Ir al contenido

Foto

Niejasności


  • Por favor identifícate para responder
87 respuestas en este tema

#51
BartusssBP

BartusssBP
  • Members
  • 645 mensajes

Wejki wrote...

Dobro krasnoludow? Kolejny krol, ktory jest skonczonym egoista i obchodzi go tylko dojscie do wladzy, niewazne jakim kosztem nie dba o dobro krasnoludow.



Nie przesadzaj Murzynku xD

Ej to Twoje zdanie które nie pokrywa się z hmm "faktami" w końcu w epilogach to Harrowmonth nie umie utrzymać porządku w swoim królestwie a to właśnie Bhelen rozszerza handel z ludźmi daje prawa bezkastowcom i odzyskuje kilka thaigów :)

#52
Vicki Taylor

Vicki Taylor
  • Members
  • 1.495 mensajes
Bhelen to morderca. I zdrajca. Z Anora by sie dogadal.

Ale dobra, koniec offtopu.

#53
Yagatka

Yagatka
  • Members
  • 59 mensajes

Aneczka wrote...


Nie wiem czy jest mozliwe by Alistair został królem sam , bez Anory i Loghain nie został stracony. Ale chyba tak. Da się ale tylko gdy Alistair jest "utwardzony".


O rany, trochę się zakręciłam w tym temacie, ale spoko, sprobuje dorzucic swoje 3 grosze.

Grę przesłam kilkakrotnie, i pierwsze 3 razy wyglądały mniej więcej tak :pinched::
social.bioware.com/forum/5/topic/91/index/2072673/1#4637996


Za offtop przepraszam :)

Editado por Yagatka, 01 septiembre 2010 - 02:22 .


#54
duncanda

duncanda
  • Members
  • 5 mensajes
Mam pytanie co do książek. Niektórzy z was zapewne je przeczytali.

Uwaga SPOILER :)
Kim była naprawdę matka Alistaira? Czy jest to w jakimkolwiek dialogu w grze wyjaśnione?
Oczywiście po przeczytaniu książek wszystko jest wiadome. Jednak wydaje mi się ,że
w grze powinien być jakiś minimalny punkt zaczepny (powiązanie gry z 2 częścią "Powołanie")  
Bo przykładowo, gdy postanowimy pod koniec przyjąć Loghaina do Szarej Straży i będziemy mieli z nim odpowiednie relacje, opowie nam o przeszłości a konkretniej o okresie Rebelii
(Utracony tron) , nawiązując do Rowan i Marica.
Niestety wg w całej grze nie ma wyjaśnienia , minimalnego nakierowania do Fiony magini,
elfki z Szarej straży, choć możliwe że się mylę.Inna opcja jaka przyszła mi na myśl jest usytuowanie przez D. Gaider wątka w DA2? bo z tego co wiem na razie nie ma planów dotyczących III tomu DA(a może jednak?)? 
Nie ma żadnych informacji o jej zgonie najprawdopodobniej nadal żyje w przeciwieństwie do Marica, który zginął w nie wyjaśnionych okolicznościach, płynąc gdzieś statkiem jeżeli się nie mylę (rozwinięcie
tego tematu też byłoby ciekawe, bo nie znanie odpowiedzi bardzo doskwiera :P  - czuję, że za tym stoi Loghain :) )
Mam nadzieje ,że znajdą się osoby które przeczytały prequele i znają odpowiedzi na wykańczającą mnie ciekawość ;]

Przepraszam jeżeli zły temat ;] , ale wydaje się to być lekką nie jasnością
Pozdrawiam :)

Editado por realtive, 09 septiembre 2010 - 06:37 .


#55
duncanda

duncanda
  • Members
  • 5 mensajes
sorry dziwny opóźniony double ;]

Editado por realtive, 09 septiembre 2010 - 06:35 .


#56
barloch3

barloch3
  • Members
  • 99 mensajes
realtive mnie też to zastanawiało. W początku dowiadujemy się, że Alistair ma siostrę, jego rodzicami są król i służąca. Jednak pod koniec książki Duncan i Fiona przychodzą do Marica, a z opisu dzieciaka wynika, że ma jasne włosy(tak jak Ali),a jego ojcem jest Maric. I teraz nasuwa się pytanie- gdzie tu jest Goldana? Czy w takim razie Alistair ma jeszcze jednego brata? I czy Duncan, jako, że znał go od dzieciństwa, specjalnie wziął go do Straży?

