Stary, ja tej nutki codziennie przed snem od dzisiaj słucham! Chociaż wrażeń z oglądania tego niesamowitego teledysku i tak nic nie przebijeAlexander1138 wrote...
Moim skromnym zdaniem David Hasselhoff sprawdziłby się w roli Sheparda znakomicie.
Mass Effect the movie?
#126
Posté 14 octobre 2010 - 06:45
#127
Posté 15 octobre 2010 - 06:56
Nie chce tutaj uprawiać czarnowidztwa, ale uważam że przy takim napełnieniu wątków fabularnych oraz takiej złożoności świata ME, będzie trudno zrobić film, który spodoba się jednocześnie, i zwykłej widowni, i fanom tej serii... Ale zawsze mogę się mylić, zresztą mam taką nadzieje
Modifié par DjMaxi005, 15 octobre 2010 - 06:57 .
#128
Posté 16 octobre 2010 - 10:13
#129
Posté 30 octobre 2010 - 10:27
#130
Posté 30 octobre 2010 - 10:00
Wątpię, aby pojawiły się postacie drugoplanowe. Bardziej mnie martwi jak zostanie rozwiązana sprawa wątku miłosnego. Liara zapewne będzie zrobiona komputerowo, a więc można się spodziewać, że popchną Shepa w kierunku Ash - a w moim przypadku to praktycznie nie do przyjęcia
#131
Posté 30 octobre 2010 - 10:05
A w przypadku fanów Ash, nie do przyjęcia będzie romans z Liarą. Postaw się w sytuacji każdego. Nikt nie będzie zadowolony. Nawet nikt nie pytał fanów czy chcą female Shep czy male, co było naprawdę wredne. Pytali tylko o aktora, nie aktorke. Z resztą ja bym wolała zobaczyć jakiś film zrobiony na podstawie książki ME. Każdego by to zadowoliło, bo nie byłoby takich komplikacji jak płeć głównego bohatera czy wątek miłosny dla niego.Noristias wrote...
@Mistrz
Wątpię, aby pojawiły się postacie drugoplanowe. Bardziej mnie martwi jak zostanie rozwiązana sprawa wątku miłosnego. Liara zapewne będzie zrobiona komputerowo, a więc można się spodziewać, że popchną Shepa w kierunku Ash - a w moim przypadku to praktycznie nie do przyjęcia
#132
Posté 30 octobre 2010 - 10:07
Noristias wrote...
@Mistrz
Wątpię, aby pojawiły się postacie drugoplanowe. Bardziej mnie martwi jak zostanie rozwiązana sprawa wątku miłosnego. Liara zapewne będzie zrobiona komputerowo, a więc można się spodziewać, że popchną Shepa w kierunku Ash - a w moim przypadku to praktycznie nie do przyjęcia
Dlaczego Liara ma być zrobiona komputerowo? Asari są bardzo podobne do ludzi więc odpowiedni kostium i gotowe. Bardziej bym się martwił o jakieś "mniejsze istoty" bądź istoty latające. Jeżeli jakaś z nich będzie postacią ważną to wtedy będzie problem.
#133
Posté 30 octobre 2010 - 10:09
#134
Posté 30 octobre 2010 - 10:14
Ja pisałem to żartem
#135
Posté 30 octobre 2010 - 10:28
#136
Posté 31 octobre 2010 - 07:35
A zresztą czemu film nie może się rorywać obok wydarzeń z gry to by wyszło wszystkim na dobre.
PS są na tym świecie fani Kaidana??bo takich osobników nie spotkałem
Modifié par Mistrz, 31 octobre 2010 - 07:43 .
#137
Posté 31 octobre 2010 - 08:36
Ja lubiłem jego osobowość ale w 1 nie mając możliwości romansowania z Tali już wolałem Ashley od Liary.
#138
Posté 31 octobre 2010 - 09:27
#139
Posté 19 novembre 2010 - 05:10
#140
Posté 19 novembre 2010 - 05:53
#141
Posté 19 novembre 2010 - 06:09
#142
Posté 19 novembre 2010 - 06:25
wffff.... Bez obrazy ale właśnie przez to nie znoszę Liary. Postać skrajnie nieautentyczna i faworyzowana. Wiem że ma wielu fanów i nie chcę nikomu przykrości zrobić moim zdaniem... jest źle napisana. Niech mi to ktoś wytłumaczy:drakon 760 wrote...
W kanonie mamy romans z Ash, ale ze względu na komiks( Liara odzyskuje ciało ukochanego brzmi lepiej niż odzyskuje ciało przyjaciela) i dlc z Shadow broker bardziej prawdopodobne jest to że, twórcy zdecydują się na romans z Liarą, w ewentualnej drugiej części trylogii filmowej sytuacja romansowa Shepa będzie lepsza( łatwiejsza dla twórców) a ewentualny konflikt romansowy będzie wyraźniejszy.
