Żniwiarze - charakterystyka
#901
Posté 05 août 2011 - 02:51
A jeśli team miałby kłopoty z dolotem to eskadra myśliwców by robiła za "wabik" aby odciągnąć uwagę od transportera.
A sam team byłby wyposażony w hełmy chroniące przed indoktrynacją, oraz ciężkie pancerze bojowe i najlepsze z najlepszych tarcz kinetycznych jakie istnieją w armii przymierza, ba team to byliby nadzwyczaj wyszkoleni komandosi,technicy itp.
a kwintesencją całej operacji byłaby broń która byłaby w stanie rozpraszać albo niwelować efekty pierwiastka piezo w reaktorze(dajmy na to, bomba albo granaty).
#902
Posté 05 août 2011 - 05:35
A sam team byłby wyposażony w hełmy chroniące przed indoktrynacją
Skąd pomysł, że takie istnieją? Zresztą - żywy Żniwiarz z pewnością ma więcej możliwości niż martwy.
Poza tym - niby co z osłonami? Żniwiarz je opusci, żeby *mały, zwrotny transportowiec* mógł zadokować?
#903
Posté 05 août 2011 - 06:21
A dokowanie? żeby banda zombich się wbiła się na pokład od razu po lądowaniu , team miałby w skafandrach silniczki odrzutowe aby poruszać się w zero-g i buty magnetyczne jeśli by były jakieś komplikacje, chyba w "dokach" żniwiar nie ma grawitacji( bo, po co?) to taki team mógłby swobodnie się poruszać owymi silniczkami.
#904
Posté 05 août 2011 - 07:45
Na lepszy komentarz tych teorii się nie zdobędę...
#905
Posté 05 août 2011 - 10:29
jak ci to powiedzieć... chyba za bardzo kombinujesz. sam pomysł desantu do Ripersa jest rażąco prosty i banalny na pierwszy rzut oka, ale jakby się nad tym zastanowić chwilę, to zaczynają się komplikacje: indoktrynacja, bariery, pancerz, zombiaki na pokładzie. chyba nikt nie wspomniał o kilku tysiącach pozostałych Ripesów do okoła ;p;p
nie mniej jednak chyba nazbyt na siłę próbujesz znaleźć na wszystko jakieś rozwiązanie. kilka powodów dlaczego ten pomysł jest... nie najlepszy:
-zbyt skomplikowany plan, nie ma czasu na planowanie i zbieranie sprzętu, bo ONI już atakują
-nawet jak zbiorą sprzęt, nie sądzę, by wystarczył (hełmy anty-indoktrynacyjne ;p)
-za dużo możliwych i nie przewidzianych komplikacji
-rozwalenie jednego Ripersa nie zmieni stanu sytuacji (masakra)
-myślę, że są prostsze, szybsze i bezpieczniejsze rozwiązania
można wiedzieć ile masz lat? tak z ciekawości pytam
#906
Posté 06 août 2011 - 08:13
#907
Posté 06 août 2011 - 10:04
moja taktyka? no, zabiłeś mi klina. nigdy nie myślałem jak DOKŁADNIE rozwalić Ripersów, przewidywałem kolejne misje na różnych planetach i rozwalanie pojedynczych co jakiś czas.
nie mniej jednak jest kilka mniej lub bardziej cwanych / naiwnych, samobójczyh / bezpiecznych, możliwych / awykonalnych (niepotrzebne skreślić) planów i pomysłów.
1. "Wojna Światów" - w filmie obcy zginęli od bakterii itp żyjących na Ziemi (chyba nie przewidzieli ich istnienia)
2. "Dzień Niepodległości" - w filmie 2 ludzi poleciało statniem obcych do Statku - Matki, gdzie wgrali im wirusa i odpalili atomówkę z zapalnikiem czasowym
3. walka bezpośrednia na wyniszczenie - starcie floty statków organików z flotą Ripersów
4. znalezienie słabego pkt np w pancerzu i wykorzystanie do zniszczenie każdego z osobna w podobny sposób
5. uniemożliwienie rozpoczęcia ataku - np po przez zniszczenie kluczowych przekaźników (DLC Arrival)
6. jeśli Ripersi po dotarciu do nas zawsze lecą do Cytadeli po dane dotyczące poplacji, zamieszkanych systemów itp, więc wystarczy rozwalić Cytadelę, by Ripersi nie mieli rozpoznania w sytuacji
7. "Marsjanie Atakują" - niechcący odkryto, że tamci giną od muzyki (chyba) głośnej lub o wysokich tonach
8. jeżeli Ripersi mają jakegoś dowódcę, "serwer - matka" czy cos podobnego, to wystarczy przeprogramować / zniszczyć tylko jego
9. ewakuacja planet i zaminowanie ich a potem KABUM jak już przylecą Ripersi
10. użycie przekaźników jako akceleratorów masy i strzelanie z nich w Ripersów
11. zaciągnięcie jak najwiekszej ilości Żniwiarzy (nie mogę się ciągle powtarzać) koło jakieś wielkiej gwiazdy, ktorą możnaby rozwalić
12. ewakuacja kogo się da i ucieczka gdzieś na niezamieszkane terany Drogi Mlecznej
to chyba narazie tyle, pisane po kolei jak przypominałem lub wymyślałem.
wiem, niektóre są rażąco głupie, niemożliwe lub komiczne, ale zawsze to jakiś sposób nie?
