*kierowniczka leży półprzytomna z kompresem na głowie,akcja Mody na sukces ją przerosła*
Fereldeńska tawerna – dyskusje o wszystkim i o niczym.
Débuté par
Alexander1138
, juil. 25 2010 03:04
#1401
Guest_Grey1_*
Posté 14 octobre 2010 - 01:59
Guest_Grey1_*
#1402
Posté 14 octobre 2010 - 05:16
*szybko wyłącza telewizor zanim Moda na Sukces pochłonie kolejną niewinną ofiarę*
#1403
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 14 octobre 2010 - 05:59
Guest_nabuhodonozor_*
*idzie do kuchni* może przynajmniej wodę tu można ugotować....
*wchodzi, nalewa do mosiężnego dzbana i stawia na palenisku* Ale co z nią zrobić?! oooo no tak - herbatkę
..... co my tu mamy *przegląda dostępne herbatki* ..... "dimon" nieee, "Ścierwo" nieeee, "laxigen" nieeee "earl Grey" oooooo, to będzie dobre!
*krzyczy głośno* CHCE KTO HERBATY?! ;p
*wchodzi, nalewa do mosiężnego dzbana i stawia na palenisku* Ale co z nią zrobić?! oooo no tak - herbatkę
*krzyczy głośno* CHCE KTO HERBATY?! ;p
#1404
Guest_Grey1_*
Posté 14 octobre 2010 - 09:28
Guest_Grey1_*
Herbata to tylko earl Grey,ta reszta to nazwy płynów do mycia naczyń...;-p
#1405
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 15 octobre 2010 - 11:04
Guest_nabuhodonozor_*
Nie tam, że narzekam ale przydało by się coś zjeść
choćby i gulasz bo płynów już mam za dużo ;p
#1406
Posté 15 octobre 2010 - 11:19
No, w końcu nawet szef ma trochę wolnego. Witam wszystkich! I miło widzieć Grey z powrotem
*przypomina sobie istną walkę z wiatrakami prowadzoną w kuchni* eee... to gdzie byłaś kiedy Cię nie było?
Modifié par Alexander1138, 15 octobre 2010 - 11:20 .
#1407
Posté 16 octobre 2010 - 04:32
*Wasza wierna tancerka z nożami, bardka, śpiewaczka, sprzątaczka, kelnerka, pomoc kuchenna i specjalistka od pietruszki - zestaw all in one, również czasem tu zagląda, cichaczem podkradając księżycówkę* ;p
#1408
Guest_Grey1_*
Posté 16 octobre 2010 - 05:06
Guest_Grey1_*
Szefie-czy to ważne,gdzie byłam?...liczy się to,że wróciłam...;-p
Leu-bardzooooo mi Ciebieeeee braaaakuuujeeeee;-))))
Leu-bardzooooo mi Ciebieeeee braaaakuuujeeeee;-))))
#1409
Posté 16 octobre 2010 - 09:21
*zaczyna narzekac na rozladowane baterie i ogolny brak spokoju*
#1410
Posté 17 octobre 2010 - 09:04
Grey1 wrote...
Szefie-czy to ważne,gdzie byłam?...liczy się to,że wróciłam...;-p
Leu-bardzooooo mi Ciebieeeee braaaakuuujeeeee;-))))
*Leu ściska Grey i podaje jej do rąk świeży, pachnący pęczek pietruszki, bilet wstępu na występy taneczne na arenie Orzammaru, po czym ubiera fartuch i śmiga do kuchni nadrabiać zaległości - tym razem w sprzątaniu, nie w podkradaniu księżycówki*
#1411
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 17 octobre 2010 - 09:21
Guest_nabuhodonozor_*
*wchodzi do kuchni zaniepokojony wydobywającymi się stamtąd kłębami dymu* eheee, eheee łeheeee.... co się tu do cholery..... Leu?!