#57
duncanda

duncanda
  • Members
  • 5 mensajes
Matka Alistaira była Fiona, a ojcem Maric. Fiona byłą szarą strażniczką więc nie mogła pozwolić sobie na dziecko i wychowanie jego, więc dała je Maricowi. Wymogła na nim obietnice, aby trzymał go z dala od dworu (życia królewskiego), a gdyby nadszedł czas i zaczął wypytywać o matkę, to miał mu ktoś powiedzieć(arl Eamon), że jego matką była służąca w pałacu i zmarła w czasie porodu. Podsunięto mu fałszywy trop i podstawiono jakąś w ogóle nie spokrewnioną z nim kobietę o imieniu Goldana. Tak naprawdę nic ich nie łączyło.

Co do Duncana , ten obiecał, że będzie miał oko na chłopca, a że nadchodziła plaga (tak tylko podejrzewał) nie miał by czasu czuwać nad nim więc najprostszym wyjściem było wzięcie go pod swoje skrzydła do szarej straży i trzymanie nad nimi pieczę dalej.

A brata nie miał prócz Cailana.

Mimo to zostaję wiele pytań na które brak odpowiedzi i są poważnymi lukami w fabule i universum, liczę,że może III tom DA to uzupełni, jeżeli wyjdzie lub w minimalnym stopniu DA2

#58
TTTr96

TTTr96
  • Members
  • 2.408 mensajes
Też liczę że wyjdzie III tom książki Dragon Age, bo rzeczywiście pozostaję lekki nie smak po drugim tomie. Za dużo wątku zaczęli, za mało zakończyli,

#59
JFR1st

JFR1st
  • Members
  • 44 mensajes
Może ktoś mi to wyjaśni, bo chociaż w zasadzie dopiero zacząłem grać (jestem w Redcliffe) to jedna rzecz mnie uderzyła: otóż nasz znajomy krasnolud i jego syn - czy nie jest wyraźnie napisane, że krasnoludy nie posiadają uzdolnień magicznych i magią się nie parają? (krasnoludy mają bonus do obrony przed magią, a do tego nawet nie można stworzyć takiej postaci, która byłaby krasnoludem i jednocześnie magiem)

Dziwi mnie, że syn kupca, który nam towarzyszy w obozie ma umiejętności zaklinania. Zaklinanie to nie magia? Wydaje mi się, że ewidentnie jednak magia. W końcu nie wbija się tej magii kowalskim młotem w zbroje czy broń. Chyba, że fakt jego upośledzenia umysłowego wpływa na posiadanie wrażliwości maga. Poniekąd można by sobie to tak tłumaczyć, ale trochę tu zgrzyta.

Inna sprawa, że gdyby ów przyszywany syn miał takie umiejętności, to dziwnym trafem byłby poza zasięgiem Kręgu jak magowie elfów. Swoją drogą sam pomysł organizacji starającej się kontrolować wszystkich magów na świecie - choć ciekawy - to jednak moim zdaniem trochę chybiony, bo łatwo tu o logiczne dziury, które można by później szybko załatać (magów mamy też po stronie pomiotów, umiejętności magiczne może posiadać w zasadzie chyba każda co bardziej inteligentna istota stojąca w hierarchii życia wyżej niż zwyczajne zwierzę; jak to wszystko pogodzić?)

Byłoby miło, gdyby osoby opisujące w tym temacie szczegóły fabuły zaznaczały wyraźnie spoilery, bo mimowolnie psujecie innym przyjemność z gry. Z góry dzięki.

Editado por JFR1st, 19 septiembre 2010 - 07:28 .


#60
BartusssBP

BartusssBP
  • Members
  • 645 mensajes

JFR1st wrote...

Może ktoś mi to wyjaśni, bo chociaż w zasadzie dopiero zacząłem grać (jestem w Redcliffe) to jedna rzecz mnie uderzyła: otóż nasz znajomy krasnolud i jego syn - czy nie jest wyraźnie napisane, że krasnoludy nie posiadają uzdolnień magicznych i magią się nie parają? (krasnoludy mają bonus do obrony przed magią, a do tego nawet nie można stworzyć takiej postaci, która byłaby krasnoludem i jednocześnie magiem)

Dziwi mnie, że syn kupca, który nam towarzyszy w obozie ma umiejętności zaklinania. Zaklinanie to nie magia? Wydaje mi się, że ewidentnie jednak magia. W końcu nie wbija się tej magii kowalskim młotem w zbroje czy broń. Chyba, że fakt jego upośledzenia umysłowego wpływa na posiadanie wrażliwości maga. Poniekąd można by sobie to tak tłumaczyć, ale trochę tu zgrzyta.

Inna sprawa, że gdyby ów przyszywany syn miał takie umiejętności, to dziwnym trafem byłby poza zasięgiem Kręgu jak magowie elfów. Swoją drogą sam pomysł organizacji starającej się kontrolować wszystkich magów na świecie - choć ciekawy - to jednak moim zdaniem trochę chybiony, bo łatwo tu o logiczne dziury, które można by później szybko załatać (magów mamy też po stronie pomiotów, umiejętności magiczne może posiadać w zasadzie chyba każda co bardziej inteligentna istota stojąca w hierarchii życia wyżej niż zwyczajne zwierzę; jak to wszystko pogodzić?)