#908
Posté 09 août 2011 - 08:20
neronus wrote...
nie że tam zaraz baaardzo błędna, nie chciałem cię w żadnym razie urazić czy wyśmiać. to była moja krytyka (mam nadzieję) konstruktywna ;p
moja taktyka? no, zabiłeś mi klina. nigdy nie myślałem jak DOKŁADNIE rozwalić Ripersów, przewidywałem kolejne misje na różnych planetach i rozwalanie pojedynczych co jakiś czas.
nie mniej jednak jest kilka mniej lub bardziej cwanych / naiwnych, samobójczyh / bezpiecznych, możliwych / awykonalnych (niepotrzebne skreślić) planów i pomysłów.
1. "Wojna Światów" - w filmie obcy zginęli od bakterii itp żyjących na Ziemi (chyba nie przewidzieli ich istnienia)
2. "Dzień Niepodległości" - w filmie 2 ludzi poleciało statniem obcych do Statku - Matki, gdzie wgrali im wirusa i odpalili atomówkę z zapalnikiem czasowym
3. walka bezpośrednia na wyniszczenie - starcie floty statków organików z flotą Ripersów
4. znalezienie słabego pkt np w pancerzu i wykorzystanie do zniszczenie każdego z osobna w podobny sposób
5. uniemożliwienie rozpoczęcia ataku - np po przez zniszczenie kluczowych przekaźników (DLC Arrival)
6. jeśli Ripersi po dotarciu do nas zawsze lecą do Cytadeli po dane dotyczące poplacji, zamieszkanych systemów itp, więc wystarczy rozwalić Cytadelę, by Ripersi nie mieli rozpoznania w sytuacji
7. "Marsjanie Atakują" - niechcący odkryto, że tamci giną od muzyki (chyba) głośnej lub o wysokich tonach
8. jeżeli Ripersi mają jakegoś dowódcę, "serwer - matka" czy cos podobnego, to wystarczy przeprogramować / zniszczyć tylko jego
9. ewakuacja planet i zaminowanie ich a potem KABUM jak już przylecą Ripersi
10. użycie przekaźników jako akceleratorów masy i strzelanie z nich w Ripersów
11. zaciągnięcie jak najwiekszej ilości Żniwiarzy (nie mogę się ciągle powtarzać) koło jakieś wielkiej gwiazdy, ktorą możnaby rozwalić
12. ewakuacja kogo się da i ucieczka gdzieś na niezamieszkane terany Drogi Mlecznej
to chyba narazie tyle, pisane po kolei jak przypominałem lub wymyślałem.
wiem, niektóre są rażąco głupie, niemożliwe lub komiczne, ale zawsze to jakiś sposób nie?
Witam,
Co do punktu 1 - Żniwiarze to maszyny, bakterie/wirusy odpadają. Wiem, że w ME2 w bazie zbieraczy były tuby z masą białkową z ludzkim DNA ale to pewnie słuzyło jako wzornik dla "DNA" Żniwiarza ludzkiego.
EDIT: Żniwiarze to cyborgi więc część biologiczną można załatwić bronią biologiczno-chemiczną, fizyczną itp. Jak każdy organik jest bardziej podatna na uszkodzenia fizyczne. Tu zwracam honor
punkt 2 - Żniwiarz tak z siebie nie opuści tarcz by wpuscić wroga. Musiałby być czymś "rozproszony" jak Suweren w ME1 - jak dla mnie "śmierć" awatara Suwerena z ciała Sarena.
punkt 3 - najbardziej prawdopodobny i zarazem najbardziej obawiany przez Żniwiarzy scenariusz. Zawsze atakowali z zaskoczenia.
punkt 4 - możliwe tylko po wstępnych wygranych walkach - "ciała" do zbadania, skanach pozostałości Suwerena - Rada twierdzi, że Suweren to humbug lub nowych odkryciach danych Protean ewentualnie Cerberusa co grzebie w techu Żniwiarzy
punkt 5 - atak jest faktem w grze
punkt 6 - Cytadela to dużo wiekszy przekaźnik, powtórka z Aratoht ale na wielokrotnie większą skalę. Zresztą nie ma pewności iż nie ma ona fail safe-a powodującego zniszczenia pozostałych przekaźników w sieci.
punkt 7 - odkrycie broni - łut szczęścia ale zawsze łut.
punkt 8 - Żniwiarze to "jednostki" komunikujace się ze sobą.
punkt 9 - nawet przy technice w ME niewykonalne - biliony/biliardy istot i co po zniszczeniu planet? Śmierć głodowa?
punkt 10 - mało prawdopodobne, ciężko manewrować przekażnikiem by trafić w zwinniejszego Żniwiarza, różnica wielkości.
punkt 11 - zaciągnięcie chyba Shepardem bo nie wiem czym innym.
punkt 12 - wykonalne ale co dalej startujemy od zera? A co jak jest pościg? Statki pokoleniowe?
