Ir al contenido

Foto

System dialogów czyli Dragon Effect


  • Por favor identifícate para responder
68 respuestas en este tema

#26
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 mensajes
Większość rozmów w AP miała takie uzasadnienie. Albo Zabicie/Puszczenie wolno/Torturowanie oponenta/Pogadanie "po przyjacielsku", albo szukanie sposobu na wyciągnięcie danych od ważnego handlarza informacjami poprzez Profesjonalizm/Zastraszenie/Pobicie/Przekupienie. Inna postawa = inne konsekwencje - np. w przypadku pobicia wzmożona czujność policji, w przypadku przekupienia = mafia już o tobie wie itd. Ale trzeba bardzo szybko wybrać mniejsze zło. I o to w tym chodzi.

Editado por Robin Blackett, 02 noviembre 2010 - 03:04 .


#27
Revan-Ghost

Revan-Ghost
  • Members
  • 30 mensajes
To może dorzucę swoje dwa grosze ;) Oba systemy ("głosowy" w stylu ME i "niemy" w stylu DA:O) mają swoje plusy i minusy.



"Głosowy" jest bardziej kinowy, nasz protagonista prowadzi rzeczywisty dialog z NPCami przez co łatwiej jest się zanurzyć w grze. Kosztem tego jest oczywiśnie mniejszy wybór opcji dialogowych, jak również (częściowo z tego powodu) brak wyboru rasy bohatera (przynajmniej dla każdej rasy trzebaby nagrać 2 głosy).



"Niemy" oferuje nam plus/minus dwa razy więcej opcji dialogowych, ale za to jesteśmy jakby obok rozmowy. Nie wypowiemy nigdy poruszającego monologu przed misją (samobójczą a la ME2). Nie zapamiętamy zbyt wielu fajnych kwestii naszego herosa, bo ich po prostu nie słyszymy (no chyba, że ktoś jest wzrokowcem ^^).



Osobiście lubię oba systemy, ale jako, że poza RPGami nie znoszę niemych protagonistów, skłaniam się bardziej ku systemowi "głosowemu".



PS Nikt tu o tym nie pisał, ale pamiętam jak parę tygodni temu czytałem w angielskiej części Sociala, że po jakimś czasie gra na podstawie tego, jakie było nasze najczęstrze podejście w dialogach (pokojowe, wrogie, humorystyczne) da naszemu Hawke'owi taki właśnie charakter. Ktoś może wie coś o tym więcej?

#28
kubi_tsw

kubi_tsw
  • Members
  • 175 mensajes
Dla mnie głosowy system dialogów nie powinien mieć miejsca w grach RPG. Jestem za klasycznymi dialogami.

#29
Somi88

Somi88
  • Members
  • 63 mensajes
kubi_tsw trzeba iść z duchem czasu zobacz nawet w takim Bladur's Gate można było usłyszeć głosy bohaterów co prawda tylko w najważniejszych wydarzeniach ale jedna. Powiem tak niedawno grałem w obie części Mass Effect i jestem zadowolony z systemu dialogów, jedna z wad jaką ludzie wytykają temu sposobowi konwersacji jes to ze w kole opcji są zdania która nie są bez pośrednio wypowiadane. Bioware dobrze zrobiło dodając te ikony emocji w kole dialogowym co do ugłosowienia głównego bohatera jetem za, właśnie w Początku denerwowało mnie że wszyscy swobodnie rozmawiają a nasz szary strażnik promował zawód mima :P .

#30
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2.467 mensajes
Wg. mnie lepsze od tych ikonek byłoby wyświetlanie pełnego tekstu wypowiedzi po najechaniu myszką na daną opcję. Wtedy wątpliwości całkowicie by zniknęły. Ale nieee - trzeba wymyślać jakieś udziwnienia, "usprawnienia" itp.

#31
Somi88

Somi88
  • Members
  • 63 mensajes
_KamiliuS_ ale jeśli wypowiedź składa się paru/parunastu zdań to wtedy byłby niezły burdel (wiem w DAO to się sprawdziło ale mowa tu o systemie kołowym)

#32
kubi_tsw

kubi_tsw
  • Members
  • 175 mensajes
do Somi88

"trzeba iść z duchem czasu zobacz nawet w takim Bladur's Gate można było usłyszeć głosy bohaterów co prawda tylko w najważniejszych wydarzeniach ale jednak"

No i tak powinni zrobić w nowym Dragon Age. Ewentualnie jeżeli nagraliby 3 lub 4 różne głosy dla naszej postaci to miało by sens co jest raczej bardzo mało możliwe to zrobienia. Wtedy wybieramy sobie, który nam pasuje i to jest RPG-owe. Ale jeżeli głos jest jeden to troche burzy to idee gier RPG. Nie mamy wtedy wyboru!

