Wiesz jak ja gralem za pierwszym razem to mi zginęły 4 osoby, ale to ja popelnilem jakieś błędy. Potem się wzorowałem poradnikiem i wszystko było dobrze a 3x tak przeszedłem gre, więc możliwe, że to jakiś bląd gry.
Wybory, wpływ na fabułę, zakończenia, Ogólna dyskusja!
Débuté par
michal9o90
, juil. 05 2010 04:29
#151
Posté 29 juillet 2010 - 02:28
#152
Posté 29 juillet 2010 - 03:37
Teraz wczytałem i po użyciu Omega 4 zginęła mi tylko Jack
Dlaczego?
Dlaczego?
#153
Posté 29 juillet 2010 - 06:02
Źle rozbudowana Normadia/ nie była lojalna/błąd gry
#154
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 29 juillet 2010 - 06:09
Guest_nabuhodonozor_*
Wg mnie to wcale nie błąd gry ani źle rozbudowana Normandia czy też problemy z lojalką. Tak może się stać i tyle. To może nie być błąd ale zamysł Bioware, że od czasu do czasu ktoś ginie aby wrozmaicić grę w taki sposób, żeby gracz wybierał inne postaci.
Ja mam od początku zainstalowane ME2 i nic przy niej nie mieszałem - pierwsze 2 razy grając w ostatnią misję sprawdziły się te same składy za trzecim już nie.
Koledzy mieli podobnie lecz inne sekwencje i inne postacie więc nie wierze w błąd gry.
Ja mam od początku zainstalowane ME2 i nic przy niej nie mieszałem - pierwsze 2 razy grając w ostatnią misję sprawdziły się te same składy za trzecim już nie.
Koledzy mieli podobnie lecz inne sekwencje i inne postacie więc nie wierze w błąd gry.
#155
Posté 29 juillet 2010 - 06:23
Ja przechodziłem kilka razy, za każdym razem zmieniałem postacie. Tylko szkoda, że Zaeed nie ma napisanych dialogów na Normandy
#156
Posté 29 juillet 2010 - 10:14
Uprzedzam, że nie czytałem całego tematu.
Co do wyborów no to ME2 rozpocząłem z tym, iż zamiast Ashley ratowała się ze mną liana, Anderson w radzie- rada żyje i Wrex żyje. To miałem po save z pierwszej częśći. Z tego co pamiętam nie zdobyłem lojalności trzech osób, ale tylko Jack zginęłą.
Co do wyborów no to ME2 rozpocząłem z tym, iż zamiast Ashley ratowała się ze mną liana, Anderson w radzie- rada żyje i Wrex żyje. To miałem po save z pierwszej częśći. Z tego co pamiętam nie zdobyłem lojalności trzech osób, ale tylko Jack zginęłą.
#157
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 29 juillet 2010 - 10:38
Guest_nabuhodonozor_*
GlowaOSW wrote...
Uprzedzam, że nie czytałem całego tematu.
Co do wyborów no to ME2 rozpocząłem z tym, iż zamiast Ashley ratowała się ze mną liana, Anderson w radzie- rada żyje i Wrex żyje. To miałem po save z pierwszej częśći. Z tego co pamiętam nie zdobyłem lojalności trzech osób, ale tylko Jack zginęłą.
Liana zamiast Ashley? Ty na pewno grałeś w ME2??? (nie chodzi mi tu bynajmniej o przejęzyczenie Liana - Liara)
#158
Posté 29 juillet 2010 - 11:14
Mnie też ratowała Liara, jak się ma z nią romans to cię ratuje
#159
Posté 30 juillet 2010 - 12:06
Ja słyszałam że trzeba mieć na full rozbudowane BRONIE i Normandię. A co za problem z lojalnością jest? Przecież ME2 nie jest zbyt długi. Jak można nie przechodzic lojalek. Poza tym warto mieć przy sobie 1 postać "mocną", drugą technika- by reszta nie była zbyt słaba. Mówicie że jest też czynnik losowy? O nie ja nie lubię jak umierają... Mi nikt z drużyny nie zginął- tylko Kelly rozpuściło- ale teraz to miałam naprawić. Czyli jak będę dobierać postaci tak samo za każda rozgrywką... O nie.
Modifié par Aneczka, 30 juillet 2010 - 12:12 .
