Aller au contenu

Photo

Czy Wasza moralność ma wpływ na podejmowanie decyzji w grze? (możliwe spoilery)


  • Veuillez vous connecter pour répondre
175 réponses à ce sujet

#76
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages
Ja od Loghaina i od tej jego uporczywej tępoty wysypki dostaję. Nic ciekawego, czy fajnego w nim nie widzę. Szaleniec co zamordował armię. O głupiego focha- bo wszystko musi byc po jego myśli.
Nie ma dla tego usprawiedliwienia.
A Riordan mnie niezbyt ruszył.
Mój ulubiony skład:
Alistair, Zev i pies (Mabar go nazwalam- pomysłowo nie?) [dlatego nie kupilam Przebudzenia - nie ma żadnego z nich-żaden fan dla mnie]

A i dlaczego elfia panna nie może byc krolową? Niesprawiedliwe przecież to bohaterka jest.

Modifié par Aneczka, 07 juillet 2010 - 06:33 .


#77
Guest_estel26_*

Guest_estel26_*
  • Guests
Ktoś kiedyś gdzieś napisał,że po dołączeniu go do drużyny okazał się największą niespodzianką i zaskoczeniem w grze,na plus.Ale osobiście nie wiem jak to możliwe,czy można wyleczyć się z psychozy Orlais tak w krótkim czasie?I jak go poznać jak ew.dołącza przed ostateczną batalią?

Lubię Alistaira właśnie jako towarzysza jest taki ciepły i miły bardzo,jako opcję romansową wybrałam Zevcia,choć epilog Przebudzenia jest taki,że nie wiem czy dobrze zrobiłam w końcu.

#78
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages
Hmm? Jaki jest epilog?

Ja mam Alisterka, bo właśnie jest cieply i miły (ale Zevka też bym chciała).

#79
Guest_estel26_*

Guest_estel26_*
  • Guests
O właśnie,może pomożesz mi to rozsądnie zinterpretować.Głowię się sama długi czas i nic.



"If the Warden had a romance with Zevran, some claim that he/she went to Antiva chasing him. One rumor suggested the pair engaged in a terrible showdown in the Antivan capital, and others say that they took over the Crows. Perhaps they adventure together still. "O co biega z tą walką w Antivie??????Jak to przecież kochał strażniczkę na zabój!!!;-)

#80
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages
Ja pierdzielę...w szkole uczyłam się Niemca, ang uczyłam się na grach, filmach... rozumienie więc mam jak na mój brak edukacjii bardzo dobre. Ja z tego rozumie że "ścigała go do Antivy , plotki że się zaręczyli w stolicy {w paskudnym miejscu lub okolicznościach}.Plotki inne że rzucili się z {klifu}. A i być może ich przygody trwają dalej."...

#81
Guest_estel26_*

Guest_estel26_*
  • Guests
Właśnie i oto cały problem.Ja też tak to zinterpretowałam,że się zaręczyli a tu zonk. Ten terrible showdown oznacza,że starli się w straszliwej bitwie w stolicy Antivy.I co???Ja tego nierozumiem.Zev na prawdę na końcu to szalał za strażniczką a potem nagle co,mieliby się naparzać w jakiejś strasznej bitwie?To nielogiczne!

#82
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages
EEEE. To plotka jest. Wiesz jakie te plotki w DA są. Poza tym raczej mi to brzmi jakby się właśnie podczas bitwy zaręczyli(żeby groteskowo było). Tak jak ten klif najpewniej - po cholere by mieli skakać. być może ich  przygody trwaja dalej. Na pewno się wszystko dobrze skończylo.
Poza tym jak to Zev zaręczony? Straszne, on taki wolny ptak jest...

Modifié par Aneczka, 07 juillet 2010 - 07:15 .


#83
Guest_estel26_*

Guest_estel26_*
  • Guests
Właśnie w polskim tłumaczeniu epilogu było,że się dokładnie "starli w straszliwej walce".Pogięte to jakieś.Strasznie mi przykro było,bo to by oznaczało,że on udawał miłość,żeby strażniczka chroniła go przed Krukami.A to "took over Crows" to,że przejęli Kruki-o właśnie pokrętne tłumaczenia.

