Aller au contenu

Photo

The Illusive Man


  • Veuillez vous connecter pour répondre
173 réponses à ce sujet

#151
greggveka

greggveka
  • Members
  • 7 messages
A ktoś w ogóle grał w wersję angielską?, wiecie można tego TIM'a trochę inaczej przetłumaczyć: The Illusive Man raczej mi się kojarzy z archetypem zwodniczego człowieka, a nie człowieka iluzji. Człowiek Iluzja to bardziej mi się kojarzy z Houdini'm.

Wywiad sojuszu nazwał go w ten sposób właśnie i tak już zostało.

Kolor gwiazdy zmienia się w zależności od cyklu jej życia.

Często TIM'a porównuje się z G-Man'em.

Illusive Man był normalnym obywatelem mającym zwykłą pracę i rodzinę dopóki nie odkryto innych kosmicznych cywilizacji. Niedługo po Bitwie o Shanxi pojawiła wiadomość e-mail w internecie nawołująca do sięgnięcia po uprawnione miejsce i pokazania siły nowym cywilizacjom kosmicznym. Wywiad sojuszu nie potrafił odnaleźć właściciela tego tekstu, więc przypisał mu psuedonim w notce dla prasy w celu dewaluacji tejże postaci działającej na szkodę stabilizacji. Łatka została zachowana, a TIM założył korporację Cerberus podzielone na komórki działające niezależnie.

Modifié par greggveka, 27 février 2011 - 04:38 .


#152
Vacita

Vacita
  • Members
  • 228 messages
  Spoiler   z" ME Odwet":




  TIM ma swoją kryjówkę w stacji kosmicznej, która orbituje dookoła umierającej gwiazdy- czerwonego giganta klasy M- tę gwiazdę widzimy, za plecami TIM- a prawie cały czas, oprócz końca gry, ponieważ stacja kosmiczna TIM- a zmieniła lokalizację i teraz ma on za plecami nową niebieską gwiazdę.

#153
sobek-zero

sobek-zero
  • Members
  • 11 messages
Ostatnio zaczynam myśleć że chodzi raczej o wewnętrzną grę żniwiarzy, załóżmy że prowadzą jakąś polityczną grę. Są bardziej ważni i mniej ważni żniwiarze. Załóżmy że człowiek iluzja faktycznie jest zindoktrynowany, jego ślepia to efekt takich samych zabiegów jakim poddał się saren a jego pan to żniwiarz chcący się wybić w górę.

Bo jeżeli tak nie jest to dlaczego zwiastun miał swoje zabawki a np. Suweren wykorzystywał Gethy i dlaczego zwiastun nie pomógł suwerenowi.

Człowiek iluzja wykorzystuje sheparda by pozbyć się prywatnej armii zwiastuna i wyczyścić bazę. Co pokazywało by słabość tego żniwiarza, niestety (dla niego) Shepard wysadza bazę o co się wścieka lub wcale jej nie wysadza i wszystko idzie mu dobrze. Gdy ma bazę kończy budowę żniwiarza (bo nie wierze by to co mu zrobiliśmy wystarczyło do jego całkowitego zniszczenia, zostały po nim części i tp. Wystarczy go naprawić a jeśli wybuchneliśmy im bazę to nie robi im to wielkiej różnicy, to rasa niemal nieśmiertelnych maszyn, zrobią nową.

Prawdę oczywiście poznamy dopiero w me3 czekam z niecierpliwością.

#154
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Sprawa oczu (ich świecenia w tym kolorze) TIM-a jest wyjaśniona w komiksie "Evolution".

#155
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 583 messages

Vacita wrote...


  Spoiler   z" ME Odwet":



 
TIM ma swoją kryjówkę w stacji kosmicznej, która orbituje dookoła
umierającej gwiazdy- czerwonego giganta klasy M- tę gwiazdę widzimy, za
plecami TIM- a prawie cały czas, oprócz końca gry, ponieważ stacja
kosmiczna TIM- a zmieniła lokalizację i teraz ma on za plecami nową
niebieską gwiazdę.



Kolor gwiazdy pod koniec gry zależy od zakończenia ;)

SPOILERY!!!
Shepard zginął - kolor nie zmienia się
Zakończenie Paragona- kolor niebieski
Zakończenie Renegata- kolor czerwony

Czy te kolory mają jakieś znaczenie?


@Pinatu
Możesz zaspoilować i wytłumaczyć skąd te świecące oczęta u TIMa?:>

Modifié par Sachmet, 06 juillet 2011 - 08:44 .


#156
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
@Sachmet.