Byłoby miło, gdyby osoby opisujące w tym temacie szczegóły fabuły zaznaczały wyraźnie spoilery, bo mimowolnie psujecie innym przyjemność z gry. Z góry dzięki.


Za wcześnie na takie pytania. Nie byłeś w kręgu nie rozmawiałeś/aś z Wyciszonymi? To po prostu nie znasz świata gry :)

Syn kupca to Sandal i wykorzystuje LYRIUM a nie magię. Wyciszeni zajmują się tylko zaklinaniem a nie mają żadnych zdolności magicznych.

#61
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2.467 mensajes
Nie wspominając o fakcie, że to krasnoludy jako pierwsze zaczęły wykorzystywać lyrium, nadając rozmaitym przedmiotom magiczne właściwości. Trzeba uważnie czytać i słuchać tego, co mówią do nas napotkane npc, a nie przeklikiwać :P

#62
JFR1st

JFR1st
  • Members
  • 44 mensajes

BartusssBP wrote...
Za wcześnie na takie pytania. Nie byłeś w kręgu nie rozmawiałeś/aś z Wyciszonymi? To po prostu nie znasz świata gry :)

Syn kupca to Sandal i wykorzystuje LYRIUM a nie magię. Wyciszeni zajmują się tylko zaklinaniem a nie mają żadnych zdolności magicznych.

W Kręgu jeszcze nie byłem, ale już w Ostragarze można porozmawiać z wyciszonym magiem.

Teraz będzie seria pytań :):
  • Zaklinacz różni się od wyciszonego tym, że korzysta z lyrium, a wyciszony mag korzysta w ograniczony sposób z magii, bez użycia lyrium?
  • Lyrium jest jedno o ile do tej pory się zorientowałem (jeden rodzaj, po prostu lyrium). Wystarczy, że zaklinacz użyje lyrium z danym przedmiotem (w jaki sposób?) i już nabiera ów przedmiot właściwości magicznych?
  • Jeśli lyrium jest tylko jedno, w jaki sposób podobne czy takie same przedmioty (np. miecze, aby daleko nie szukać) uzyskują różne właściwości? Wystarczy po prostu różna ilość lyrium? (to byłoby trochę za proste, wręcz prostackie wyjaśnienie, bo "weź łyżkę lyrium i miecz ma +2 do ataku; weź dwie łyżki lyrium, a miecz ma +2 do ataku i +1 do obrony", itd.) Wyobrażałem sobie to tak, że osoba umiejąca choć w ograniczonych stopniu władać magią, kierują mocą lyrium w taki sposób, aby uzyskać określone właściwości.
  • Jeśli czegoś tu nie rozumiem to proszę o szersze wyjaśnienie, bo to jedna z podstaw na jakich opiera się świat tej gry
Wątek powstał, by wyjaśniać niejasności, więc proszę o wyjaśnienie, bo to dla mnie spora niejasność, granicząca z brakiem logiki :).

#63
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2.467 mensajes
1. Proste - zaklinacz to osoba zaklinająca przedmioty. Wyciszony to mag pozbawiony mocy. Nie każdy zaklinacz jest wyciszonym.
2 i 3. Lyrium jest jedno. Zaklinanie polega na wygrawerowaniu odpowiednich run i symboli na przedmiocie. Od nich zależą uzyskane właściwości. Lyrium stosuje się też często jako ozdobnik (to tak jak np. robienie złotych wzorów itp). Im sprawniejszy zaklinacz, tym dokładniej owe wzory wykona. Zaklinanie to po prostu rzemiosło i nie wymaga żadnych mocy magicznych.

Editado por _KamiliuS_, 19 septiembre 2010 - 07:29 .


#64
JFR1st

JFR1st
  • Members
  • 44 mensajes

_KamiliuS_ wrote...
2 i 3. Lyrium jest jedno. Zaklinanie polega na wygrawerowaniu odpowiednich run i symboli na przedmiocie. Od nich zależą uzyskane właściwości. Lyrium stosuje się też często jako ozdobnik (to tak jak np. robienie złotych wzorów itp). Im sprawniejszy zaklinacz, tym dokładniej owe wzory wykona. Zaklinanie to po prostu rzemiosło i nie wymaga żadnych mocy magicznych.

Czyli jeśli dobrze rozumiem zaklinaczem może zostać absolutnie każdy, kto posiada w miarę rozwinięte zdolności plastyczne? (dokładne wygrawerowanie stosownych symboli na danym przedmiocie)
Do czego jest tutaj potrzebne lyrium i czym są znajdowane runy? Czy runy to tylko schemat danego symbolu, który trzeba wygrawerować?