*patrzy jak Leu śmiga ze ściereczką po wszystkich półkach ćwicząc przy sprzątaniu jakiś układ choreograficzny* ooo.... ktoś się wziął w końcu za porządki i .... do twarzy Ci z tą ściereczką
*Leu odwraca się i widać, że ma usmarowaną buzię sadzą* ohhh... zrobiłaś sobie elfickie tatuaże? ;p
Ale....zaraz.....czy to nie moja koszula z nici pająka jaskiniowego?! .....no to już ją znalazłem
*patrzy jak Leu śmiga ze ściereczką po wszystkich półkach ćwicząc przy sprzątaniu jakiś układ choreograficzny* ooo.... ktoś się wziął w końcu za porządki i .... do twarzy Ci z tą ściereczką
*Leu odwraca się i widać, że ma usmarowaną buzię sadzą* ohhh... zrobiłaś sobie elfickie tatuaże? ;p
Ale....zaraz.....czy to nie moja koszula z nici pająka jaskiniowego?! .....no to już ją znalazłem
#1412
Posté 17 octobre 2010 - 09:37
*Leu kiwa głową w stronę Nabu z wyrazami uznania dla jego wrażliwości na sztukę, ponieważ przy okazji sprzątania oto na oczach zebranych powstaje wstępna choreografia do musicalu pt. "Sadza", pokaz premierowy oczywiście w naszym lokalu*
)
#1413
Guest_Grey1_*
Posté 17 octobre 2010 - 03:23
Guest_Grey1_*
*kierowniczka część pietruszki wkłada do dzbanuszka i zostawia w barze dla N,resztę zabiera do swojej komnaty i zabiera się za przegląd kreacji odpowiednich na wizytę w Orzammarze*
Dziękuję Leu;-)
Dziękuję Leu;-)
#1414
Posté 17 octobre 2010 - 03:50
Strasznie rozmowna się zrobiłaś Leu.
Ciesze się że znowu cię widze.
#1415
Posté 17 octobre 2010 - 06:54
Dziękuję, dziękuję
*pięknie się kłania i dzierżąc w dłoniach tiulową spódniczkę wykonuje arystokratyczny dyg; w tle słychać dźwięki lutni*
#1416
Guest_Grey1_*
Posté 17 octobre 2010 - 08:32
Guest_Grey1_*
Leu-jestem przekonana,że gdyby w tej chwili widział Cię Riordan,całonocny lot na smoku masz zagwarantowany;-)Kręcił się tu jakiś taki smutny od dłuższego czasu,wyglądało jakby kogoś szukał...;-p
#1417
Posté 17 octobre 2010 - 09:58
No proszę, nie sądziłam, że wciąż mi wierny
Ale troszkę za zimno teraz na latanie w wersji cabrio
#1418
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 18 octobre 2010 - 06:07
Guest_nabuhodonozor_*
Oooo.... ktoś zostawił mi bukiecik na barze
)) *podchodzi bliżej* pietruszka?! po jaką ....pietruszkę mi pietruszka? Hmm....można zrobić z tego nalewkę ale aż się boję co z tej magicznej pietruszki Leu wyjdzie.
*bierze dzbanuszek i idzie uśmiechnięty do swojego pokoju z aparaturą alchemiczną* kurcze, od czego zacząć? ah, spróbuję najpierw trochę i zobaczę.
*gryzie kawałek i osuwa się lekko na podłogę widząc ruchome gwiazdozbiory, komety i wielką niedźwiedzice gryzącą w zadek oriona.......*
*bierze dzbanuszek i idzie uśmiechnięty do swojego pokoju z aparaturą alchemiczną* kurcze, od czego zacząć? ah, spróbuję najpierw trochę i zobaczę.
