Zum Inhalt wechseln

Foto

Insanity/Szaleniec


  • Bitte melde dich an um zu Antworten
54 Antworten in diesem Thema

#26
Ashii6

Ashii6
  • Members
  • 3.298 Beiträge
Hm... U Was AI towarzyszy jest takie złe? Ja nie mam z tym problemów. Na insanity ofc. Bardzo rzadko używam QiE, bo zazwyczaj towarzysze sobie sami radzą.

Btw, co do Infiltratora, to grałam nim kilka razy i także na insanity i czasami miałam wrażenie, że ma on większą siłę ognia, niż mój soldat :P

#27
Kusy

Kusy
  • Members
  • 4.025 Beiträge
Combat drone jest OP na insanity. Przeciwnik zawsze zwraca uwage na odpalonego drona, na wyższych poziomach zdolności techniczne regeneruja się tak szybko że zazwyczaj zanim jeden zostanie zniszczony można już tworzyć następnego. Wynik tego jest taki że przynajmniej jeden przeciwnik zawsze jest wykluczony z walki bo tłucze się z dronem...



Najzabawniejsza rzeczą jaką do tej pory widziałem jest Krogańska korrida. Kroganie mają ustawione AI na szarżowanie jeśli przeciwnik jest blisko, combat drone zawsze pojawia się za plecami przeciwnika. Urzyche na kroganinie powoduje że odwraca się i szarżuje na drona automatycznie go niszcząc, zanim przeciwnik otrząśnie się po przywaleniu w ściane można już postawić następnego i w ten sposób bawić się do znudzenia (albo aż przeciwnik padnie w przypadku kiedy mamy drona kamikaze).



Technikiem wg. mnie gra się najłatwiej (poza soldatem). Jak już powiedziałem, zdolności mają tak mały czas regeneracji że można bez problemu spamować Overloadami co chwila a kiedy wyczerpią się tarcze wroga spamować podpalenie.



Jeśli chodzi o członków teamu to często mi giną na insanity bo nie rozmieszczam ich jakoś taktycznie tylko daje swobodę. Może to moje osobiste odczucie ale na instanity najtrudniejszymi przeciwnikami są Vorche... nie wiem czy to celowy troll od BioWare ale nie dość że jest ich zawsze masa to na dodatek trzeba je zabić za jednym zamachem, starczy sie schować na przeładowanie a bydlakowi już regeneruje się życie do fulla.

#28
Fuel

Fuel
  • Members
  • 59 Beiträge
Co do Vorcha, łatwo ich wykończyć podpaleniem. Zatrzymuje regenerację. Plus, często w grupach są Vorcha z miotaczami ognia. Kilka strzałów + celny overload i mamy jednego z głowy + resztę osłabioną.

Drone i Tac. Cloak to dwie najbardziej OP umiejętności na insanity. Jeden odwraca uwagę, drugi nie dość, że pozwala uciec to jeszcze zwiększa siłę ognia. A infiltrator + M98 + as. Cloak = potworna siła ognia. Na insanity najsłabszy zbieracz (Collector Drone) ginie od jednego strzału w ten sposób.

Soldatem grałem tylko kawałek. Dziwnie to brzmi, ale zaczęło się robić nudno. Czysta siła ognia.

#29
Neofita

Neofita
  • Members
  • 94 Beiträge
Przygotowuje swoja postac do stopnia trudnosci "szaleniec" i zastanawia mnie jedna kwestia.

Obecnie koncze "twardziela" adeptka i szpiegiem.

Zauwazylem ze szpiegem jakos lepiej to idzie natomiast na twardzielu jakos nie moge sobie poradzic ze straznikiem.

Powiedzcie mi czy faktycznie czy moze mi sie zdaje ale postac szpiega nie jest czasem najsilniejsza postacia w ME2?

Nie wiem jak zolnierz daje sobie rade i inne klasy,a co do towarzyszy broni to jakos na twardzielu klopotu nie mam na razie,mozliwe ze pojawi sie na "szalencu"

#30
Ubiquit

Ubiquit
  • Members
  • 110 Beiträge

Powiedzcie mi czy faktycznie czy moze mi sie zdaje ale postac szpiega nie jest czasem najsilniejsza postacia w ME2?


To chyba zależy od preferencji i umiejętności. Pamiętam, że na szalonym grało mi się nim łatwiej niż na przykład strażnikiem, ale za to inżynierem grało mi się jeszcze łatwiej.

#31
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 Beiträge
Kilka dni temu skończyłem szaleńca adeptem i walki się trochę wydłużyły a misje werbunkowe Garrusa i Tali stały się trudniejsze, kłopoty miałem przy misji ratunkowej quarianina, końcówce misji lojalnościowej Legiona ( czasówka na szaleńcu dla adepta dla mnie byla trudniejsza niż zwykle) i walce finałowej w DLC Władca. Bardzo wtedy żałowałem, że na tą misje nie zmieniłem tarczy gethów od Legiona na wyssanie energii od Tali. Miałem jeszcze kłopot kiedy wysłałem technika do szybu, ale to wynikało z tego, że,\\ w ogóle nie zabijałem zbieraczy tylko biegłem na złamanie karku żeby przypadkiem technik nie zginął. Poza tymi momentami w grze nie miałem większych trudności.

