Torian aż taki stary nie byż żeby być jednym z pierwszych. Jak dla mnie kontrola istot przez żniwiarzy i Toriana jest podobna - nie chodzi o konkretny sposób przejmowania kontroli ale wyniki były podobne. Torian robił to jak potrafił ze względu na to że był swego rodzaju rośliną natomiast żniwiarze są zaawansowani technologicznie.
Żniwiarze - charakterystyka
Débuté par
SergiusH
, avril 12 2010 07:53
#476
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 29 juin 2010 - 04:37
Guest_nabuhodonozor_*
#477
Posté 29 juin 2010 - 10:15
Torian żył spokojnym życiem farmera (jeśli to odpowiednie określenie dla roślinki:D) - uprawiał swoje... mięsko, itd.
#478
Posté 29 juin 2010 - 11:01
Alez to Torian indoktrynowal....
Chyba ze od jego rasy zniwiarze sie tego nauczyli
Chyba ze od jego rasy zniwiarze sie tego nauczyli
#479
Posté 30 juin 2010 - 05:32
Ja nie widze zadnego podobienstwa miedzy Zniwiarzami a Torianem.
Torian to wielki ziemniak, ktory żyga zombimi, klonami asari, kontroluje karzac bolem za nieposluszenstwo, zdaje sie byc jedna "osobą".
Zniwiarz to matalowa skorupa wypelniona organiczno-cybernetyczna papka, tworzy zombie poprzez wypelnianie cial zmarlych masa krzemowa, kontroluje ofiary poprzez doprowadzenie ich do szalenstwa, tak jak powiedzial Legion, Zniwiarz sklada sie z wielu programow.
Torian to wielki ziemniak, ktory żyga zombimi, klonami asari, kontroluje karzac bolem za nieposluszenstwo, zdaje sie byc jedna "osobą".
Zniwiarz to matalowa skorupa wypelniona organiczno-cybernetyczna papka, tworzy zombie poprzez wypelnianie cial zmarlych masa krzemowa, kontroluje ofiary poprzez doprowadzenie ich do szalenstwa, tak jak powiedzial Legion, Zniwiarz sklada sie z wielu programow.
#480
Posté 05 juillet 2010 - 12:02
Legion wszystko przeklada na programy:)
Nie mowilam, ze zniwiarze i Torian to jedna rasa. Chodzilo mi raczej o zniwa. Byc moze od rasy Toriana nauczyli sie indoktrynacji. W koncu zbieraja z kazdej rasy to co uznaja za pozyteczne, rowniez umiejetnosci i technologie... Miejmy nadziej ,ze taze wady, np proznosc...
:)
Nie mowilam, ze zniwiarze i Torian to jedna rasa. Chodzilo mi raczej o zniwa. Byc moze od rasy Toriana nauczyli sie indoktrynacji. W koncu zbieraja z kazdej rasy to co uznaja za pozyteczne, rowniez umiejetnosci i technologie... Miejmy nadziej ,ze taze wady, np proznosc...
#481
Posté 05 juillet 2010 - 12:08
Legion nie zna całej prawdy o żniwiarzach. O sposobie budowy nie wiedział. Wie dużo, ale to nie wyrocznia.
#482
Posté 28 juillet 2010 - 09:28
Mam inną teorię że Żniwiarzy stworzyły maszyny. Mam na myśli to że rasa organiczna stworzyła SI, a ta się sprzeciwiła i pokonała swoich panów . W drodze rozwoju zaczęła eksperymentować na istotach organicznych . Stworzyli pierwszego Żniwiarzy gdyż byli szczytem ich technologi (Maszyny z reguły dążą do doskonałości). Nie miały wad takich jak maszyny czyli : nie da się ich zhakować, ani nie posiadają żadnej części elektrycznej (dzięki czemu EMP ich nie tknie).
