Żniwiarze - charakterystyka
#1
Escrito 12 abril 2010 - 07:53
#2
Escrito 12 abril 2010 - 07:59
#3
Escrito 12 abril 2010 - 08:08
A jeśli chodzi o pokonanie żniwiarzy, Shepard powinna/nien im sprzedać wirusa
#4
Escrito 12 abril 2010 - 08:10
#5
Escrito 12 abril 2010 - 08:19
#6
Escrito 13 abril 2010 - 11:20
fajne by było coś w stylu transformers, ale bez Megatrona I Optimusa Prime
Editado por Leszek, 21 junio 2010 - 10:02 .
#7
Escrito 13 abril 2010 - 12:21
A na końcu okaże się że udina jest zbieraczem bo jest łysy jak oni :-)
(i znowu) A jeśli tak będszie to nie mówcie że nie ostrzegałem |:-)
Editado por Szczelec, 13 abril 2010 - 05:24 .
#8
Escrito 13 abril 2010 - 05:44
#9
Escrito 13 abril 2010 - 07:21
jest w tym tez jakas analogia do sytuacji dziejacej sie w tzw "pozaforume" (ze uzyje nomenklatury z pewnego niszowego forum
I ..od dawna wiadomo, ze fantastyka glownie opisuje terazniejsza kondycje rodzaju ludzkiego, uzywajac roznych fajnych didaskaliow.
uff... nie dalo sie w 3 zdaniach.
PS. I sorri za literowki.
Editado por Przemo_No, 13 abril 2010 - 07:23 .
#10
Escrito 14 abril 2010 - 05:34
#11
Escrito 14 abril 2010 - 06:16
A co do jego wieku to sam nie wiem. ale daty to nie moja działka nie mam do nich jakoś pamięci.
Editado por Szczelec, 14 abril 2010 - 06:16 .
#12
Escrito 14 abril 2010 - 06:22
@rinoe: wrak Żniwiarza na orbicie Mnemosyne miał jakieś 37 milionów lat.
#13
Escrito 14 abril 2010 - 06:50
Wielkich różnic nie było, ale zawsze to szczegóły...
Na tych zdjęciach to dobrze widać.


Harbinger bardzo chciał Sheparda. Jaki z tego wniosek?
Gdyby rzeczywiście udało mu się zdobyć cielsko naszej postaci, to ludzki żniwiarz zapewne miałby jego ' osobowość '.
Chodzi o to, że żniwiarz miał być tak nieustępliwy i dążyć do celu za wszelką cenę. Tak jak Shepard.
Cytując Legiona : " Jeden okręt, jedna wola, wiele umysłów. "
#14
Escrito 14 abril 2010 - 06:51
-To ty Arnold?
-GET TO DA CHOPPA!
Sam pomysł przerabiania ludzi na genetyczną papkę wydał mi się bardziej w stylu fantasy, niż s-f. Jako fance gatunku zwanego "hard" science-fiction ciężko było zaakceptować pewne rzeczy, ale sam pomysł maszyn, które w cyklach niszczą życie w galaktyce jest bardzo ciekawy. Podobny do tego z cyklu książek Benforda (Galactic Centre Saga) o konfrontacji cywilizacji organicznych z maszynami (polecam
#15
Escrito 14 abril 2010 - 07:02
#16
Escrito 14 abril 2010 - 08:25
Ja jednak natrętnie powrócę do pytania o tego półmartwego żniwiarza, który miał 37 milonów lat (dzięki FatherNestor) i cykli które maja miejsce co 50 000 lat (mniej więcej) - dlaczego go porzucili? Dlaczego inni żniwiarze go zostawili? Co się stało? W końcu nie był całkiem martwy... A oni bywali w galaktyce cyklicznie.
To byloby pytanie ktore zadałabym sobie na początku, gdyby się okazało, że mam z nimi walczyć. Nieścisłosć aż wciskała się w umysł....
#17
Escrito 14 abril 2010 - 08:36
rinoe wrote...
