Aller au contenu

Photo

Towarzysze


  • Veuillez vous connecter pour répondre
88 réponses à ce sujet

#1
Celeb

Celeb
  • Members
  • 20 messages
Co sądzicie o ludziach towarzyszących nam podczas podróży? Czy jakaś postać szczególnie zwróciła waszą uwagę? Dla mnie cały ten team jest z kosmosu. Postaram się mniej więcej każdą postać krótko podsumować (uwaga, spoilery):

-Alistar: Zwykły templariusz wychowany za młodu w klasztorze. Wydaje się normalnym człowiekiem dopóki nie dowiadujemy się, że jest... księciem. Spadkobiercą tronu.
-Morrigan: Jedna z "córek wiedźmy z głuszy". Wychowana z dala od cywilizacji. Na początku chodzi w... powiedzmy skromnym ubranku. Zna się na mrocznych rytuałach. Chce wychować demoniczne dziecko
-Leliana: Bard manipulujący ludźmi, złodziejka, posądzona o zdradę jej kraju Orlais. Co dalej? Dołączyła do kościoła i stała się uduchowiona. Ode mnie: wow.
-Sten: Należy do ludu barbarzyńskiego qunari. Podczas swojej misji został zaatakowany przez pomioty i stracił podczas bitwy przytomność. Gdy budzi się, widząc ludzi, którzy go uratowali, co robi? Zabija ich, oczywiście. Gołymi rękoma. Pod koniec gry robi nawiązanie do gry "Portal".
-Wynne: Stara magiczka, którą mamy okazje poznać podczas "zwiedzania" wieży magów. Jeden problem. Zanim ją  poznajemy ona umiera. Gdy jednak ją znajdujemy wygląda normalnie. Związała swą duszę z duchem z Pustki (czy coś w tym stylu).
-Zevran: Zacznijmy od tego : jest skurwysynem (jego matka by spłacić długi męża stała się prostytutką). Wychowywany przez inne prostytutki do 7 roku życia. Potem wychowywany przez zabójców. Biseksualny elf.... auć.
-Oghren: Wcześniej obiecujący wojownik. Gdy go spotykamy... zapijaczony krasnolud, który próbuje odzyskać swoją żonę.
-Loghain: Zdradził króla. Zdradził szarą straż. Pozwolił na handel elfami. Pozwolił na torturowanie ludzi. Otruł Arla Eamona. Nie ma to jak zaufany kompan.
-Pies (w moim przypadku: Arczi): Jedno z garstki stworzeń, które przeżyło atak pomiotów na Ostagar. Zginął król. Zginął Duncan. Ten pies przeżył. Gratulacje dla niego.

Jak już wspomniałem. Team jest niesamowity. Połowa z nich ma dziwno-tragiczną przeszłość. 
But to be fair... Bardzo podoba mi się Alistair, Oghren i mój pies Arczi. Alistair to - można by określić - niewinny chłopak wierzący w sprawiedliwe i dobre rozwiązania. Nie jest ambitny. Lubię go za to. Oghren jest śmiesznym, krasnoludzkim berserkerem. Momentami mi go było szkoda. Arczi jest słodki. Dlatego go lubię. Nie mogłem się za to przyzwyczaić do Stena. Jest zbyt odmienny od mojego charakteru.

P.S.:Wybaczcie brak Shale'a. Nie miałem okazji go poznać, bo to DLC ...

Modifié par Celeb, 31 mai 2010 - 05:01 .


#2
lawojtek

lawojtek
  • Members
  • 9 messages
Cóż mój ulubiony skład to Alistair, Zevran i Morrigan

Najbardziej lubię Alistaira, bo ma poczucie humoru ;)

#3
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages
Ja najbardziej lubię Alistaira, Zevrana (niby skrzywiony a jednak okazuje się być w porządku) i psa. Nienawidzę Morrigan ("Namów Alistaira żeby się ze mną przespał"- ze stołka spadłam i jeszcze jak odrzucam jej "propozycję pomocy" odchodzi z drużyny), i Oghrena - to jego żulstwo robi się żałosne. Niechętna jestem Wynn- za to jej moralizatorstwo o poświęceniu- jej łatwo mówić- elegancko starosci dożyła. Reszta w porządku- mogą być. A Loghain może być w drużynie?! Ten arogancki,szalony kutas? U mnie ścioł go Alistair (on sie bił). Jak można z nim grać?

