Перейти к содержимому

Фотография

Czy Wasza moralność ma wpływ na podejmowanie decyzji w grze? (możliwe spoilery)


  • Пожалуйста, авторизуйтесь, чтобы ответить
175 ответов в этой теме

#26
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 сообщений
No jasne, zawsze gadam jak jest ciekawy temat.;-)
I brr nic o propozycjach Morrigan i zakończeniu bo deprechy dostaję.

Сообщение изменено: Aneczka, 05 Июль 2010 - 08:07 .


#27
Rzepik2

Rzepik2
  • Members
  • 467 сообщений
Ale offtop 0_o
- Osobiście na kreator postaci z DA nie narzekam, fryzury też mogą być. Lepsze to niż kreator dresiarzy w Mass Effect 1 & 2. Właściwie przy samym tworzeniu postaci często bawiłem się lepiej niż przy samej grze (podobnie w NWN).
- Nie mam kanonicznych postaci w grach które do mnie nie przemawiają. DA było dla mnie rozczarowaniem, więc nie wczuwam się na tyle żeby wiązać się emocjonalnie ze stworzonymi postaciami i nie wymyślam im złożonych profili psychologicznych. Tylko konkrety: Elfi rasista. Zły sukinkot. Twarz starałem się zrobić egzotyczną (tatuaż zamiast brwi). Oczywiście czuję że jest minimalnie bardziej "oficjalny" niż moja druga postać.

A teraz na temat:
- Jade Empire było moją pierwszą grą którą ukończyłem jako łotr od początku do końca. Od tamtej pory nie potrafię inaczej. Dobro zwyczajnie mnie nuuuuuudzi.
- Jedyny wyjątek to gry które wzbudzają u mnie wyrzuty sumienia. A raczej gra. Tylko w Planescape: Torment ZŁO czynione przez moją postać odbieram negatywnie, a nie jako świetną zabawę.
- Często też staram się działać na pohybel realiom gry. W świecie mrocznym (wdg. wygórowanych standardów) lubię czasem być światełkiem nadziei, w settingach bardziej neutralnych i optymistycznych niosę chaos i zjadam dzieci. Metaforycznie rzecz jasna. No chyba, że to Fallout 3 na modach.

#28
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 сообщений
Wątpię czy dresy grają w ME. ;-) Tam się dopiero w kreatorze trzeba namęczyć. Męskie fryzy DA są fajne- z żeńskimi gorzej. DA mnie strasznie zakończeniem wnerwiło od tej pory nie gram. Ale i tak lubię moja postać stamtąd.
Ja miewam takie wyrzuty sumienia. Lubię gdy po przejściu mojej postaci zostaje nadzieja i spokój, a nie rozpacz i ból. Zło mnie raczej nie bawi. Jednak moim postaciom zdarzają się wyskoki. Ale przeważnie jestem wg. skali NWN chaotyczny dobry. W Tormenta (jak i Baldur's Gate) niestety nie grałam. Ale czytałam że świetny (BG podobno też).

Сообщение изменено: Aneczka, 05 Июль 2010 - 09:16 .


#29
Rzepik2

Rzepik2
  • Members
  • 467 сообщений

Aneczka wrote...

Wątpię czy dresy grają w ME. ;-) Tam się dopiero w kreatorze trzeba namęczyć. Męskie fryzy DA są fajne- z żeńskimi gorzej. DA mnie strasznie zakończeniem wnerwiło od tej pory nie gram. Ale i tak lubię moja postać stamtąd.
Ja miewam takie wyrzuty sumienia. Lubię gdy po przejściu mojej postaci zostaje nadzieja i spokój, a nie rozpacz i ból. Zło mnie raczej nie bawi. Jednak moim postaciom zdarzają się wyskoki. Ale przeważnie jestem wg. skali NWN chaotyczny dobry. W Tormenta (jak i Baldur's Gate) niestety nie grałam. Ale czytałam że świetny.

