To, że sfilmowana będzie pierwsza część serii jest najlepszym rozwiązaniem. Z tego co pamiętam to wcześniej to miała być historia Shepard/a czyli jak doszedł do stopnia komandora. Głupi pomysł bo wiązał by się z wykorzystaniem jednego z profilów psychologicznych Sheparda. Każde z tych zdarzeń przedstawia zdarzenie, które równie dobrze może się wydarzyć w naszym świecie tylko bez udziału kosmitów co zrobiłoby z ME film wojenny, a nie film SF.
Pomysł z Wojną Pierwszego kontaktu też zbyt dobry nie jest. Trzeba by wykreować bohaterów tylko na jeden film. Później i tak trzeba byłoby się przerzucić na historię Sheparda i Żniwiarzy.
Najlepszym wyjściem jest właśnie przeniesie na duże ekrany pierwszej części. Fabuła pierwszego ME jest dobra, wystarczy w niej tylko nie grzebać i można spokojnie zrobić dobry film. Jednak, że przenoszenie gier do kin zwykle nie wychodzi to trzeba być ostrożnym. Jeśli pierwszy część nie wypali to trylogii ME w kinie nie zobaczymy. Najważniejsze jest kto będzie reżyserem bo jeśli Uwe Boll to strach pomyśleć co on zrobi z Uniwersum ME.
Użytkownik drakon 760 edytował ten post 28 listopad 2011 - 07:28





Do góry