Cóż...żeby za dużo nie spoilerować. Sprawa dotyczyła Turian (a nawet brata Sarena Arteriusa), dziwnego artefaktu (oraz pilnujących go Meta-Turian), który tworzył coś na wzór zombie, ale bez nabijania na znane szpikulce (dodatkowo nie dokońca się tak zachowujących).
Otóż TIM, zanim się nim stał brał udział w Wojnie Pierwszego Kontaktu. Operował w trzy-osobowej grupie do zadań specjalnych. Okazało się, że turianie na Shanxi szukali rozbitego statku z dziwnym monolitem (który świecił tak jak oczy TIM-a). TIM-owi udało się podstępem dostać do miejsca gdzie turianie go odnaleźli. I w grocie gdzie go schowali - kumpel TIM-a dotknął święcących jakby łancuchów wychodzących z tegoż monolitu, i zaczęły go razić takie jakby wyładowania elektryczne. TIM się rzucił by mu pomóc, i wyciągnął go z tego, ale sam też zarobił trochę porażenia (i był kilka tygodni w śpiączce). Po tym zajściu zaczęły świecić mu oczy, oraz odkrył że posiada jakiejś mentalne umiejętności. To tak w skrócie podałem o ile pamiętam pierwszą część komiksu.

Modifié par pinatu, 06 juillet 2011 - 08:19 .


#157
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 583 messages
@Pinatu
Dziękuję baaardzo:)

#158
sobek-zero

sobek-zero
  • Members
  • 11 messages
Czytałem dzisiaj (przyznaje rację z oczami) i znalazłem wydaje mi się podobny artefakt w mass effect 2 w jednej z misji pobocznych w kopalni pełnej zombich z zapisów także wynikało że to jakaś maszyna indoktrynacji wszyscy zmienili się w zombie mimo iż nie było tam kolców. Nie pamiętam jaka to była planeta (kończyłem wszystkie misje poboczne)

#159
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Tak, tak. Wiem o którą misję chodzi. Jednak dostrzegam tu pewne różnice.

Otóż, po pierwsze - główna różnica polega na tym, że owe zombie są ogólnie znanymi idiotami, rzucającymi się jak zwykle na wszystko co się rusza (w komiksie jest nieco inaczej). Druga sprawa to że owe zombie pojawiają się z powietrza (o czym zresztą informuje nas EDI), a w komiksie zombie powstawały z normalnych istot, które się zbliżyły do monolitu i patrzyły w to światło.

@Sachmet.

No problem. Wiem, że to taki trochę pobieżny opis, ale nie chciałem zbyt dużo spojlerować (ponadto same obrazki w komiksie również nieco wyjaśniją - co z kolei starałem się jakoś w słowa ująć). Mam nadzieję że pomogłem choć trochę. Oczywiście, żeby w pełni zrozumieć sens przeobrażenia się zwykłego człowieka w osobę TIM-a, trzeba przeczytać cały komiks.

#160
sobek-zero

sobek-zero
  • Members
  • 11 messages
Masz rację, faktycznie tak było. Widać wyraźną różnicę pomiędzy zombie z komiksu a świetnie znanymi nam kamikadze którym fajnie rozrywa się nogi.

#161
sobek-zero

sobek-zero
  • Members
  • 11 messages
Znalazłem ciekawy Walkthrough z me 3 jest tam wspomniane o człowieku iluzji niby nic nowego ale zawsze coś , wydaje mi się że warto się nim podzielić po niewidziałem go nigdzie indziej a ma mało wyświetleń. miłego oglądania.

#162
Daelin

Daelin
  • Members
  • 284 messages
widzi sie Ashley przez kilka sekund a można zobaczyć że wygląda lepiej niż Miranda O.o
btw. wygląda na to że stary dobry Anderson bedzie w teamie ;]

#163
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Wiem że to może trochę poza tematem, ale zastawia mnie, na ile można by porównać artefakt z komiksu "Evolution", do Obiektu Rho z DLC "Arrival" ?

Może...w ME3 komandorowi też zaczną oczy na niebiesko świecić jak TIM-owi ?
Wiem, że oba poza kolorem świecenia raczej nie przypominają w 100% siebie (ale pewne małe podobieństwo kształtu da się zauważyć), poza tym żadna z przebywających osób w tej bazie nie przypominała zombie, a Dr. Kenson to zupełnie inny przypadek indoktrynacji (choć może ten artefakt działa właśnie w ten sposóB). Któż to wie...może...TIM ?

