Zrobilo sie chicho... i smutno ?
#426
Posté 14 août 2010 - 07:58
prawda, ze dialogow graczom nigdy za wiele (choc zdarzalo mi sie czytac profanacyjne opinie, ze gra jest przegadana...) i zgadzam sie, ze dwojka mial swoj klimat, moze dlatego, ze tyle misji bylo przeznaczonych wlasnie dla postaci, wiec poznawalismy je jakby poprzez dzialania...
faktyczny problem z dialogami odczuwam wlasnie u Garrusa, oraz po zakonczeniu gry. Gdy postacie powtarzaja do znudzenia tekst sprzed misji samobojczej... az sie plakac che, nie, wrecz wyc...
I absolutnie nic nie zostalo poprawione w DLC, jak do tej pory. Nasi towarzysze stali sie jeszcze bardziej milczacy...
I to juz bardzo mnie razi...
#427
Posté 14 août 2010 - 08:06
Wrex to co innego. Jak dla mnie te bluzgi są urocze, wręcz niewinne. To nadaje mu klimatu. Potrafią robić dubbing i jego jakość jest ok. wybór wersji językowej pozostaje kwestia gustu gracza.
Zgadzam się co do EDI. Też to już kiedyś pisałam. Nie żebym to jakoś przeżywała ale...
Źle ja zinterpretowali. Powinna brzmieć bardziej kobieco- jak w wersji ang.- przyjemnie dla ucha. U nas to "dziadowo- roboci" jest.
#428
Posté 14 août 2010 - 08:11
Widziałem dubbingi innych krajów i są idealnie zsynchronizowane głosy i ruchy warg.
A teraz tak na serio... Rinoe, serio uważasz że po zakończeniu misji samobójczej powinny być jakieś inne dialogi? Jak dla mnie to misja samobójcza kończy historię ME2 i każe czekać na ME3, a możliwość gry dalej jest tylko po to, by sobie móc spokojnie, że wszystkimi bajerami przejść misje na które do tej pory nie miało się czasu bo np. spieszyło się ratować załogę Normandii. Gra po misji samobójczej to raczej taki mały bajer, nie 'gra pełną gębą'. Po za tym, to że chyba dodali możliwość śmierci z ręki Monrith i tak jest bajerem nad bajerami... TIM musiałby mieć niezłą 'padakę' jakby się dowiedział że Shepard, który pokonał zbieraczy zginął poprzez kosmiczne AIDS Asari... :/
#429
Posté 14 août 2010 - 08:46
Po co pozwalaja grac po misji samobojczej, skoro wszyscy na Normandii zachowuja sie tak, jakby wogole sie nie odbyla... NO nie wierze....
A zginac z reki (w przenosni) Morinth, mozesz zginac w dowolnym momencie:))
#430
Posté 14 août 2010 - 09:04
Czekaj.. Ja wiem! Bo cały czas wychodzą DLC! Może dlategorinoe wrote...
Po co pozwalaja grac po misji samobojczej, skoro wszyscy na Normandii zachowuja sie tak, jakby wogole sie nie odbyla... NO nie wierze....
#431
Posté 14 août 2010 - 09:15
Albo, dobrze ze udalo nam sie przezyc.. cokolwiek....
#432
Posté 14 août 2010 - 09:17
#433
Posté 14 août 2010 - 09:25
Aneczka wrote...
Eh. "Wiedźmin" odepchnął mnie swoja wulgarnością i "puszczalstwem".
Wrex to co innego. Jak dla mnie te bluzgi są urocze, wręcz niewinne. To nadaje mu klimatu. Potrafią robić dubbing i jego jakość jest ok. wybór wersji językowej pozostaje kwestia gustu gracza.
Zgadzam się co do EDI. Też to już kiedyś pisałam. Nie żebym to jakoś przeżywała ale...
Źle ja zinterpretowali. Powinna brzmieć bardziej kobieco- jak w wersji ang.- przyjemnie dla ucha. U nas to "dziadowo- roboci" jest.
Akurat w grze genialnie uchwycili tym klimat książek Sapokowskiego. Tylko sex i przeklinanie no i oczywiście zabijanie:D
#434
Posté 14 août 2010 - 09:29
Ashii, prosze nie mow, ze tobie tez nie przeszkadza, ze wszyscy na Normandi powtarzaja kwestie sprzed mijsi samobojczej... to jakis absurd.
Ja nie wymagam wiele - chcialabym tylko, zeby zauwazyli, ze juz wrocilismy:))))
#435
Posté 14 août 2010 - 09:31
Aneczka wrote...
Eh. "Wiedźmin" odepchnął mnie swoja wulgarnością i "puszczalstwem".
Wrex to co innego. Jak dla mnie te bluzgi są urocze, wręcz niewinne. To nadaje mu klimatu. Potrafią robić dubbing i jego jakość jest ok. wybór wersji językowej pozostaje kwestia gustu gracza.
Zgadzam się co do EDI. Też to już kiedyś pisałam. Nie żebym to jakoś przeżywała ale...
