[quote]Ashii6 wrote...
[quote]Deturis90 wrote...
[quote]Robin Blackett wrote...
holy cow wall of text !
[/quote]
this is an outrage !
[quote]KKs_45 wrote...
What a bull****! Właśnie SI jest w stanie
opracować najlepsze plany strategiczne. Wiedzą na jakiej zasadzie opiera
sie walka, znaja każdy słaby punkt każdej rasy organicznej, wiedzą jak
chronić własne zasoby(platformy) i jak niszczyć te wraze wiec...[/quote]
Legionie, pamiętaj, co mówiła EDI. Nie da się przewidzieć błędu jednostki organicznej, lub też do końca znać jej podejście do każdej sytuacji.
[/quote]
Yes, ma'am !
Deturis out !
Wybory, wpływ na fabułę, zakończenia, Ogólna dyskusja!
Débuté par
michal9o90
, juil. 05 2010 04:29
#226
Posté 11 octobre 2010 - 06:14
#227
Posté 11 octobre 2010 - 06:17
Mnichu: Pytaj heretyków nie nas:D
Ash: wiesz ile my się o to z EDI kłócimy? Ona twierdzi że nigdy się tego przewidzeć nie da. My doszlismy do konsensusu tresci nastepującej (jako że nastąpił w obrębie jednej platformy możemy popełnić nieznaczny błąd z punktu widzenia całości): organików jest zbyt wielu aby błędy się nie powtarzały więc biorąc pod uwagę błąd i statystyki wszystkich organików popełniających dany błąd możemy dojść do wzoru występowania danego błędu. Oczywiście uzyskanie wyniku takich obliczeń w warunkach polowych jest niemożliwe
Ash: wiesz ile my się o to z EDI kłócimy? Ona twierdzi że nigdy się tego przewidzeć nie da. My doszlismy do konsensusu tresci nastepującej (jako że nastąpił w obrębie jednej platformy możemy popełnić nieznaczny błąd z punktu widzenia całości): organików jest zbyt wielu aby błędy się nie powtarzały więc biorąc pod uwagę błąd i statystyki wszystkich organików popełniających dany błąd możemy dojść do wzoru występowania danego błędu. Oczywiście uzyskanie wyniku takich obliczeń w warunkach polowych jest niemożliwe
Modifié par KKs_45, 11 octobre 2010 - 06:18 .
#228
Posté 11 octobre 2010 - 06:23
I widzisz? Dlatego w warunkach polowych nie możesz przewidzieć postępowania jednostki organicznej :>
#229
Posté 11 octobre 2010 - 06:31
Mimo wszystko w teorii przewidzenie tych błędów możliwym jest:D My i tak nie musimy przewidywać błędów - wystarczy zhackować wam mózgi i czytac zamiary:D
#230
Posté 11 octobre 2010 - 06:32
Uważaj na słowa, bo Ci skasuje dyski
#231
Posté 11 octobre 2010 - 06:36
Podle życzenia, już milczę.
*pod nosem*1011010001011101000101010101
*pod nosem*1011010001011101000101010101
#232
Posté 11 octobre 2010 - 06:58
Nie bój się KKs przechowam twoje wspomnienia ^^
#233
Posté 11 octobre 2010 - 07:01
Eeerrrrorr! We detect failure! (BTW We are Legion!)
#234
Posté 11 octobre 2010 - 07:05
Mniej spamu, por favor.
#235
Posté 11 octobre 2010 - 07:11
Ta'est, ser!
Hmm... o czym był temat?
Edit: Ach, już mam. Więc zakończenia... to może takie, żeby się dało po ukończeniu głównego wątku i wszystkich 15 pobocznych zadań trochę jednak postrzelać, a nie tylko wałęsać się po galaktyce i rozmawiać z ludźmi (i obcymi), którzy nie mają nam nic do powiedzenia?
Hmm... o czym był temat?
Edit: Ach, już mam. Więc zakończenia... to może takie, żeby się dało po ukończeniu głównego wątku i wszystkich 15 pobocznych zadań trochę jednak postrzelać, a nie tylko wałęsać się po galaktyce i rozmawiać z ludźmi (i obcymi), którzy nie mają nam nic do powiedzenia?
