O nieeeeee;-(
Fereldeńska tawerna – dyskusje o wszystkim i o niczym.
Débuté par
Alexander1138
, juil. 25 2010 03:04
#576
Guest_Grey1_*
Posté 05 août 2010 - 08:27
Guest_Grey1_*
#577
Posté 05 août 2010 - 08:39
#578
Guest_Grey1_*
Posté 05 août 2010 - 08:44
Guest_Grey1_*
Leu-ale mamy zadatki na menago nie?;-pDaj spokój,taka szansa zmarnowana...
Modifié par Grey1, 05 août 2010 - 08:44 .
#579
Posté 05 août 2010 - 08:46
Nasz moderator jest nieugięty
Grey, zrób jakieś dobre ciasto, może da się przekonać
#580
Guest_Grey1_*
Posté 05 août 2010 - 08:49
Guest_Grey1_*
No dobra.Akurat wczoraj zrobiłam taki wielki tort z bitą śmietanką,pyszny biszkopt a w środku borówka amerykańska(taka słodziutka).Jest bardzo smaczny,na prawdę(biszkopt nasączyłam spirytusem!!!!!;-p)
Myślisz,że to zadziała?
Myślisz,że to zadziała?
#581
Posté 05 août 2010 - 08:51
Będę za 2-3 h, idę teraz ze znajomymi na plażę, jak wrócę to się wtedy pomyśli. Chociaż ja nie widzę siebie w roli tancerza.
@Grey - Chciałem jabłecznik, no ale taki tort też wydaję się być pysznym tortem.
Muszę lecieć, nie lubię jak ludzie na mnie czekają.
@Grey - Chciałem jabłecznik, no ale taki tort też wydaję się być pysznym tortem.
Muszę lecieć, nie lubię jak ludzie na mnie czekają.
Modifié par Leszek, 05 août 2010 - 08:55 .
#582
Posté 05 août 2010 - 08:53
Ooo to idę do sadu zbierać jabłka, Grey jakie do ciasta? Szare renety? Znajdę ja takie w Fereldenie
?
#583
Guest_Grey1_*
Posté 05 août 2010 - 08:56
Guest_Grey1_*
Dobra,trzeba się szybko zorganizować skoro tort się nie nadaje.Jabłecznik....Leu to renety będą ok,tylko jakby były to złote(w końcu werbujemy m o d e r a t o r a;-)
#584
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 05 août 2010 - 08:56
Guest_nabuhodonozor_*
Hej 
To ja poproszę - jeśli jeszcze coś zostało z tego tortu ;p
To ja poproszę - jeśli jeszcze coś zostało z tego tortu ;p
#585
Guest_Grey1_*
Posté 05 août 2010 - 08:58
Guest_Grey1_*
Został ostatni kawałek.Proszę bardzo(kto zjada ostatki.....;-)))
#586
Posté 05 août 2010 - 08:59
Weź sobie kawałeczek i śmigaj ze mną do sadu, bo to musi być bardzo jabłeczny jabłecznik, więc trzeba dużo jabłek nazbierać
Modifié par Leukofryene, 05 août 2010 - 08:59 .
#587
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 05 août 2010 - 09:03
Guest_nabuhodonozor_*
Grey - dziękuje *zjada ze smakiem kawałek tortu* - uhmmmmmmm 
Leu - mogę nazbierać te, które są w zasięgu moich rąk bez schylania się i wchodzenia na drzewo. Wczoraj montowałem ta aparaturę do księżycówki a to męczące było
Leu - mogę nazbierać te, które są w zasięgu moich rąk bez schylania się i wchodzenia na drzewo. Wczoraj montowałem ta aparaturę do księżycówki a to męczące było
#588
Posté 05 août 2010 - 09:07
Spokojnie, już ja sobie poradzę z tą Twoją niemocą ;p *rzuca tajemne elfie zaklęcie*
#589
Guest_Grey1_*
Posté 05 août 2010 - 09:10
Guest_Grey1_*
Tak Wy będziecie sobie pląsać po fereldeńskich sadach a ja w tej stęchłej kuchni siedzę dzień i noc.Czasem tylko N wpadnie z winkiem a tak to kicha;-p
#590
Posté 05 août 2010 - 09:15
Grey ale to Twój tort będzie tym opus magnum, więc nie narzekaj ;p Poza tym zbieranie nie zajmie nam dużo czasu
Nazbieramy też tych gorszych jabłek, to będą na winko z gatunku tych tańszych ;p
#591
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 05 août 2010 - 09:16
Guest_nabuhodonozor_*
Leu - oooo, znacznie lepiej.
Grey - choć z nami bo teraz i tak nikogo nie ma przyda Ci się powiew powietrza zdala od padliny ;p
Grey - choć z nami bo teraz i tak nikogo nie ma przyda Ci się powiew powietrza zdala od padliny ;p
#592
Guest_Grey1_*
Posté 05 août 2010 - 09:22
Guest_Grey1_*
Dobra,przy okazji wypiorę w strumyku mój fartuszek bo się strasznie krwią upaćkał jak siekałam wołowinkę;-)
#593
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 05 août 2010 - 09:26
Guest_nabuhodonozor_*
Wiesz Leu - im jabłka bardziej potłuczone tym lepsze na wino ale to z gatunku chateaoux de ya'bol 
Może po drodze jeszcze trafimy na jakieś zioła ... lecznicze
Może po drodze jeszcze trafimy na jakieś zioła ... lecznicze
#594
Guest_Grey1_*
Posté 05 août 2010 - 09:29
Guest_Grey1_*
Zabrać trochę gulaszu jakbyśmy zgłodnieli na wycieczce?(heheheh;-p)
#595
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 05 août 2010 - 09:32
Guest_nabuhodonozor_*
Skoro wybieramy się nad strumyk to można wziąść nieco prowiantu i kocyk to chwilke posiedzimy sobie na świeżym powietrzu i oddamy konsumpcji (wezmę to winko z różowych winogron)
#596
Guest_Grey1_*
Posté 05 août 2010 - 09:37
Guest_Grey1_*
Ajjj,jak fajnie:-)
#597
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 05 août 2010 - 09:44
Guest_nabuhodonozor_*
Pewnie, że fajnie - niema to jak posiedzieć wśród natury i przy szemrzącym strumyczku - hmmm, może jakiś pstrąg się trafi
#598
Guest_Grey1_*
Posté 05 août 2010 - 09:53
Guest_Grey1_*
To trzeba zabrać folię aluminiową i masełko czosnkowe.Jak się złapie pstrąga to owiniemy go w folikję,damy w środek masełko i upieczemy nad ogniskiem.To weź białe winko jeszcze;-)
#599
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 05 août 2010 - 09:57
Guest_nabuhodonozor_*
Koniecznie do rybki białe winko...o i jeszcze cytrynkę przecież trzeba zabrać a jak łowy będą dobre to zabierzemy do tawerny na dzisiejszy obiad.
#600
Guest_Grey1_*
Posté 05 août 2010 - 10:04
Guest_Grey1_*
Właśnie cytrynka,mniammmm;-)))





Retour en haut