Ja jednak natrętnie powrócę do pytania o tego półmartwego żniwiarza, który miał 37 milonów lat (dzięki FatherNestor) i cykli które maja miejsce co 50 000 lat (mniej więcej) - dlaczego go porzucili? Dlaczego inni żniwiarze go zostawili? Co się stało? W końcu nie był całkiem martwy... A oni bywali w galaktyce cyklicznie.
To byloby pytanie ktore zadałabym sobie na początku, gdyby się okazało, że mam z nimi walczyć. Nieścisłosć aż wciskała się w umysł....
On mógł być taką strażą przednią jak Sovereign.
Równie dobrze reszta Żniwiarzy mogła porzucić ten jeden okręt uznając, że nie da się go już ' naprawić '.
Mnie natomiast zastanawia co innego. Dlacego przez ten czas nikt nie odkrył tego statku?
Żadne statki Asari, Krogan, Turian itp nie znaleźli go? Dopiero Cerberus?
Aż dziwne.
#18
Escrito 14 abril 2010 - 08:36
Szczelec wrote...
No co on był przecież piękny. Taki biało niebieski i co chwile wypluwał coś czerwonego. Czyż to nie urocze ? ;-)
Nie mogłam z głowy wyrzucić muzyki z Terminatora jak z tym walczyłam. xD
#19
Escrito 14 abril 2010 - 10:18
#20
Escrito 15 abril 2010 - 05:10
#21
Escrito 15 abril 2010 - 05:54
Apropo żniwiarzy-żeby przedostać się do Naszej galaktyki, opiekunowie muszą włączyć Cytadelę
No bo wiecie z jedynki, że Cytadela to ogromny przekaźnik masy, łączący się z czarną przestrzenią
Nie czaję, czemu Shepard na to nie wpadł i sam nie "wlazł" w Cytadelę i czemu się nie "wystrzelił"
w czarną przestrzeń?
Odpowiedź jest prosta:Albo o tym nie wiedział, bo czeka na rozkazy z góry(w jedynce śledzić Sarena kazał Anderson, Udina i Rada, a w dwójce Człowiek Iluzja zniszczyć korektorów) a sam nie podejmie kroku do walki ze żniwiarzami;Albo o tym wiedział, tylko problem w tym, że to samobójstwo
#22
Escrito 15 abril 2010 - 05:59
#23
Escrito 15 abril 2010 - 08:10
Editado por Przemo_No, 15 abril 2010 - 08:14 .
#24
Escrito 15 abril 2010 - 08:14
cos takiego jak 6:00 nie istnieje w naszej galaktyce:)
no i zgadzam sie calkowicie,ze zniszczenie "korektorów" moze miec tylko pozytywne skutki dla galaktyki......
#25
Escrito 15 abril 2010 - 09:54
SergiusH wrote...
Nieważne
Apropo żniwiarzy-żeby przedostać się do Naszej galaktyki, opiekunowie muszą włączyć Cytadelę
No bo wiecie z jedynki, że Cytadela to ogromny przekaźnik masy, łączący się z czarną przestrzenią
Nie czaję, czemu Shepard na to nie wpadł i sam nie "wlazł" w Cytadelę i czemu się nie "wystrzelił"
w czarną przestrzeń?
Odpowiedź jest prosta:Albo o tym nie wiedział, bo czeka na rozkazy z góry(w jedynce śledzić Sarena kazał Anderson, Udina i Rada, a w dwójce Człowiek Iluzja zniszczyć korektorów) a sam nie podejmie kroku do walki ze żniwiarzami;Albo o tym wiedział, tylko problem w tym, że to samobójstwo
Taa.. Wystrzeli się tam i co zrobi? On nawet tego nie przeżyje. W tej przestrzeni żadne ciało organiczne nie wytrzyma..
A nawet jakby znalazł jakiś sposób... ( w co wątpię ) to co się stanie? Poprosi ładne Żniwiarzy, żeby nie atakowali?





Volver arriba




