A skąd mieliby pewność, czy nie umrze podczas eksperymentów?
Towarzysze których lubimy i dlaczego? (spoilers)
Débuté par
rinoe
, avril 12 2010 07:39
#101
Posté 19 juillet 2010 - 08:25
#102
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 19 juillet 2010 - 08:26
Guest_nabuhodonozor_*
Pewnie, że mogli - ale po jaką cholere? Może chcieli ją po ukończonym kursie na jak to nazwałeś "biotic god-a" miała mieć przeprowadzoną "indoktrynacje" aby była im posłuszna
#103
Posté 19 juillet 2010 - 08:27
Po to chyba sprowadzili te wszystkie dzieci, żeby im Jack przypadkiem nie wykitowała.
#104
Posté 19 juillet 2010 - 08:28
Oni prowadzili eksperymenty na wszystkich dzieciach. Nawet na Jack. Była jedną z wielu, a dopiero potem zauważyli u niej 'potencjał'.
#105
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 19 juillet 2010 - 08:30
Guest_nabuhodonozor_*
Ashii - racja, to był taki obóz treningowy gdzie zpośród dzieci z umiejętnościami biotycznymi wyłowić te najwartościowsze
#106
Posté 19 juillet 2010 - 08:35
No dobra, powiedzmy, że co do kompleksu mnie przekonaliście. A co z faktem "wykorzystania" o którym wspomniałem?
BTW: WTF z tym chipem kontroli o którym wspomina Miranda? Nie kojarzę (lub zapomniałem bo było głupie
)
BTW: WTF z tym chipem kontroli o którym wspomina Miranda? Nie kojarzę (lub zapomniałem bo było głupie
Modifié par _KamiliuS_, 19 juillet 2010 - 08:39 .
#107
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 19 juillet 2010 - 09:25
Guest_nabuhodonozor_*
Podczas ucieczki z bazy Cerberusa Jack była przygotowana an walkę i zdeterminowana. Natomiast na tym statku - jak sama wspomniała - "wzieli" ją z zaskoczenia ale podziękowała im za to w wiadomy sposób
#108
Posté 19 juillet 2010 - 11:52
Przed czy po? Oni byli tacy szybcy, czy Jack tak bardzo była zaskoczona, że dopiero po dłuższym czasie zorientowała się o co chodzi?
Nie no, dobra. To było niesmaczne z mojej strony, wiem...
Nie no, dobra. To było niesmaczne z mojej strony, wiem...
#109
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 19 juillet 2010 - 12:25
Guest_nabuhodonozor_*
Może jakimiś prochami ją "zmiękczyli" albo w inny sposób. Tego dokładnie nie wiadomo, ale faktem jest, że ją zaskoczyli i wygląda na to że bardzo. Jak sama tak mówi to wypadało by jej uwierzyć
#110
Posté 19 juillet 2010 - 12:34
Masz chyba rację... Mój problem wynika pewnie z tego, że z natury stosuję zasadę ograniczonego zaufania do różnych opowieści i historii. Ot, takie doświadczenie.
Jednak co do postaci fikcyjnych, to chyba powinienem uwierzyć scenarzystom na słowo. Skoro tak twierdzą, to pewnie tak było, heh heh
Jednak co do postaci fikcyjnych, to chyba powinienem uwierzyć scenarzystom na słowo. Skoro tak twierdzą, to pewnie tak było, heh heh
Modifié par _KamiliuS_, 19 juillet 2010 - 12:35 .