Proszę nie traktuj tego jako czepianie po prostu analizuję bo strategia mi nieobca.
Pozdrawiam
Modifié par BartP2, 10 août 2011 - 01:59 .
#909
Posté 09 août 2011 - 09:03
BartP2 wrote...
Proszę nie traktuj tego jako czepianie po prostu analizuję bo strategia mi nieobca.
Pozdrawiam
ja sam nie traktowałem tych pomysłów (większości) pważnie. pisałem na szybko, wszelkie pomysły jaki mi przyszły do głowy, zwłaszcza te obsurdalne. ba każdy z niech mam kilka "ale", na wielu innych tematach były juz one obalane/omawiane/wyśmiewane. część z nich nikt chyba nigdy nie wymienił i wiem dlaczego ;p są po prostu zbyt glupie.
zdziwiłbym się (może i przeraził), gdyby ktoś wziął na serio większość z tych pomysłów. trzeba być niepełmosprytnym, żeby porwać się na takie rzeczy. choć dla laika pewnie byłyby ciekawe.
#910
Posté 09 août 2011 - 09:42
Ja nie krytykuję tych pomysłów, ja je analizuję pod wzgledem strategiczno-ekonomiczno-techniczno-społecznym. Dla mnie są one ciekawe chocby najbardziej szalone i naciągane.
Dlatego podałem swoje zdanie skrótowe na każdy z nich.
Pozdrawiam
#911
Posté 09 août 2011 - 11:40
[quote]BartP2 wrote...
Co do punktu 1 - Żniwiarze to maszyny, bakterie/wirusy odpadają. Wiem, że w ME2 w bazie zbieraczy były tuby z masą białkową z ludzkim DNA ale to pewnie słuzyło jako wzornik dla "DNA" Żniwiarza ludzkiego.
[/quote]
Nie używaj spacji podczas rozmów
[quote]BartP2 wrote...
punkt 2 - Żniwiarz tak z siebie nie opuści tarcz by wpuscić wroga. Musiałby być czymś "rozproszony" jak Suweren w ME1 - jak dla mnie "śmierć" awatara Suwerena z ciała Sarena.
[/quote]
W jaki sposób rozumiesz rozproszenie? Suwerenowi padł awatar i niby co, popłakał się czy coś?
[quote]BartP2 wrote...
punkt 3 - najbardziej prawdopodobny i zarazem najbardziej obawiany przez Żniwiarzy scenariusz. Zawsze atakowali z zaskoczenia.
[/quote]
Obawiany? Jeden Suweren miał gdzieś dość spory ostrzał całej floty cytadeli skupiając się na przekaźniku. Pomyśl co by było gdyby jednak się tym przejął
[quote]BartP2 wrote...
punkt 4 - możliwe tylko po wstępnych wygranych walkach - "ciała" do zbadania, skanach pozostałości Suwerena - Rada twierdzi, że Suweren to humbug lub nowych odkryciach danych Protean ewentualnie Cerberusa co grzebie w techu Żniwiarzy
[/quote]
Yyy... O jakich wstępnych wygranych walkach mówimy? O tej z trailera? Aha Pancerz nie równa się tarcze
[quote]BartP2 wrote...
punkt 6 (...) iż nie ma ona fail safe-a powodującego zniszczenia pozostałych przekaźników w sieci.
[/quote]
Komu by ten "safe fail" miał służyć?
[quote]BartP2 wrote...
punkt 12 - wykonalne ale co dalej (...)
[/quote]
W jaki sposób wykonalne?
Teraz Pan neronus
[quote]neronus wrote...
2. "Dzień Niepodległości" - w filmie 2 ludzi poleciało statniem obcych do Statku - Matki, gdzie wgrali im wirusa i odpalili atomówkę z zapalnikiem czasowym
[/quote]
Każdy żniwiarz jest jednostką indywidualną.
[quote]neronus wrote...
3. walka bezpośrednia na wyniszczenie - starcie floty statków organików z flotą Ripersów
[/quote]
Powodzenia
[quote]neronus wrote...
4. znalezienie słabego pkt np w pancerzu i wykorzystanie do zniszczenie każdego z osobna w podobny sposób
[/quote]
Tarcze! Tarcze!
[quote]neronus wrote...
5. uniemożliwienie rozpoczęcia ataku - np po przez zniszczenie kluczowych przekaźników (DLC Arrival)
[/quote]
Jakoś sobie z tym poradzą
[quote]neronus wrote...
