Nigdzie nie jest powiedziane, że cykl jest równo co 50 000 lat. Gdyby ludzie osiągnęliby odpowiedni poziom rozwoju, strażnik wysłałby sygnał do opiekunów, a ci otworzyliby cytadelę jako bramę dla żniwiarzy.mamy w bonusie 50 000 lat panowania aż do następnego cyklu, więc pewnie w tym czasie wynaleźlibyśmy broń na tyle mocną, by odeprzeć Ripersów podczas następnego cyklu.
Żniwiarze - charakterystyka
#951
Posté 02 septembre 2011 - 04:26
#952
Posté 02 septembre 2011 - 08:09
tailer wrote...
Nigdzie nie jest powiedziane, że cykl jest równo co 50 000 lat. Gdyby ludzie osiągnęliby odpowiedni poziom rozwoju, strażnik wysłałby sygnał do opiekunów, a ci otworzyliby cytadelę jako bramę dla żniwiarzy.mamy w bonusie 50 000 lat panowania aż do następnego cyklu, więc pewnie w tym czasie wynaleźlibyśmy broń na tyle mocną, by odeprzeć Ripersów podczas następnego cyklu.
Prawda jest powiedziane że cykl sie powtarza gdy cywilizacja jest u szczytu swej potęgi ale nie konkretnie kiedy. Cykl jest zależny od postępu rozwoju i zapewne kosiarki pojawiają sie zanim ewentualna cywilizacja może wytworzyć broń silniejszą od nich. Więc gdyby ludzie pierwsi po proteanach odkryliby cytadele ( a wszyscy znamy ludzką pomysłowość) to suweren i reszta kosiarek mogła by nas pocałować w 4 litery
#953
Posté 02 septembre 2011 - 08:25
#954
Posté 04 septembre 2011 - 06:08
Byłoby nielogiczne zostawić cywilizację, która za 500 lat może dotrzeć do Cytadeli. Wskazane wydaje się czyszczenie do czysta, eksterminacja wszystkiego co zdołało stworzyć miasto.
#955
Posté 04 septembre 2011 - 06:14
nie wiadomo czy pozostawiają jakieś słabo rozwinięte cywilizacje czy koszą wszystko, gdzie można dotrzeć czy to przez bombardowanie orbitalne czy przez wpływanie na aktywność gwiazd/natury.
Jakby kosili wszystko jak leci, to ludzie nie mieliby szans na pojawienie się na arenie dziejów, bo Ziemia też by oberwała. Po prostu kosiarki dobierają się do ras, które potrafią korzystać z przekaźników masy, reszta ich nie interesuje (ale zainteresuje za jakiś czas).
#956
Posté 04 septembre 2011 - 06:51
vanBrovar wrote...
Inna sprawa, że nie wiadomo ile trwają same żniwa, być może nawet tysiąc lat. W takim wypadku ludzkość mogłaby trafić akurat na nie.
Raczej niemożliwe, gdyż przy ataku Żniwiarzy na Cytadelę wyłączane są wszystkie przekaźniki masy, co powoduje odcięcie poszczególnych sektorów. W ten sposób ludzkość w czasie żniw pozostałaby zamknięta w Układzie Słonecznym
Zastanawiam się też nad tym jak pokażą Żniwiarzy w trzeciej odsłonie. Mam nadzieję, że nie osłabią ich zanadto w stosunku do tego co widzieliśmy przede wszystkim w pierwszej odsłonie serii (jeden z nich dokonał wielkich zniszczeń, więc co dopiero powinny zrobić całe grupy).
#957
Posté 04 septembre 2011 - 07:02
Nero Narmeril wrote...
nie
wiadomo czy pozostawiają jakieś słabo rozwinięte cywilizacje czy koszą
wszystko, gdzie można dotrzeć czy to przez bombardowanie orbitalne czy
przez wpływanie na aktywność gwiazd/natury.
Jakby
kosili wszystko jak leci, to ludzie nie mieliby szans na pojawienie się
na arenie dziejów, bo Ziemia też by oberwała. Po prostu kosiarki
dobierają się do ras, które potrafią korzystać z przekaźników masy,
reszta ich nie interesuje (ale zainteresuje za jakiś czas).
Jeśli ludzkość nie potrafi korzystać z przekaźników zostaje ocalona, a jeśli rok później już potrafi? Pewniejszym rozwiązaniem byłoby niszczyć wszystko, co umie latać powyżej atmosfery swojej planety.
Darth Vectivus wrote...
vanBrovar wrote...
Inna sprawa, że nie wiadomo ile trwają same żniwa, być może nawet tysiąc lat. W takim wypadku ludzkość mogłaby trafić akurat na nie.
Raczej niemożliwe, gdyż przy ataku Żniwiarzy na Cytadelę wyłączane są wszystkie przekaźniki masy, co powoduje odcięcie poszczególnych sektorów. W ten sposób ludzkość w czasie żniw pozostałaby zamknięta w Układzie Słonecznym.
.
Fakt! Przeoczyłem to.
#958
Posté 07 septembre 2011 - 05:32
#959
Posté 07 septembre 2011 - 05:36
Sory, że drugi post z rzędu, ale muszę się wtrącic. Wszystko jest jak najbardziej możliwe. 50 000 lat temu proteanie byli właśnie w takiej sytuacji, a ich wyniszczanie trwało kilkaset lat (słowa vigila). Tak więc do tysiąca wiele nie brakuje, a więc "jak najbardziej możliwe".vanBrovar wrote...
Inna sprawa, że nie wiadomo ile trwają same żniwa, być może nawet tysiąc lat. W takim wypadku ludzkość mogłaby trafić akurat na nie.