W 1 była nieśmiała i miała problemy w kontaktach z innymi, samotniczka i ekscentryczka (i za to jeszcze ją jakąś sympatią potrafiłam darzyć). A co z nią zrobili później? W komiksie zachowuje się jak nie ona (heh heroina...). W ME2 nagle została świetną handlarką informacjami (a przecież ledwo z ludźmi potrafiła rozmawiać i posiada całkiem inny typ umysłu) i to w ciągu 2 lat. Wygłasza jakieś cieniarskie groźby które po prostu są śmieszne i słabe- bez wzgledu na to czyje usta je wypowiadają.
A w "Shadow brokerze"...
Wszysko to bardzo nielogiczne. I nikt tego nie widzi? Naprawdę to do was przemawia? Będze wdzięczna jak mi ktoś to wytłumaczy.
Aaaa i jeszcze 1- Dlaczego ze wszyskich postaci drużynowych tylko jej nigdzie nie da sie zabić (co nie znaczy że chciałbym to zrobić- ale sprawiedliwosć musi być...)? Hm?
Modifié par Aneczka, 19 novembre 2010 - 06:32 .
#143
Posté 19 novembre 2010 - 07:04
Modifié par drakon 760, 20 novembre 2010 - 01:56 .
#144
Posté 19 novembre 2010 - 07:42
I dalej. Nie rozumiem. Panna ma 106lat i nagle w ciągu 2 lat zmienia się... diametralnie. Wszyscy tak to tłumaczą że dużo przeszła. itp. Nie trafia to do mnie a poza tym świadczyłoby to o niebywałej słabości psychicznej i niezrównoważeniu.
Bzdura. Widzieliśmy jej reakcję na śmierć matki. Wcale nie zaczęła obijać łbów załogi, czy coś w tym stylu. Poza tym nie widziała matki lata. Co znaczy że powinna być samodzielna zatem na pewno (biorąc pod uwagę jej wrażliwość) się bardzo zmartwiła ale świat jej się nie zawalił. Nie zmieniła charakteru. Śmierć Sheparda... jaasne. Zapragneła uczcić jego/jej pamięć stając się badassem. Ale mniejsza o to. Chodzi mi że z jej typem umysłu nie poradziłaby sobie jako handlarz inf. a co dopiero Shadow broker (chyba że plajtnie w 3). Nie rozumiem też natury jej relacji z Feronem tak po prostu go spotkała i od razu przyjaciele?- to irytujące.
Pomijając jej nie zabijalność (jak już to dopiero w 3 ale to ciągle jest unfair), na siłę szpanerskie teksty (zarówno w komiksie jak i w grze) to też bardzo fajne ma myślenie pt. "a co z tego że galaktykę zaatakują żniwiarze, że znikają tysiące istnień- ja muszę dopaść Handlarza Cieni"
Autorzy postaci są bardzo niekonsekwentni wobec niej. I zbyt rozpieszczają tą postać. Podczas gdy inni Garrus, Tali- a już na pewno Ashley/Kaidan (którzy z racji śmierci jednego z nich scalili się osobowościami- i maja te same teksty) że nie wspomnę o biednym Wrexie. Dostała już dużo. Błagam by w filmie LI była Ashley (nawet za cenę Kaidana), Miranda czy choćby Tali.
#145
Posté 19 novembre 2010 - 08:53
#146
Posté 19 novembre 2010 - 09:17
Ale tak jak mówiłam... nie ma sensu bym pisała. Nie zwróciłeś nawet uwagi na moje argumenty i o co mi chodzi. Ale nic to jest właśnie problem z Liarą. Zawsze jest najlepsza. Nieważne, to było tylko moje zdanie.
Modifié par Aneczka, 19 novembre 2010 - 09:22 .
#147
Posté 19 novembre 2010 - 09:23
#148
Posté 19 novembre 2010 - 09:45
Taaak! Kamilius zawsze mnie zrozumie.
Modifié par Aneczka, 19 novembre 2010 - 09:48 .
#149
Posté 19 novembre 2010 - 09:56
CO do liary to oczywiste, kurde przebywając w jakimś towarzystwie zaczynasz działać jak ono, no więc ze tak powiem liara nauczyła się dojrzewać po ludzku hehehehhe
A co do filmu wiadomo już coś więcej na ten temat, niż to że jest robiony?? Sry, że pytam ale nie mam czasu czytać co wypisujecie, a ostatni raz czytałem parę miesięcy temu coś na temat filmu.
#150
Posté 19 novembre 2010 - 10:08
A o filmie ja wiem tylko tyle:
http://masseffect.wi...s_Effect_(film)
Fu*k- jak się wstawia linka? Skleroza zapomniałam.
Modifié par Aneczka, 19 novembre 2010 - 10:36 .





Retour en haut






