza
postać ME1, ME2 i ME3 (gra może sobie wyjść za rok, ale i tak wiadomo, kto jest
najlepszy :wizard:).

Miranda - W całości oddana Cerberusowi kobieta - "ideał". Podczas gry
bez przerwy czuje się na sobie wzrok panny Lawson oraz Człowieka Iluzji. Ta
cała sytuacja z siostrą trochę Ją jednak wybieliła, zaś potem, gdy poczytałem
trochę Ich rozmów w bazie SB to nieźle się uśmiałem. Teraz jest mi całkowicie
neutralna. Na pewno ma silną osobowość i charakter, co jednocześnie nie
umniejsza jej kobiecości. Nie ocieka seksapilem, ale jest bardzo ładna.

Grunt - Szukający sensu swoich walk, młody krogański wojownik. Dopiero po
wizycie w bazie SB możemy zobaczyć Grunta innego niż przedstawiany nam jest
przez całą grę. Mimo wszystko próżno szukać w kroganach jakiejś wielkiej głębi
psychologicznej - co nie znaczy,  że nie można ich lubić. Z Gruntem
chodzimy walczyć a nie rozmawiać. W tej roli spisywał się dobrze.

Jacob - Jedyna postać, o której nie mam praktycznie nic do powiedzenia.
Idealista, to dobrze, jednak każdy dialog z nim wyglądał jakby chciał nas
posądzić o molestowanie. Denerwowało mnie to, gdy połowa nowych członków
zespołu mu nie pasowała. Z drugiej strony tylko on nam salutuje. Neutralny.

Thane - Chociaż na misje jak dla mnie był średnio przydatny stał się moją
trzecią ulubioną postacią w grze. Osobowość uduchowionego zabójcy, i dodatkowo
ta pamięć absolutna czynią z niego bohatera tragicznego. Taki drellski Leon
Zawodowiec. Chciałbym, aby zdecydował się "nie umierać", może w ME3
będzie dało w jakiś sposób go do tego skłonić. Samotność dokonała już zbyt
wielu zniszczeń w Jego życiu.

Jack - Dziewczyna, która bardzo "gra" silną, próbując wmówić to sobie
i wszystkim dookoła. Niestety prawda jest inna i żadne tatuaże czy ostry
język tego nie zmienią. Jack polecam dorosnąć, a nie obnosić się z głupimi
hasełkami typu "Ukradnę Normandię". Nie żebym Jej nie lubił.
Rozumiem Ją, wiem, przez co przeszła, jednak nie daje to pozwolenia na
prezentowanie sobą takiej bezczelnej i aroganckiej postawy.

Kasumi - Spodziewałem się kogoś innego w DLC, a teraz gdyby była LI miałbym
poważny (no może nie do końca, ale jakiś tam na pewno) dylemat między Nią a
Liarą. Łobuzerski charakterek, skora do żartów. Docenia wartość piękna
(dosłownie i w przenośni :P) . Nie rozumiem jak może się bujać w Jacobie, ale
to już Jej sprawa.

Liara - Tu też nie napiszę dużo. W jedynce przyciągnęła mnie w Niej "ezoteryczna"
aura, która Ją otaczała. Spokojny, ciepły głos oraz tajemniczość zadecydowały,
 że w ME była u mnie LI. W ME2 zyskała na kobiecości, (co prawda nie była
też taka bezbronna), jednak na szczęście aura, którą otaczała się w ME
pozostała. Liara nadal więc jest my favorite girl in the galaxy i teraz już na
pewno się to nie zmieni  :wizard:

Post życia. Przepraszam, że w taki sposób, ale przepuściłem tekst przez worda i teraz mi się najzywczajniej w świecie już nie chce tego poprawiać :innocent:

Modifié par petekxd, 07 août 2011 - 11:34 .