#111
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 19 juillet 2010 - 12:39
Guest_nabuhodonozor_*
Moje ograniczone (a raczej brak) zaufanie jest w stosunku do postaci TIM-a i choćby niewiem co robił zawsze tak będzie - jest w nim coś "obcego" bardziej niż w zbieraczach bo o co im chodziło wiadomo. TIM natomiast ciągle czegoś niedopowiada, zataja fakty i przeklada wszystko tak, aby jemu pasowało. Jack jest ciekawą postacią tak jak i inne a kwestią gustu jest już kogo lubimy a kogo nie 
Tak! jedno "fuj" ma od cygar bo jak pali wygląda jakby się zaciągał (więc skorupiak w płucach jak w banku) a drugie "fuj" ta takie bleeehh, bez komentarza
|
\\/
Tak! jedno "fuj" ma od cygar bo jak pali wygląda jakby się zaciągał (więc skorupiak w płucach jak w banku) a drugie "fuj" ta takie bleeehh, bez komentarza
|
\\/
Modifié par nabuhodonozor, 19 juillet 2010 - 12:54 .
#112
Posté 19 juillet 2010 - 12:45
Jak już mówiłem, generalnie Jack lubię, tylko jej historię ciężko mi przełknąć, to wszystko.
Co do TIMa, to też uważasz, że ma w sobie takie wewnętrzne "fuj"?
Co do TIMa, to też uważasz, że ma w sobie takie wewnętrzne "fuj"?
#113
Posté 20 juillet 2010 - 08:39
Nie no, muszę to wrzucić:
http://www.makbet.pl.../krolewska-para
Jack i Jacob? Błeee!
http://www.makbet.pl.../krolewska-para
Jack i Jacob? Błeee!
Modifié par _KamiliuS_, 20 juillet 2010 - 08:45 .
#114
Guest_Kormoran_*
Posté 20 juillet 2010 - 11:43
Guest_Kormoran_*
Miranda - zindoktrynowany przez Cerberusa móżdżek, ale może jeszcze coś z niej będzie, mogłaby ściągać szpilki do walki, poza tym niezła laska
Jack - zdemolowana przez życie psyche i na dodatek pasztet
Tali - piękny charakter, ale ciekawe co pod maską
Legion - rzeczowy i logiczny, chociaż ciężko czegoś innego spodziewać się po maszynie
Grunt - przypał i lekki cwaniak, geny wzięły górę
Garrus - znudzony życiem wyjadacz
Jacob - wieje nudą jak mało od kogo, zbyt poważny i sztywny
Mordin - świr naukowiec, bardziej przypomina mi klauna
Samara - ciekawy, lecz smutny życiorys
Thane - jak dla mnie bije wszystkich na głowę, nie tylko swoją historią, ale i ogólną postawą.
Jack - zdemolowana przez życie psyche i na dodatek pasztet
Tali - piękny charakter, ale ciekawe co pod maską
Legion - rzeczowy i logiczny, chociaż ciężko czegoś innego spodziewać się po maszynie
Grunt - przypał i lekki cwaniak, geny wzięły górę
Garrus - znudzony życiem wyjadacz
Jacob - wieje nudą jak mało od kogo, zbyt poważny i sztywny
Mordin - świr naukowiec, bardziej przypomina mi klauna
Samara - ciekawy, lecz smutny życiorys
Thane - jak dla mnie bije wszystkich na głowę, nie tylko swoją historią, ale i ogólną postawą.
#115
Posté 28 juillet 2010 - 10:28
Moi ulubieni to Miranda,Jacob,Garrus nie lubię Jack.
Ale jak miałbym wybierać z tych trzech to Miranda.
Ale jak miałbym wybierać z tych trzech to Miranda.
Modifié par Elder_God, 02 août 2010 - 08:33 .
#116
Posté 28 juillet 2010 - 09:59
heh nareście, człowiek co nie ma nic przeciwko jacobowi, wszyscy jeżdżą po nim jakby był kretynem, a jest bardzo odpowiedzialnym i obiecującym człowiekiem, wie co jest ważne a co nie, nie idzie po trupach do celu, wiele przeszedł a jednak stawia czoło nowym wyzwaniom, staje w obronie niewinnych ponad wszystko, dowodzi temu misja lojalnościowa.
Mnie osobiście jacob nie przypadł do gustu i to już wiedzą forumowicze mnie znający, bo denerwuje mnie jego charakter, ale ja po nim nie jeżdżę po widzę jego plusy.