Modifié par _KamiliuS_, 11 octobre 2010 - 07:13 .
#236
Posté 11 octobre 2010 - 07:26
Jeżeli zakładamy że ME3 nie będzie końcem serii to tak po zakończeniu coś powinno być to rozwalenia inna galaktyka i armia zmutowanych krewetek ? (to żart)
Ale jeśli w ME3 Shep ginie i kończy się nasza przygoda z nim to raczej więcej strzelania nie potrzebne.
Ale jeśli w ME3 Shep ginie i kończy się nasza przygoda z nim to raczej więcej strzelania nie potrzebne.
#237
Posté 11 octobre 2010 - 07:33
Masz coś do krewetek?
A jak postrzelasz jeśli Shep zginie? Wątpię by w tej trylogii ME zastąpił go ktoś inny.
A jak postrzelasz jeśli Shep zginie? Wątpię by w tej trylogii ME zastąpił go ktoś inny.
#238
Posté 11 octobre 2010 - 07:36
O dwójkę mi chodziło, że z tym zakończeniem to jakiś kiepski żart ze strony BioWare. Ale oni się lubują ostatnio w liniowych sznyclach.
#239
Posté 11 octobre 2010 - 07:44
No właściwie.... Kończysz wszystkie zadania i nie ma co robić. Niby DLC są, ale i te koniec mają.
#240
Posté 12 octobre 2010 - 10:27
Że niby ME jest liniowe? Nie nie nie i jeszcze raz nie! Nie zgadzam się to bzdura.
A to przecież normalne, że każda gra się na czymś kiedyś kończy.
A to przecież normalne, że każda gra się na czymś kiedyś kończy.
#241
Posté 12 octobre 2010 - 10:49
Eee... ME nie jest liniowe? To, że możesz wybrać którą z kilku przygotowanych misji chcesz wykonać pierwszą, kogo zabierasz na misje i wybory w dialogach, które dają czerwone lub niebieskie punkciki jeszcze nie znaczy, ze gra i jej świat jest otwarty i mamy swobodę. ME jest cholernie liniowy, ale scenariusz i rozgrywka sprytnie to ukrywają. I nie może być inaczej, bo wtedy filmowość gry szlag by trafił.
Modifié par _KamiliuS_, 12 octobre 2010 - 10:52 .
#242
Posté 12 octobre 2010 - 12:08
ME1 jest liniowe. ME2 też. DA:O też. DA:O to już w ogóle porażka dla mnie... Nvm. Nawet jeśli ME jest liniowe, to nie oznacza, że ludziom się nie podoba. Te 2 miliony, czy tam 3 sprzedanych egzemplarzy o czymś świadczy. Z resztą jeśli nie chcecie liniowej gry, która nie jest bardzo stara to proponuję NWN2. Grę można zakończyć na kilka sposób.
#243
Posté 12 octobre 2010 - 01:30
No coż, nie mówiłem, że ME2 jest złe dlatego, że jest liniowe. Chciałbym zobaczyć otwarty świat, ale to raczej niemożliwe. Zresztą jak już wspomniałem, ME jest do twarzy w liniowości,s zkoda tylko, że nawet tych niewielu elementów nie dopracowano. Ale mniejsza z tym. Po prostu dziwi mnie, że niektórzy nie potrafią dostrzec liniowości za tak cienką zasłonką pozornej swobody. Chociaż jeśli całe życie grało się w strzelanki i zręcznościówki, które nie pozwalały nawet na moment zboczyć ze ścieżki, wtedy ME rzeczywiście może się wydać grą, która daje nam ogromną wolność.