#378
Robsoner250

Robsoner250
  • Members
  • 20 messages

neronus wrote...
nie żebym się czepiał, ale Rada Cytadeli istnieje chyba od około 2 000 lat, więc rasy nie mogą się znać od MILIONÓW lat ;p


Dokładnie to 2 tysiące 683 lata ale chcialem aby zabrzmiało to bardzo dramatycznie więc użyłem sformułowania Miliony xD Jeżeli mówimy tylko o odnalezieniu cytadeli bo niektóre gatunki znały się już ze sobą wcześniej

Edit: Wybacz Moderatorze ale naprawdę uważasz że każdy ma prawo wydawać opinie o świecie ME po pierwsze go nie znająć, po drugie zakłamując fakty z niego dla własnej wygody i przyjemności w ocenianiu? Jeżeli tak to przepraszam ale chyba ta wolność słowa jest jakaś nadużywana...
Oczywiście że każdy ma prawo do swojega zdania i każdy może lubić kogo chce, ale na Boga przecież to zdanie powinno być prawdziwe, zgodne z realiami gry! Jeżeli się myle to w takim razie dla mnie to Tali podała współrzędne Normadii Statkowi Zbieraczy, bo tak naprawdę jest podła i chciała aby Shep stracił załogę i nikt nie ma prawa mnie w tym poprawić bo to przecież jest Moja opinia, czyż nie? Ehhh Świecie co się z tobą dzieje....

(Dla wyjaśnienia to nie jest wstęp do flame'u,chce tylko poznać twoje zdanie, możesz odpisać na PW, a po dostaniu od Ciebie wiadomości zaraz usunę ten edit posta:) )

Modifié par Robsoner250, 11 août 2011 - 01:15 .


#379
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

ja jej tam specjalnie nigdy nie lubiłem

Ja nigdy nie przepadałem za Tali ale też nie mam zamiaru pisać o niej czy ją jakoś hmmm obrażać? (o ile można obrazić postać wirtualną bo to moim zdaniem trochę nie na miejscu to słowo ale co tam, wiecie o co chodzi), po prostu nie lubię tej postaci to co będę o niej pisał, wszystko to kwestia gustów a po to w ME są różne postacie by każdy znalazł kogoś dla siebie (ciekawe ile jest osób w ME które nie mają żadnego romansu grając swoim głównym Shepardem bo ja sądzę, że niewielu).
Już wkrótce sam zrobię sobie listę lubianych postaci z dokładnym opisem, tylko nie chcę aby to było napisane bezmyślnie więc muszę to napisać spokojnie a nie na szybko :)

@petekxd
Zapomniałeś jeszcze o Morinth, wprawdzie ta postać jest trochę nieprzemyślana (bo ma dokładnie takie same teksty podczas misji jak Samara co jest nawet uzasadnione jednak trochę mnie gryzło, wyjątkiem jest tylko Tuchanka, wtedy Morinth przemawia swoim głosem a Grunt do niej "Milcz dziwko" :P) i ma mało dialogów ale do teamu jako tako można ją też zaliczyć :)
I jak mogłeś Wrexa nie opisać, tego nie wybaczę ;) (spoko, żartuję :))

może mi ktoś przypomnieć tę sławną "jedyną aluzje Jokera"? nie bardzo pamiętam takie szczegóły z ME 1, dawno nie grałem

"Komandorze jeszcze chwila i pływalibyśmy w roztopionej siarce, wiesz nie mamy sprzętu do lądowania w ekstremalnych warunkach"

Modifié par SKODR, 08 août 2011 - 11:28 .


#380
petekxd

petekxd
  • Members
  • 89 messages
@ SKODR - Morinth nie opisałem, ponieważ nie miałem okazji jej poznać. Jakby ktoś wynalazł sposób rozmawiania ze zmarłymi to może bym spróbował ;) Co do Wrexa - skupiłem się tylko i wyłącznie na postaciach z ME2.

#381
petekxd

petekxd
  • Members
  • 89 messages
Każdy ma prawo do swojego zdania i każdy ma też prawo się tutaj wypowiadać. To, że ktoś nie lubi Liary, Tali lub kogoś innego, kogo wy uwielbiacie nie znaczy, że jest sens prowadzić bezsensowne dyskusje na ten temat. Każdy kreuje własną grę (chyba, że ktoś ma zamiar brać sejwy od Subject'a 16). Postaci jest dużo, każdy znajdzie coś dla siebie :P

Modifié par AkodoRyu, 10 août 2011 - 06:32 .


#382
sir huricane

sir huricane
  • Members
  • 43 messages
Lubiane:
1.Tali - za tajemniczość i nieśmiałość
2.Garrus - wiele czynników, chociażby: "Ja miałem większy zasięg, ona była bardziej gibka":P
3.Grunt - za zamiłowanie do walki
4.Thane - perfekcyjny zabójca
5.Legion - chłodne wyrafinowanie

Nie lubiane:
1.Samara - po prostu jej nie trawię
2.Miranda - nie ufam Cerberusowi

#383
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2 995 messages
*Odkłada gaśnicę na bok*

Tym oto sprzątaniem flamewar kończymy, jeszcze jeden post i pójdą bany na odpoczynek od pisania frustrujących postów. Jeszcze raz sobie proszę przeczytać post petekxd dwa okienka wyżej i zapamiętać na przyszłość. Nawet wytłuszczę tak na wszelki wypadek.