Moim skromniutkim zdaniem BGII jest absoulutnie niedoścignione jeśli chodzi o strategiczne podejście do walki. DA się chowa bez dyskusji. Niestety w kwestii wyborów sprawdza się średnio. Dla mnie i tak gra wszechczasów.
Planescape natomiast jako jedyny chyba w pełni dobrze odwzorował dwuosiową moralność D&D. Również jedna z nielicznych gier w której można być zły w sposób subtelny.

Сообщение изменено: Rzepik2, 05 Июль 2010 - 09:26 .


#30
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 сообщений

Rzepik2 wrote...

Aneczka wrote...

Wątpię czy dresy grają w ME. ;-) Tam się dopiero w kreatorze trzeba namęczyć. Męskie fryzy DA są fajne- z żeńskimi gorzej. DA mnie strasznie zakończeniem wnerwiło od tej pory nie gram. Ale i tak lubię moja postać stamtąd.
Ja miewam takie wyrzuty sumienia. Lubię gdy po przejściu mojej postaci zostaje nadzieja i spokój, a nie rozpacz i ból. Zło mnie raczej nie bawi. Jednak moim postaciom zdarzają się wyskoki. Ale przeważnie jestem wg. skali NWN chaotyczny dobry. W Tormenta (jak i Baldur's Gate) niestety nie grałam. Ale czytałam że świetny.

Moim skromniutkim zdaniem BGII jest absoulutnie niedoścignione jeśli chodzi o strategiczne podejście do walki. DA się chowa bez dyskusji. Niestety w kwestii wyborów sprawdza się średnio. Dla mnie i tak gra wszechczasów.
Planescape natomiast jako jedyny chyba w pełni dobrze odwzorował dwuosiową moralność D&D. Również jedna z nielicznych gier w której można być zły w sposób subtelny.

Nie.... chodzilo mi że: w kreatorze w ME jest strasznie trudno stworzyć fajną postać. Naprawdę moja Shep. jest owocem setek eksperymentów. Dopiero dzięki odrobine lepszemu kreatorowi w 2 wygląda wmiarę- choć i tak troche ją mozna poprawić.
W DA żadna fryzura do konca nie odpowiada.
Eh... musze kiedy znależć czs na te oldskule....
A co do zła- jak wcześniej pisalam "Overlord"- zwłaszcza 1, świetny z groteskowym Prathetowskim humorem. nie ma to jak być władcą ciemności.

Сообщение изменено: Aneczka, 05 Июль 2010 - 10:25 .


#31
Alexander1138

Alexander1138
  • Members
  • 665 сообщений
Taka dyskusja powstała, że można w sumie nowy temat założyć ;).

Widzę, że wiele osób narzeka na fryzury kobiet w DA. Popieram. Moim zdaniem elfki są zbyt mało elfickie. Poza tym dlaczego elfy są niższe do ludzi? :P

Jest to zdecydowanie moja ulubiona rasa.



Rzepik2

„- Często też staram się działać na pohybel realiom gry. W świecie mrocznym (wdg. wygórowanych standardów) lubię czasem być światełkiem nadziei, w settingach bardziej neutralnych i optymistycznych niosę chaos i zjadam dzieci. Metaforycznie rzecz jasna. No chyba, że to Fallout 3 na modach”

Czyli czysto teoretycznie robisz dobrze, bo utrzymujesz równowagę między złem, a dobrem jeśli takowy podział istnieje :P

Ja uwielbiam takie wybory moralne. Pamiętam jak długo się zastanawiałem gając w Przebudzenie czy uratować Amarant czy może lepiej Twierdzę Czuwania. Na początku wybrałem miasto (niewinni ludzie itd.) i miałem nadzieję, że zdążę jeszcze wrócić do twierdzy jakoś. Gdy dowiedziałem się, że towarzysze umarli wczytałem save’a i wybrałem drugą opcję. Stwierdziłem, że nie poświęcę moich przyjaciół, którzy ufali mi prawie bezgranicznie za ludzi, kiedy przynajmniej połowa z nich na to nie zasługuje. Poza tym miasto i tak straciło swoją świetność dużo wcześniej.