#164
sobek-zero

sobek-zero
  • Members
  • 11 messages
Było powiedziane że im dłużej trwa indoktrynacja tym dłużej ofiara jest przydatna. Minimalny czas indoktrynacji to 1 dzień po czym ofiara jest jak zombie gdy indoktrynacja trwa np jak u Sarena kilka mieś (chyba tyle był wystawiony na wpływ suwerena) staje się on potulną marionetką nie tracą nic na zdolnościach i osobowości. Nie wiem ile tamta drużyna ci z projektu podniesienie siedzieli przy artefakcie ale najwyraźniej długo. Btw, zawsze było mi szkoda Sarena jeśli mam być szczery to nawet go polubiłem. Natomiast ciekawi mnie ile zostaje wolnej woli u indoktrynowanego (saren pod koniec u mnie, mi podziękował po czym palnął sobie w łeb.

#165
sobek-zero

sobek-zero
  • Members
  • 11 messages
Wydaje mi się że tamten artefakt działał po prostu w ten sposób indoktrynując, sam miał rolę naprowadzić żniwiarzy na ten układ, to teraz pytanie pozostaje jedno. Mamy odwiedzić turiańską planetę, ich wspaniałą stolicę i matkę myślisz że misja tam będzie związana z artefaktem z komiksu ?

#166
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
U mnie też Saren strzelił se w dyńkę :)

Nie robiąc offtopa, powiem tylko tyle że już powyżej wspomniałem, że Dr. Kenson to zupełnie inny przypadek indoktrynacji (tzn. że człowiek się nie zmienia - jedynie powoli jego zachowanie). A artefakt w komiksie zmieniał również fizyczny obraz istoty (coś na wzór zombie), więc każdy widział że już nie jesteś sobą. A TIM miał kontakt właśnie z tamtym artefaktem. Stąd właśnie mój pomysł porównania obu artefaktów, a szczególnie że w "Przybyciu" zostało powiedziane że artefakt Rho "wydziela" kilka różnych sygnałów.

Modifié par pinatu, 08 juillet 2011 - 02:56 .


#167
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
@sobek-zero.

Chciałbym, ale skoro czytałeś komiks, sam wiesz co się stało na Palavenie, więc to raczej nie możliwe.
A ostatecznie, nie jestem jeszcze pewien co do przeznaczenia tych (dwóch) artefaktów na Palavenie. Być może one nie były dziełem Żniwiarek, a jedynie ta technologia została przez nich wykorzystana do tworzenia zombie (a kolce są jedynie żniwiarskim "unowocześnieniem" ich działania). Stąd moja nadzieja, że może częściowe zbliżenie TIM-a (któremu zawdzięcza oczka) pomoże wyjaśnić co i jak z tymi artefaktami.

Modifié par pinatu, 08 juillet 2011 - 04:26 .


#168
sobek-zero

sobek-zero
  • Members
  • 11 messages
cóż patrząc na inne rzeczy stworzone przez żniwiarzy mam naprawdę mieszane uczucia.
Z jednej strony sam artefakt przypomina twory żniwiarzy z drugiej zaś jego sposób działania wydaje się być inny. Wydaje się mieć inne zastosowanie od zwykłych - indoktrynacja zmiana w broń. Może to twór, twórców żniwiarzy (nie wierze by rasa maszyn, dajmy na to wyewoluowała z ślimaka czy coś według mnie zostali stworzeni jako bezzałogowa flota która sie zbuntowała) Dlatego też konstrukcja ta wpłynęła na Tim-a dając mu wiedzę, nie wyklucza to jednak możliwości iż został indoktrynowany, a co do uniwersum mass efekt i artefaktu to nie zdziwił bym się gdyby tak było po tym co widziałem w 1 (chociażby wielka sadzonka, zwłoki Sarena) dochodzę do wniosku że w tym wypadku słowo niemożliwe nie ma zastosowania ;]

#169
sobek-zero

sobek-zero
  • Members
  • 11 messages

Modifié par sobek-zero, 09 juillet 2011 - 06:19 .


#170
sobek-zero

sobek-zero
  • Members
  • 11 messages
 

Modifié par sobek-zero, 09 juillet 2011 - 06:20 .


#171
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Dlatego właśnie poprzednio napisałem że może to żniwiarki zaadoptowały tę technologię. Piszesz że artefakt przypomina twory żniwiarek, ja jestem przekonany że to twory żniwiarek mają swoje źródło w tej technologii. Być może twórcy artefaktów, są również twórcami żniwiarek (któż to wie). Może pomiędzy żniwiarkami również są takie, które nie chcą zniszczyć całego życia w galaktyce (coś jak Gethy vs. Heretycy), i nam pomogą. A TIM po kontakcie z artefaktem może już dawno być zindoktrynowany, i za stworzenie (i sponsoring) Cerberusa odpowiadają żniwiarki. "Zwłoki" Sarena mogę zrozumieć, gdyż po pierwsze widać było że jest cybernetycznie zmieniony (coś na wzór rasy Borg ze Star Trek-a, czy niektórych modeli Terminatorów), a po drugie sam przyznał że został unowocześniony.