Modifié par AkodoRyu, 10 août 2011 - 06:35 .


#384
N7_Project_2501

N7_Project_2501
  • Members
  • 210 messages
Witam,

Dziwi mnie tylko wykasowany mój post bo był w temacie.
Spróbuję go napisać na nowo.

Postacie lubione w ME1:

Shepard - za głos Dorocińskiego dorównujący a nawet przewyższający momentami oryginał
Tali - za super teksty związana z kulturą Quarian oraz zdolności techniczne
Liara - za nieznajomość ludzi oraz "naukowe" podejście do Sheparda na początku
Joker - za bycie Jokerem
Garrus - za podejście do życia i zmianę poźniejszą
Wrex - za super teksty, odzywki i przekleństwa w wersji polskiej.

Postacie nielubione w ME1:

Saren - zdrajca, zaprzaniec własnej rasy, neofita Żniwiarzy, morderca Nihlusa
Ashley - za ksenofobię związaną z historią dziadka (wojny turiańskie)

Postacie neutralne w ME1:

Kaidan - ot, zwykły oficer, niczym mnie nie ujął

Postacie lubione w ME2

Wszystkie LI za uczucie do wszystkich moich Shepardów (Liara, Miranda, Jack, Tali)
Mordin - za bycie slarianinem na kofeinie i za piosenkę!
Garrus - za kontynuację podejścia do życie z ME1
Thane - za miłość ojcowską do syna
Grunt - za szaleństwo, za odwagę, za wredotę i za Tuchankę
Zaeed - za "weteranizm" oraz nienawiść do Vigo. Niektórych rzeczy się nie odpuszcza.
Kasumi - za bycie żeńskim Arsen Lupenem, szkoda, że nie LI
Legion - za bycie gethem i za 1083 programy
Tali - za bycie Tali oraz wiekszą odwagę
Joker - za bycie Jokerem
EDI - za EDI!
Liara - za uratowanie Sheparda oraz za "stwardnienie", dorosłość
Jack - za szaleństwo wymieszane z tęsknotą za normalnością
Miranda - za ochronę siostry i kompleks golema 

Postacie nielubione w ME2

Shepard - za głos Nowickiego i tyle
Kelly - jakoś irytowala mnie ciągle komentując różne rzeczy, zresztą jest z Cerberusa, nie zaufałem jej.
Morinth -za uzależnienie od zabijania
Człowiek Iluzja - za ksenofobię, egocentryzm, egoizm, klamstwa oraz za indoktrynację

Postacie neutralne w ME2

Jacob - słaba lojalka, o wiele lepsza historia z czasów Przymierza

Pozdrawiam

Modifié par BartP2, 10 août 2011 - 07:07 .


#385
Robertson

Robertson
  • Members
  • 12 messages
Hmm, rozumiem interwencję moderatora, ale został usunięty post z moimi ulubionymi postaciami... No nic :). Raz jeszcze!