W Planescape: Torment jeszcze nie grałem (aż wstyd się przyznać), ale już leży na półce i czeka. Extra Klasyka to świetna rzecz ;)


#32
Guest_estel26_*

Guest_estel26_*
  • Guests
Co do tych fryzur, to okropne jest to,że elfki i ludzkie kobiety mają do dyspozycji takie same uczesania.Bodajże tatuaże są inne ale fryzury już nie.Poza tym niektóre pasują raczej tylko i wyłącznie do Flemeth-moim skromnym zdaniem;-)

Do--Alexander- założyłeś ciekawy temat to i jest dyskusja;-)

Do--Rzepik- wydaje mi się nudne z góry założyć jaką ścieżką pójdzie postać grze,połowę przyjemności wyborów to odbiera,skoro z góry wiemy że jest jedna słuszna droga.Chyba,że ktoś ma takie preferencje.Dla mnie postać kreuje się aż do ostatniej minuty gry,nie potrafiłabym z góry wymyślić jej(jak to określiłeś)profilu psychologicznego.

#33
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 сообщений

estel26 wrote...

Co do tych fryzur, to okropne jest to,że elfki i ludzkie kobiety mają do dyspozycji takie same uczesania.Bodajże tatuaże są inne ale fryzury już nie.Poza tym niektóre pasują raczej tylko i wyłącznie do Flemeth-moim skromnym zdaniem;-)
Do--Alexander- założyłeś ciekawy temat to i jest dyskusja;-)
Do--Rzepik- wydaje mi się nudne z góry założyć jaką ścieżką pójdzie postać grze,połowę przyjemności wyborów to odbiera,skoro z góry wiemy że jest jedna słuszna droga.Chyba,że ktoś ma takie preferencje.Dla mnie postać kreuje się aż do ostatniej minuty gry,nie potrafiłabym z góry wymyślić jej(jak to określiłeś)profilu psychologicznego.


Tak to co mówiłam nudna jest z góry narzucona droga.

Alexander:  Elfy ze współczesnych fantasy - ich wzór- został opisany przez pana Tolkiena w swoich książkach.

I tak: używał dla nich niegramatycznej odmiany "elfowie" zamiast "elfy"(z ang bodajże "elven" zamiast "elfs") by podkreślić ich status ludu podobnego do ludzi, nie duszków rodem z północnych mitologii.

Były drobne w budowie zwinniejsze od ludzi ale też słabsze fizycznie (człowiek wychowany wśród elfów mógł nauczyć się byc tak zwinnym jak one, będąc jednocześnie silniejszym od każdego z nich- auć). Elfy były odporne na choroby i też wbrew pozorom bardziej odporne na obrażenia. Wytrzymałe jednym słowem- temu Morgoth (zły Valar- zanim wyrzucono go poza granice świata szef Saurona), użył ich do roboty w kopalniach i pszerażająco torturował- tak na świat wyszedł rodzaj orkow- zachowujący tę jedną cechę swoich przodków.

Wracajac do elfów: nie musiały spać -potrafiły wypoczywać na jawie wysyłając swój umysł na kręte ścieżki wyobraźni i marzeń (lepiej się nie zastanawiać o czym taki Zevran by myslał).

Były nieśmiertelne- żyły tak długo aż świat zaczynał je nużyć- mogły zginąć i wrócic po wielu latach, umrzeć mogły tylko ze smutku- ale nawet wtedy nie udawały się do innego miejsca, zwiazane z tym światem (nie otrzymały daru Iluvatara [Stwórcy]- śmierci- nie mogły jak ludzie kształtować swego przeznaczenia i udać sie do innego świata- nazywały ich "wedrowcami").

Kochały gwiazdy- pierwsze co zobaczyły po przebudzeniu nad zaginionym jeziorem- słońce natomiast zwiastowalo ich koniec- czas gdy pozostawią świat dla swoich następców- ludzi i udadzą się do Valinoru- krain nieśmiertelnych (odpowiednika Awalonu). Elfy mroczne to takie które odrzuciły światło slońca(a zatem nie akceptowały swego przeznaczenia)- poruszały sie tylko o zmroku.

Magia to dla nich coś naturalnego- nie rozumieja tego określenia. Elfy z pierwszych pokoleń radziły sobie- coć nie bez trudu- z barlogiem pojedyńczo (a pamięta ktoś jak się Gandalf napracował?).