Zgadzam się, że trzeba iść z duchem czasu ale bez przesady. Korzystajmy z rzeczy, które zmienią gre na lepszą. Nie powinno się zmieniać całkowicie tego co było sprawdzone i dobre.

Editado por kubi_tsw, 22 diciembre 2010 - 12:07 .


#33
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Ja bym powiedział nieco inaczej niż "trzeba iść z duchem czasu" bo nie mamy raczej wyboru i "idziesz albo nie" ;p



Gry RPG przechodzą poważną zmianę i raczej nic tu nie poradzimy jak zaakceptować te nowości i dla zaspokojenia dzikich żądz RPG-owców pograć sobie w stare sprawdzone tytuły.

Ten system dialogów wcale mi nie przeszkadza a jeden głos....no cóż - dobrze, że jest zamiast kolejna milcząca część - niby szary strażnik to i ma się zachowywać jak szara myszka pod miotłą ale mógł by conieco się odzywać ;)) Zobaczymy jak to wyjdzie i czy to będzie "łatwo przyswajalne" oraz niezakłucające "wkręcenia" się w grę.

#34
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2.467 mensajes

Somi88 wrote...

_KamiliuS_ ale jeśli wypowiedź składa się paru/parunastu zdań to wtedy byłby niezły burdel (wiem w DAO to się sprawdziło ale mowa tu o systemie kołowym)


Jakoś w DAO nie widziałem, aby bohater mówił więcej jak dwa zdania (a w znacznej większości jedno). W ME tak samo. Rozmówcy owszem, potrafili się rozgadać, ale bohater - nigdy.

Editado por _KamiliuS_, 22 diciembre 2010 - 12:56 .


#35
Somi88

Somi88
  • Members
  • 63 mensajes
oj tam zgadzam się ze nie był takich momentów zbyt dużo tak czy siak ja do systemu kołowego w dialogach nic nie mam. System kołowy i ugłosowienie głównego bohatera w Mass Effect wypadło całkiem dobrze i jestem pewien że w Dragon Age II będzie tak samo.



kubi_tsw to zależy jak kto tłumaczy sobie definicje RPG dla mnie to gram która ma rozbudowaną fabułę, ciekawy świat do zwiedzenia a nie ciągnięcie gracza za rączkę . Jeżeli gra spełnia te wymagania to jest super nawet jeżeli mamy z góry narzuconego głównego bohatera i nie mamy do dyspozycji pięciu tysięcy table z statystykami.

#36
kubi_tsw

kubi_tsw
  • Members
  • 175 mensajes
Przecież nikt nie mówił o ciągnięciu za rączkę :) Komputerowe gry RPG wywodzą się z "papierowych" odpowiedników fabularnych. W tych grach narzucony z góry bohater to chyba kpina. Wszystko zostaje wymyślone. Więc jeżeli gra komputerowa ma być RPG to niech przestrzega takich rzeczy i będzie miała te 5 tys. tabel:) . A jeżeli chce naśladować RPG co uważam za bardzo wielką różnicę to może pewne sprawy odpuszczać. Jeżeli ktoś chce grać w Action RPG-i przesiąknięte 'akcją" i kinowymi bajerami to niech gra w ME ( nie uważam go za gre RPG).

#37
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 mensajes
Narzucony bohater? A wiec RPG wg ciebie nie jest Torment, Gothic, Wiedźmin?



Ja w "narzuconym" bohaterze nie widzę nic złego. Postać, którą znam, a nie tworzę, pozwala mi bardziej wsiąknąć się w grę - bo ma własną historię etc.



A o tym, czy ME jest RPG, czy nie (JEST!) Kamil założył temat.

#38
Felis Lunaris

Felis Lunaris
  • Members
  • 157 mensajes
Wszystko zależy od bohatera. Dla mnie bolączką może być nieodpowiedni głos dla postaci. Chociażby nasz rodzimy dubbing w ME i DAO, nie do przełknięcia. I bardzo nie lubię szczątkowych dialogów w kółeczku, za często bohater mówił coś innego niż sugerował wybór.