Lubię:
1. Saren Arterius - Wiem że nie był w ekipie, ale nie mogłem sobie darować :). Około 99.99% (0.01% to ja) ludności się ze mną nie zgadza, ale dla mnie Saren to prawdziwy bohater galaktyki. Ponieważ jest zalesiony wadami, nie będę ich wymieniać.
2. Ashley Williams - Żołnierz z krwi i kości, wierna swoim ideałom, solidarna, wierna (Przymierzu i Shepowi), uczciwa, zaczytana, katoliczka (lubię wierzące osoby, nie ważne w co wierzą), czasem zabawna i nawet nieco sympatyczna osóbka. Moja (a raczej mojego Shepa) pierwsza, ulubiona i "ta jedyna" LI. Owszem nie obeszła się bez wad. Cierpi na klasyczny przypadek wredoty pospolitej, oraz ksenofobi łagodnej. Ale spora dawka mojego Shepa wyleczyła ją z ksenofobi łagodnej, a wredota tak mi nie przeszkadza. Lubię nie-do-końca-dobre postacie, takie lekko zagubione dziewczynki. Monika Pikuła w PL to po prostu czysta Odyseja :). Ash wymiata! Ale jej wygląd w ME3 to żenada...
3. Garrus Vakarian - Sztywny turianin który połknął trzydrzwiową szafę... Jak tu go nie lubić? Może i był sztywny, ale za to cholernie sympatyczny. Przynajmniej dla mnie... Za każdym razem zgrywa renegata, ale też za każdym razem da się go porządnie walnąć baseballem w łeb by się opamiętał. W ME2 dali mu kilka dowcipów i zamienili trzydrzwiową szafę na... Dwudrzwiową... Ale cóż... Lubię go i tyle :).
4. Urdnot Wrex - Dobry dowódca, rozsądny człowiek... Chociaż nie... Kroganin. Świetny wojownik i ta łacina w wersji PL... Genialne. W ME2 EA Polska oczywiście musiała zrobić z tego grę dla dzieci i ocenzurować jego piękną gwarę uliczną. Ale Wrex dalej pozostaję Wrexem.
5. Thane Krios - Jedna z najbardziej dramatycznych postaci w grze. Moim zdaniem najlepszy wątek romansowy w ME2 (zdradziłem z nim Kaidana... ale Kaidan znalazł se pielęgniarkę z Cytadeli :)). Nie podoba mi się jego zdanie na temat zabójców, traktuję się jako "narzędzie". Ale to musiałbym obwiniać całą kulturę i filozofie drelli. Sympatyczny, fajnie się z nim rozmawia. Genialny zabójca, zwinny, świetnie walczy w ręcz. Chciałbym zobaczyć walkę Thanea z Lengiem :).
6. Legion - Getch w drużynie? Dla mnie bomba! Od razu wiedziałem że go polubię! Rozmowy z nim są podobne jak z Tali w ME1. Ciągle ględzi o swoim ludzie. Ale z czasem okazuję się że getchy to coś więcej niż maszyny... No i ta snajperka... Ma genialne teksty opierające się na "logice" które nierzadko są śmieszne. I jeszcze ROBO DANCING!
7. Jacob Taylor - Nie wiem co do niego wszyscy macie. Moim zdaniem łatwiej go polubić niż Kaidana. Genialny nygga! Zwłaszcza tekst "Upijemy się na Cytadeli". Ech... Mikołaj Klimek...
8. Kaidan Alenko - Ponieważ nie chciał się zbytnio pojednywać (przez te sztywne przepisy w Przymierzu) nie zbytnio go polubiłem. Ale miał genialne zdanie na temat innych ras. Mianowicie: Historia z Vyrnusem. Vyrnus był "tym złym", a co Kaidan na to? "Wtedy to zrozumiałem że obcy są bardzo do nas podobni. Zdarzają się dobrzy, ale są też i dupki. Trudno oceniać całą rasę na jednym przypadku. Gdybym tak robił, dawno znienawidziłbym ludzi." tym tekstem porządnie u mnie zapunktował. W moim głównym zapisie, nie żyję, bo ocaliłem Ash z wiadomych powodów (jestem wredny nie :)?). Więc, oddaje honor. Ale jako "pani" Shepard, miałem z nim romans który był... Nudny...
9. Tali Zorah nar Rayaa vas Neema/Normandy (nie wiem jak to się piszę) - W ME1 gadała tylko o swojej rasie i była cholernie nudna. W ME2 nie gadałem z nią bo bałem się nawiązać bliższą znajomość (pozostałem wierny Ash). Ale mimo to lubię ją. Jest strasznie sympatyczna.
10. Samara - Poza tym że zabija wszystkich kryminalistów z zimną krwią i tą jej chorą obsesją na punkcie zabicia własnej córki, lubię ją. Rozmowy z nią są takie... Bliskie... I jest postacią dość dramatyczną.
11. Jenkins - Niezbyt go znam... Ale wiem że nie mógł być zły. Żal mi go. Oddaje honor!
12. Mordin Solus - Kolejny Ozymandias. Ale! Ozymandias z zaletami! Strzela do wszystkiego co się rusza, ale też... Gada do wszystkiego co się rusza! Jedna z najzabawniejszych postaci w grze (poza Jokerem). Najlepsze jest to że można go przekonać by wyleczył geno****ium. Dlaczego cenzurują mi słowo geno****ium? To przekleństwo?