Źle ja zinterpretowali. Powinna brzmieć bardziej kobieco- jak w wersji ang.- przyjemnie dla ucha. U nas to "dziadowo- roboci" jest.
Tylko, że właśnie oryginalny pomysł na "Wiedźmina", Sapkowskiego, był właśnie taki - wólgarny i sprośny.
Wrex w oryginale jest całkowicie inny. Jak dla mnie 'polska' postać jest zepsuta, nie ma w niej ani trochę tego co lubię w oryginalnym Wrex'ie.
#436
Posté 14 août 2010 - 09:33
rinoe, a co Ty robisz po suicide mission? Bo ja nie widzę, co można innego robić niż zagadać ostatni raz do towarzyszy i skończyć jakieś questy. Sama zostawiam sobie Firewalkera i Overlorda na gre po suicide mission.rinoe wrote...
Ashii, prosze nie mow, ze tobie tez nie przeszkadza, ze wszyscy na Normandi powtarzaja kwestie sprzed mijsi samobojczej... to jakis absurd.
#437
Posté 14 août 2010 - 09:36
i ciagle mam nadziej, ze ktos powie do mnie cos konstruktywnego... a tu nic...
Mogliby tylko zmienic im teksty, na chociazby "dobrze ze wrocilismy, spisalismy sie ...cokolwiek":)))
Modifié par rinoe, 14 août 2010 - 09:38 .
#438
Posté 14 août 2010 - 09:36
Zgadzam sierinoe wrote...
Bez przesady - klimat ksiazek Spakowskiefgo moze i jest , no realistyczny)) ale zeby tylko sex, przeklinanie i zabijanie? ciekawe dlaczego byly tak popularne:)))))))))))))))))
Ashii, prosze nie mow, ze tobie tez nie przeszkadza, ze wszyscy na Normandi powtarzaja kwestie sprzed mijsi samobojczej... to jakis absurd.
Ja nie wymagam wiele - chcialabym tylko, zeby zauwazyli, ze juz wrocilismy:))))
#439
Posté 14 août 2010 - 09:38
#440
Posté 14 août 2010 - 09:39
Modifié par rinoe, 14 août 2010 - 09:40 .
#441
Posté 14 août 2010 - 09:46
#442
Posté 14 août 2010 - 09:52
Tak oni mieli gadaneAshii6 wrote...
Szukasz tylko pretekstu, żeby się przyczepić. Każdy ma prawo grać tak jak chce. Również bym chciała więcej rozmów z towarzyszami, bo taka Miranda, czy Garrus praktycznie nic nie mówili. Za to sprawa z Thane'em i Samarą miała się całkiem inaczej. Chyba oni najwięcej gadali.
#443
Posté 14 août 2010 - 09:52
nie szukam pretekstu... tylko.. bardzo mi to nie pasuje. Uwazam, ze to co zrobili po zakonczeniu psuje klimat, tak jakby zabraklo im czasu, na to zeby dokonczyc ..do konca:)))
Mozna przechodzic DLC praktycznie w dowolnym momencie gry, To nie problem zostawic sobie save sprzed misi samobojczej i przejsc DLC, potem - zakonczyc gre.
Ale mamy opcje gry po misji samobojczej. Ja tylko chiacialbym zeby ci ktorzy o niej wiedzieli, zauwazyli, ze juz wrocilismy:))) Po tym mozemy grac dalej:)
Dlatego uwazam, ze grze tak naprawde brakuje zakonczenia.
mam nadziej, ze poprawia to w DLC, ktore bedzie sie odbywalo juz po misji samobojczej - czyli w tych, kotore maja laczyc ME2 i ME3
O ile beda dla nas dostepne:))))
#444
Posté 15 août 2010 - 07:28
#445
Posté 15 août 2010 - 12:57
PetrTosh ty naprawde uwazasz, ze to co sie dziej po misji samobojczej jest OK? tak calkiem serio?
No po misji samobójczej jakiś króciutki tekst od każdego by nie zawadził. Dodanie więcej 'gadek' niektórym podczas całej gry w ogóle też by pasowało. (patrz Garrus) Ale nic więcej... Zakończenie było i tyle, koniec, czekamy na ME3. DLC możesz wykonać po misji samobójczej ale w moim odczuciu to jednak ich głównym celem jest urozmaicenie głównego wątku, dodanie do niego nowych możliwości taktycznych. (większy kaliber bardziej zaboli zbieracza)
W 2 szkoda ze nie ma miejsc gdzie po zakończeniu gry można sobie postrzelać bo takie chodzenie kiedyś się znudzi
100% racji... Amen.
Modifié par PetrTosh, 15 août 2010 - 04:30 .
#446
Posté 19 août 2010 - 07:43
Czy tylko wtedy gdy ja odpalam neta nikogo nie mogę spotkać?
#447
Posté 19 août 2010 - 08:36
Modifié par AkodoRyu, 19 août 2010 - 08:36 .
#448
Posté 19 août 2010 - 09:27
#449
Posté 19 août 2010 - 09:36
#450
Posté 19 août 2010 - 09:40





Retour en haut