#84
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages
Aaa trzeba tak od razu. Crow to kruk? Ja żawsze myślałam że ostra skała. poza tym kruk to raven. Właśnie took over w kontekscie wychodzilo mi na.... Ech paskudne słowa dobral nie?

No ale sie zgadza. zaręczyli sie podczas bitwy. A jak sie zaczeła twoja znajomość z nim? Czy nie od walki?
Przejeli kruki jakie gupie... ;)

Modifié par Aneczka, 07 juillet 2010 - 07:23 .


#85
Guest_estel26_*

Guest_estel26_*
  • Guests
Właśnie mówię,pokrętnie to napisane jak cholera.Każdy może to inaczej zinterpretować.No ale suma sumarum plotka z bitwą jest dla mnie tak samo załamująca jak dla Ciebie zakończenie z chorym rytuałem Morrigan.Buuuu

#86
Guest_estel26_*

Guest_estel26_*
  • Guests
Tak od walki.Ale przecież po drodze zdążyli zapałać uczuciem,on został z nia mimo propozyji Talisena.Potem został z nią szkolić strażników.A tu bęc.Na końcu dodatku piszą,że się pochamrali w bitiwe?Chyba że ja jestem zbyt mało inteligenta,by to właściwie odczytać.


#87
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages
Eee. Jak na mój nos to właśnie jest jak w "Pan i Pani Smith" Paskudna walka a potem...
Nie, nie martw się. Poza tym te kruki razem przejeli. A Zev taki fałszywy nie jest by wykorzystywać, jakby go to nie obchodziło odszedłby po zabiciu Taliesena (albo by do niego dołączył). Poza tym plotka- słuchałaś jak oni pieprzą? Pewnie się spotkali i on ja zabrał do restauracii gdzie oświadczył sie nad zupa rybna. A pierścionek na pewno był dalijski z wielkim szmaragdem. :-)

Modifié par Aneczka, 07 juillet 2010 - 07:33 .


#88
Guest_estel26_*

Guest_estel26_*
  • Guests
Aaaaaa ale mnie rozśmieszyłaś:-))))))) I tak powinnoi napisać w epilogu.Optymistycznie,humor iście w stylu Zeva,nic dodać nic ująć.Brawo!

#89
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages
I luuuz nie? Gorzej z Alistairem mam.
A wogóle to ciekawe czy w 2 będzie ta sama postać. I druzyna. Bez psa, Alistaira i Zevrana nie chce grać.

Modifié par Aneczka, 07 juillet 2010 - 07:38 .


#90
Guest_estel26_*

Guest_estel26_*
  • Guests
A oni jakąś mega deprę wstawiają z bitwami i Krukami;-)Epilog Aliego jest duuużo bardziej interesujący.Tu jest link jeśli byś miała ochotę się zapoznać.

http://dragonage.wik...ogue_(Awakening)

#91
Guest_estel26_*

Guest_estel26_*
  • Guests
Ja też,jak Zeva braknie-nie gram!

#92
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages
Nie złamie mi serca co? Ja mam koncepcje 2. Jak ja bym zrobiła, choc może byc dziwna troche...

#93
Guest_estel26_*

Guest_estel26_*
  • Guests
Myślę,że Ali to ostatnia postać,która mogłaby złamać serce.Już prędzej Zev spotka jakąś długonogą piękność,stwierdzi,że strażniczka i tak skończy za jakiś czas na Głębokich ścieżkach i co on będzie miał z życia.Tak tak obawiam się tego.zev jest nieobliczalny-niestety to jego urok ale też wada.

Dawaj ze swoją koncepcją-ciekawa jestem!