Nie mam zdania:
1. Urdnot Grunt - Daaaaaaaaleko mu do jego tatuśka Wrexa (wiem że Wrex to nie jego tato). Moim zdaniem, projekt lekko nieudany...

Nie lubię:
1. Morinth! - Bez komentarza...
2. Morinth!! - Bez komentarza...
3. Morinth!!! - Bez komentarza...
4. Udina - Cóż... Jest ktoś kto go lubi?
5. Shepard - Rozumiem że to nasz główny protagonista... Ale w ME2 wiele tekstów nie należało do nas, przez co Shepard stawał się albo musowym renegatem, albo musowym durniem... Trudno... Głos Nowickiego w ME2 nie jest zły, ale do mojego ryja nie pasuję! Ja uwielbiałem Dorocińskiego! Poraz drugi: Trudno...
6. Zwiastun - Trudno lubić głównego antagonistę no nie? A jego głos w PL to Admirał Hacket :).
7. Suweren - Jedyna zaleta: głos genialny... Pomyśleć że to Mikołaj Klimek (Jacob Taylor).
8. Miranda Lawson - Okrągłodupna, cycata zdzira. Wredna i lojalna nie tym co trzeba. Owszem jest ładna ale nie jestem człowiekiem którego hipnotyzują kobiece krągłości. Ma u mnie tylko trzy plusy: CHCĘ ocalić galaktykę, troszczy się o siostrę, oraz zignorowała rozkaz TIMa podczas ostatniej misji. Jest dość podobna do Ashley, ale moim zdaniem nie ma tak wielu zalet. Rozumiem że można lubić je obie, bo SĄ podobne, ale nie rozumiem jak można lubić Mirandę i nie lubić Ash... Szanuję takie zdanie, bo szanować trzeba. Ale nie rozumiem... Miranda ma parszywy nawyk zabijania wszystkich wtedy kiedy chcę, oraz kontrolowania wszystkiego, nawet kosztem innych osób, a mówię tu o chęci wszczepienia czipa kontrolnego Shepowi.
9. Jack - Moim skromnym zdaniem, to nie Cerberus zrobił z niej psychopatycznego przestępce. Jej życie, jej wybór, jej droga. Wątek romansowy jeden z lepszych, ale nie mam zamiaru z taką osobą mieć romansu. Niech spada na drzewo.
10. Zaeed - No cóż... Zwykły najemny kawał dupka.
11. Kasumi - Jest to postać w stylu "jest, bo jest" (jak Zaeed) ale nie lubię jej bo "jest" złodziejką.
12. Liara T'soni - W pierwszej części, kobieta-ideał. Nie wziąłem jej jako LI, bo moim zdaniem ideał, to wada. Miła, sympatyczna, uczciwa, gapowata (co moim zdaniem jest zaletą :)), tolerancyjna. Żyć nie umierać. Joanna Pach w ME1 genialnie ją zagrała. Ale w ME2 wszystko schrzanili. Dlatego teraz Liara zajmuję 12 miejsce w moim rankingu osóbek które "hejce". Jest tak nisko, bo jednak został jakiś sentyment... Ale taka zimna zabójczyni, myśląca jedynie o zemście nie może znajdować się w gronie osób które lubię... Żałuję że tak ją zwalili...

Modifié par Robertson, 15 août 2011 - 07:19 .


#386
Subject 16

Subject 16
  • Members
  • 648 messages
No dobrze, pisałem wcześnie o Ash ale post został usunięty, i nichcę mi się pisać tego na nowo.
kolejną nie lubianą postacią (3) jest grunt.

Kroganin ten choć genetycznie wyhodowany, posiadający najlepsze geny ( ciekawe skąd Okeer je zdobył?)oraz z wgranymi w pamięć największymi bitwami krogan, to i tak po części pomiot zbieraczy bo powstał z użytej ich technologi.

Największą wadą jest jego agresja, cały czas się ekscytuje się przemocą i śmiercią, oczywiście od czasu do czasu spasuje swoje chore ekscytacje ale to wybiorcze chwile, Jeny nawet Wrex taki nie był.

Tak czy inaczej, podczas walki strzela jakimś zabawnym tekstem lecz z rzadka co, brałem go czasami na misję ponieważ był niezłym "tankiem",i czy wspomniałem że może stanowić ewentualne zagrożenie dla shepa w ME 3?.