Torment jest wyjątkiem potwierdzającym regułę, heh :)

#39
kubi_tsw

kubi_tsw
  • Members
  • 175 mensajes
Wiedźmin to jest Action-RPG. Gothic też uznałbym za Action-RPG. A Torment to jest gra RPG fakt ale on jest specyficzny, jedyny w swoim rodzaju( wyjątek potwierdzający regułę). Mówiąc o narzuconym bohaterze miałem na myśli stworzonego gotowego bohatera. Nie można wybrać imienia dla bohatera, nie można wybrać rasy to co to jest za RPG? Dla mnie to jest pójście na łatwizne i w żadnym wypadku nie pomaga mi bardziej wsiąknąć w grę. Takiego typu rozwiązanie zadowoli w dużej mierze ludzi, którzy nie mają wyobraźni albo nie che im się myśleć.

Tzn., że w Baldur's Gate grało Ci się źle (o ile grałeś) bo grasz bohaterem stworzonym od podstaw i bez historii.

Tworzenie postaci od podstaw jest tym co gra RPG musi zawierać według mnie.

#40
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes
Jeśli chodzi o system dialogów to bardzo dobry był w wiedźminie ,zdania wyświetlały się w całości i Geralt mówił dokładnie ten san tekst, który się wybrało( wyłączając filmiki) a dodatkowo miał podłożony dubbing. Taki system w DA 2 mógłby  by być lepszy niż kółko dialogowe.

Mnie osobiście nie przeszkadza, że główny bohater/bohaterka ma jeden głos a w zasadzie gracze mają do dyspozycji 2 głosy męski i żeński.A jeśli chodzi o rasy to przecież można było zrobić tak samo jeden głos męski do człowieka, elfa i krasnoluda i tak samo głos jeden głos żeński do elfki,ludzkiej kobiety i krasnoludki,wielu osobom taki kompromis by pasował. W ME system dialogów się sprawdza. Nie zdarzyło mi się zbyt często nie zgadzać z tym co mówił/a Shepard. Ale w DAO grałem z innym system dialogów i liczyłem, że taki pozostanie lub zostanie upodobniony do systemu z Wiedźmina. Dla mnie te 2 gry były różne chociaż mam wrażenie, że kolejne części biorą dużo od siebie nawzajem. DA 2 zapowiada się, że będzie miało system dialogów rodem z ME, natomiast ME 3 zapowiada się jako DA w kosmosie ( zjednoczenie ras do pokonania potężnego wroga).

ME jest dl hybrydą połączeniem dwóch gatunków, dla mnie ME 1 to gra RRG z elementami Shootera ,a z kolei ME 2 to Shooter z elementami RPG.

Dla mnie najważniejszą częścią gry RPG jest dobra fabuła, to czy bohater jest z góry narzucony jest dla mnie sprawą drugorzędną, nie nazwałbym Tormenta pot tym względem wyjątkowym.

Kubi_tsw - Jeśli zaliczasz Wiedźmina do gier typu action RPG to również możesz zaliczyć do tego grona DAO i Baldury.

Editado por drakon 760, 22 febrero 2011 - 10:33 .


#41
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Mówienie co dla kogo jest RPG a co nie jest nie ma większego sensu, ponieważ nie osiągniemy konsensusu ;p

Zdań na ten temat jest 2 razy więcej niż wypowiadających się osób i wypracować wspólne stanowisko tutaj nie sposób.



Odnośnie dialogów to w ME2 czasami się zastanawiałem, czy wybrałem to co chciałem bo postać robiła zmyłkę ale była przynajmniej adrenalina i postać żyła swoim życiem ;)



Koło dialogowe mi nie przeszkadza jeśli "myśli" określające zdanie które postać wypowie będą jasne i czytelne.

#42
kubi_tsw

kubi_tsw
  • Members
  • 175 mensajes
Baldury Action RPG-iem??!!??!! WTF

"fabularne gry akcji koncentrują się na walce, zmniejszając lub usuwając inne elementy popularne w grach fabularnych" to jest część definicji gier opisywanych jako Action RPG.

"Prawdopodobnie najbardziej charakterystyczną cechą gier cRPG jest posiadanie przez awatara wyrażonych liczbowo współczynników, rozwijanych w trakcie gry, a które w dużej mierze zastępują umiejętności samego gracza w determinowaniu wyniku podejmowanych akcji" - to jest część definicji gier c-RPG

Więc teraz pytanie: Pod którą definicje bardziej pasuje Wiedźmin, a pod którą Baldur's Gate? ;)

Btw po pierwsze Torment jest grą wyjątkową bo można ją przejść praktycznie nie walcząc, same dialogi załatwiają sprawę. Po drugie najważniejsze są w nim wątki filozoficzno-psychologiczne. Więc jeżeli stworzylibyśmy inną postać niż autorzy gry to zepsuli byśmy cały koncept i gra nie byłaby warta świeczki :)

Editado por kubi_tsw, 22 diciembre 2010 - 03:03 .