Raczej niemożliwe, gdyż przy ataku Żniwiarzy na Cytadelę wyłączane są wszystkie przekaźniki masy, co powoduje odcięcie poszczególnych sektorów. W ten sposób ludzkość w czasie żniw pozostałaby zamknięta w Układzie Słonecznym.
#960
Posté 07 septembre 2011 - 09:39
W przekaźnikach masy z pewnością są dane na temat ich używalności, więc skoro przekaźnik był używany 2 dni
Gdyby coś takiego istniało, Żniwiarze odkryliby proteański ośrodek naukowy na Ilos.
#961
Posté 09 septembre 2011 - 05:21
Niekoniecznie, bo Kanał był niezależnym , własnym proteaśnkim przekaźnikiem i nie był w żaden sposób połączony z resztą sieci przekaźników (pomijając ten w prezydium rzecz jasna) więc Żniwiarze nie mogli o nim wiedzieć. Dlatego kosiarki nie odkryły bunkra na Illos , chociaż faktycznie mogli mieć zainstalowane "urządzenia śledzące" w mass realey
#962
Posté 11 septembre 2011 - 06:12
#963
Posté 13 septembre 2011 - 09:09
#964
Posté 18 septembre 2011 - 06:04
#965
Posté 18 septembre 2011 - 06:06
Felo0000 wrote...
trzeba to oblać!
Taaaaaaak chodżmy na piwo. Serio rozwiń bo nie wiem o co ci chodzi
#966
Posté 18 septembre 2011 - 09:00
Niekoniecznie, bo Kanał był niezależnym , własnym proteaśnkim przekaźnikiem i nie był w żaden sposób połączony z resztą sieci przekaźników (pomijając ten w prezydium rzecz jasna) więc Żniwiarze nie mogli o nim wiedzieć. Dlatego kosiarki nie odkryły bunkra na Illos , chociaż faktycznie mogli mieć zainstalowane "urządzenia śledzące" w mass realey
Chcesz mi powiedzieć, że Shepard dostał się na Ilos przez Kanał?
#967
Posté 20 septembre 2011 - 06:44
#968
Posté 22 septembre 2011 - 12:11
Gdybym miał się jednak domyślać:
1. Nawet jeśli jakaś rasa uniemożliwiłaby funkcjonowanie jakiegoś przekaźnika masy nie uniemożliwia to dotarcia Żniwiarzy do danego układu. Po prostu zajmie to trochę więcej czasu (napęd FTL). Przylecą i wytrzebią całą populację.
2. Ludzkość podejmowała próby stworzenia własnego napędu FTL (innego niż ten oparty o piezo). Próby nie przyniosły efektu i zostały porzucone po odkryciu proteańskich ruin na Marsie.
3. Nawet jeśli uznać, że jakaś rasa stworzyłaby własny napęd FTL co by jej to dało w starciu z galaktyczną armią inwazyjną żniwiarzy?
@Osse - Na Ilos cała infrastruktura została przeniesiona pod ziemię. Nawet jeśli Żniwiarze dostali się do układu przez przekaźnik Mu, to nie znaleźliby ukrytych protean.
#969
Posté 26 septembre 2011 - 07:17
#970
Posté 22 octobre 2011 - 12:21
1. starożytna rasa maszyn.
2. nie da się ich przeprogramować.
3 eliminują wszystko co żyje.
4. tworzą nowe hybrydy swoich jednostek(pariasi).
5. wybudzają się z snu kiedy ich bóstwo daje im ten rozkaz.
6. po zniszczeniu nie są jeszcze tacy martwi
#971
Posté 25 octobre 2011 - 08:03
#972
Posté 25 octobre 2011 - 08:31
Jak vergil mówił na Ilos nawet żniwarze nie przytrzymali by ataku zjednoczonych sił ras w uniwersum Mass Effect
Vigil gadał o jednym Żniwiarzu, nie o setkach...
#973
Posté 26 octobre 2011 - 01:00
No i co stego że przybędzie ich setki a nawet tysiące to jest wielka szansa że jak się zjednoczymy to nawet Żniwiarze będą uciekać do dziury z której wyleżeli .....
#974
Posté 26 octobre 2011 - 03:07
Może podam lepszy przykład.
Kłuszyn 1610. Bitwa stoczona między wojskiem hetmana Żółkiewskiego a armią moskiewską.
Stan sił Żółkiewskiego: 6.5 tysiąca jazdy, w tym 5556 husarzy, 600 piechoty (licząc z Kozakami) i góra 4 działka (niewielkiego kalibru). Poza tym Żółkiewski przybył na pole bitwy później, po całonocnym marszu.
Stan sił Moskali: około 36 tysięcy ludu, w tym 6 tysięcy najemnej piechoty zachodniej.
Straty po stronie polskiej - około 300 zabitych. Tylko tylu.
Straty wroga - 15 tysięcy!
Różnica w liczbie ogromna, a jednak Polacy zwyciężyli - dzięki lepszemu uzbrojeniu, organizacji i wyszkoleniu. Nie ważne, że było ich mało. Moskale, mimo przewagi w liczbie, nie mieli szans przeciw najlepszej kawalerii świata. Lajf is brutal.
Analogicznie: nawet zjednoczone floty ras Drogi Mlecznej nie mają szans w bitwie ze wszystkimi Żniwiarzami - górują oni uzbrojeniem, opancerzeniem etc. Przypomnieć, jakie straty zadał Suweren tylko lecąc? Strzelać zaczął dopiero, kiedy się "przyczepił" (i od jednego strzału załatwił statek).
@down
W sumie to nawet pasuje.
Modifié par Robin Blackett, 26 octobre 2011 - 03:55 .
#975
Posté 26 octobre 2011 - 03:55
Modifié par Holloweang, 26 octobre 2011 - 03:55 .





Retour en haut