#483
Posté 28 juillet 2010 - 09:39
Mam też teorie na temat budowy Żniwiarzy. Najpierw buduje się zarodek, podobny do rasy z której jest budowany. Następnie wkomponowuje się go w to co widzieliśmy, czyli jakby wielkiego robala lub kałamarnicę . Wydaje mi się ale w miejscu gdzie znajdują się jego "kończyny" (Piszę o robalu) usadowiona jest głowa . Dlatego wyglądają inaczej bo inaczej trzeba było ich zabudować . Swoją drogą ciekawi mnie dlaczego nie udało im się stworzyć proteańskiego Żniwiarza przecież mieli miliardy lat praktyk budowania swoich a tu nagle niepowodzenie.
#484
Posté 28 juillet 2010 - 10:24
no ja sądzę, że było tak że jakaś dawna dawna rasa organiczna, niezwykle rozwinięta dostrzegała to, że istoty organiczne są niedoskonałe bowiem starzeją się, chorują, umierają itp. w związku z czym postanowiła udoskonalić się i przemienić w maszynę ze swoimi cechami - i tak jak pisał sunking stworzyli "larwę" będącą esencją cech, specyfiki swojej rasy i zamknęli ją w potężnej maszynie jaką był Żniwiarz. Dostrzegając, że jest to forma doskonała (przynajmniej oni tak uważali) postanowili ocalać co pewien czas przed wyginięciem jakąś organiczną rasę - dlatego urządzają rajdy na drogę mleczną, znajdują wybitną rasę i ją mielą w papkę i zmieniają w żniwiarza. I może tak powstali żniwiarze. I może nie ograniczają się tylko do drogi mlecznej ale i innych galaktyk. Może dlatego mielili ludzi bo może uważali, że ludzie są wybitni i zasługują na ocalenie - przecież to przez człowieka Suwerena został zniszczony co było na pewno czymś wyjątkowym. taka moja wizja - ciekawe jak to bioware wykombinowało
#485
Posté 03 août 2010 - 12:04
myślę że za żniwiarzami stoi skynet
w końcu oni opatentowali rase cyborgów i robotów z zaawansowanym SI zdolnym do nauki i adaptacji oraz przenoszenie w czasie hehe
#486
Posté 03 août 2010 - 12:37
i pewnie jeszcze Wolkanie też maczali w Żniwiarzach palce
a tak troche offtopic - widzieliście najnowszy Star Trek w reżyserii J.J. Abramsa? masa scen jakby żywcem z ME2 wyjęta (nie wiem co było pierwsze ME2 czy nowy ST) - generalnie chodzi o statek głównego złego - na maksa podobny do bazy zbieraczy, poza tym sekwencja jak USS Enterprise wychodzi z prędkości warp i nagle znajduje się wśród masy szczątek, statków, gruzu i innego śmiecia, przy czym zaczyna manewrować i dziób ostro w dół daje żeby uniknąć zderzenia - przypomina wam to coś?? co prawda normadnia dała dziób w górę ale scena niemalże identyczna - nawet kolorystyka taka sama! do tego nazwa wrogiego statku kosmicznego "Narada" - do "Nazary" całkiem blisko, albo ja jestem już za bardzo nastrojony na mass effecta
film polecam - mi się podobał. koniec offtopa
Modifié par seawolf688, 03 août 2010 - 01:12 .
#487
Posté 04 août 2010 - 04:14
Nie wiem, czy ktoś o tym już wspomniał, ale twórcy gry przy tworzeniu Żniwiarzy mogli się wzorować na jakiejś religii (nie zamierzam nawracać, jestem ateistą), Weźmy pod lupę Chrześcijaństwo. Wyznawcy wierzą, że ich bóg był, nikt go nie stworzył, on po prostu był, czemu i tak nie mogłoby być ze Żniwiarzami. Istoty potężne, niepojęte, będące bóstwem dla istot syntetycznych (gethy).
Ich cykl może po prostu nie mieć wytłumaczenia. Przecież Suweren powiedział, że jest to rzecz niepojęta dla takich istot jak ludzie, trwa od "zarania dziejów" i trwać będzie dalej. Więc czemu wciąż próbujemy to rozkminić?