#43
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes
Dla mnie baldury i Wiedźmin pasują pod definicje cRPG, ale skoro zaliczasz Wiedźmina to action RPG to dlaczego nie chcesz zaliczyć pod tą definicje baldurów. Chyba że, chodzi tobie o to, że w Wiedźminie bohater jest z góry narzucony tylko w tym względzie się z tobą mogę zgodzić. Z tym, że,Torment jest grą wyjątkową zgodzą się chyba wszyscy, wcześniej chodziło mnie o to, że pod względem narzucenia postaci nie jest grą wyjątkową np. w Wiedźminie też mamy z góry narzuconą postać.

Editado por drakon 760, 04 marzo 2011 - 01:52 .


#44
Somi88

Somi88
  • Members
  • 63 mensajes
Panowie i Panie dopiero po premierze dowiemy się czy nowy system dialogowy da radę czy też nie. Osobiście stawiam na sukces(i w cale nie dla tego że już namówiłem preordera :P )ale to moje zdanie martwi mnie jednak fakt że najpopularniejsze pismo o grach w naszym kraju już skrytykowało dzieło Bioware zanim jeszcze dostali do ręki pełna wersje :/

#45
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes
To, że DA 2 osiągnie sukces jest wysoce prawdopodobne, ale ludzią, którzy polubili uniwersum DAO, ciężko będzie zaakceptować tak dalece idące zmiany. Jak czytam te nowe informacje od twórców DAO to mam wrażenie, że oni nie robią tej gry dla fanów pierwszej części DAO tylko dla osób, które od gry RPG wolą Slasher a w samo DAO nigdy nie grały.

Somi88 jeśli chodzi tobie o CD- action to opinie w tym piśmie są skrajnie różne, ale w większości panuje nastrój przygnębienia odnośnie kontynuacji DAO nie ma się specjalnie czemu dziwić. Sam jestem zaniepokojony tym jak bioware chce zmienić DAO. Jedyna informacja, któr, była dla mnie pozytywna to to, że będą finiszery dla magów a ja lubię grać tą klasą inne informacje są przygnębiające np. informacja, że DA 2 będzie dział się przez dekadę i będzie krótszy niż cześć pierwsza.

Editado por drakon 760, 22 febrero 2011 - 10:37 .


#46
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 mensajes

kubi_tsw wrote...

Wiedźmin to jest Action-RPG. Gothic też uznałbym za Action-RPG. A Torment to jest gra RPG fakt ale on jest specyficzny, jedyny w swoim rodzaju( wyjątek potwierdzający regułę). Mówiąc o narzuconym bohaterze miałem na myśli stworzonego gotowego bohatera. Nie można wybrać imienia dla bohatera, nie można wybrać rasy to co to jest za RPG? Dla mnie to jest pójście na łatwizne i w żadnym wypadku nie pomaga mi bardziej wsiąknąć w grę. Takiego typu rozwiązanie zadowoli w dużej mierze ludzi, którzy nie mają wyobraźni albo nie che im się myśleć.
Tzn., że w Baldur's Gate grało Ci się źle (o ile grałeś) bo grasz bohaterem stworzonym od podstaw i bez historii.
Tworzenie postaci od podstaw jest tym co gra RPG musi zawierać według mnie.


Ukończyłem Sagę Baldur's Gate. A także Icewind Dale i multum innych "klasycznych" RPG. Lubię je, nawet bardzo, część mam teraz na dysku. Ale zadam ci pytanie: pamiętasz, dajmy na to, swego pierwszego bohatera z BG? Nie chodzi mi o imię, myślę o tym, kim był, jaki miał charakter etc. Ja nie pamiętam - poza imieniem Cahir, bo tworzyłem go świeżo po przeczytaniu Wiedźmina. Ale za to pamiętam historię i styl bycia Geralta z Rivii, Bezimiennych z Gothica i Tormenta, Michaela Thortona z Alpha Protocol (tej gry pewnie też nie uznasz za RPG). Dla mnie wyznacznikiem "rolplejowości" jest fabuła, to jaki mam na nią wpływ, co mogę zrobić. Nie gigabajty tabelek, wskaźników i rzutów kośćmi czy kreator postaci (nie mówię, że nie lubię swoich postaci - ich tworzenie zajmuje mi co najmniej pół godziny. W tych rozbudowanych często o wiele więcej, poprawianie wyglądu bohatera sprawia mi frajdę.)
Swoją drogą, czemu uznajesz za Action - RPG-a grę, która występuje w każdym znanym mi rankingu klasyków gatunku? Myślę o Gothicu. :)

