Aller au contenu

Photo

Sojusze w ME3


  • Veuillez vous connecter pour répondre
127 réponses à ce sujet

#126
Guest_Venydar_*

Guest_Venydar_*
  • Guests
@umbra04 - dobrze prawisz, o tym samym już myślałem. Wielki finał wygląda tak jakby sprowadzał się do wyboru: ludzie - obcy. Hmm, może będzie tak, że Żniwiarze widząc największe zagrożenie w ludziach zaatakują wyłącznie Ziemię myśląc sobie, że gdy tylko nas wykończą, skoczą przez przekaźnik do Cytadeli i się rozproszą do innych układów, napotkają kolejne "rozczarowanie" w postaci zbliżającej się ogromnej floty złożonej z przybyłych wszystkim-co-lata sojuszników Sheparda? Do tego zero kompromisów i dwie opcje: ostrzelanie Ziemii lub wywabienie Żniwiarzy i walka na wyniszczenie.



Znając politykę EA, będą nalegali na iście epickie zakończenie.

#127
luca7

luca7
  • Members
  • 21 messages

Znając politykę EA, będą nalegali na iście epickie zakończenie.

Epickie zakończenia oraz gry są raczej domeną Bioware a nie EA, która najlepiej co potrafi to wyciągać od graczy dodatkową kasę

Wielki finał wygląda tak jakby sprowadzał się do wyboru: ludzie - obcy.

Raczej wątpie , finał będzie następujący- wielka bitwa ze Żniwiarzami o resztki ziemian (dzięki pomocy innych ras).
Głównym zadaniem Sheparda w ME3 będzie przekonanie obcych ras do pomocy ludzkości a następnie odparcie wspólnego wroga i pokonanie go (zapewne raz na zawsze), co sugerowałoby iż możemy wpaść znów w objęcia rady, lub jakieś nowo wybranej rady składającej się z przedstawicieli gatunków biorących aktywny udział w konflikcie.

Modifié par luca7, 14 janvier 2011 - 06:21 .


#128
Guest_Venydar_*

Guest_Venydar_*
  • Guests
@luca7 - pisząc "będą nalegali na iście epickie zakończenie" miałem na myśli, że EA chciałoby jak najwięcej fajerwerków, wybuchów, strzałów, wzniosłej muzyki itd. jednocześnie mogąc zapomnieć o tym aby finałowa walka (zawsze się sprowadza do walki, przecież nie będą tam dyskutować przy herbatce), niosła ze sobą coś więcej niż światełka i huki. Jak za bardzo będą starali się podkręcić pokrętełko z napisem 'EPIC' to mogą przesadzić; chcę tam widzieć DUSZĘ tej serii, a nie bezmyślne łubudu, sztywne zakończenie i zero głębszych emocji.

Pamiętaj - hasło "epickie zakończenie" to niezły chwyt marketingowy. BioWare, nie daj się!

Co do finału to każdy ma swoje zdanie, mam nadzieję, że będzie poświęcenie, zdrada, strach, nadzieja i romantyczne momenty (zawsze żałowałem, że nie pomyśleli o tym aby podczas wybuchu SSV Normandy nie dać sceny, w której to widzimy twarz naszego LI spoglądającego na Sheparda, to by było cholernie dobre).