Oczywiście istota taka nie musi być niewrażliwa. Jak udało się zniszczyć Suwerena, to i czemu nie resztę Żniwiarzy? Znając życie, w kolejnej części znajdzie się jakiś słabiutki punkt. Tak jak to w Wojnie Światów te olbrzymy traciły pod wpływem czegoś osłony (dawno temu ten film widziałem i nie za bardzo pamiętam) i stawały się łatwym celem dla uzbrojonego w wyrzutnie rakiet piechociarza.
Ich cykl może po prostu nie mieć wytłumaczenia. Przecież Suweren powiedział, że jest to rzecz niepojęta dla takich istot jak ludzie, trwa od "zarania dziejów" i trwać będzie dalej. Więc czemu wciąż próbujemy to rozkminić?
Oczywiście istota taka nie musi być niewrażliwa. Jak udało się zniszczyć Suwerena, to i czemu nie resztę Żniwiarzy? Znając życie, w kolejnej części znajdzie się jakiś słabiutki punkt. Tak jak to w Wojnie Światów te olbrzymy traciły pod wpływem czegoś osłony (dawno temu ten film widziałem i nie za bardzo pamiętam) i stawały się łatwym celem dla uzbrojonego w wyrzutnie rakiet piechociarza.
#488
Posté 04 août 2010 - 06:39
Może by ich skropić sokiem z cytryny i zobaczyć, czy zadziała? ;P
Odnośnie porównań do religii... już się zaczynam bać. Jeszcze by tego brakowało, że w ME3 będzie jakiś...uch... Zbuntowany Żniwiarz, który zafascynowany innymi istotami, zacznie nam pomagać
W takim wypadku już podziękuję panom i paniom z Bioware za współpracę i pójdę poszukać czegoś innego...
Odnośnie porównań do religii... już się zaczynam bać. Jeszcze by tego brakowało, że w ME3 będzie jakiś...uch... Zbuntowany Żniwiarz, który zafascynowany innymi istotami, zacznie nam pomagać
W takim wypadku już podziękuję panom i paniom z Bioware za współpracę i pójdę poszukać czegoś innego...
#489
Posté 04 août 2010 - 11:28
Nie chodziło mi tu o inspiracje poprowadzenia gry z całej biblii, tylko o istotę wszechpotężną, która była od zawsze.
#490
Posté 04 août 2010 - 02:07
Wzorowanie się na religii byłoby jak dla mnie trochę banalne... I zbyt proste. To jak dla mnie jakaś makabreska będzie. W stylu "by się ochronić przerobiliśmy się na to cudo", lub może jakieś zbuntowane maszyny "by ochronić swoich panów przerobiliśmy ich", może genezą Żniwiarzy jest jakaś chora sekta... Cykl jak dla mnie musi zawierać jakąś pokrętną logikę (może jak już wspomniałam jeszcze jakiś 3 gracz istnieje? gorszy od Żniwiarzy?).
ps. W "Wojnie Światów" obcych zabiły ziemskie bakterie- już gdy wzięli pierwszy wdech ziemskiego powietrza, spróbowali ziemskiego jedzenia skazali się na zagładę.
Nie że się czepiam ale "Bóg" jako nazwa własna pisze się chyba z dużej litery, nie? Tak jak Żniwiarze?
ps. W "Wojnie Światów" obcych zabiły ziemskie bakterie- już gdy wzięli pierwszy wdech ziemskiego powietrza, spróbowali ziemskiego jedzenia skazali się na zagładę.
Nie że się czepiam ale "Bóg" jako nazwa własna pisze się chyba z dużej litery, nie? Tak jak Żniwiarze?
#491
Posté 04 août 2010 - 02:22
Aniu, też mi chodzi po głowie ten motyw z 3 graczem w rozgrywkach Żniwiarze - Galaktyka, ale nikt mnie nie bierze na poważnie
#492
Posté 04 août 2010 - 02:59
:-) Ciekawe co by to mogło być? Jak myślisz? Jakieś straszne okropieństwo.Jak to szło?- "jesteśmy wybawieniem poprzez zniszczenie","zwróciliście uwagę czegoś większego..." I Żniwiarze z tym walczą przy tak brutalnych środkach?