Bearbeitet von drakon 760, 13 November 2011 - 10:39 .


#32
jacsty

jacsty
  • Members
  • 262 Beiträge
Witam, mój pierwszy post na tym forum:)

Właśnie skończyłem grać Shepardem soldatem na szaleńcu i w sumie to nie zauważyłem różnicy z twardzielem. No, może przeciwnicy mieli ciut więcej HP, ale nie wiele więcej. Była to postać importowana więc jechałem od 5 lvl. Co do sond to istotnie, przydawały się ale mając za towarzyszy Zaeda z motyką i Tali z widłami... tzn. strzelbą gethów było chyba łatwiej niż na twardzielu w ME1, gdzie niektórych przeciwników trzeba było strugać minutę z karabinu widma + ekspander + nanosmary + ammo zapalające zanim HP im spadło do zera.

Tak swoją drogą - wie ktoś jak dodać twarz importowanej postaci z ME1 do tych twarzy domyślnych? Chciałem zmienić parę szczegółów a jak wprowadzam kod tożsamości importowanej twarzy to się pojawia całkiem inna gęba.

#33
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2.467 Beiträge
Racja, Insanity w ME2 jest dosyć banalna. Oczekiwałem więcej. A jak na razie grę ukończyłem dwukrotnie, raz na Normalu i raz na Isanity.

#34
Neofita

Neofita
  • Members
  • 94 Beiträge
Musze przyznac racje przedmowcy a raczej przedpisaczowi :D

Wlasnie koncze ME 2 na szalencu i spodziewalem sie czegos wiecej.Znaczy wiekszego wysilku wiecej przeciwnikow bo chyba tylko przeciwnicy maja wiecej zycia i dostali pancerze i tarcze dodatkowo.

Ale mimo to gra sie swietnie szkoda tylko ze tracilem czas na weteranie.

#35
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2.467 Beiträge
Albo na normalnym poziomie trudności. Insanity spokojnie przejdziesz od 1 poziomu.

#36
2A92 Legion

2A92 Legion
  • Members
  • 852 Beiträge
W zasadzie od -1 nawet byś nie zauważyl rożnicy. Przechodze któryś raz z kolei i nie mam najmniejszych trudności. ME1 było znacznie trudniejsze (pieprzony kroganiec na Therum, 12lvl i inżynier:P)

#37
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 Beiträge
W jedynce nie miałem żadnych trudności z poziomem szaleńca a w 2 kilka.

#38
2A92 Legion

2A92 Legion
  • Members
  • 852 Beiträge
Jesli grales soldatem to sie nie dziwie:D Tez nie mialem. Ale granie w ME1 inżynierem to że tak powiem ultimate challenge:P Absolutnie porąbane

#39
Ubiquit

Ubiquit
  • Members
  • 110 Beiträge

Ale granie w ME1 inżynierem to że tak powiem ultimate challenge:P Absolutnie porąbane

Jedynkę przeszedłem na Insanity inżynierem zarówno na poziomie 1-50, jak i 50+ i nie miałem praktycznie żadnych problemów. Zawsze resztą w ME1 biorę Insanity, bo jakoś nie widzę dużego wpływu na rozgrywkę.

Przechodze któryś raz z kolei i nie mam najmniejszych trudności. ME1 było znacznie trudniejsze (pieprzony kroganiec na Therum, 12lvl i inżynier:P)

Jak dla mnie jest właśnie na odwrót i to ME2 ma trudniejsze Insanity. Pamiętam, że jak grałem pierwszy raz to wziąłem Szaleńca, a później zmieniłem na HardCore, bo wiele momentów było dość czasochłonnych. Za kolejnymi razami było już łatwiej, ale i tak dużo więcej czasu spędza się za zasłonami i nie można już tak swobodnie pobiegać sobie z shotgunem na przykład.

#40
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 Beiträge

KKs_45 wrote...

Jesli grales soldatem to sie nie dziwie:D Tez nie mialem. Ale granie w ME1 inżynierem to że tak powiem ultimate challenge:P Absolutnie porąbane


Nie grałem w ME 1 jak i ME 2 ani razu żołnierzem w obie części grałem tylko trzema tymi klasami adeptem, szturmowcem( a raczej szturmówką) i strażnikiem. Przy czym faktycznie szaleńca na ME 2 uważam za trudniejszego niż w ME 1,nigdy nie grałem inżynierem może faktycznie tą klasą gra się trudniej w ME 1 na szaleńcu.

Bearbeitet von drakon 760, 27 November 2010 - 12:58 .


#41
2A92 Legion

2A92 Legion
  • Members
  • 852 Beiträge

Jak dla mnie jest właśnie na odwrót i to ME2 ma trudniejsze Insanity. Pamiętam, że jak grałem pierwszy raz to wziąłem Szaleńca, a później zmieniłem na HardCore, bo wiele momentów było dość czasochłonnych. Za kolejnymi razami było już łatwiej, ale i tak dużo więcej czasu spędza się za zasłonami i nie można już tak swobodnie pobiegać sobie z shotgunem na przykład.