#4
Celeb

Celeb
  • Members
  • 20 messages
Można, można. Podczas zjazdu możnych, gdy wybierany jest nowy władca masz szansę na oszczędzenie Loghaina, zamiast zabicia go. Wtedy Loghain zostaje wcielony do Szarej Straży i dochodzi do drużyny. Niestety, następstwem tego jest odejście Alistaira od teamu. Osobiście grałem z nim parę minut by ogólnie go sprawdzić.



Oghren jest jedną z najbardziej krasnoludzkich postaci jakie w tej grze znalazłem.

Nie nazwę niziołka bez brody, włosów i wąsów krasnoludem. Tym bardziej zaangażowanego w politykę i bawiącego się w hierarchię. Po prostu nie. On jest całkowicie odmienny od reszty.

#5
Arn magnussan de gotia

Arn magnussan de gotia
  • Members
  • 12 messages
Mój ulubiony skład to Sten,morrigan,ogrhren i ja.
Tylko zniecheciła mnie morrigan do siebie kiedy postanowiła się przespać z alistairem.
A Zevran to jest potrzebny mojemu teamowi jak nóż w plecach,a pozatym skurywysyn jest cholerną zdradziecką gnidą.

Modifié par Arn magnussan de gotia, 01 juin 2010 - 06:18 .


#6
Leukofryene

Leukofryene
  • Members
  • 626 messages
Moje ulubione postacie to Morrigan, Sten i Pies.

Morrigan - to prawda, jest zimnąsuką, ale lubię silne kobitki. Pewnie dlatego lubię też Anorę. Pomimo trudnego charakteru, w jakiś sposób jest dla mnie wiarygodna: jeśli mówi, ze traktuje moją postać jak przyjaciółkę, a nawet siostrę, to ja jej wierzę. To nie jest osoba, która rzuca słowa na wiatr.

Sten - osiłek i filozof w jednym :) Pozatym wbrew pozorom jest cholernie zabawny, znacznie bardziej niż Alistair.

Psa nie da się nie lubić, bo jest słodki.



A Loghain to jedna z moich ulubionych postaci. Taki bohater tragiczny. Podejmowana przez niego zła decyzja pociąga za sobą kolejną. Brak możliwości odwrotu. Generalnie niewykonanie rozkazu króla, dezercja i zdrada kwalifikują się na karę śmierci, ale za bardzo go lubię, więc jak dla mnie wypicie krwi pomiotów to wystarczająca kara. Alistair jako bękart z nieprawego łoża, moim zdaniem nie ma żadnych praw do tronu. Pozamałżeńskie romanse były bardzo powszechne wśród władców, więc wyobraźcie sobie co by było, gdyby każde z tych dzieci zaczęło upominać się o uwzględnienie w sukcesji.



Skład drużyny to już raczej kwestia strategii, taktyki, niekiedy też pewnych wydarzeń z życia bohatera i tego jak chce poprowadzić grę. Przykładowo moja elfka z miasta, jako niedoszła ofiara gwałtu, biegała w składzie nobliwy i niewinny Alistair, babcia Wynne i Zevran - jedyny słuszny kochanek w ramach czystości krwi. Notabene w tym składzie ubicie Cauthrien (za 1. razem, podczas odbijania Anory) zajęło mi chyba mniej niż pół minuty, bez użycia jakichkolwiek okładów leczniczych. Byłam w szoku.

