Aller au contenu

Photo

Towarzysze


  • Veuillez vous connecter pour répondre
88 réponses à ce sujet

#76
PrzemoO23

PrzemoO23
  • Members
  • 16 messages

michal9o90 wrote...


PrzemoO23 to prawdopodobniejakiś mod, bo nei można z lelianą lirtować będąc kobietą.

A co do układów w drużynie, to ja masakrycznie wkółko wczytywałem savy, za każdym razem jak źle poszła rozmowa, i tak robiłem aż do skutku :)



Ehh szkoda :( a już myślałem ze biower poszedł w ślady ME 2 gdzie można było zabawić się zeńską postacią z Mirandą :D

Co do "nieudanych rozmów" to savy miałem "za daleko" zeby sobie na wczytanie pozwolić <_<

#77
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 583 messages

michal9o90 wrote...
PrzemoO23 to prawdopodobniejakiś mod, bo nei można z lelianą lirtować będąc kobietą.


PrzemoO23 wrote...
Ehh szkoda [smilie]../../../../images/forum/emoticons/sad.png[/smilie] a już myślałem ze biower poszedł w ślady ME 2 gdzie można było zabawić się zeńską postacią z Mirandą [smilie]../../../../images/forum/emoticons/grin.png[/smilie]


Co to za herezje? :blink:
Grając kobietą, nie można romansować z Lelianą?? Leliana i Zev są postaciami romansowymi, niezależnie od płci naszej postaci.
Z kolei z Mirandą jest odwrotnie, TYLKO za pomocą modów można z nią romansować, grając Shepardówną

#78
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
hmm co do ME2 to nie wiem, jesteś pewien że można? bo ja nie mogłem... i doszedłem do wniosku że to też mod nie problem zrobić moda żeby męską postać zamienić graficznie na damską.

No w każdym razie jeśli chodzi o flirty to seria ME jest owiele lepsza :P no ale to normalne w koncu to jest prawie jak interaktywny film, a DA to prawdziwe rpg.

A co do savów cóż, dlatego ja save-wuje, gdzie tylko popadanie, przy każdej okazji tak żebym mógł zawsze wrócić do ulubionych momentów lub żeby właście cofnąć rozmowę. Przykładowo na Mass effecta 1 za pierwszym przejściem to miałem aż 160 savów. :P

#79
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages

michal9o90 wrote...

drakon 760 wątpię, że shale ma tyle samo co inni, chyba że brać pod uwagę wszystkie te rozmowy o dupie marynie za przeproszeniem, sry stary ale shale totalnie mnie nie zaciekawiła, komentarze podczas chodzenia miała genialne, ale dialogi z nią, to tylko marnotrastwo czasu. ALe trza przyznać że quest z nią jest zajebisty :)

Szczerze to juz wolę Stena od Shale.

Shale mówi praktycznie o swojej przeszłości ( ale trzeba ją ciągnąc za język ) czyli to samo co inni mówią na swój temat i przy każdym towarzyszy można to potraktować jak masło maślane. Szczególnie Ogreen jest monotematyczny. Chyba, że nie nabiłeś u niej punktów przyjaźni wtedy faktycznie mogła mówić mniej niż inni i być niesympatyczna. Mi się w tej postaci podobał sposób w jaki wyraża pesymizm, ale rozumiem, iż nie każdemy mogła przypaść do gustu.

Na koniec takie zestawienie kto miał najwięcej do powiedzenia wsród towarzyszy:

Leliana - wygrała dzięki opowieścią.
Alistair- ma dużo do powiedzenia, ale trzeba to z niego to wyduszać.
Morrigan- podobno romansując z nią ma dużo do powiedzenia. Natomiast grając dziewczyną jest małomówna.
Shale - dałbym Shale na  trzecie miejsce, ale podobno jak się ma romans z Morrigan to mówi ona więcej.
Zervan- mówi dużo, następnie milknie i trzeba z niego wyciągać informacje.
Wynne- mówi niewiele.
Oghren- mówi praktycznie to samo.
Sten- małówny, ale dialogi z nim są intersujące.
Ewentualny towarzysz wiadomo o kogo chodzi, ale może ktoś nie grał to nie będę spoilerował- małomówny.
Pies- nie mówi, ale są z nim opcje dialogwe. Nie jest jednak ich zbyt dużo.

#80
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
hmmm wiesz co może to nie tak, że całkowicie mi się nie podoba shale, ale była jak dla mnie obojętna, już bardziej stena lubiłem za jego dość interesujące wypowiedzi.

#81
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Zgadzam się, iż dialogi ze Stenem były bardzo dobre, ale było ich mało i w sumie mało się dowiedziałem od niego o kulturze Qunari. Przyznam, iż wszystkich towarzyszy polubiłem każdego za co innego Alistaira za poczucie humoru, Shale za inteligencje i pesymizm itd. Tylko Oghren mnie trochę denerwował, ale w Przebudzeniu go polubiłem.

Modifié par drakon 760, 24 mai 2011 - 03:14 .


#82
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Tzn ja powiem tak, też każdego z bochaterów za coś innego polubiłem, ale właśnie jedynie Shale u mnie stoi na uboczu, bo jakoś do mnie nie przemówiła, owszem może i oghren monotematyczny, ale jakoś jego mógłbym zaczepiać setki i razy w ciąż mi się nie znudzą te jego pijackie odpowiedzi, natomiast shale to wręcz z przymusu zaczepiałem, bo i tak wiedziałem, że zaraz zacznie te swoje pesymistyczne wywody. Chyba najbardziej właśnie ten pesymizm jej mnie zraził.

