Książki ze świata ME
#51
Escrito 04 agosto 2010 - 04:31
#52
Escrito 10 agosto 2010 - 08:45
Editado por lukempire, 10 agosto 2010 - 08:48 .
#53
Escrito 10 agosto 2010 - 12:41
#54
Escrito 10 agosto 2010 - 12:51
#55
Escrito 10 agosto 2010 - 04:55
lukempire wrote...
hej jestem tu nowy ale od dawna obserwuje to forum i mam jedno pytanie. Czy w książkach Mass Effect pojawiająsię jakieś postacie związane z grą czy jedyna cechą wspólna jest to że dzieje się to w tych samych miejscach co gra?
Część z nich tak np Anderson, który w 1 i 3 części gra dość znaczącą rolę. Większość jest jednak pominięta a w najlepszym przypadku wspomniania kilkoma zdaniami. Więcej nie powiem, żeby ci nie spoilerować.
Książki i gry uzupełniają się nawzajem czytając Retribution możesz się domyślić co doprowadziło do takiego lub innego wyniku wydarzeń w ME3 więc miejsce akcji i postacie to nie jedyna ich wspólna cecha.
#56
Escrito 06 septiembre 2010 - 02:50
nie wiem czy ktos juz to wklejał czy nie a nawet jak nie to może część z ludzi juz to widziała
#57
Escrito 06 septiembre 2010 - 05:00
Editado por SarKter, 06 septiembre 2010 - 05:00 .
#58
Escrito 06 septiembre 2010 - 05:13
#59
Escrito 06 septiembre 2010 - 05:30
#60
Escrito 06 septiembre 2010 - 05:34
Nie ma to jak posty, które wprowadzają naprawdę wiele do tematu.lukempire wrote...
Poniewaz oryginalna jest brzydka:P
#61
Escrito 06 septiembre 2010 - 05:41
Ashii6 wrote...
Zastanawiam się... Po co Shepard i jego drużyna jest na okładce Ascension? Wspomina się tam o nich w ogóle? Jeśli nie, no to po jaką cholerę zmieniają oryginalną okładkę...
Odpowiedź jest prosta... z resztą bardzo podobna do tej na pytanie "dlaczego mamy fatalny dubbing".
Polskie media, czy to przemysł komputerowy, filmowy, telewizja czy pisma w znacznej więszości uważają swoich klientów za kompletnych debili i nie traktują swojej pracy poważnie bo przecież są boscy i tej pracy nikt im nie zabierze za takie olewactwo. Komuna mentalna.
Sytuacja w wydawnictwie wygląda tak:
-Wydajemy książkę Massefegt, zaraz, zapytaj Stefana czy nie wie przypadkiem co to w ogule ten Massefegt jest bo ja to nie wiem.
-Stefan mówi że jego siostrzenica grała ale on sam to nie wiem, wgugluj to.
-Hmm... okej, no to komander szepard, mhmm... no tak, tak, tak... zaraz, ale na orginalnej okładce nima komandera szeparda, u nas pewnie nikt nie pozna że to z tego Mass Effecta. Musimy to zmienić.
No i właśnie w ten sposób na okładkę książki w której ani przez moment nie pojawia się sławetny komander szepad wskakuje smutno zfotoszopowana grafika z udostępnionych przez polskiego producenta stockowych obrazków z ME2. Obstawiam że nikt w wydawnictwie poza tłumaczem, korektorami i panami z pakowania i przeładunku nie miał tej książk w dłoniach ale to nie jest nic niezwykłego.
#62
Escrito 06 septiembre 2010 - 05:48
Kto to mowiAshii6 wrote...
Nie ma to jak posty, które wprowadzają naprawdę wiele do tematu.lukempire wrote...
Poniewaz oryginalna jest brzydka:P
#63
Escrito 06 septiembre 2010 - 05:50
#64
Escrito 06 septiembre 2010 - 06:18
#65
Escrito 06 septiembre 2010 - 07:07
#66
Escrito 06 septiembre 2010 - 07:08
Nie zapomnij dodać, że nie ma nic wspólnego z fabułą książki.lukempire wrote...
no cos w tym stylu:D Te okładki wygladaja bardziej estetycznie niz angielska. Sa takie nowocześniejsze
#67
Escrito 06 septiembre 2010 - 07:15
Mam nadzieje, ze tlumaczenie ksiazki ma nieco wiecej zwiazku z oryginalem niz polska okaldka z orginalnaAshii6 wrote...
Nie zapomnij dodać, że nie ma nic wspólnego z fabułą książki.lukempire wrote...
no cos w tym stylu:D Te okładki wygladaja bardziej estetycznie niz angielska. Sa takie nowocześniejsze
Musialam:))))))))))))))))))))))))
#68
Escrito 06 septiembre 2010 - 07:18
Editado por lukempire, 06 septiembre 2010 - 07:18 .