#65
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2.467 mensajes
Tak, runy to schemat magicznego symbolu. Lyrium jest potrzebne dlatego, że to ten minerał uwalnia magiczne właściwości w zaklętych przedmiotach.
Teoretycznie rzeczywiście każdy może zostać zaklinaczem, jednak jest jedno "ale" - błąd podczas pracy z lyrium lub długie wystawianie się na jego działanie powoduje różne, przykre efekty uboczne - psychozy, szaleństwo, paranoję, niestabilność emocjonalna itp.
Zobacz, że najlepszymi zaklinaczami są Wyciszeni (są pozbawieni zarówno mocy magicznych, jak i jakichkolwiek emocji, na które lyrium moze wpłynać), osoby z autyzmem (zazwyczaj sawanci, jak chłopak z obozu), czy też krasnoludy, dysponujące z natury większa odpornością niż inne rasy (co i tak na dłuższą metę im nie pomaga. W Orzammarze był taki jeden, we wschodniej części głównej sali - niezbyt zrównoważony, prawda? To właśnie efekt działania lyrium).

Editado por _KamiliuS_, 20 septiembre 2010 - 10:05 .


#66
JFR1st

JFR1st
  • Members
  • 44 mensajes
Dzięki za wyczerpującą odpowiedź, teraz to ma sens.

#67
Aru90

Aru90
  • Members
  • 35 mensajes
Otóż to lyrium wpływa niezbyt dobrze na wszelkie rasy. Sandal najpewniej od lyrium jest jaki jest,a i kupiec w Orzammarze wyjątkowo się jąkał i miał problemy z pamięcią jak wspominał. Jednak to i tak nic z efektami jakich doznać mogą magowie podchodzący do nieprzetworzonego surowca. Mutacje i śmierć to zwykle efekty tykania się przez nich lyrium.

#68
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2.467 mensajes
Jeśli chodzi ci o czyste, nierafinowane lyrium, to masz zupełną rację.

#69
Aru90

Aru90
  • Members
  • 35 mensajes
Tak, nie rafinowane czy co tam z nim robią. W końcu eliksiry z lyrium magów nie zabijały. Choć częste korzystanie z dopalaczy z lyrium może magów mutować. A tak przynajmniej pisało w kodeksie apropo magów z tevinter.

#70
bubu1908

bubu1908
  • Members
  • 127 mensajes
krasnoludom lurium nie szkodzi bo mieszkajac pod ziemia od pokolen maja z nim kontakt ale oczywiscie nie mozna przesadzic bo sandal jaki jest taki jest a ten handlarz sam mowi ze obrabia lyrium golymi lapami to musialo mu troche odbic

#71
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1.148 mensajes
W Dragon Age 2 jest wyjaśnienie co to robi Sandal że taką sieczkę robi z przeciwników.

#72
deawpl

deawpl
  • Members
  • 67 mensajes
1:Hmm głupio ze każdy mag krwi musi obowiązkowo zwariować w dragon age 2/ dragon age 1 lub stań nagle plugastwem z powodu tego ze rzuciła go kobieta he .{mam nadzieję ze niektóry domyślają o co mi chodzi}
2:Hmm dziwnie ze co niektórzy magowie mają na straży demony/demona za darmo .{ a ja nic nawet jeśli założę pakt z demonem jako mag }
3:Czy mag może opanować siebie jako plugastwo lub  inaczej mieć władzę nad demonem  . {wiele razy dziwie ze magowie normalnie ze mną rozmawiają nim przemienią w np:demona pych}
p.s:jeśli nazwać niejasnością dziwoty fabularnej lub dziwnie nie logiczności pod względem mojej postać .

Editado por deawpl, 20 marzo 2011 - 08:27 .


#73
bubu1908

bubu1908
  • Members
  • 127 mensajes
A skoro już o magach mowa... Dziwne trochę jest to że samemu grając magiem krwi templariusze nie zwracają na mnie uwagi jakby to nie było nic złego a przecież na innych odrazu polują... Zupełnie jak w Origins :(

#74
Horvath

Horvath
  • Members
  • 38 mensajes
W Początku pewnie dlatego, że ci ufają, bo w końcu jesteś Szarym Strażnikiem, oni przecież mają swoje przywileje.

#75
Daelin

Daelin
  • Members
  • 284 mensajes
Ja bym powiedział że jako Chempion nie mogą cie tknąć bez zarębiście dobrego powodu bo byłby cytując panią komtur ,,szturm z widłami i pochodniami na katownie''. Słowem templariusze mieli do wyboru: póki co zostawić cie albo walczyć z całym miastem