*gryzie kawałek i osuwa się lekko na podłogę widząc ruchome gwiazdozbiory, komety i wielką niedźwiedzice gryzącą w zadek oriona.......*
#1419
Guest_Grey1_*
Posté 18 octobre 2010 - 08:44
Guest_Grey1_*
N-no nieeee....ta pietruszka była biletem wstępu na pokaz taneczny w Orzammarze!!!Chciałam Cię zaprosić a Ty jak zwykle przedkładasz trunki nad wszystko...;-)
Leu-od czego masz swoje zdolności?Jak zechcesz wyczarujesz niewidzialną osłonę i będziecie z Riordanem mogli latać nawet w zawieje i zamiecie;-)))
Leu-od czego masz swoje zdolności?Jak zechcesz wyczarujesz niewidzialną osłonę i będziecie z Riordanem mogli latać nawet w zawieje i zamiecie;-)))
#1420
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 18 octobre 2010 - 09:19
Guest_nabuhodonozor_*
*wstaje nieco oszołomiony* o ja nie mogę! chyba nie będę z tego nic robił bo mnie zamkną za dopalacze i od apostatów wyzwią ;p
Oh, to miała być wejściówka? ahaaaa - a jak zwiędnie to co wtedy? chyba, że ten pokaz już niedługo - jeśli tak to idę się pakować
)
Leu - smok na podgrzewanie siedzenia i jeszcze jak mówi Grey dasz zasłonę to będzie jak w bajce ;p
Oh, to miała być wejściówka? ahaaaa - a jak zwiędnie to co wtedy? chyba, że ten pokaz już niedługo - jeśli tak to idę się pakować
Leu - smok na podgrzewanie siedzenia i jeszcze jak mówi Grey dasz zasłonę to będzie jak w bajce ;p
#1421
Guest_Grey1_*
Posté 18 octobre 2010 - 09:28
Guest_Grey1_*
Bez pietruszki nie moglibyśmy odpowiednio zbudować nastroju i z należytym zaangażowaniem oglądać występy-wiesz trzeba się nastroić na odbiór sztuki...;-)))
Jak już się zdecydowałeś ze mną pojechać to pamiętaj o wyznaczeniu zastępstwa w barze.Ja ugotowałam wielki gar zupy rybnej wg.przepisu co mi Zev zostawił na pocieszenie,jak jednak uznał,że stały związek go nie interesuje...;-)Więc chętni-proszę się częstować-poczujecie się jak w antivańskim...nieważne;-p
Jak już się zdecydowałeś ze mną pojechać to pamiętaj o wyznaczeniu zastępstwa w barze.Ja ugotowałam wielki gar zupy rybnej wg.przepisu co mi Zev zostawił na pocieszenie,jak jednak uznał,że stały związek go nie interesuje...;-)Więc chętni-proszę się częstować-poczujecie się jak w antivańskim...nieważne;-p
#1422
Posté 18 octobre 2010 - 09:53
Grey, no tak zaniedbałam się trochę w magii i zapomniałam podstawowych zaklęć
Zatem widzimy się w Orzammarze, ja podążę dracomobilem, najpierw jednak skontaktuję się z moim osobistym mechanikiem (Riordan helloo?). Jak ulepszymy smoka (wbrew pozorom jestem tradycjonalistką, magia magią, ale lepiej niech chłop spojrzy i oceni
), zapraszam pasażerów, mamy duużo wolnego miejsca
#1423
Guest_Grey1_*
Posté 18 octobre 2010 - 09:59
Guest_Grey1_*
Jeeeee:)))No to lecimyyyyyy;-)))))))
#1424
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 18 octobre 2010 - 10:08
Guest_nabuhodonozor_*
Łaaa...super
))) to wezmę spory zapas księżycówki - jak zostawiam klucz to skarb narodów ;p wolę mieć koło siebie
))
A księżycówka przyda się też jako waluta - w końcu to Orzammar
))
Ale hmm.... taka sprawa dziewczyny - mam trochę (ekhm...duży) lęk wysokości i muszę się do którejś przytulić żeby nie ześwirować - mógł bym się napić ale wtedy to dopiero odlece ;p
A księżycówka przyda się też jako waluta - w końcu to Orzammar
Ale hmm.... taka sprawa dziewczyny - mam trochę (ekhm...duży) lęk wysokości i muszę się do którejś przytulić żeby nie ześwirować - mógł bym się napić ale wtedy to dopiero odlece ;p
#1425
Guest_Grey1_*
Posté 18 octobre 2010 - 10:14
Guest_Grey1_*
Cóż Leu pewnie stęskniona za Riordanem...więc...no dobra możesz do mnie...tylko mi żeber nie połam;-ppp





Retour en haut