EDIT: żeby tak dla odmiany, napiszę kto mi jeszce przypadł do gustu.
następną moją ulubioną postacią jest Legion,Legion jest gethem a jak wygląda geth chyba każdy wie, ale wyróżnia się z reszty swoich pobratymców tym że  widać wywaloną dziurę w jego "brzuchu" którą załatał sobie pancerzem shepa(z resztą jakoś ten kawałek zbroi w ogóle tej dziury nie zakrywa)i nie pała żądzą widoku sheparda z dziurą w głowie, lecz pokojowej współegzystencji z wszystkim co żyje i gethem nie jest, a zwłaszcza z quarianami.

Opowiada nam wszelkie, wydarzenia w tym wojnę" poranną" z przeszłości oraz jak gethy starają się odbudować zniszczenia na rodzinnnym świecie quarian, oraz jak analizują życie organiczne aby pojąć ich zachowanie i kulturę.

Modifié par Subject 16, 11 août 2011 - 12:02 .


#387
Robertson

Robertson
  • Members
  • 12 messages
@ Up tekst: Just ignored it...

Zmieniam zdanie co do Grunta. Nadal nie jest w mojej czołówce, ale słyszałem że w jednej magicznej chwili mówi do Morinth "Zamilcz asariańska dziwko!". Tekst boski :)! I to do właściwej osoby :D!

Modifié par Robertson, 11 août 2011 - 08:55 .


#388
Subject 16

Subject 16
  • Members
  • 648 messages
@Robertson, to szło tak( wiem z youtube) "Idż sobie dziwko Asari"

#389
Robertson

Robertson
  • Members
  • 12 messages
To genialnie :). Grunt albo przeklął ten jeden raz... Albo kilka innych... W każdym razie rzadko mu się zdarzało. Ale ten tekst, zwłaszcza do Morinth (dlaczego musi pod nią głos podkładać Pikuła!?) był po prostu świetny!

#390
Subject 16

Subject 16
  • Members
  • 648 messages
Up, czy ja wiem? głos pasuje trochę do buźki morinth, nawet do charakteru, ale chyba zaczynamy "odpływać" od tematu przewodniego wątku.

#391
Robertson

Robertson
  • Members
  • 12 messages
Up, może i pasuję, bo Pikuła grała zazwyczaj takie nie-do-końca-dobre postacie, więc pewnie do takich właśnie pasuję. Ale nie o to mi chodzi. Pikuła podkłada też głos pod Ashley Williams! Osobę która jest druga na mojej liście najbardziej ulubionych postaci ME! A Morinth jest pierwsza na liście najbardziej znienawidzonych! I mają ten sam głos! Człowieku wiesz jaka to dla mnie makabra? Przynajmniej nie muszę słuchać tej "dziwki asari" bo już dawno gryzie ziemie u mnie, ale obawiam się że w ME3 Morinth może mówić głosem Pikuły, a Ashley zmienią! Oczywiście najpierw trza by było się dowiedzieć czy ME3 w ogóle będzie zdubbingowane... Moim zdaniem Pikuła pasuję do Ash w 100%. O jakieś 100% więcej niż do Morinth.

A propo tego czy odbiegamy od tematu: to nie wiem, być może. Ja mówię o tym dlaczego nie lubię konkretnej postaci i dlaczego lubię drugą, więc zbyt wielkiego offtopa nie widzę. Ale ta decyzja należy do moderatorów.

Modifié par Robertson, 12 août 2011 - 07:44 .


#392
DarthChris100

DarthChris100
  • Members
  • 74 messages
Ulubione postaci i nie lubiane tak? No to:
Ulu:
1. Tali - uzależniłem się od niej xD .
2. Legion - dobry Geth, wraz z Tali tworzą świetnych kompanów, ich teksty :D .
3. Zaeed - GANGSTA MADAFAKA!
4. Garrus - "Hmm, może i to dobrze, bo wszystkie panienki leciały na mnie, a ciebie olewały, teraz szanse są wyrównane."
5. Grunt - Eeee.... czasem ma fajnego Rage Quita.
6. Mordin - Za. Dużo. Kofeiny.
Neutralni:
Jack - Nie mam zdania.
Samara - Tak samo.
Nielubiani:
Miranda - Ona coś ukrywa...
Jacob - Jego najmniej nie lubię, ale....
Jeśli kogoś przeoczyłem proszę o tym napisać ;) .

#393
Guest_933W-T8HZ-WJM2-FDX2_*

Guest_933W-T8HZ-WJM2-FDX2_*
  • Guests
Ulubione:

Samara - piękna i potężna... nic dodać nic ująć

Thane - tajemniczy, szybki i do tego ten super głos!