A co do Stena to rzeczywiście chyba najmniej gadał, chociaż mnie się udało, za drugim przejściem DA, że uznał mnie za wojownika, a właściwie wojowniczkę (bo kobietą grałem).

#83
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Mnie z kolei ten pesymizm u Shale bawił a z kolei Ogren mnie denerwował w DAO, ale już w DAA zaczął mnie bawić. To mu wspaniałomyślnie wybaczyłem :P

Modifié par drakon 760, 10 septembre 2011 - 11:32 .


#84
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Oghren z Przebudzenia bije na głowę Oghrena z Origins:) Mimo, że jest z nim mniej opcji dialogowych to są one wyśmienite.I ta mina jak nas spotyka w Twierdzy-mistrzostwo:)

#85
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Mnie najbardziej rozwalił dialog z Przebudzenia:
Oghren zapijaczonym głosem: EJ, TY!
Strażnik: Dla ciebie "Komendancie ej, ty".

Modifié par Robin Blackett, 25 mai 2011 - 08:37 .


#86
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Dużą rolą w tej zmianie na lepsze odgrywa Anders ich dialogi są przezabawne. Skoro wspomniałem już o dwóch towarzyszach z DAA, którzy są zabawni to wspomnę jeszcze o Velannie, która za pierwszym razem jak przechodziłem Przebudzenie mnie irytowała, ale za drugim razem trafiła na stałe do drużyny. Zmieniłem w stosunku do niej opcje dialogowe, które wcześniej wybierałem i ją polubiłem. Dzięki niej mogłem użyć kilka razy sarkastycznych wypowiedzi. Zderzenie osobowości mojej sarkastycznej elfiej magini z wybuchowym charakterem Velanny. Jest zabawne.

Modifié par drakon 760, 10 septembre 2011 - 11:33 .


#87
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
W Przebudzeniu towarzysze generalnie są dość ciekawi.Niejednoznaczni.Objawia się to na przykład w epilogach, gdzie muszę przyznać kilka kwestii mnie mocno zaskoczyło.Zniknięcie Sigrun(Sigurn-zapomniałam jak ona się zwała ;p), opuszczenie Szarej Straży przez Nathaniela. Bardzo mnie tez wzruszyła(serio)wzmianka jak to Anders padł w obronie Twierdzy Czuwania.Velanna poszła w odstawkę od razu-nie przypadł mi do gustu jej fizis;pChyba muszę w to jeszcze raz zagrać:happy:

Modifié par Grey1, 25 mai 2011 - 09:06 .


#88
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
U mnie też Sigrun odeszła od straży za pierwszym razem. Niestety nie wiedziałem, że zadanie "Prawo i porządek" lub nie pamiętam nazwy (wtedy kiedy pomagamy przemytnikom) nie należy wykonywać przed zwerbowaniem Sigrun, bo inaczej w Amarancie nie będzie obecna krasnoludka z jej zadania lojalnościowego. Na szczęście osoba z tego forum oświeciła mnie w tej kwesti i za drugim razem naprawiłem ten błąd, dzięki czemu napisy końcowe w przypadku Sigrun uległy zmianie. U mnie z Nathanielem były inne napisy końcowe, ale to może wynika z tego, iż broniłem Twierdzy i spaliłem Amarant. Ewentualnie Grey może nie wykonałaś jego misji lojalnościowej (czasem znajomi naszych towarzyszy znikali i nie można się było podjąć zadania, ale ostatni patch to naprawił co prawda co innego zepsuł, ale mówi się trudno ). Ale w przypadku Nathaniela w DA2 jest chyba kanon, chyba, iż ostatni patch do DA2 naprawił decyzje z DAO i DAA.

Jeśli chodzi o zakończenie w którym Anders ginie w obronie Twierdzy faktycznie możnaby uznać za wzruszające, ale w DA2 przy takim zakończeniu DAA Anders podobno twierdzi, iż upozorował własną śmierć. I teraz to zakończenie kiedy wiemy, że jest jednym z towarzyszu w DA2 staje się bardzo cyniczne ze stronu Andersa i można nawet powiedzić, że jest podłe.

Modifié par drakon 760, 31 octobre 2011 - 10:52 .


#89
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
nie wiem dokłądnie o co chodzi, bo w da2 jeszcze nie grałem, a DAA przechodziłem już dość dawno, przykłądowo pamietam, że nei udało mi się, zrobić tego, żeby wróciła żona oghrena do niego czy jakoś tak, bo prezenty jakie miałem dać żeby uruchomić tą opcję dialogową dałem dużo wcześniej i przez to nie zadziałała ta opcja.

W każdym razie jesli chodzi o DAA to bardzo mi się podobało od początku ale niestety nei do samego końca, ogólnie DAA mnie powaliło, miałem jedynie żal o ograniczone rozmowy z bochaterami, ale potem jak zobaczyłem zakończenie to to było żałosne, najgorsze zakończenie jakie kiedykolwiek widziałem.

Natomiast wszystko wcześniej było wprost świetne, no i ja wybrałe obronę Amarantu.