O rety...
Najbardziej lubię chyba Garrusa i Mordina. Obaj mają zdrowe podejściem do życia, zwłaszcza sprawiedliwości, i sporo poczucia humoru (wspomnienia Garrusa o turiańskich sposobach radzenia sobie ze stresem, a piosenkę Mordina chyba po prostu trzeba lubić, "I am the very model of a scientist salariaaaaan..."). Spotkanie po latach z Garrusem było jednym z najprzyjemniejszych momentów gry. Przyznaję że należę do fanklubu (podobno taki istnieje, hah) Tali, która jest tak kawaii jak tylko może być ktoś z hełmem na głowie. Nie zgadzam się że jest tajemnicza, nie znalazłem w niej ani krztyny tajemniczości. "Keelah" to raczej nie przekleństwo^^, ME wiki twierdzi, a ja zgadzam się, że to coś bliższego "o rany!". Co do maski, zwracaj uwagę na to co postacie mówią a dowiesz się. Jacob... w prawdziwym świecie dobrze by było mieć takiego przyjaciela, ale w grze jest zwyczajnie nudny. Lubię także Samarę, przydałby się światu taki walczący ze złem paladyn.
Towarzysze których lubimy i dlaczego? (spoilers)
Started by
rinoe
, Apr 12 2010 07:39 PM
#401
Posted 06 January 2012 - 12:34 PM
#402
Posted 10 January 2012 - 08:12 PM
Kawaii to jest Liara
Ale niemoge powiedzieć, Tali tak samo uwielbiam jednak Liarę bardziej, chociaż tą z ME2 to ciężka jest, ale może twórcy wzieli pod uwagę, że z czasem trochę wróciłaby stara Liara, widać to trochę w rozmowie i scence miłosnej po wykonaniu LotSB.
Edited by michal9o90, 10 January 2012 - 08:13 PM.
#403
Posted 21 March 2012 - 07:38 PM
Ja tam lubię Tali.
#404
Posted 23 March 2012 - 08:13 PM
Najbardziej polubiłem Garrusa(w sumie lubiłem go od pierwszej części), Mordina i Grunta. Garrus jest dalej tym samym świetnym kompanem, którym był w jedynce, po prostu nie umiem go nie lubić. Mordin - genialny naukowiec, który jak to określiła Kelly Chambers "zachowuje się jak chomik napojony kawą", a do tego ma genialne teksty. Grunt jak na kroganina przystało trzyma pewien poziom agresji i okrucieństwa dla wrogów, co mi się u niego podoba, co prawda Wrexowi w tekstach nie dorównuje, ale dalej całkiem ciekawe gadki z nim są. Cała reszta drużyny jest ok, poza Jack, która ma nierówno pod sufitem(przynajmniej wg. mnie), ale te postacie lubię najbardziej.
#405
Posted 02 May 2012 - 01:26 PM
Ja nawet nie skończyłem gry a mam swoich ulubieńców.W kolejności od 1 do wiecie tam czego to:Z ME2:Garrus,Grunt,Tali,Legion,Mordin,Samara,Thane,Jacob,Miranda,Zaeed,Jack
#406
Posted 02 May 2012 - 06:45 PM
U mnie jeśli chodzi o tylko o dwójkę to:
1. Grunt
2. Garrus
3. Kasumi
4. Tali
Ale jeśli chodzi o całe uniwersum to:
1. Liara <3
2. Grunt
3. Wrex
4. Garrus
Oczywiście reszta nie jest mi obojętna, ale w tym wypadku są poza konkursem. Bo przecież liczą się tylko pierwsze cztery miejsca...
1. Grunt
2. Garrus
3. Kasumi
4. Tali
Ale jeśli chodzi o całe uniwersum to:
1. Liara <3
2. Grunt
3. Wrex
4. Garrus
Oczywiście reszta nie jest mi obojętna, ale w tym wypadku są poza konkursem. Bo przecież liczą się tylko pierwsze cztery miejsca...
Edited by Gremigobles, 02 May 2012 - 06:46 PM.
#407
Posted 24 June 2012 - 01:17 PM
Zdecydowanie Mordin, jego historia jest o wiekle ciekawsza od innych członków ekipy, również zadanie dla niego było wg mnie najlepszym z zadań dla członków zespołu. Słuchałem z zainteresowaniem wszystkich rozmów podczas tej misji, szczególnie spodobała mi się ta nad ciałem kroganki podczas grania idealistą. Podczas innych zadań dla towarzyszy, to dialogi i problemy kompanów mało mnie zainteresowały, no może poza zadaniem dla Jacoba gdzie po zapoznaniu się z historią jego ojca pomyślałem: "Kurtz? To ty?" 
A wracając do Mordina, bardzo mi się podobały jego pełne humoru teksty, szczególnie mnie rozbroił tym: "Nie cierpię uproszczeń (...) zrób doktorat, to pogadamy "
A wracając do Mordina, bardzo mi się podobały jego pełne humoru teksty, szczególnie mnie rozbroił tym: "Nie cierpię uproszczeń (...) zrób doktorat, to pogadamy "
#408
Posted 31 October 2012 - 11:33 PM
Większą część gry przeszedłem z Mirandą, poza nią Thane jest ciekawą postacią, chociaż umiejętności nie powaliły mnie, spodziewałem się "czegoś więcej";
Grunt jest dla mnie niezbyt udany, Wrexowi do pięt nie dorasta i też rzadko z nim chodziłem.
Do Jack miałem mieszane uczucia, albo mnie irytowała albo bawiła takimi tekstami bez ogródek.
Mordina lubiłem za monologi, jak napierdzielał, tak że trzeba było mu przerywać w połowie wypowiedzi.
Tali i Garrus w porządku ze względu na pierwszą część, Samara też ok, a Zaeed i Jacob to najmniej interesujący członkowie załogi, obaj brzydcy i mało użyteczni.
No i Legion to ciekawa postać, śmieszny moment jak był zakłopotany o fragment pancerza.
Grunt jest dla mnie niezbyt udany, Wrexowi do pięt nie dorasta i też rzadko z nim chodziłem.
Do Jack miałem mieszane uczucia, albo mnie irytowała albo bawiła takimi tekstami bez ogródek.
Mordina lubiłem za monologi, jak napierdzielał, tak że trzeba było mu przerywać w połowie wypowiedzi.
Tali i Garrus w porządku ze względu na pierwszą część, Samara też ok, a Zaeed i Jacob to najmniej interesujący członkowie załogi, obaj brzydcy i mało użyteczni.
No i Legion to ciekawa postać, śmieszny moment jak był zakłopotany o fragment pancerza.





Back to top