Jeszcze w ME2 nie widzialem momentu ze swobodnym bieganiem:D (chyba ze na kadecie)

#42
Ubiquit

Ubiquit
  • Members
  • 110 Beiträge

Jeszcze w ME2 nie widzialem momentu ze swobodnym bieganiem:D (chyba ze na kadecie)


No nie wiem. Moim Strażnikiem na Hardcore mogłem się dość swobodnie poruszać po polu walki, czy pozwolić sobie na jakieś wyskoczeń za osłony, podbiegnięcie i oddanie kilka strzałów z bliska, a później schowanie się czy coś.



Jak coś to grałem tylko na Hardcore i Insanity.


#43
Mnich21

Mnich21
  • Members
  • 604 Beiträge
Strażnikiem też mi się to udawało ale soldkiem już nie tak często ;]

#44
Skeleton77

Skeleton77
  • Members
  • 92 Beiträge
Nie chciałbym wyjść na jakiegoś supermena ,ale Insanity to naprawdę nie jest wielki problem .Walka sprawia dużo więcej frajdy ,a o ile nie robimy głupich rzeczy { typu "walka bez osłony " ) ten poziom trudności ,szczególnie ,kiedy już dojdziemy do 10+ lv nie jest specjalnie wymagający.Co innego nasi towarzysze ,oni zawsze mają durne pomysły ,czy to easy ,czy insanity. Dla bardziej wymagających ,są już dawno mody tak utrudniające grę ,na ile to możliwe ( brak broni ciężkiej ,magazynki o połowe mniejsze ,ograniczenia w broni itp,itd...)
Na marginesie: Dragon Age bez żadnego patcha -wersja 1.0 - poziom trudności Koszmar - to była prawdziwie TRUDNA gra . Patche to naprawiły :) ( Mówię o wersji PC oczywiście, konsolowy Koszmar ,był łatwiejszy ,niż PC-towy Normal)

Bearbeitet von Skeleton77, 05 Dezember 2010 - 10:30 .


#45
jacsty

jacsty
  • Members
  • 262 Beiträge
Nie wychodzisz na supermana - ja importowaną postacią od 5lvl nie czułem różnicy między weteranem a szaleńcem. To nie ME1, gdzie byle kmiota - mając karabin widma+ekspander+zapalająca - ubijało się podobnie jak słonia z wiatrówki. W dwójce te pochłaniacze ciepła mają uzasadnienie, bo w jedynce broń była słaba jak jakieś ASG, biorąc pod uwagę ilość trafień wymaganą do ubicia przeciętnego dziada (nie wspomnę o kroganach i niektórych najemnikach, gdzie niektórym bezpośrednie trafienie z działa Mako nie robiło niemal żadnej krzywdy 0_0). I czy mi się zdaje, czy poziom trudności w ME2 nie ma wpływu na poziom obrażeń, jakie otrzymujemy?

#46
mikems22

mikems22
  • Members
  • 36 Beiträge
Zaczynałem insanity z postacią na 30 poziomie i było łatwo. Jedyne problemy miałem w misji rekrutacyjnej Thane'a, tuż przed windą z której wychodzi kroganin z paczką. (od momentu głosu Nassany(?) z góry). Taktyka: Żołnierz, wdowa+motyka, zespołowa krio-ammo, umocnienie jako skill dodatkowy ( nie raz mi tyłek ratowało) ekipa: Zaeed + Thane, obaj jako snajperzy.

Teraz chcę przejść od 1 poziomu, bez wdowy będzie ciężej.

#47
Ashii6

Ashii6
  • Members
  • 3.298 Beiträge
Niedawno grałam tak jak zwykle. Soldier z importu. Czyli 4 lvl na start, ale bez żadnych DLC. O wiele lepiej mi się grało bez nowych broni i części pancerza, ale niestety nawet to mi zbytnio rozgrywki nie utrudniło :|

#48
w3rni

w3rni
  • Members
  • 97 Beiträge
Przeszedłem jakiś czas temu... wtedy zacząłem się bawić bardziej taktycznie, gdyż poziom tego wymagał. Na samym końcu pamiętam jak miło sobie radziłem ze zbieraczami. Mirranda - Heavy Warp, potem Jacob robi Pull, a następnie mój shotgun :)

#49
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 Beiträge
Grając adeptem walka finałowa byłą faktycznie łatwa ale to zależy od drużyny wcześniej na twardzielu miałem w walce finałowej Garrusa i Tali i miałem problemy. Na szaleńcu już wziąłem do walki finałowej Thane`a i Mordina i poszło szybko i łatwo.

#50
Rurek7

Rurek7
  • Members
  • 36 Beiträge
Poziom trudności ME2 w porównaniu z ME1 jest banalny. Grałem szpiegiem, z modem na odnawianie się tarcz oraz barier biotycznych u przeciwników i miałem trudności tylko na wraku żniwiarza i podczas misji samobójczej.

Bearbeitet von Rurek7, 01 Januar 2011 - 07:22 .