#160
Posté 30 juillet 2010 - 12:58
Jak polecisz zaraz po porwaniu za Omegę 4 to wszyscy przeżyją
#161
Posté 30 juillet 2010 - 09:04
heh ależ wy ludzie macie problemy, ja tego nie mogę wprost pojąć jak w tak prostej grze jak ME2 potrzebny był wam poradnik, no po prostu tego nie kapuję. Ja pierwszy raz przechodząc, miałem wszystkich lojalnych, wszyscy mi przeżyli i wszystkich uratowałem, gra sama ci podpowiada co masz robić i kogo wybierać, także ja po prostu nie rozumiem jak może wam ktoś zginąć.
PS: Nawet jeśli wszystkich masz lojalnych i bronie na fulla, to i tak możesz kogoś stracić przez złe wybory. Przykładowo zabierając ze sobą do walki ze żniwiarzem grunta, osłabiasz mocno grupę która pilnuje drzwi i z tego powodu ginie mordin.
PS: Nawet jeśli wszystkich masz lojalnych i bronie na fulla, to i tak możesz kogoś stracić przez złe wybory. Przykładowo zabierając ze sobą do walki ze żniwiarzem grunta, osłabiasz mocno grupę która pilnuje drzwi i z tego powodu ginie mordin.
Modifié par michal9o90, 30 juillet 2010 - 09:05 .
#162
Posté 30 juillet 2010 - 12:04
To kogo bierzesz na koniec nie ma już w zasadzie znaczenia jeśli masz DLC i ci wszyscy do tego momentu przeżyli
. Jeśli zostanie tam Jacob, Zaeed lub Grunt(możliwe, że kogoś w tym stylu pominąłem) to już Ci wszyscy przeżyją. Ale ja nie wiem na jakiej zasadzie sądzisz że ME2 jest easy? Ja teraz gram na szaleńcu i gra się jak w porządną strzelankę. Jeśli sądzisz że jest fabularnie prosta to się z tobą zgodzę bo w tym przypadku BioWare nie zawojowało z fabułą.
#163
Posté 30 juillet 2010 - 01:29
no właśnie chodzi mi o fabułę tzn wybieranie i takie tam różne, prościzną jest przejść fabułę idealnie, dopiero trudniejsze się robi, jak chcesz zrobić aby ci wszyscy zgineli albo określeni członkowie.
PS: nieprawda, miałem DLC wszystkie i sprawdziłem, mordin ginie, jeśli zabierasz grunta i garrusa do walki ze żniwiarzem.
PS: nieprawda, miałem DLC wszystkie i sprawdziłem, mordin ginie, jeśli zabierasz grunta i garrusa do walki ze żniwiarzem.
#164
Posté 30 juillet 2010 - 02:07
A sprawdzałeś na X'ie czy na PC
#165
Posté 30 juillet 2010 - 02:31
na x'ie
#166
Posté 30 juillet 2010 - 02:34
moje pytanie chyba było zbędne i głupie, bo chyba nie ma zmian w fabule względem PC/XBOX
#167
Posté 30 juillet 2010 - 02:53
hehe ta
no raczej, ale odpowiedzieć odpowiedziałem 
Ale mówię prawdę nie kłamie, miałem wszystkich razem z dlc i mordin ginie jak wezme grunta i garrusa a kasumi wysłałem z załogą, zresztą potem sprawdziłem i to samo było przy thanie, to samo ustawienie ale thane'a z załogą posłałem to też mordin zginął, dopiero jak grunta zostawiłem do obrony to nikt nie zginął.
Ale mówię prawdę nie kłamie, miałem wszystkich razem z dlc i mordin ginie jak wezme grunta i garrusa a kasumi wysłałem z załogą, zresztą potem sprawdziłem i to samo było przy thanie, to samo ustawienie ale thane'a z załogą posłałem to też mordin zginął, dopiero jak grunta zostawiłem do obrony to nikt nie zginął.
#168
Posté 05 août 2010 - 11:24
http://www.megavideo.com/?v=NGAZ3QNG zakończenie w którym wszyscy giną musiałem użyć save editora trochę mi zeszło. Darujcie chaos i jakość ost 5 min są najbardziej dramatyczne w całym Mass Efect 2.