#244
Posté 12 octobre 2010 - 03:08
Hym... liniowości nie zauważyłem choć lubię serię Gothic która słynie z otwartości. (a przynajmniej 1)
#245
Posté 12 octobre 2010 - 03:21
nom gothic jest spoko ale 3 zwalili gdyby nie te walki i bugi była by dobra
#246
Posté 12 octobre 2010 - 04:22
Większej nieliniowości oczekiwałem właśnie po DA:O i było całkiem nieźle, ale nie idealnie. W ME, którego dalej śmiem nazywać eRPeGiem nie spodziewałem się dużej swobody, bo za filmowość i epickość czymś się płaci, nie?
Ta seria jest dobra taka jaka jest (może kilka szczegółów powinni poprawić, ale to w sumie kosmetyka), zamiast tego martwię się o DA.
A co do Gothiców, to tam nieliniowość również jest pozorna. Niby świat otwarty, niby możemy dołączyć do kogo chcemy, ale... to w żaden sposób nie zmieni biegu rozgrywki. Mówię zarówno o genialnym G1 jak i mocno średniej "dwójce". Z kolei duży postęp zrobił świetny G3 (o czym pisałem wcześniej) gdzie zakończeń było kilka i nasze poczynania dawały zauważalny efekt końcowy.
A co do Gothiców, to tam nieliniowość również jest pozorna. Niby świat otwarty, niby możemy dołączyć do kogo chcemy, ale... to w żaden sposób nie zmieni biegu rozgrywki. Mówię zarówno o genialnym G1 jak i mocno średniej "dwójce". Z kolei duży postęp zrobił świetny G3 (o czym pisałem wcześniej) gdzie zakończeń było kilka i nasze poczynania dawały zauważalny efekt końcowy.
#247
Posté 27 octobre 2010 - 04:01
Ja bym chciał żeby z naszymi wyborami zmieniał się świat...ech marzenia
#248
Posté 27 octobre 2010 - 08:23
Mi by wystarczyło, żeby nasze wybory w ME nie dotyczyły tylko fajnego tekstu. To nie jest RTS gdzie balans stron jest kluczowy. Np. malutkie zadanie z rybami na Cytadeli: wybieramy na czerwono i wciskamy naiwnemu Kroganinowi rybę za 1000 kredytów ok. Ale dlaczego daje nam też 1000 kredytów, które podobno zbiera na strzelbę za informację, że ryb w jeziorkach brak?
Mam pytanie (sam nigdy nie próbowałem) czy w ME1 można w ogóle nie przyłączać do drużyny Garrusa, Wrexa i Tali. Wydaje mi się że tak i ciekaw jestem jaki to ma wpływ na ME2.
Mam pytanie (sam nigdy nie próbowałem) czy w ME1 można w ogóle nie przyłączać do drużyny Garrusa, Wrexa i Tali. Wydaje mi się że tak i ciekaw jestem jaki to ma wpływ na ME2.
#249
Posté 27 octobre 2010 - 08:42
Bankowo Garrusa można nie wiąć, ale czy to ma jakiś wpływ w ME2 to już dokłądnie nie wiem. Zapewne brakuje mu kilku tekstów.Mam pytanie (sam nigdy nie próbowałem) czy w ME1 można w ogóle nie przyłączać do drużyny Garrusa, Wrexa i Tali. Wydaje mi się że tak i ciekaw jestem jaki to ma wpływ na ME2.
Modifié par Ubiquit, 27 octobre 2010 - 08:43 .
#250
Posté 29 octobre 2010 - 02:57
Ubiquit wrote...
Bankowo Garrusa można nie wiąć, ale czy to ma jakiś wpływ w ME2 to już dokłądnie nie wiem. Zapewne brakuje mu kilku tekstów.Mam pytanie (sam nigdy nie próbowałem) czy w ME1 można w ogóle nie przyłączać do drużyny Garrusa, Wrexa i Tali. Wydaje mi się że tak i ciekaw jestem jaki to ma wpływ na ME2.
Oprócz zaskoczonego Sheparda i tekstu "Garrus Vakarian?" wszystko inne jest takie, jakbyśmy zrekrutowali Garrusa. Co do Wrexa słyszałem, że nie przyłączony ginie i Tuchanką rządzi jego brat. A Tali nie da się nie wziąć, jak dobrze pamiętam.





Retour en haut