Nielubię:

Jacob - najgorsza postać w uniwersum!


Co do reszy: neutralni!

#394
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
@DarthChris100.

Zgodnie z Twoją prośbą, dodam iż pominięty został Thane ( oraz Kasumi - jeśli oczywiście posiadasz owy dodatek ).

#395
DarthChris100

DarthChris100
  • Members
  • 74 messages
@pinatu
Nie mam DLC z Kasumi, ale zamierzam (kiedyś, oczywiście) kupić.
Co do Thane'a to:
Ulubione:
1. Tali - uzależniłem się od niej xD .
2. Legion - dobry Geth, wraz z Tali tworzą świetnych kompanów, ich teksty :D .
3. Zaeed - GANGSTA MADAFAKA!
4. Thane - uprzejmy, jak przychodzi co do czego on to robi.
5. Garrus - "Hmm, może i to dobrze, bo wszystkie panienki leciały na mnie, a ciebie olewały, teraz szanse są wyrównane."
6. Grunt - Eeee.... czasem ma fajnego Rage Quita.
7. Mordin - Za. Dużo. Kofeiny.
Neutralni:
Jack - Nie mam zdania.
Samara - Tak samo.
Nielubiani:
Miranda - Ona coś ukrywa...
Jacob - Jego najmniej nie lubię, ale....
Teraz chyba wszystkich napisałem oprócz Kasumi .

#396
vicus

vicus
  • Members
  • 83 messages
Też dorzucę swoje 3 grosze do tego tematu.
Ulubione:
1.Garrus Nieugięty idealista,który najchętniej sam wypleniłby cały przestępczy półświatek w galaktyce
2.Legion Jak napisali poprzednicy wyżej. Posiadanie w swojej załodze Getha,oraz przez to starcie opinii o nich jako bezdusznych i omamionych maszyn, było bardzo oryginalnym wątkiem w fabule
3.Zaeed Bardzo fajnie się słucha jego opowiadań, ponadto sam nie wiem dlaczego,ale nieodparcie kojarzy mi się z ulubionym bounty hunterem ze sw,czyli Boba Fettem :),
4.Mordin Nabuzowany salariański naukowiec, potrafiący z prędkością śwatła wytłumaczyć ci szkodliwy wpływ prawoskrętnych aminokwasów na organizm ludzki, a ponadto niewahający się użyć broni? Dla mnie bomba!
5.Grunt- wiele razy ratował mi tyłek i tylko dlatego go lubię, ale niestety chowa się do Wrexa z jedynki

Nielubiani:
Jacob - postać wrzucona na siłę.
Miranda - za dużo gada o swojej przeszłości oraz związkach z Cerberusem.

#397
Biotics specialist

Biotics specialist
  • Members
  • 25 messages
(ME i ME 2)

Lubię :
- Ashley Williams. - za to, że jest taką fajną twardą kobietą, do tego waleczną...z fajną historią...lubię jej komentarze i wgl. ;)
Ogólnie jest taka fajna :)
- Tali Zorah - za to, że jest taka nieśmiała i milutka xD i skromna...Uwielbiam ją...jej teksty...taka dobra stara przyjaciółka :blush:
- Samara - elegancka i potężna asari...ahh i ma przyjemny głos :) I taka też fajna na swój sposób :happy:
- Kasumi Goto - fajna zadziorna japonka z tendencją do kleptomanii, haha... super postać, tylko szkoda że tylko sobie tam siedzi w tym pokoju i nie można nawet chwilki pogadać...do tego lubi pożartować :lol:
- Wrex - ... te jego teksty... :D
- Grunt - ogólnie taki narwaniec...super kompan jeśli gdzieś Shep ma ochotę coś rozwalić :devil:
- Kaidan Alenko - taki cichy facet...spox.
- Miranda Lawson - "Ice Princess"...ale fajna kobieta, intrygująca...tajemnicza...piękna...troooszkę przypomina mi charakterem i sposobem mówienia Larę Croft...no cóż...dla innych "extra ****" dla mnie cicha, zamknięta w sobie...:wub:a i całkiem milsza się robi jak jest z Shepardem to ona zawsze jest ze mną na misjach, kilka razy uratowała mi tyłek możecie wierzyć sobie, że ona i te jej skille to wgl słaba jest, ale wg mnie Nie...bo ten nowy pistolet...Phalanx chyba ( taki biały z niebieskim laserem) to daje niezłego kopa i ona sama sobie daje radę<3
- Garrus Vakarian - taki kumpel ;D a i ma te teksty powalające hehe. :lol:
- Jack - przypomina mi Revy z Black Lagoon , cięty jezyk, groźna... zabójcza i wgl xD miło, że w ME 3 będzie miała dłuższe włosy i więcej "ubrań" hah :kissing:
- Liara T'soni - cicha, gapowata, czasami trafi się jej śmieszny tekst :) Ogólnie szkoda, że jest taka zimna w ME 2...mam nadzieję że to zmienią w ME 3 :unsure:

Tych najbardziej lubię...inni tacy jak Legion, Thane...Jacob... "są" poprostu...to nie znaczy, że są beznadziejni...tylko..tacy sobie :pinched:

Modifié par Biotics specialist, 13 août 2011 - 05:38 .


#398
koksek

koksek
  • Members
  • 92 messages
nie będe pisał dlaczego tylko wymienię
-Garrus
-Grunt
-Mordin
-Jacob
-Legion
-Thane
-Wrex

#399
aro454

aro454
  • Members
  • 52 messages
Miranda - zadziorny charakterek
Joker
Ashley

#400
michal44410

michal44410
  • Members
  • 10 messages
ME2
Lubię:
Miranda – z cyklu 'Trudne Życie Ideału'
Misja lojalnościowa zbyt sztuczna, ale wygląd genialny
Podoba mi się stopniowe budowanie zaufania agentki Lawson do komandora
Wygląd świetny, szczególnie jak się ma kod na blond włosy.
Szkoda, że Miranda nie ma kostiumu Samary.

Garrus- chyba każdy go lubi.
Powtórzę to co mówili inni: „Jedyna sensowna opcja romansu dla FemShep”
Riposty genialne, szczególnie ta: „Dorastanie? Po prostu weźmy go do baru na striptiz”
Fajnie, że wraca w ME3.

Zaeed- krwawy najemnik
Przyjemnie się słucha jego opowieści.
Ma fajne sposoby otwierania bram.
Szkoda, że nie nosi munduru Bł. Słońc.

Samara- piękna i wojownicza.
Fajne ciuszki. Szkoda, że zgrywa niedostępną.
Wolę ją niż Morinth, nie tylko dlatego,że każdy romans z Morinth kończy się śmiercią.

Legion – pierwszy gadający geth. Zaimponował mi wkurzeniem Tali.
I niezły z niego snajper. Ciekawe jak wyglądał by romans z nim.
Słyszałem, że w ME3 też się pojawi.

Mordin – miły, gadatliwy profesor.
Czasem ma też fajne teksty np.” Jej moce biotyczne uwalniają się podczas stosunku. Lepiej obij ściany czymś miękkim.”
Może w ME3 zaśpiewa nam coś jeszcze.

Nie lubię:

Tali- chyba jestem jednym z niewielu, którzy nie lubią Tali
Nie chodzi tylko o jej wygląd, choć o to też.
Ma taki dziwny metaliczny głos. Z Legionem byliby dobrą parą, jak się ich pogodzi.
Postać tajemnicza. Zbyt tajemnicza.
Po co ona ma tą maskę?! Jeżeli jest ładna to po co ma to ukrywać?
Jeżeli w ME3 ma ją zdjąć, Bioware na pewno nie dopuści do mdłości lub obrzydzenia u graczy,
Niektórzy lubią jeść przed komputerem.
Zresztą co znaczy to „O Keelah”. To chyba nie jest to brzydkie słowo o którym myślę.
Sądzę,że jeżeli ktoś ma mieć z nią romans to musi ją rozumieć.
Wielu ludzi chce wiedzieć co jest pod maską.
Odpowiedź może być prostsza niż się wydaje.

http://i50.tinypic.com/np46tg.jpg

Jacob- żal. Po prostu brak mi słów.

Jack – Nie zgadzam się z tym co piszą w CD Action.
To nie jest żadna barwna postać. To dziwna łysa baba z tatuażami.
Oczywiście możecie sądzić inaczej.
Dla mnie ona (chyba) jest żałosna/y.
Nawet nie chce mi się z nią gadać. Kogo obchodzi aktualizacja leksykonu „Łyse wariatki z tatuażami”?

Reszta neutralni.