Czy Wasza moralność ma wpływ na podejmowanie decyzji w grze? (możliwe spoilery)
#101
Guest_estel26_*
Posté 07 juillet 2010 - 09:10
Guest_estel26_*
#102
Posté 07 juillet 2010 - 09:20
Postać Wrex- dało się go zabić w 1, w 2 jego obecność zalerzy od tego co się zrobiło, ale niestety nie jest w drużynie, jeżeli żyje zostaje wodzem krogan(obcych takich), ale milo z nami rozmawia.
Do nowej drużyny weszło 2 starych najmniej problematycznych (ale i obok Wrexa najlepszych) towarzyszy, widać że cie znają (inaczej traktuja jak gdybyś nie miala wczytanych zapisów), dodano im wątki romantyczne. Reszta drużyny z 1 (pozostała przy życiu), dwójka (co można z którymś mieć romans w 1), spotykasz ich w grze, i masz zdjęcie "ukochanego" w kajucie. Jednak spotkanie nie jest zbyt przyjemne, zwłaszcza jeżeli ukochanym był człowiek- dostajesz zjebke że jak możesz służyć gangsterom. Ale rozwiazanie sytuacii sugeruje że wróci w 3 do drużyny.
Więc dziwnie to wróży DA. I sorry za off topa. Tak jakoś wyszło.
Modifié par Aneczka, 07 juillet 2010 - 09:22 .
#103
Posté 07 juillet 2010 - 09:29
Co do ME 1 i 2 oraz wątku miłosnego... w jedynce urzekła mnie Liara i gdy spotkaliśmy się to było coś w stylu:
- O Shepard fajnie, że jesteś. Sorry nie mam czasu, ale zrób coś dla mnie ok?
Chwilę pogadałem z mą dawną miłością po wykonaniu jej zdania i nic więcej.
#104
Guest_estel26_*
Posté 07 juillet 2010 - 09:47
Guest_estel26_*
W końcu DA urzeka interakcjami w drużynie i wątkiem fabularnym więc nie wyobrażam sobie takiej kwestii,że wybory z 1 idą spać krótko mówiąc.Muszę o tym pomyśleć,jutro coś napiszę jeszcze o tym sequelu bo to ciekawy temat jest.
#105
Posté 07 juillet 2010 - 09:50
Edit. Okej widzę, że powinność spada na mnie ;P.
Edit. 2. Jednak nie ma takiej potrzeby, gdyż podobny temat istnieje: http://social.biowar...6/index/2551314 . Tak się zastanawiam czy moderator nie mógłby przenieść naszych postów własnie do tamtego tematu?
Modifié par Alexander1138, 07 juillet 2010 - 10:11 .
#106
Posté 08 juillet 2010 - 12:10
Ostatni raz się offtopuje.Alexander1138 wrote...
Ja cieszyłbym się gdyby DA2 dział się wiele lat później. Póki co nie mam pomysłu co mogło by być przewodnim motywem działań naszego bohatera, ale chciałbym mnóstwo nawiązań do naszych wyborów z Początku. Mówię tu zarówno o wyborach moralnych, jak i o tym kto był ukochaną osobą bohatera/ki Fereldenu, ich dalsze losy itd. Albo gdybyśmy spotkali na trakcie jakiegoś kupca, który by wspominał że jego babka albo prababka została ocalona przez naszą dawną postać. A takich momentów było sporo. Niby nic wielkiego, a cieszy. I wtedy łatwiej byłoby przenieść nasze wybory z pierwszej części .Oczywiście nie mam nic przeciwko kontynuacji dziejącej się zaraz po pokonaniu Arcydemona, ale to jest spore wyzwanie dla twórców.
Co do ME 1 i 2 oraz wątku miłosnego... w jedynce urzekła mnie Liara i gdy spotkaliśmy się to było coś w stylu:
- O Shepard fajnie, że jesteś. Sorry nie mam czasu, ale zrób coś dla mnie ok?
Chwilę pogadałem z mą dawną miłością po wykonaniu jej zdania i nic więcej.
Fakt słyszałam że w ME2 Liara dziwnie nieczuła się zrobiła. Natomiast Kaidan zjechał mnie równo na Horyzoncie, że czemu nie dała znaku życia a on był w depresji (Shep.była w śpiączce), i jak może pracować dla Cerberusa(Shep. nie ma wyboru). Ale potem przysłał list że go wtedy poniosło. Tak czy inaczej zarobi za to solidnego kopa w dupe na otrzeźwienie w ME3. I oby się wytłumaczył. Bo zastanawiam sie czy go dla Garrusa nie żucić...
Co do DA2 to wolałabym grać tak czy owak tą samą postacią i żeby byli moi ulubieńcy w drużynie (Alistair i Zev). Koniec, do usłyszenia.
Modifié par Aneczka, 08 juillet 2010 - 12:13 .
#107
Guest_estel26_*
Posté 08 juillet 2010 - 08:19
Guest_estel26_*
#108
Posté 08 juillet 2010 - 10:57
- nigdy nie zabijam psa. Connor może umrzeć, wszyscy mogą umrzeć, ale pies? Nigdy
- jestem w fanklubie rymującego dębu. Pustelnik musi umrzeć. Jako dobra postać: bo trzeba pomóc, jako zła: bo nie lubię ludzi no i trzeba sprzątnąć konkurencyjnego maga
- Branka musi umrzeć. Nie znoszę baby, a poza tym, gdyby nie ona Oghren by nie pił i byłby bardziej znośny. Jako dobra postać: moralnie oczywisty wybór, jako zła: bo nazwała mnie sługusem, czy jakoś tak, no i stoi jak kołek, a ja się męczę z pułapkami Caridina.