#493
Posté 04 août 2010 - 03:59
No właśnie o to mi dokładnie chodziło. Ale jak przypomniałem te słowa, to zostałem uprzejmie poinformowany, że powyższy osobnik był całkowicie zindoktrynowany i musiał to mówić.
Jednak po końcówce w dwójce i chmarach Żniwiarzy, nie sądzę by o walkę z nimi chodziło. Może ta umierająca gwiazda w misji werbowania Tali to właśnie preludium do wizyty tego "Czegoś Gorszego" w galaktyce. Nie wiem, zobaczymy...
Jednak po końcówce w dwójce i chmarach Żniwiarzy, nie sądzę by o walkę z nimi chodziło. Może ta umierająca gwiazda w misji werbowania Tali to właśnie preludium do wizyty tego "Czegoś Gorszego" w galaktyce. Nie wiem, zobaczymy...
#494
Posté 04 août 2010 - 04:24
Tak. Jak wzmianki o Cerberusie w 1 tak to jest wprowadzenie do 3. Jaki osobnik zindoktrynowany? Przecież Zwiastun to Żniwiarz tak naprawdę jest. To mówił Żniwiarz o swoim rodzaju...bo tak uważają.
#495
Posté 04 août 2010 - 05:14
Wybaczcie ze wracamy tak daleko:
I KAZDY układ elektroniczny jest wrazliwy na EMP (zastanawia nas czemu nikt o tym nie pamięta-czyzby w tak zaawansowanych cywilizacjach EMP było archaiczne?)
Sorry ale WTF? Maszyna to maszyna. Musi mieć elektrykę, elektronikę, zniwiarze hydraulikę pewnie tez mają. (nie, kanalizacji brak).sunking2042 wrote...
Nie miały wad takich jak maszyny czyli : nie da się ich zhakować, ani nie posiadają żadnej części elektrycznej (dzięki czemu EMP ich nie tknie).
I KAZDY układ elektroniczny jest wrazliwy na EMP (zastanawia nas czemu nikt o tym nie pamięta-czyzby w tak zaawansowanych cywilizacjach EMP było archaiczne?)
#496
Posté 04 août 2010 - 05:24
Może to prymitywne ale jak dla mnie sam fakt że składają się z materii czy to organicznej czy syntetycznej wymusza posiadanie "wad" (wbrew temu co twierdzą). Nawet istota organiczna jest w pewnym sensie maszyną- i "zhakować" też ją można (indoktrynacja czy choćby najzwyklejsze pranie mózgu, że o terapiach Kelly nie wspomnę). Ale Żniwiarzom raczej bliżej do maszyn nie? Zwarcie zawsze można zrobić.
eh... rozwiń laikowi skrót EMP
eh... rozwiń laikowi skrót EMP
Modifié par Aneczka, 04 août 2010 - 05:25 .
#497
Posté 04 août 2010 - 07:50
EMP - ElectroMagnetic Pulse co po polskiemu znaczy impuls elektromagnetyczny
#498
Posté 04 août 2010 - 08:06
Aaach po prostu. Dzięki.
#499
Posté 04 août 2010 - 08:25
prosze nieuprzejmie. Impuls ów jest "porażająco" skuteczny przeciwko elektronice. Wywołuje przepięcie takiej mocy że układ momentalnie przestaje być użyteczny do czegokolwiek. Odporność na EMP wykazują jedynie urządzenia oparte na lampach elektronowych. Impuls taki może powstać na przykład podczas wybuchu jądrowego
#500
Posté 04 août 2010 - 08:35
Tak wiem. Ta fala wybuchu(w stosunku do pozostałych dwóch) rozszerza się na największy obszar, prawda ? Przepala całą elektronikę w swoim zasięgu.
Hmm... ciekawe jaki efekt dałaby bomba atomowa wysadzona w kosmosie...
Hmm... ciekawe jaki efekt dałaby bomba atomowa wysadzona w kosmosie...
Modifié par Aneczka, 04 août 2010 - 08:36 .





Retour en haut