Wzrost - faktycznie pierwsze elfy były wysokie- późniejsze pokolenia osłabły ale " troski i zmartwienia świata jeszcze wyostrzyły ich urodę".

Ile z tego przeszło do DA?

ps. moja czarodziejka wygląda bardzo elficko mimo wszystko- nosi długie szaty, nie te nieeleganckie powycinane z futrem. Ale fryzure nie ma najlepszą.

Сообщение изменено: Aneczka, 07 Июль 2010 - 01:28 .


#34
Guest_estel26_*

Guest_estel26_*
  • Guests
Właśnie jestem w trakcie czytania "Listów" J.R.R Tolkiena. Profesor ciągle musi w nich odpowiadać czytelnikom zaciekawionym elfimi istotami(m.in).W wielu miejscach ubolewa,że jego majestatyczne elfy-pierwsze dzieci Iluvatara są postrzegane w zachodniej kulturze jako właśnie małe duszki,niemalże wzrostu Calineczki.Strasznie go to denerwowało.Czytałam kiedyś wywiad z autorem książek z serii dragonaegowej.Rzekł on,że powiedzieć,że Tolkien wywarł wpływ na całe jego życie to za mało.Co za tym idzie na pewno bardzo wiele elementów ze świata Śródziemia przetworzył w swoich książkach a co za tym idzie przeniosło się to na grę.Jednak ja jeśli miałabym jakikolowiek wpływ na kreator pokombinowałabym tak,żeby elfy wyglądały bardziej doniosło,w DE są trochę za bardzo "pomniejszone" zarówno wizualnie jak i jeśli chodzi o ich status w świecie.

#35
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 сообщений
Tak. Nie podoba mi się zbytnio koncepcja elfow w DA.I nie są aż tak odmienne od ludzi. Zbyt brzydkie (ale Zev. wygląda jak opalony Legolas he he). W kreat. łatwiej ludzkie kobietę ładniejszą. a elfa faceta to wogóle nie idzie takiego ładnego w stylu Zevrana zrobić (zawsze jakieś kanty wchodzą). Nie podoba mi się tez to jak umierały (ta cała Uthenera). Bzdura.

#36
Guest_estel26_*

Guest_estel26_*
  • Guests
Jeszcze jak swoją elfkę dopracowałam to jako tako,choć jak mówiłam zrobiłam ją strasznie wyniosłą co też mnie kompletnie nie satysfakcjonowało ale chciałam jak już temat Tolkiena padł jakoś upodobnić ją do mojej wizji elfów ze Śródziemia-więcej dumy,godności,majestatu a tu guzik po godzinach eksperymentów wyszedł jakiś podlec;-)Wkurzyło mnie też strasznie,że grając elfem ludzie tak cię zlewają.Myślałam,że postać będzie budzić poważanie jakąś nawet adorację a tu już w Ostagarze dostała obuchem w głowę i to nie jeden raz!!!Blee

#37
Alexander1138

Alexander1138
  • Members
  • 665 сообщений
Aneczka:

Akurat opis budowy Tolekienowskich Elfów znam całkiem dobrze bo to właśnie na nim oparłem moje porównanie z tymi z uniwersum DA. Natomiast nie wiedziałem nic o mrocznych, znaczeniu słońca etc. więc dzięki ;). Z książek Tolkiena miałem okazję przeczytać tylko Hobbita, ale kilka czeka w dosyć długiej kolejce.

Co do nazewnictwa to mi obie wersje (elfy, elfowie) kojarzą się tylko z tymi, które wyżej opisałaś. Może jednak niektórym osobom trzeba to było odpowiednio zaznaczyć. I „elven” to jest przymiotnik „elficki”, a „elves” to elfy/elfowie.

#38
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 сообщений

Alexander1138 wrote...