#7
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages
Nie- domyślam sie jak da sie Loghaina wcielić (pewnie to ja musiałabym sie bić). Ale jak z nim wytrzymać? To ścierwo jest, zresztą podobnie jak jego córeczka. Co do wypowiedzi Arn magnussan de gotia - jeżeli źle traktujesz postać to ona jest taka sama względem ciebie. Ja WSZYSTKICH dobrze traktowałam- a tu od Morrigan taki prezencik na koniec. Nie rozumiem dlaczego wszyscy ją lubią? Bo chodzi z gołymi cyckami?

Nie silna kobieta to np. Miranda z ME2. Morrigan i Anora to najzwyklejsze ździry. Benkarty bardzo często zostawały królami (w realu).

Modifié par Leszek, 01 juin 2010 - 11:41 .


#8
Leukofryene

Leukofryene
  • Members
  • 626 messages
Kwestia gustu. W ME2 nie gram, więc się nie wypowiem. Co do bękartów to owszem, zdarzało się, ale jednak co innego posiadanie nieślubnego potomka z księżniczką czy szlachcianką, a co innego z pokojówką, służącą, czy kimś o podobnym statusie. ;)



Bajdełej, jeśli chodzi o realia gry to moje ulubione zakończenie w sensie happy endu jest takie: Przekonuję Anorę, żeby wyszła za mąż za tego dzieciaka Alistaira :P Alistair żyje, Loghain żyje, wszystko jest cacy.

#9
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages
Anora nie ma prawa do tronu- mąż wywalił kitę koniec. Alistairowe też było małe- ale lepszy pic... Nie ma różnicy z kim był bękart (na ogól właśnie ze służącymi). Już wg prawa rzymskiego bękart=dziecko prawe- trzeba tylko udowodnić. NP. Henryk VIII miał takiego i to on miał być królem ale zmarł jeszcze jako dziecko.

Poza tym Leukofryene wierzysz w takie siostrowanie? Moja elfia czarodziejka nazwie twoją "siostrą"i wogóle git. Potem bedzie jej potrzebny to świśnie twojej elfiej pannie Zevrana (oczywiście za pomocą zakazanej magii). To co? Silna kobieta zdobyła to co chciała i do tego twoja "siostra" lubisz ją?

Modifié par Leszek, 01 juin 2010 - 11:42 .


#10
Celeb

Celeb
  • Members
  • 20 messages
No, nie jestem pewien co do wiarygodności Anory. Głównie dlatego, że perfidnie oszukuje główną postać na zjeździe możnych. Jako królowa jest pewnie dobra i uczciwa, ale gdy ją poznajemy... walka o władzę. Po prostu oportunizmem mi zapachniało, gdy ją spotkałem na tym zjeździe. Co to dla niej zdrada, skoro zyska tron?



Morrigan to osoba może bardziej zamknięta, niż silna. Mając dzieciństwo jak połowa postaci z Naruto nie dziwię się jej. Momentami jest to irytujące w dialogach bo nie wiadomo, czego ona chce. Obrazić...nie. Pochwalić...nie. Pokazać, że na niej zależy (czułe słóweczka)...ok. W następnym dialogu jednak już lepiej pochwalić, bo zbytnie roztkliwianie się ją urazi.



Co do Loghaina zgodzę się z tobą Leukofryene. Może oprócz kary. Jest postacią tragiczną. Usprawiedliwia swoje czyny chęcią uratowania kraju. Jest "ślepy". Nie widzi, że robi większą krzywdę niż potrzeba. Za to co zrobił nie zasłużył na przebaczenie. Powinien odpokutować winy walcząc z arcydemonem lub gnijąc w więzieniu. Śmierć... no nie wiem... niektóre postacie zabijam masowo, ale jego nie mogłem. Może zbytnio się wgłębiłem w tą postać, za bardzo chciałem ją zrozumieć. Taki byle-jaki elf... zabić można, nikt nie będzie płakał.