6. jeśli Ripersi po dotarciu do nas zawsze lecą do Cytadeli po dane dotyczące poplacji, zamieszkanych systemów itp, więc wystarczy rozwalić Cytadelę, by Ripersi nie mieli rozpoznania w sytuacji
[/quote]
Niekoniecznie muszą tam lecieć
[quote]neronus wrote...
7. "Marsjanie Atakują" - niechcący odkryto, że tamci giną od muzyki (chyba) głośnej lub o wysokich tonach
[/quote]
Ta, puścimy im Justina Biebera xD. Już to widzę:
Biebier - Bejbe, Bejbe, Bejbe ohhhhh
Zwiastun - Oddaję kontrolę : (
[quote]neronus wrote...
8. jeżeli Ripersi mają jakegoś dowódcę,
[/quote]
Pisałęm wcześniej
[quote]neronus wrote...
9. ewakuacja planet i zaminowanie ich a potem KABUM jak już przylecą Ripersi
[/quote]
Hehe lol5
[quote]neronus wrote...
10. użycie przekaźników jako akceleratorów masy i strzelanie z nich w Ripersów
[/quote]
Pomysł dobry ale w walce 1 na 1, gorzej z flotą.
[quote]neronus wrote...
11. zaciągnięcie jak najwiekszej ilości Żniwiarzy (nie mogę się ciągle powtarzać) koło jakieś wielkiej gwiazdy, ktorą możnaby rozwalić
[/quote]
Jak ich tam zaciągniesz? Powiesz, że przecena na ziemniaki i się zlecą?
[quote]neronus wrote...
12. ewakuacja kogo się da i ucieczka gdzieś na niezamieszkane terany Drogi Mlecznej
[/quote]
Patrz 12. u Barta
Pozdrawiam
Modifié par petekxd, 09 août 2011 - 11:56 .
#912
Posté 10 août 2011 - 04:54
Witam
[quote]BartP2 wrote...
Co do punktu 1 - Żniwiarze to maszyny, bakterie/wirusy odpadają. Wiem, że w ME2 w bazie zbieraczy były tuby z masą białkową z ludzkim DNA ale to pewnie słuzyło jako wzornik dla "DNA" Żniwiarza ludzkiego.
[/quote]
Nie używaj spacji podczas rozmów
[quote]BartP2 wrote...
punkt 2 - Żniwiarz tak z siebie nie opuści tarcz by wpuscić wroga. Musiałby być czymś "rozproszony" jak Suweren w ME1 - jak dla mnie "śmierć" awatara Suwerena z ciała Sarena.
[/quote]
W jaki sposób rozumiesz rozproszenie? Suwerenowi padł awatar i niby co, popłakał się czy coś?
[quote]BartP2 wrote...
punkt 3 - najbardziej prawdopodobny i zarazem najbardziej obawiany przez Żniwiarzy scenariusz. Zawsze atakowali z zaskoczenia.
[/quote]
Obawiany? Jeden Suweren miał gdzieś dość spory ostrzał całej floty cytadeli skupiając się na przekaźniku. Pomyśl co by było gdyby jednak się tym przejął
[quote]BartP2 wrote...
punkt 4 - możliwe tylko po wstępnych wygranych walkach - "ciała" do zbadania, skanach pozostałości Suwerena - Rada twierdzi, że Suweren to humbug lub nowych odkryciach danych Protean ewentualnie Cerberusa co grzebie w techu Żniwiarzy
[/quote]
Yyy... O jakich wstępnych wygranych walkach mówimy? O tej z trailera? Aha Pancerz nie równa się tarcze
[quote]BartP2 wrote...
punkt 6 (...) iż nie ma ona fail safe-a powodującego zniszczenia pozostałych przekaźników w sieci.
[/quote]
Komu by ten "safe fail" miał służyć?
[quote]BartP2 wrote...
punkt 12 - wykonalne ale co dalej (...)
[/quote]
W jaki sposób wykonalne?
Teraz Pan neronus
[quote]neronus wrote...
2. "Dzień Niepodległości" - w filmie 2 ludzi poleciało statniem obcych do Statku - Matki, gdzie wgrali im wirusa i odpalili atomówkę z zapalnikiem czasowym
[/quote]
Każdy żniwiarz jest jednostką indywidualną.
[quote]neronus wrote...
3. walka bezpośrednia na wyniszczenie - starcie floty statków organików z flotą Ripersów
[/quote]
Powodzenia
[quote]neronus wrote...
4. znalezienie słabego pkt np w pancerzu i wykorzystanie do zniszczenie każdego z osobna w podobny sposób
[/quote]
Tarcze! Tarcze!
[quote]neronus wrote...
5. uniemożliwienie rozpoczęcia ataku - np po przez zniszczenie kluczowych przekaźników (DLC Arrival)
[/quote]
Jakoś sobie z tym poradzą
[quote]neronus wrote...