#172
sobek-zero

sobek-zero
  • Members
  • 11 messages
moja wypowiedz w pigułce hehe.

Wydaje mi się iż nie po to tworzyli cały komiks by tak ot wątek porzucić. Ale nie ma co spekulować prawdę poznamy dopiero w me3

Całkowicie zgadzam się zarówno ze zdaniem na temat możliwego wpływu artefaktu na tima jak i żniwiarek


Co do stworzenia cerberusa, jest to ciekawa i śmiała teoria ale zdecydowanie wyjaśniała by posunięcia Cerberusa z pierwszej części (eksperymenty na różnych gatunkach, niszczenie pionierskich kolonii i wiele innych np. posiadanie technologi żniwiarzy. 

ps. osobiści już w pierwszej części nie cierpiałem cerberusa za zabicie Admirała Kahoku będącego jednocześnie jedną z moich ulubionych postaci w jedynce. Żałowałem z całego serca że to oni zgrywali dobrych w 2 i nie mogłem do nich postrzelać co nadrobię w 3 i może nawet dorwę człowieka iluzję.

Modifié par sobek-zero, 09 juillet 2011 - 06:21 .


#173
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
No dobrze, ale w takim razie dlaczego w komiksie [uwaga spoiler] zniszczyli świątynię na Palavenie [koniec spoilera] ? To z jednej strony wyklucza kontynuację historii, gdyż komiks raczej w sposób zwięzły opowiada wyłącznie historię przeistoczenia się zwykłego człowieka, we wszechmogącego Człowieka Iluzję, a z drugiej jedna pozostawia pewne niewytłumaczone wątki. Jednak nie oczekuję by twórcy gry, w jakiś sposób starali się integrować historie z komiksów w grze. Wszystko poza grą, ma służyć jedynie rozwinięciu historii w niej zawartych, a nie odwrotnie.
Ja również nie lubię TIM-a, gdyż jest dla mnie zwykłym podwórkowym terrorystą, ze zbyt dużym ego, oraz zbyt dużą ilością pieniędzy. I żadne tłumaczenie że robi wszystko dla ludzkości (pomijam fakty, które dopiero poznamy w przyszłości) nie tłumaczy jego działań.

#174
sobek-zero

sobek-zero
  • Members
  • 11 messages
cóż zniszczyli ale artefakt może zdołał przetrwać mowa tu o kawałku obej technologi będącej w stanie zmienić człowieka uw SPOILER w pełnego kabli wielkieo mutanta. Wiesz, pokazali tylko wybuch, nie że artefakt zostaje połamany czy coś, nawet jeśli został może miał funkcje auto naprawy. Co do człowieka iluzji (dla tych którzy by go broniili) żeczy które mówią iż jest ksenofobem terrorystą

- Człowiek Iluzja jest ideologicznie związany z partią Terra Firma, o skrajnie rasistowskich poglądach. Aby utrzymać jednego z najgorliwszych jej członków u władzy, nie cofnął się nawet przed zleceniem zabójstwa

- Uważa on, że rasa ludzka powinna być najważniejszą w całym kosmosie, a wszystkie inne mają pozostawać pod jej rządami. Dlatego wszystkie jego działania dążą do umocnienia pozycji ludzkości na arenie galaktycznej. I nie chodzi nawet o dominację Przymierza Systemów, ale gatunku jako takiego. (skojarzyło mi się to z Niemcami z 2 wojny)


- On sam twierdzi, że cel uświęca środki i Cerberus, w przeciwieństwie do Przymierza, zdaje sobie z tego sprawę. Stąd biorą się jego liczne próby zdystansowania Obcych we wszystkich dziedzinach życia. Barwnym przykładem działalności pod jego rządami jest detonacja kilku statków koncernu Eldfell-Ashland. Przewożące duże ilości pierwiastka zero, jednostki skaziły atmosferę nad ludzkimi koloniami, co zapewniło znaczny wzrost urodzeń dzieci o zdolnościach biotycznych, za cenę śmierci wielu noworodków. Podobnym przykładem byłyby badania odkryte przez Sheparda podczas polowania na Sarena. Przypomnijmy, Cerberus studiował wtedy indoktrynację, badał raknii i Thoriana, często za cenę życia ludzkich królików doświadczalnych. Tych projektów Człowiek Iluzja nigdy się nie wyparł.