#169
Posté 05 août 2010 - 12:47
TTTr96 wrote...
Mnie też ratowała Liara, jak się ma z nią romans to cię ratuje
Przepraszam, mozesz powiedziec cos wiecej?
ratowala? gdzie??? przed czym? w ktroym momencie gry?
Teraz jakos nic mi nie przychodzi do glowy a bardzo mnie zaintrygowaliscie...
#170
Posté 05 août 2010 - 03:19
Na poczatku, na Normandy SR-1, gdy statek atakuja Zbieracze. Wlasciwie nie ratuje... Po prostu biegnie do ciebie na poczatku gry i pomaga zalodze wejsc do tych kapsul ratunkowych.
#171
Posté 05 août 2010 - 05:14
Dzieki Viki:)
nie wiedzialam, nigdy nie romansowalam z Liara:)) A wyglada na to, ze tak mialo byc domyslnie:)))
Musze to sprawdzic:)
nie wiedzialam, nigdy nie romansowalam z Liara:)) A wyglada na to, ze tak mialo byc domyslnie:)))
Musze to sprawdzic:)
#172
Posté 15 septembre 2010 - 02:21
Ekhm, ekhm.
Wracając, do Bazy Zbieraczy... sądzę, że faktycznie, TIM wykreci "jakiś numer" i będzie nieprzyjemnie, a zamach stanu, jest prawie pewny ale... ale oddałem Wylęgarnię Lucyferów Cerberusowi.
Swoją drogą: zauważyliście, że gdy przed atakiem na Omegę IV "Słońce"/gwiazda za IllusiveMenem jest czerwone, a później pomarańczowe [oddanie bazy] lub... NIEBIESKIE [zniszczenie]?
Teraz zabłysnę: zaraz po przejażdżce Omegą IV, widac "Słoneczko" które "się tak samo jak te TIMa świeci". xP
Wracając, do Bazy Zbieraczy... sądzę, że faktycznie, TIM wykreci "jakiś numer" i będzie nieprzyjemnie, a zamach stanu, jest prawie pewny ale... ale oddałem Wylęgarnię Lucyferów Cerberusowi.
Swoją drogą: zauważyliście, że gdy przed atakiem na Omegę IV "Słońce"/gwiazda za IllusiveMenem jest czerwone, a później pomarańczowe [oddanie bazy] lub... NIEBIESKIE [zniszczenie]?
Teraz zabłysnę: zaraz po przejażdżce Omegą IV, widac "Słoneczko" które "się tak samo jak te TIMa świeci". xP
#173
Posté 15 septembre 2010 - 09:03
Hah, poważnie pojechałeś
Będę musiał to sprawdzić
#174
Posté 15 septembre 2010 - 09:32
To by wiele wyjaśniało...
#175
Posté 16 septembre 2010 - 02:51
Um, nie sądzę, by była to to sama gwiazda. Z tego co pamiętam, jest to gasnąca gwiazda przy której znajduje się główna baza.
Wielki, "świecący" obiekt za Omegą 4 to po prostu ładnie przedstawiona czarna dziura.
A co do bazy... podejrzewam, że jeżeli została zostawiona w całości, TIM wykorzysta ją by przejąć władzę. W sumie taki jest jego zamiar - władza i potęga dla ludzkości. Nie mogę się doczekać
Liara ratuje tyłek Shepardowi niezależnie od romansu (ME: Redemption). Shadow Broker chciał sprzedać resztki zbieraczom. Illusive Man użył Liary by odzyskać to co zostało w celu odbudowania (Wyjaśnione w LotSB).
Wielki, "świecący" obiekt za Omegą 4 to po prostu ładnie przedstawiona czarna dziura.
A co do bazy... podejrzewam, że jeżeli została zostawiona w całości, TIM wykorzysta ją by przejąć władzę. W sumie taki jest jego zamiar - władza i potęga dla ludzkości. Nie mogę się doczekać
Liara ratuje tyłek Shepardowi niezależnie od romansu (ME: Redemption). Shadow Broker chciał sprzedać resztki zbieraczom. Illusive Man użył Liary by odzyskać to co zostało w celu odbudowania (Wyjaśnione w LotSB).
Modifié par Fuel, 16 septembre 2010 - 02:55 .





Retour en haut