6. jeśli Ripersi po dotarciu do nas zawsze lecą do Cytadeli po dane dotyczące poplacji, zamieszkanych systemów itp, więc wystarczy rozwalić Cytadelę, by Ripersi nie mieli rozpoznania w sytuacji
[/quote]
Niekoniecznie muszą tam lecieć
[quote]neronus wrote...
7. "Marsjanie Atakują" - niechcący odkryto, że tamci giną od muzyki (chyba) głośnej lub o wysokich tonach
[/quote]
Ta, puścimy im Justina Biebera xD. Już to widzę:
Biebier - Bejbe, Bejbe, Bejbe ohhhhh
Zwiastun - Oddaję kontrolę : (
[quote]neronus wrote...
8. jeżeli Ripersi mają jakegoś dowódcę,
[/quote]
Pisałęm wcześniej
[quote]neronus wrote...
9. ewakuacja planet i zaminowanie ich a potem KABUM jak już przylecą Ripersi
[/quote]
Hehe lol5
[quote]neronus wrote...
10. użycie przekaźników jako akceleratorów masy i strzelanie z nich w Ripersów
[/quote]
Pomysł dobry ale w walce 1 na 1, gorzej z flotą.
[quote]neronus wrote...
11. zaciągnięcie jak najwiekszej ilości Żniwiarzy (nie mogę się ciągle powtarzać) koło jakieś wielkiej gwiazdy, ktorą możnaby rozwalić
[/quote]
Jak ich tam zaciągniesz? Powiesz, że przecena na ziemniaki i się zlecą?
[quote]neronus wrote...
12. ewakuacja kogo się da i ucieczka gdzieś na niezamieszkane terany Drogi Mlecznej
[/quote]
Patrz 12. u Barta
Pozdrawiam
[/quote]
Witam,
To są tylko teorie i rozważania nad nimi. Nie wszystkie na serio jak pisał neronus, niektóre na kolanie, na szybko.
EDIT: Chodziło Ci zapewne o spację podczas grania. Pisałem o tym w innym temacie, że nigdzie nie ma info o tym, że Żniwiarze są rasą cyborgów, jedyna sugestia na temat cyborgizacji jest przy Human Reaperze (w zwiazku z tubami z białkową(?) pulpą) ale nie przy samych Żniwiarzach. W Kodeksie jak i w książkach, i komiksach nigdzie nie ma, a przynajmniej ja nie pamiętam takiej wzmianki. Nigdzie nie ma opisu jak są zrobieni Żniwiarze. Za to wszędzie jest to iż są to maszyny, "Old Machines" etc. Za to Human Reaper może być nowym typem Żniwiarza - cyborgiem co sugeruje humanopodobny kształt. Zresztą po coś Żniwiarze porównywali DNA Protean/Zbieraczy z DNA ludzi. Moi zdanie ma to związek z wizjami na Elatanii ale czekam na wyjaśnienie w ME3.
[quote]petekxd wrote...
W jaki sposób rozumiesz rozproszenie? Suwerenowi padł awatar i niby co, popłakał się czy coś?
[/quote]
Przykład: Suweren to maszyna, jak każda maszyna ze zbyt duża ilością informacji/danych może się "zwiesić". Awatar jak sama nazwa sugeruje jest "mniejszą' kopią zawierającą "osobowość/jestestwo" twórcy awatara stąd założenie o "szoku" przy "śmierci" tegoż. Tak dla Ciebie - maszyny nie płaczą - jeszcze
[quote]petekxd wrote...
Obawiany? Jeden Suweren miał gdzieś dość spory ostrzał całej floty cytadeli skupiając się na przekaźniku. Pomyśl co by było gdyby jednak się tym przejął
[/quote]
Z jakiegoś powodu Żniwiarze "obawiają" się frontalnego ataku na istniejące rasy, temu służy blokowanie ścieżek komunikacji przekaźnikami. Z taktyki odcięcie wroga od zapasów oraz posiłków. Dodatkowo Żniwiarze się nie "rozmnażają" (jak na stan wiedzy z ME1 i ME2 oraz ksiażek i komiksów, zobaczymy w ME3 może się okazać coś innego) conajwyżej budują kolejnego Żniwiarza z "cechami" konkretnych ras. Zgodnie z ME2 technika poszła do przodu, nie stoi w miejscu np. działa Thanix itp. więc to nie to samo co w ME1.
[quote]petekxd wrote...
Yyy... O jakich wstępnych wygranych walkach mówimy? O tej z trailera? Aha Pancerz nie równa się tarcze
[/quote]
Słowa "możliwe tylko" mowią wszystko.
[quote]petekxd wrote...
Komu by ten "safe fail" miał służyć?
[/quote]
Chociażby Żniwiarzom - patrz mój wpis dwa do góry.
[quote]petekxd wrote...
W jaki sposób wykonalne?
[/quote]
Nie tylko przekażniki masy istnieją jako droga komunikacji. Napęd "standardowy" do wylecenia na orbitę, stare statki sprzed kontaktu z Turianami, statki będące w podróży w innych układach odlatujące w "przestrzeń", statki pokoleniowe - hibernacja itp. To wszystko teorie ale wykonalne.