#47
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2.467 mensajes
A dlaczego Action-RPG nie może być klasykiem? To cRPG mają jakąś wyłączność na bycie klasykami? Klasyka to klasyka - niezależnie od gatunku. Właściwie różnica pomiędzy grą Action-RPG a "klasycznym" cRPG polega na mechanice. W Action-RPG możemy mieć statystyki lub nie, umiejętności, ale walka wymaga ogólnie aktywnego udziału gracza - i mamy tutaj serię Gothic czy ME. Liczy się koordynacja grającego, refleks, celność itp. W cRPG te wszystkie tabelki, współczynniki i statystyki zastępują umiejętności grającego. To, czy postać trafi przeciwnika czy nie, zależy od jej wartości ataku i czynnika losowego (kości). Tak samo zadane obrażenia, powodzenie w próbie zastraszenia itd. Ciągle to gracz decyduje o przeprowadzeniu danej akcji, ale jej wynik zależy już tylko i wyłącznie od postaci i mechaniki. Nie bez powodu postacie graczy w cRPG nazywane są awatarami (teraz słowo to jest używane najczęściej przy MMO).

Właśnie dlatego tak bardzo się upierałem przy tym nieszczęsnym ME2. Nazwij ją shooterem z elementami RPG (dosyć bogatymi) - jest ok. Nazwij ją Action-RPG - jakoś to przełknę. Ale nigdy w życiu nie powiem o niej, że jest cRPG.





PS. Moja pierwsza postać z BG nosiła imię Kamilius i była magiem, chaotycznym dobrym. Druga to łowca Kamilius, chaotyczny dobry. Trzecia to wojownik Kamilius, neutralny zły. Dalej było różnie, ale generalnie każda z postaci w większości gier, które dawały taką możliwość, miała na imię Kamilius. Więc nie, nie mam problemów z identyfikowaniem się ze stworzonym bohaterem i zapamiętaniem go. :P

#48
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 mensajes
Imiona to i ja wymienię - tym bardziej teraz, kiedy niemal wszystkie moje postacie nazywają się Robin. :)

Ale powiedz mi, czemu akurat mechanika jest dla ciebie tak ważna? Bo zbliża do papierowych RPG?

Co do Gothica - chodziło mi o klasykę konkretnie cRPG, nie klasykę w ogóle.

#49
kubi_tsw

kubi_tsw
  • Members
  • 175 mensajes
Widze, że Kamilius jest jedyną osobą, która mnie rozumie. Wcześniej podałem część definicji gry RPG i Action RPG i tam wyrażnie można zauważyć jaka jest różnica. W grach RPG umiejętności gracza takie jak np. refleks nie mają wpływu na rozgrywke. W grach Action RPG jest tak, że umiejętności gracza mają duuuuuży wpływ na gre. Tak jest w Gothicu, Wiedźminie i ME. W Baldur's Gate tego nie ma bo wynik walki zależny jest od statystyk i rzutu kostką. Pozatym nie pisze, że gry action RPG są gorsze i ich nie lubię bo też w nie gram i zabawa jest przednia. Ale nie można zamazywać granicy i wrzucać wszystkiego do jednego worka. Czyli np. ME jest bardziej grą Action RPG, a np. BG jest grą RPG.




#50
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes
Zawsze miałem wrażenie, żeumiejętności gracza zawsze mają duży wpływ na każdą grę. Po za tym wikipedia nie zawsze ma rację. Wiedźmina można oczywiście zaliczyć do gier action RPG ale mnie on do tej kategorii absolutnie nie pasuje z czystym sercem do kategorii action RPG zaliczył bym tylko JE, które ma lepszą fabułę niż nie jedna gra cRPG. Skoro uważasz, że wynik jest zależny w grach cRPG od statystyk pominę rzut kostką a w grach action RPG ważne są umiejętności gracza kubi_tsw to do jakiej kategorii zaliczysz Kotora.

Editado por drakon 760, 22 febrero 2011 - 10:39 .