#69
Escrito 06 septiembre 2010 - 07:28
Pierwsza książka była średnio napisana. Mam wrażenie że pan Karpyshyn dopiero rozwijał swoje literackie umiejętności (tak wiem że pisał wcześniej eu do gwiezdnych wojen ale one nigdy nie są jakichś wysokich lotów). Fabuła za to była całkiem dobra.
Następnie było "Wyniesienie" i było całkiem smaczne, napisane lepiej, fabuła najlepsza z trzech nowelek. Poza tym miło było zobaczyć coś już nie tylko prequelowego do samego ME, i miło było zobaczyć że też w grze zostało to wspomniane.
Retribution jest hmm... pisane okej ale strasznie śmierdzi terminatorem... i jest troszke przewidywalne. Jedyne co mnie serio uderzyło to zbędne opisywanie erekcji pietnastolatka lol.
#70
Escrito 06 septiembre 2010 - 07:39
lukempire wrote...
no nie ma ale musicie przyznac że fabryka słów ma najlepsze tłumaczenia ksiażek na polskim rynku Przynajmniej według mnie
Zdecydowanie najlepsze tlumaczenie ksiazek jakie spotkalam to tlumczenie Prattcheta przez Piotra Cholewe. Szacun.
Jest to jedyna seria ktora wole czytac po polsku:))))
Fabryka Słow kojarzy mi sie bardziej z litratura polska, ktora zreszta lubie:))) Nie wypowiem sie co do reszty, bo jesli moge wybrac oryginal, robie to. Starship Resnicka, byl OK , ale tylko OK.
Co do Mass Effect, zniecheciliscie mnie skutecznie do polskiej wersji... za co jestem wdzieczna:)))
#71
Escrito 07 septiembre 2010 - 09:25
#72
Escrito 07 septiembre 2010 - 01:42
rinoe wrote...
lukempire wrote...
no nie ma ale musicie przyznac że fabryka słów ma najlepsze tłumaczenia ksiażek na polskim rynku Przynajmniej według mnie
Zdecydowanie najlepsze tlumaczenie ksiazek jakie spotkalam to tlumczenie Prattcheta przez Piotra Cholewe. Szacun.
Jest to jedyna seria ktora wole czytac po polsku:))))
Fabryka Słow kojarzy mi sie bardziej z litratura polska, ktora zreszta lubie:))) Nie wypowiem sie co do reszty, bo jesli moge wybrac oryginal, robie to. Starship Resnicka, byl OK , ale tylko OK.
Co do Mass Effect, zniecheciliscie mnie skutecznie do polskiej wersji... za co jestem wdzieczna:)))
czytasz Resnicka? on ma genialne książki!! Szczególnie Starship. Mass Effect ma wiele podobieństw do jego świata chociaz po tym jak dostaje duzo statków to juz to jest moim zdaniem zbyt przesadzone. wolałem jak miał jednego Teddyego R:D
#73
Escrito 07 septiembre 2010 - 02:03
Editado por SarKter, 07 septiembre 2010 - 02:05 .
#74
Escrito 08 septiembre 2010 - 08:50
lukempire wrote...
czytasz Resnicka? on ma genialne książki!! Szczególnie Starship. Mass Effect ma wiele podobieństw do jego świata chociaz po tym jak dostaje duzo statków to juz to jest moim zdaniem zbyt przesadzone. wolałem jak miał jednego Teddyego R:D
Tak:))
Czytam Resnicka, Scatta Card'a, Harryego Harrisona, a przede wszystkim Rogera Zelaznego, ktory juz nie zyje, byl z pochodzenia polakim i najlepszym autorem jakiego znam:))). No i oczywiscie Lema:)))
Nie mozna tez pominac Duoglasa Adamsa i jego trylogii w pieciu czesciach:))))
A z Fabryka Slow kojarzy mi sie glownie Piekara, Kossakowska, Philipuk itd..
Chociaz Piekary jestem w stanie czytac jedynie Mordimera:))) jst takim meskim szowinista, ze innych ksiazek poprostu nie daje rady:))) A jak zaczal zrzynac z Amberu, to po raz pierwszy w zyciu porzucilam ksiazke w polowie.
niestety wiele razy sie przekonalam, ze teumaczenie moze zabic ksiazke... czytasz i amasz wrazenie ze autor dipoero uczy sie pisac... a okazuje sie, ze to tlumacz dopiero uczy sie pisac:))))
#75
Escrito 09 septiembre 2010 - 07:58
L0G4N wrote...
Wydawnictwo przyznało że z okładką chodzi o łatwą identyfikacje wizualna z grą, żeby osoba która nie bardzo jest w temacie czy jakieś książki na podstawie ME powstały odrazu wiedziała, że ta jest z grą związana :-) Zresztą identycznie zrobili przy książkach z Dragon Age'a
Czy naprawdę wielki napis Mass Effect i twarz quarianki na okładce nie wystarczają, żeby zorientować się, że książka została napisana na podstawie uniwersum gry komputerowej...?





Volver arriba