#94
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages
To jest fantasy nie? Tak sobie kiedyś myślałam że mogliby zrobić tak: Więc plagi są rozdzielane setkami lat. Nastepny DA może sie dziać w innym wieku smoka. Wyłażą potwory a Wardeni już wymarli. I jakieś nawiedzone wiedźmy(choćby i Flemeth z aktualna córeczką, może nawet i Morrigan jeżeli się dogadały) postanowiły ratować swój tyłek- przyzywając jak demony z pustki martwych już od dawna bohaterów co zwalczali plagi: gracza (czy zginoł z arcydemonem czy nie), Alistaira(tak samo), Zevrana (koniecznie co z tego że nie strażnik),Leliane, itp, może nawet Duncana i Riordana , ale także tych starszych jak elf Garahel, ten jego kolega krasnolud kowal... i tak dalej. Byloby wieele lat później wiec zmiany z 1 mogły być odnotowane jedynie w rozmowach, ewentualne demonie dziecko byłoby już pewnie dorosłe- jego obecność zależałaby od decyzji z 1. No i jakieś wstrętne szczególiki tego wskrzeszenia np. trzeba walczyć bo inaczej dusza odleci w niebyt. Praktycznie by bylo , nie? Co sądzisz?

Czytałam te epilogi. Dziwne że postać w każdym " znika" ze świata. A jej "historia sie nie kończy"...
Hmmm. to pewnie jest szansa na kontynuacje postaci.

Modifié par Aneczka, 07 juillet 2010 - 08:37 .


#95
Guest_estel26_*

Guest_estel26_*
  • Guests
Bardzo epickie jest to co napisałaś.Ciekawa jest koncepcja pojawienia sie strażników z przeszłości.Ale jakby nie było to jakaś forma nekromancji.Pomyśl,czy fajnie grałoby się umarlakami,ja w tych klimatach raczej nie gustuję.Ja chciałabym małej odległości czasowej i żeby nie zapodawali już pomiotów,bo już wymiotowałam pod koniec tymi genlokami i hurlokami;-)Wolałabym najazd Qunari i fabułę osnutą na ratowaniu Fereldenu.Oto kraj stoi na krawędzi i ostatnią szansą są legendarni strażnicy,którzy wzywają na pomoc owianych chwałą towarzyszy z 1.Co myślisz?

#96
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages
Eee ale to nie ich wina że są umarlakami, co mają zrobić? Flemethy zawsze są zboczone nie? Poza tym chciałabym spotkać Garahela byłby na pewno jak Feanor. Też bym chciała bezpośrednia konytynuację.
Poza tym obawiam się że nie ma DA bez pomiotów- mogliby to jednak jakoś urozmaicić.
Nie wiem a jak Zev zginol w 1 to czy warto robic jego postać w drużynie- tak moga pomyślec.
Grałaś w ME wiesz jak to tam rozwiazali?

Modifié par Aneczka, 07 juillet 2010 - 08:52 .


#97
Guest_estel26_*

Guest_estel26_*
  • Guests
Tak też wyobrażam sobie Garahela jako elfa w typie nlodroskich książąt!

Nie grałam w ME,jak to tam jest?Nie wiem w ogóle co oni zrobią z sequelem Dragona.W końcu mnogość ścieżek jest tak ogromna,że musieliby zrobić KAŻDĄ ewentualność.Ale uwaga-dobra wiadomość jest taka,że tak podobno mają zrobić HURRA!Czyli dla każdego osobna gra do wczytania w zależności od wyborów.to trochę zmienia postać rzeczy w dywagowaniu o 2 prawda?

#98
Alexander1138

Alexander1138
  • Members
  • 665 messages
Ale offtop ;D
Nie mieszając się w Waszą historię dopowiem tylko, że ten tekst po angielsku wcale nie jest pokrętnie napisany :P
Jeśli strażnik/czka miał/a romans z Zevranem, niektórzy twierdzą, że on/a pojechała do Antivy, goniąc go. Pewna plotka sugeruje, że para zaręczyła się podczas strasznego starcia(?) w stolicy Antivy, a inni mówią, że przejęli kontrolę nad Krukami. Może dalej podróżują ze sobą.
Ahh to jest magia takich zakończeń. Każdy dopowiada sobie to co jest dla niego lepsze ;)

Modifié par Alexander1138, 07 juillet 2010 - 08:59 .


#99
Guest_estel26_*

Guest_estel26_*
  • Guests
"Nie mieszając się w naszą historię?"

Modifié par estel26, 07 juillet 2010 - 09:03 .


#100
Alexander1138

Alexander1138
  • Members
  • 665 messages
Mam na myśli to, że same sobie wymyślacie co może byc dalej lub jak zakończenie powinno wyglądać. ;). Z ciekawością czytam.