- Cauthrien musi umrzeć (mam na myśli tę pierwszą walkę w posiadłości Howe'a). Dobro: właściwie to nie mam dobrego uzasadnienia, coś na zasadzie: zaatakowała mnie, trzeba było się liczyć z konsekwencjami, ups wypadek przy pracy. Zło: Za słowa: milcz, gdy mówią godniejsi. Musi umrzeć argh.
#109
Posté 08 juillet 2010 - 12:10
- też nie zabijam psa. Tym bardziej, że lubię zwierzęta i gdy tylko widziałem sceny końcowe z Darkspawn Chronicles to było mi smutno (martwy mabari).
- jeśli chodzi o pustelnika to starałem się wybrać opcję, w której nikogo nie muszę się pozbywać.
- Branka musi umrzeć. Popieram Cię całkowicie. Poza tym, i tak już nigdy nie byłaby tą samą osobą, o której opowiadał Oghren.
- W posiadłości Howe’a poddałem się. Stwierdziłem, że zabijając ją pogorszę swoją sytuację jeśli chodzi o poparcie. Chciałem pokazać, że nie mam złych zamiarów i nie działam dla własnych korzyści (jak to rozpowiadał Loghain o SS)
A jaką decyzję podjęłaś z magami? Mam na myśli dwie sytuacje:
- pozbycie się magów czy uratowanie ich. Ja wybrałem drugą opcję, mimo iż popieram apostatów i uważam Krąg za klatkę. Tylko ile z tamtych osób miało tak naprawdę wybór? Dzieci i praktykujący uczniowie nie powinni za to umierać.
- tu pomniejsza sytuacja. Po pewnej walce z magami krwi, któraś z nich poddała się i prosiła by puścić ją wolno. Potrafiła się tylko użalać nad sobą. Uznałem, że to był jej wybór i powinna znać konsekwencje. Zabiłem ją.
Nie mam nic przeciwko większej sile, tylko chodzi mi o sposób jej wykorzystywania.
Modifié par Alexander1138, 08 juillet 2010 - 12:11 .
#110
Posté 08 juillet 2010 - 01:30
Wybieram krąg z tego względu, że nie chcę dostarczać Zakonowi kolejnego pretekstu, aby jeszcze bardziej ograniczyć prawa obywatelskie (że tak to ujmę) magów. Można Irvinga lubić lub nie, ale dobrze jest mieć jakiegoś świadka wydarzeń, który nie jest związany z Zakonem, a wydaje mi się że Irving jest dość poważaną postacią. Natomiast lubię zabijać Wynne, najchętniej za pomocą mana clash, wtedy za jednym zamachem z Petrą, Keili i Kinnonem pyk!
#111
Guest_estel26_*
Posté 08 juillet 2010 - 04:42
Guest_estel26_*
#112
Posté 08 juillet 2010 - 05:28
Np. Urna Świętych Prochów. Czy wiadomość o ich odnalezieniu powinna zostać ogłoszona światu? Jakąkolwiek decyzję nie podejmiesz będzie to wybór między śmiercią a życiem człowieka. Są też wybory nie wymagające używania przemocy, za pomocą perswazji, ale wtedy znowu dostajesz „wybór nie zabicia kogoś”.
Reasumując, w tej grze nie chodzi o zabijanie ale o wybory, często wybór zabicia kogoś lub nie
Modifié par Alexander1138, 08 juillet 2010 - 05:29 .
#113
Guest_estel26_*
Posté 08 juillet 2010 - 05:33
Guest_estel26_*
#114
Posté 08 juillet 2010 - 05:34
#115
Posté 08 juillet 2010 - 05:42
#116
Guest_estel26_*
Posté 08 juillet 2010 - 05:46
Guest_estel26_*
#117
Posté 08 juillet 2010 - 06:00
Co do wczuwania się. Jak pisałem na początku tematu, gram jakbym kierował sobą w świecie fikcyjnym. Po prostu traktuję to jako dobrą rozrywkę. Zapewne większość z nas marzyła by być bohaterem danej książki lub filmu. Tam główny bohater jest z góry narzucany przez autora i czytamy/oglądamy jego przygody. W RPG to my odgrywamy rolę głównej postaci, więc gra po części tą możliwość daje. Bierzemy czynny udział w budowaniu historii. Wszystko oczywiście w charakterze rozrywki, relaksu. Ten temat miał właśnie pokazać nasze podejście.
#118
Posté 08 juillet 2010 - 06:02
Swoją drogą może was to zaciekawi: lubię także grać facetami i jakoś prawie zawsze tak mi wychodzi, ze moje strażniczki są szalone i niebezpieczne, a strażnicy to oaza spokoju;) Pasuje mi taki wizerunek, co jest o tyle dziwne, że ja te moje męskie postacie robię specjalnie pod romans z Morrigan;).
Modifié par Leukofryene, 08 juillet 2010 - 06:05 .
#119
Posté 08 juillet 2010 - 06:10
Najczęściej wybieram postać płci pięknej jako drugie podejście by zobaczyć jak zmieniają się opcje dialogowe lub interakcje. Może zawsze pojawić się coś zaskakującego.
#120
Guest_estel26_*
Posté 08 juillet 2010 - 06:16
Guest_estel26_*
A co jeśli ktoś gra w DA np.dla muzyki i jej współbrzemienia z obrazem na monitorze?Czy to już może off top?;-)
#121
Posté 08 juillet 2010 - 06:28
#122
Guest_estel26_*
Posté 08 juillet 2010 - 06:36
Guest_estel26_*
#123
Posté 08 juillet 2010 - 06:45
#124
Guest_estel26_*
Posté 08 juillet 2010 - 06:51
Guest_estel26_*
#125
Posté 08 juillet 2010 - 06:57





Retour en haut