Aneczka:
Akurat opis budowy Tolekienowskich Elfów znam całkiem dobrze bo to właśnie na nim oparłem moje porównanie z tymi z uniwersum DA. Natomiast nie wiedziałem nic o mrocznych, znaczeniu słońca etc. więc dzięki ;). Z książek Tolkiena miałem okazję przeczytać tylko Hobbita, ale kilka czeka w dosyć długiej kolejce.
Co do nazewnictwa to mi obie wersje (elfy, elfowie) kojarzą się tylko z tymi, które wyżej opisałaś. Może jednak niektórym osobom trzeba to było odpowiednio zaznaczyć. I „elven” to jest przymiotnik „elficki”, a „elves” to elfy/elfowie.

Kojarzy ci się bo nasze (dzisiejsze) myślenie o elfach ukształtował Tolkien. No o "elves" mi chodziło nie byłam pewna 100% jak to brzmiało- stąd "bodajże". 
Lubuje sie wlaśnie w badaniu budowy i pchodzeniu poszczególnych elementów fantasy. Nawet na maturze miałam temat  "Motywy mityczne i baśniowe we współczesnym fantasy".

#39
Guest_estel26_*

Guest_estel26_*
  • Guests
Elfy mroczne inaczej można nazwać jako te,które nie poszły za Oromem do Valinoru w pierwszej wędrówce na Zachód,to już są historie quendi itp.

#40
Guest_estel26_*

Guest_estel26_*
  • Guests
Aneczka--bardzo fajny temat maturalny.Ja kiedyś miałam plan,że pracę mgr napiszę o czymś podobnym.Mianowicie motywy mityczno-mistyczne ale w twórczości R.Gawlińskiego;-)

#41
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 сообщений

estel26 wrote...

Elfy mroczne inaczej można nazwać jako te,które nie poszły za Oromem do Valinoru w pierwszej wędrówce na Zachód,to już są historie quendi itp.


To 2 niezależne znaczenie- jako obelga (nie widziały światła dzew). Ja opisałam te "złe". Mieszkaja zwykle pod ziemią(słońce nie dochodzi) i przemieszczaja się w nocy. Które nienawidzą ludzi. Był taki jeden w "Sirmalilionie", czy  też elfy drowy z NWN (Forgotten Realms).

Сообщение изменено: Aneczka, 07 Июль 2010 - 03:23 .


#42
Guest_estel26_*

Guest_estel26_*
  • Guests
Tak racja był,uwiódł córkę króla noldorskiego.

#43
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 сообщений
Taa Ardehelę. I dzięki za kom. na temat maturalny :-)

Сообщение изменено: Aneczka, 07 Июль 2010 - 03:26 .


#44
Guest_estel26_*

Guest_estel26_*
  • Guests
Siostrę chyba-już nie pamiętam,ale elf takowy był;-)

#45
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 сообщений
Tak faktycznie siostrę króla. A potem dźgnoł ją nożem. A ich syn zdradził przejscie do Gondolinu i bujal sie w córce króla, a ona uważała że to zboczone(słusznie) i wyszła za człowieka potem.

#46
Guest_estel26_*

Guest_estel26_*
  • Guests
Tak tak tak!!! Super był ten fragment Silmairiliona. Chyba ktoś nie zamknie tego wątku za offtop?;-)

#47
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 сообщений
Eee ja zawsze jak gadam, to jakoś schodzi na offtopy. I nigdy nie zamykają. (kiedyś był nawet na 3 strony).

#48
Guest_estel26_*

Guest_estel26_*
  • Guests
;-)A propos Tolkiena.Jeśli uda mi się w końcu dopracować zadowalającą elfkę,nazwę ją Eledhwen-bodjaże w sindarinie znaczy to elficko-piękna.I to będzie uwieńczenie moich bezowocnych starań...

#49
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 сообщений
he he. Mojej postaci wszyscy mówią że jest piękna. Nawet jak miała za szeroką szczękę. Teraz wygląda w miarę. Dałam dzisiaj jej zdj. do galerii, ale nie wiem kiedy będzie.


#50
Guest_estel26_*

Guest_estel26_*
  • Guests
Kurczę ja swoją "wyniosłą" już 3 razy wysyłałam i sprawdzam a tam nadal tylko Zev.Nie wiem co jest nie tak,że nie chce się wczytać.:-(