Co do reszty się nie odnoszę bo nie do mnie adresowane.
Pozdrawiam
Modifié par BartP2, 10 août 2011 - 06:36 .
#913
Posté 10 août 2011 - 10:11
Jeśli żniwiarze się nie rozmnażają to jak wyjaśnisz końcówkę dwójki?
Obawiają czego? Żniwiarzy są tysiące! Tysiące na SAMEJ ZIEMII! Zauważ, że nie wszystkie zaatakowały pewnie ziemię. Powodzenia w Twojej otwartej bitwie.
W jakim celu żniwiarzom safe fail? Żeby odciąć się od ras, które chcą zniszczyć? Eeee lol?
Żniwiarze też mają "napęd standardowy". Myślisz, że są tacy głupi?
Robin Blackett wrote...
Na lepszy komentarz tych teorii się nie zdobędę...
Peace
Modifié par petekxd, 10 août 2011 - 10:13 .
#914
Posté 10 août 2011 - 12:38
petekxd wrote...
Bart. Żniwiarze to organiczno - syntetyczne hybrydy. Dowód? Statek zbieraczy: Shepard - Żniwiarze? Przecież to maszyny - EDI - BŁĄD. Żniwiarze to orgniczno - syntetyczne hybrydy. Możesz sobie odpalić ME2 a nie pisać BREDNI. Więc te Twoje argumenty są bez sensu.
Jeśli żniwiarze się nie rozmnażają to jak wyjaśnisz końcówkę dwójki?
Obawiają czego? Żniwiarzy są tysiące! Tysiące na SAMEJ ZIEMII! Zauważ, że nie wszystkie zaatakowały pewnie ziemię. Powodzenia w Twojej otwartej bitwie.
W jakim celu żniwiarzom safe fail? Żeby odciąć się od ras, które chcą zniszczyć? Eeee lol?
Żniwiarze też mają "napęd standardowy". Myślisz, że są tacy głupi?Robin Blackett wrote...
Na lepszy komentarz tych teorii się nie zdobędę...
Peace
Witam,
Jak pisałem wcześniej sprawdzę co i jak w ME2. Statek zbieraczy OK. Jak przeczytam jeszcze raz będąc na nim to dopiero przyznam się do błędu. Zresztą sprawdzę też Bazę Zbieraczy dla pewności. Co do bredni - no comment prócz tego, żebyś najpierw czytał co napisałem ze zrozumieniem.
http://social.biowar...13126/7#8077977
Co do reszty moich "argumentów' opartych na przypuszczeniach mogę tylko stwierdzić, że słabo się znasz na taktyce wojennej. Nie będę się rozpisywał bo już to robiłem.
Po co fail safe? Chociażby po to by odciąć rasy, które oparły swoje podróże na systemie przekaźników od możliwości przemieszczania się przez tą sieć. Żniwiarze z jakiegoś powodu powtarzają cykl (braki energi po hibernacji?może jadą na rezerwie?), Suweren z powodu braku odpowiedzi od Opiekunów musial się ruszyć by sprawdzić co i jak itd. Jak nie ma sieci to rasy, które oparły swoją komunikację na przekaźnikach leżą i kwiczą, Żniwiarze raczej napewno mają jakiś lepszy naped standardowy i prawdopodobnie mają czas by sobie dolecieć, ale z jakiegoś powodu powstała ta sieć przekaźników.Z wygody? Wątpię. Zresztą jak pisałem to tylko teoria.
Co do czasu startu z planet przy ewakuajci to kłania się fizyka. W kosmosie masz 4D, ten kto pierwszy wyruszy do punktu A i ma podobny napęd będzie pierwszy (chyba, że jakiś wypadek albo co). Chyba, że napedy są różne jak i prędkości.
petekxd wrote...
Jeśli żniwiarze się nie rozmnażają to jak wyjaśnisz końcówkę dwójki?
Budują?Konstruują?Cyborgizacja nie wyklucza ani jednego ani drugiego. A tak wogóle to jak powstał Human Reaper przez kopulację??? Był budowany, konstruowany. To nie bardzo podchodzi pod definicję rozmnażania.
EDIT: Faktycznie sprawdziłem koniec ME2 i stoi tam, że Żniwiarze to istoty syntetyczno-organiczne czyli cyborgi. Mea culpa. Jakoś wcześniej sądziłem, że tyczy się to tylko Human Reapera. Moj błąd.
Pozdrawiam
Modifié par BartP2, 10 août 2011 - 02:00 .
#915
Posté 10 août 2011 - 02:54
#916
Posté 11 août 2011 - 03:41
Lecz sprawa potoczyła się tak jak nie powinna, żniwiarze wymordowali wszystkich "stwórców" zebrali dane z databanków, a niczym nieograniczana Si zaczęła się modyfikować i ulepszać, i opracowała protokół który pozwalał się im budować z organicznych istot albo shemat który pozwalał na "wytapianie" nowych żniwiarzy w " kuźniach".