#11
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages
Liczą się czyny. Anora - od początku miałam wrażenie że chce mnie wystawić. I zrobila to tak infantylnie... zero klasy. Z chęcią bym ją kiedy charatneła ty nożykiem do podżynania gardła co to postać czasem wyjmuje (do zabicia tego kutasa co porywał elfki- siedział w lochu u arla Howa). Ja liczylam ślub mojej elfki z Alistairem (Arwena i Aragorn mogą -czemu ja nie?).Jest milutki i 'czysty' w porównaniu do tego zboczenia naokoło.

Jak nie lubisz elfów to twoja sprawa krasnoludzie Celeb. Ale pod reszta na t. Morrigan i Anory sie podpisuje. Ja Loghainowi nie współczuje. Odrażający morderca. Jest szalony. RATOWAĆ kraj mordując całą armię z królem na czele? Tortury,niewolnictwo? W realu nawet bym go ścieła.

I jedno - nie ma pokuty za coś takiego.

[ale pojechałam dramatycznie :-)]

Modifié par Leszek, 01 juin 2010 - 11:42 .


#12
Duran Aeducan I

Duran Aeducan I
  • Members
  • 7 messages
Jak dla mnie najlepsi towarzysze to Sten, Alistair oraz Shale. Przynajmniej moim zdaniem.
P.S. Aneczka, w prawym górnym rogu każdego twojego posta jest taka całkiem przydatna i niegroźna opcja edytuj.

Modifié par Duran Aeducan I, 01 juin 2010 - 10:30 .


#13
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages
Sprytny się znalazł.

Lubię tak se pisać.

Modifié par Leszek, 01 juin 2010 - 11:43 .


#14
Leukofryene

Leukofryene
  • Members
  • 626 messages
Myślę, że to zależy od tego kim grasz. Jeśli romansujesz z Alistairem i Morrigan prosi cię zgodę na rytuał, to rozumiem twoje wzburzenie. Jeszcze wyskakuje z tekstem do Alistaira, że wcale nie będzie mu tak źle.

Grając innymi postaciami, odebrałam to zupełnie inaczej.

Oczywistym jest, że na pierwszym miejscu są interesy, jej interesy, niby czemu miałoby być inaczej, ale to nie oznacza, że nie może jej na nas zależeć. To trochę tak jak ze Stenem, który będąc już naszym dobrym kumplem, mówi, że kiedyś tam nastąpi inwazja quinari, ale on nie będzie nas szukać na polu walki.

Ja po prostu lubię tą postać. Pozatym Morrigan przynajmniej jest szczera i wspomina w trakcie gry, że nie zasługuje na naszą przyjaźń i sama przyznaje że jest ciężka w obyciu. Pasuje mi taki charakter. A na przykład Alistair jest jak dla mnie hipokrytą, w dodatku sam nie wie czego chce.



W Rzymie to był nawet taki jeden co był potomkiem niewolnika a cesarzem został. Dioklecjan go wołali:P W DA w kwestii zachowania ciągłości rodu królewskiego bez zbędnych kontrowersji na króla nadawał by się Eamon lub Teagan, no ale takiej opcji nie ma.

#15
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages
Eamon i Teagan są braćmi królowej eeech "wżenionej " w dynastię. Chociaż zgadzam się Eamon powinien być królem. A postać Morrigan pewnie możesz lubieć. Ja troche się wkurzylam na nią w paru miejscach- jakby starała się być zła na siłę. A co do dzieci niewolniczych to o ile kojarzę było jeszcze inaczej jak z bękartami...

Aaa i co do Morrigan jeszcze1: Skoro wiedziała że będzie potrzebowała się puścić z Alistairem, to czemu przez całą grę traktuje go z buta, od początku, nawet nie próbując go poznać, chociaż by traktowała go neutralnie. Świetna uwodzicielka i jaka przebiegła...

Modifié par Leszek, 01 juin 2010 - 11:43 .