Mnie osobiście jacob nie przypadł do gustu i to już wiedzą forumowicze mnie znający, bo denerwuje mnie jego charakter, ale ja po nim nie jeżdżę po widzę jego plusy.
#117
Posté 28 juillet 2010 - 10:52
O BOŻE, ja dziś znowu właczylem ME2 z pl dubbing i zacząlem nowa grę. Piewsza osoba którą spotkalem to Jacob i jak tylko go usłyszałem myślalem, ze posikam się ze śmiechu(PL dubbing +inteligencja Jacoba). Zaraz potem bezpiecznie wylaczyłem grę i jej nie właczyłem bo czekam na router, żeby się w pełni cieszyć ME2.
A co do mojej ulubionej postaci z gry to w sumie: Samara, Garrus, Zaeed, Mordin.
A co do mojej ulubionej postaci z gry to w sumie: Samara, Garrus, Zaeed, Mordin.
Modifié par TTTr96, 28 juillet 2010 - 10:54 .
#118
Posté 28 juillet 2010 - 11:29
ja nie muszę się śmiać bo nie ma z czego, dubbing pl genialny.
Moje ulubione postaci to Tali, Liara, Garrus i Samara
Moje ulubione postaci to Tali, Liara, Garrus i Samara
#119
Posté 28 juillet 2010 - 11:33
michal9o90 wrote...
ja nie muszę się śmiać bo nie ma z czego, dubbing pl genialny.
Moje ulubione postaci to Tali, Liara, Garrus i Samara
To masz szcżęście
#120
Posté 28 juillet 2010 - 11:43
heh a no mam
prawie zawsze mam, uwielbiam pl dubbingi, co nie znaczy, że nie lubię innych
male eng shepard arcydzieło 
A wracając do tematu, to oprócz drużyny to moim ulubionym towarzyszem jest joker.
A wracając do tematu, to oprócz drużyny to moim ulubionym towarzyszem jest joker.
#121
Posté 28 juillet 2010 - 11:50
Ja osobiscie do Joker'a nie przywyklem(nie żebym go nie lubil), ale raczej się komunikowałem z drużyną.
#122
Posté 29 juillet 2010 - 04:24
Osobiście przepadam za Tali.
Życiorysy Thane'a i Samary też bardzo mi się spodobały.
Ale nikt nie wspomniał o Morinth...
Co o niej myślicie - jest totalnym przeciwnieństwem matki ,dzika,wolna bez żadnych zobowiązań.
Trochę szkoda ,że twórcy nie dali więcej możliwości do pogawędek z nią.
Życiorysy Thane'a i Samary też bardzo mi się spodobały.
Ale nikt nie wspomniał o Morinth...
Co o niej myślicie - jest totalnym przeciwnieństwem matki ,dzika,wolna bez żadnych zobowiązań.
Trochę szkoda ,że twórcy nie dali więcej możliwości do pogawędek z nią.
#123
Posté 29 juillet 2010 - 04:40
Hmm... Asari psychopatka która uważa że staje się silniejsza poprzez zabijanie twórczych istot. Nieee, dziękuję, postoję
#124
Posté 30 juillet 2010 - 06:12
Mi tam się podobało, jak próbowała Shepa podejść
Chociaż te zęby...
#125
Posté 30 juillet 2010 - 09:15
w ME1 kolejność była taka: Tali, Liara, Garrus, Wrax, Kaidan i na końcu Ashley
w ME2 Garrus, Samara, Tali, Legion, Mordin, Thane i cała reszta na równi
Ups wychodzi, że w ME nie lubię ludzi prócz Sheparda
Może w ME3 będzie jakiś zbuntowany zbieracz ??
w ME2 Garrus, Samara, Tali, Legion, Mordin, Thane i cała reszta na równi
Ups wychodzi, że w ME nie lubię ludzi prócz Sheparda
Modifié par Ozzi_oz, 30 juillet 2010 - 09:16 .





Retour en haut