I oto moja teoria, sami oceńcie czy prawidłowa czy nie, na wszelkie sugestie, poprawki, koretky, oraz debaty zawsze będę ochoczo odpowiadał.
#917
Posté 11 août 2011 - 04:01
EDIT.
@Down.
O to mi właśnie chodziło. Poza tym, w oficjalnych trailerach ME3 również da się zauważyć różnice w ich budowie.
Modifié par pinatu, 11 août 2011 - 05:07 .
#918
Posté 11 août 2011 - 04:17
#919
Posté 11 août 2011 - 04:20
@Subject16
W Twojej teorii jest jedna mała luka - a dokładniej, dlaczego Żniwiarze rozpoczynają cykl w momencie gdy rasy organiczne są bliskie o krok, od poznania tajemnicy przekaźników masy?
Bo wydaje mi się, że własnie na tym się opiera ich rozumowanie odnośnie postępu organicznych form życia.
To, że istniały rasy przed proteanami, to prawie pewne, przykład? Opiekunowie są tak starzy jak sama Cytadela. A co ciekawe, to z innych źródeł możemy się dowiedzieć, że są przekaźniki masy, nie dość, że nieaktywne, to jeszcze starsze niż obecnie znane.
_________
Zastanawiałem się nad tym jak powstali i być może była to swego rodzaju broń pewnych (pierwszych) istot, które walczyły z jakimś wrogiem. Nie mogąc go pokonać w "normalny" sposób, poprzez przekaźniki masy potrafili "łączyć"/scalać statki z załogą - sławna tajemnica przekaźników, co dawało im większe szanse nie tylko na przetrwanie, ale i na walkę. Oczywiście się udało.
Niestety wpadli w pułapkę, bo stali się niejako nieśmiertelni, a "powrócić" do swojej pierwotnej formy już nie mogli, zdali sobie sprawę z tego błędu, oraz z tego, że ich cywilizacja i tak upadła. Cykl natomiast ma powstrzymać byty rozumne przed popełnieniem podobnego błędu.
Zastanawiać może też to, że każdy Żniwiarz, to indywidualny osobnik, co jest na tyle ciekawe, że Żniwiarz - podobnie jak Gethy - to wiele programów na jednej platformie. I o ile się nie mylę, zawsze wypowiada się w liczbie mnogiej, co może być różnie rozumiane (albo jako my, czyli jednostki Żniwiarzy, albo my, jako programy w jednym Żniwiarzu)
Może to właśnie poznanie ich natury jest kluczem do ich pokonania, albo nawet i... zawarcia sojuszu.
#920
Posté 11 août 2011 - 04:43
A z scalaniem maszyny i załogi, to trochę brzmi na necroni z W40k, ponieważ necroni zostali z scaleni z mechanicznymi ciałami ponieważ obawiali się kruchości i długości swojego żywota.
#921
Posté 11 août 2011 - 05:12
Yyy, grałeś może w ME1? jeśli nie, to polecam (zwłaszcza, że niedawno był w CDA)Subject 16 wrote...
@Xsas7, z tą tajemnicą przekaźników, to dziwne bo jedyną tajemnicą jaką dana rasa odkrywa to to że może z drugiego krańca galaktyki polecieć do innej jej części.
A w formie skrótu - podczas rozmowy z Vigil'em, pada stwierdzenie, że Proteanie byli o krok od rozwikłania tajemnicy przekaźników masy.
Co nią jest? nie wiadomo, oprócz tego, że Żniwiarze bardzo nie chcą by rasy organiczne rozwikłały ich tajemnicę.
Być może stanowi to zagrożenie dla ich bytności. Możliwe, że Kahlee Sanders coś na ten temat wie.
Wracając do Żniwiarzy, to ich indoktrynacja też jest ciekawa, bo oddziaływuje zarówno na syntetyki (gethy) jak i na ludzi, a z czego Ci pierwsi mogą być zmieniani w oka mgnieniu przez ich naturę zero-jedynkową.
Możliwe, że to dzięki temu, iż Żniwiarze są hybrydą organiczno-syntetyczną. Faktycznie... byt doskonały, ale nie niepokonany.
Modifié par xsas7, 11 août 2011 - 05:14 .
#922
Posté 11 août 2011 - 05:17
Ale zapominasz że istoty indoktrynowane, choć z czasem poddają się "sugestii" żniwiarza i popierają ją to i tak pod dłuższym jego wpływie zamieniają się w bezwolne zombi.
Ciekawą bronią wywiadowczą jak i ofensywną żniwiarzy jest "hybryda", dajmy na przykład Sarena gdyby nie shepard plan suwerena polegający na wykorzystywaniu w świetle publicznym sarena by żył i miałby się dobrze. Z tego co można wyczytać w "ME:Odwet" dowiadujemy się że żniwiarze mogą kontrolować swoich avatarów(tu Graysona) nawet z mrocznej pustki, Więc gdyby saren nie zostałby zdemaskowany, mógłby uruchomić ukryty przekażnik w cytadeli.