#16
Liosha

Liosha
  • Members
  • 1 100 messages
@Aneczka: Przeedytowałem wszystkie Twoje posty i posklejałem, nie wolno pisać post pod postem, łamiesz regulamin, jeśli chcesz coś dodać to kliknij "Edit/Edytuj" i dodaj treść do swojej poprzedniej wypowiedzi. Jak na razie to jest ostrzeżenie. Pozdrawiam.

#17
Leukofryene

Leukofryene
  • Members
  • 626 messages

Aneczka wrote...

Aaa i co do Morrigan jeszcze1: Skoro wiedziała że będzie potrzebowała się puścić z Alistairem, to czemu przez całą grę traktuje go z buta, od początku, nawet nie próbując go poznać, chociaż by traktowała go neutralnie. Świetna uwodzicielka i jaka przebiegła...


Mozna tłumaczyć to tak, że na początku gry nie była na 100% pewna, ze to akurat będzie Alistair. Przeciez w Fereldenie teoretycznie gdzies tam ktoś tam mógł się ostać, no i są jeszcze strażnicy z Orlais. Niemniej jednak miała do niego bezpośredni dostęp od samego początku, no i zdobywając jego zaufanie, najłatwiej byłoby go przekonać ze wszystkich potencjalnych dawców nasienia hehe.
Też się nad tym zastanawiałam. Tym bardziej, że jakby Morrigan się postarała, to moja pomoc w nakłonieniu Alistaira nie byłaby potrzebna. Zawsze miałam wrażenie że Alistair ma jakąś tam słabość do Morrigan ;p
To wygląda trochę jak niedopatrzenie i brak konsekwencji ze strony twórców, takich sytuacji w grze jest dość sporo.
Z drugiej strony Morrigan zachowuje się w ten a nie inny sposób, bo dla niej Alistair to żaden partner ani do rozmów ani do niczego innego :P Trochę tutaj szkodzi swoim własnym interesom, ale może po prostu jest szczera i nie ma zamiaru się z głupkiem zadawać. Dlatego woli zaprzyjaźnić się ze mną i w ten sposób wpłynąć na niego. Lubi mnie bardziej od niego i traktuje mnie jak kogoś na swoim poziomie, ze tak powiem. I dlatego też sądzę, że kiedy mówi , że traktuje moją postać jak przyjaciółkę lub siostrę, to nie kłamie.

Modifié par Leszek, 02 juin 2010 - 11:51 .


#18
kaleena

kaleena
  • Members
  • 8 messages
Ulubione postacie w mojej druzynie to: Shale/Oghren, cnotliwy Alistair i swintuszek Zevran.



Co do wiedzmy Morrigan - tez jej nie cierpie. Wiecznie niezadowolona, marudna i "mialam ciezkie dziecinstwo" baba. Jestem calkowicie przekonana, ze nie lubi Alistaira, a on jej wrecz nienawidzi. To, ze nie probowala przekonac od poczatku do siebie templariusza wydaje sie byc wynikiem tego, ze cala szopka z demonicznym dzieckiem jest zaprojektowana przede wszystkim pod gre meska postacia. Tak mi sie przynajmniej wydaje. A to, ze panie romansujace z Alistairem maja ochote urwac leb tej wiedzmie, po jej propozycji, swiadczy dobrze o calej grze.

#19
Arn magnussan de gotia

Arn magnussan de gotia
  • Members
  • 12 messages
Aneczka,ona probowała się zbliżyć do głównej postaci bo tak jak mowiła:Nawet gdyby było tu 100 szarych straznikow chcialabym żeby bylo to twoje dziecko.

Uważam zresztą że Alistair jest dla niej za mieki.

#20
iluvatarax

iluvatarax
  • Members
  • 118 messages
A ja mam pytanko gdzie można zwerbować Zevrana?

