_KamiliuS_ wrote...
Postanowiłem założyc ten temat, ponieważ w czasie gry w ME2 zdarzyło się coś niezwykłego. Wszyscy dobrze znają pomieszczenie do komunikacji na Normandii, gdzie czasem rozmawiamy z Człowiekiem Iluzją. Pomiędzy misjami EDI wyjaśnia nam na jakiej zasadzie działa owa komunikacja - poprzez wykorzystanie splątanych cząstek kwantowych, co umożliwia bezpośredni przesył informacji bez opóźnienia, niezależnie od odległości. Jeszcze niedawno przyjąłbym to zwyczajnie, jako element sci-fi w świecie ME, obok pierwiastka zero, efektu masy itp. Przyjąłbym, gdybym nie natknął się jakiś czas temu na to:
http://pl.wikipedia....i/Stan_splątany
http://www.rp.pl/art...385,252382.html
Niby nic niezwykłego, rzecz znana fizykom od dawna, a jednak... Gdyby nie ciekawość, rozbudzona pzrez miłość do kosmosu i wszystkiego co z nim związane, łącznie ze s-f, nigdy bym nie miał pojęcia o niezwykłości naszego świata.
Zastanawiam się czy są jeszcze inne smaczki w świecie ME, których jeszcze nie odkryłem.
PS. Życie jest zdecydowanie za krótkie, gdy tyle tajemnic wszechświata czeka tylko by ktoś je odkrył 
PS2. W opisie M-490 Blackstorm Projector jest mowa o "horyzoncie zdarzeń". Ciekaw jestem ilu graczy w ogóle ma pojęcie "o co cho"? 
Szczerze mówiąc nawet nie uważałem tego za smaczek. O stanie splątanym słyszałem w I liceum, a teraz na studiach mieliśmy to na wykładzie z fizyki.
Zaś jeśli chodzi o amoniakalną budowę volusów, to rewelacji tu nie ma - mamy na Ziemii takie bakterie. Jednokomórkowce, ale już czynią volusów bardziej zwyczajnymi.
Natomiast jeśli chodzi o moje zdanie nt. ras, to pozwolę sobie tu przytoczyć słowa pewnego znanego naukowca, który głosi(ł?), że jeśli istnieje życie we Wszechświecie, to tak różni się od ziemskiego, że ludzie nie nazwali by go życiem, a nawet jeśli już, to istoty te byłyby tak niepodobne do tych, które znamy, że nie jesteśmy w stanie ich sobie wyobrazić. A więc kosmici nie powinni przypominać ludzi/meduz/dinozaurów/żab, tylko mieć nietypowe, fantastyczne kształty, jakich nie znamy. Dobrym kroczkiem w tym kierunku są "macki" na głowach asari. Niemniej takie niezwykle wyglądające istoty budziłyby generalnie odrazę u graczy, dlatego też nigdy nikt nie stworzy właściwie wyglądających obcych (bo ludzie tworząc ich jedynie kopiują wygląd zwierząt/roślin/konstrukcji, które już gdzieś widzieli).
Jeśli zaś chodzi o zasadę działania przekaźników masy, to jest dosć prosta: przekaźnik tworzy pole "efektu masy", które nadaje statkowi ujemną masę. Obiekt o ujemnej masie (zgodnie ze wzorami teorii względności) może przekroczyć prędkość światła. Wszystko zgodnie z obowiązującymi prawami. Bajer polega na tym, że nie możliwe jest uzyskanie ujemnej masy (nawet antycząstki mają masę dodatnią).
Użytkownik Erundil edytował ten post 12 październik 2010 - 05:30