Jako broń ofensywna, też jest taki avatar niebezpieczny,nadnaturalna prędkość,ruchów, wyostrzone zmysły, maksymalna biotyka nawet jak "żywiciel" nie był biotykiem, oraz przyszpieszona odbudowa ciała, sprawiają z niego wojownika idealnego i nie do zdarcia lecz nie niepokonanego (patrz: ME odwet, ostatnia walka z sarenem) .
Modifié par Subject 16, 11 août 2011 - 05:33 .
#923
Posté 13 août 2011 - 02:47
Subject 16--> Zgadzam się z tobą jeśli chodzi o hybrydy. Początkowo agenci żniwiarzy wyposażeni w taki chipy są niezwykle przydatnymi narzędziami. Vigil mowil o zindiktrynowanych agentach zdradzających pozycje protean, ale gdyby wyobrazic sobie takiego agenta wparowującego do schrona, by pozniej wybic wszystkich wokol. Niemalże broń doskonała, mimo że nie nieśmiertelna. Jednak moim zdaniem ma jednak olbrzymią wadę. Według mnie tego typu hybrydy tylko przez określony czas zachowują pierwotną formę.. patrz (mass effect odwet). Pozniej stają się do nich zbyt niepodobni. Zaczynają wyłazic rurki, przeróżne syntetyczne części, a o to wszystko wzbudza podejrzenia. Jeśli moja teoria jest słuszna to w przypadku zaskoczenia tego typu broń musi zostac użyta w odpowiednim czasie, więc jej skutecznosc w dużym stopniu zależna jest od przypadku.Ciekawą bronią wywiadowczą jak i ofensywną żniwiarzy jest "hybryda", dajmy na przykład Sarena gdyby nie shepard plan suwerena polegający na wykorzystywaniu w świetle publicznym sarena by żył i miałby się dobrze. Z tego co można wyczytać w "ME:Odwet" dowiadujemy się że żniwiarze mogą kontrolować swoich avatarów(tu Graysona) nawet z mrocznej pustki, Więc gdyby saren nie zostałby zdemaskowany, mógłby uruchomić ukryty przekażnik w cytadeli.
Jako broń ofensywna, też jest taki avatar niebezpieczny,nadnaturalna prędkość,ruchów, wyostrzone zmysły, maksymalna biotyka nawet jak "żywiciel" nie był biotykiem, oraz przyszpieszona odbudowa ciała, sprawiają z niego wojownika idealnego i nie do zdarcia lecz nie niepokonanego (patrz: ME odwet, ostatnia walka z sarenem) .
Zmienając temat... wrocilbym do sprawy humanreapera. Nie wiem czy ktokolwiek się nad tym zastanawiał, ale czy gdyby przetrwał to w jak sposób zaatakowałby inne światy? Wyobrażam sobie scenę jak żniwiarze lecą na drogę mleczną, a wśród nich humanreaper niczym superman z wysuniętą prawą ręką leci ku naszym światom. Moim zdaniem wyglądałoby to dosc komicznie, ale w jakiś sposób musiałby leciec.
#924
Posté 13 août 2011 - 06:24
tailer wrote...
Wrocilbym do sprawy humanreapera. Nie wiem czy ktokolwiek się nad tym zastanawiał, ale czy gdyby przetrwał to w jak sposób zaatakowałby inne światy? Wyobrażam sobie scenę jak żniwiarze lecą na drogę mleczną, a wśród nich humanreaper niczym superman z wysuniętą prawą ręką leci ku naszym światom. Moim zdaniem wyglądałoby to dosc komicznie, ale w jakiś sposób musiałby leciec.
Kreatura którą zastaliśmy w ME2 była dopiero zarodkiem. Z czasem przybrałby "domyślny" kształt.
#925
Posté 13 août 2011 - 06:51
Wiem, chodziło mi o to w jakim sposób podróżowałby po kosmosie. Przecież jakoś musi doleiec w dane miejsce. Stojąc na bacznosc? Wzdłóż tułowia, ręce z tyłu? Jak superman? Ciekawi mnie to..petekxd wrote...
tailer wrote...
Wrocilbym do sprawy humanreapera. Nie wiem czy ktokolwiek się nad tym zastanawiał, ale czy gdyby przetrwał to w jak sposób zaatakowałby inne światy? Wyobrażam sobie scenę jak żniwiarze lecą na drogę mleczną, a wśród nich humanreaper niczym superman z wysuniętą prawą ręką leci ku naszym światom. Moim zdaniem wyglądałoby to dosc komicznie, ale w jakiś sposób musiałby leciec.
Kreatura którą zastaliśmy w ME2 była dopiero zarodkiem. Z czasem przybrałby "domyślny" kształt.





Retour en haut