#21
Alexander1138

Alexander1138
  • Members
  • 665 messages
Więc czas na mnie :P
- Alistair – polubiłem go od samego początku. Widać, że ma dobre serce i mógłby zdziałać dużo ale brak mu pewności siebie. Dla mojej postaci to był taki przyjaciel z prawdziwego zdarzenia.
- Morrigan – lubię jej ironiczne teksty i kłótnie z Alistairem. Gdy przechodziłem  DA pierwszy raz to z nią właśnie romansowałem. I gdy na końcu odrzuciłem jej propozycję to widziałem, że ta kobieta wbrew pozorom ma uczucia, ale jej własne zadanie było na pierwszym miejscu. Gdy wybrałem opcje dialogową „Kocham Cię” usłyszałem coś w stylu „Wiem, ale to nie wystarczy.” Nie wiedziałem czy gniewać się na nią. Na drugi dzień wyruszyłem do Denerim i zginąłem w walce z Arcydemonem. Cóż… takie trochę dramatyczne zakończenie życia mojej postaci. Przed śmiercią dostaję nożem w plecy od swojej miłości.
- Leliana - Za pierwszym podejściem nie zwróciłem na nią zbytniej uwagi. Za drugim, gdy poznałem się już na Morrigan, zobaczyłem jak głupio postąpiłem. Mimo, iż w Stwórcę moja postać nie wierzy (to też jest powiązane ze mną) to uwielbiam jej historie, rozmowy na temat gwiazd itp. Romantycznie jest gdy z nią rozmawiam :P. I to jest przykład silnej kobiety, która wbrew pozorom przeszła wiele i miała ciekawe życie przed spotkaniem naszej postaci
- Sten -   Wojownik, którego darzę szacunkiem. Jednocześnie dobijają mnie jego krótkie i natychmiast kończące rozmowę odpowiedzi ;D. Fajna postać.
- Wynne – taka mentorka w sumie, komentowała nasze poczynania, jednocześnie sama miała jeszcze nie rozwiązany błąd z przeszłości. Ogólnie postać pozytywna. Muszę przyznać, ze w polskiej wersji brzmiała lepiej.
- Oghren – Postać, która wzbudzała wiele kontrowersji wśród graczy. Lubię go. To, że jest pijakiem nie przeszkadzało mi, póki solidnie wykonywał swoje zadania.
- Zevran – zabawny jegomość. Prawie spadłem z krzesła jak powiedział, że mnie pragnie. Zaczynałem się go bać :P Szkoda, ze gdy grałem w grę pierwszy raz zdradził mnie. Zbyt mało rozmów z nim prowadziłem.
- Loghain – Nie miałem go nigdy w drużynie bo za każdym razem go zabijałem. Albo Alistair. Na nic więcej nie zasługiwał.
- Piesek - <3
Ciekawa drużyna. Mimo wszystko uważam (tu już ogólne odniesienie się do świata w DA), że jak na Dark Fantasy gra jest zbyt mało Dark. To już wygląda lepiej:

#22
iluvatarax

iluvatarax
  • Members
  • 118 messages
heh fajny filmik powinni zrobić takich więcej i opowiedzieć jakąś fajną historie sprzedało by się:P

#23
Guest_Graggo_*

Guest_Graggo_*
  • Guests
moje dwa składy ulubione

1= Alistair , Zevran , Oghren

2 = Sten , Morrigan , Loghain

Zawsze mam ten pierwszy skład

Pytanie mam .. Jak loghaina zostawimy przy życiu to alistair odejdzie??? bo ja chciałem loghaina w drużynie alistair się nie zgodził powiedziałem że jak taki mądry to niech sam go zabije byłem pewien że zmięknie ale zabił go skubany teraz gram drugi raz i zastanawiam się że jak loghaina zostawię to alistair odejdzie.... a to mój ulubiony przyjaciel......

#24
diaspora01

diaspora01
  • Members
  • 63 messages
Moja ekipa to Alister Shale i Leliana.

Magów nie lubię i nawet ich nie biorę zawsze chodzę ta sama ekipa.

#25
Guest_Graggo_*

Guest_Graggo_*
  • Guests
ej odejdzie alistair jak uratujemy loghaina?????:huh::huh:

Modifié par Graggo, 13 juillet 2010 - 03:14 .