Ja się zajmę angażowaniem matrony głębinowców do zaprzęgu saneczkowego...
Fereldeńska tawerna – dyskusje o wszystkim i o niczym.
Débuté par
Alexander1138
, juil. 25 2010 03:04
#126
Posté 26 juillet 2010 - 03:40
#127
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 26 juillet 2010 - 03:43
Guest_nabuhodonozor_*
Mięso zawsze można odświeżyć - w marketach są od tego specjaliści 
Huh - zaprzęgi saneczkowe - coraz lepiej się robi
Huh - zaprzęgi saneczkowe - coraz lepiej się robi
#128
Guest_Grey1_*
Posté 26 juillet 2010 - 03:46
Guest_Grey1_*
Leu-nie mów mi nawet,że zostawisz mnie samą z tym gulaszem????
#129
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 26 juillet 2010 - 03:48
Guest_nabuhodonozor_*
Gulaszem? ja myślałem, że to będzie bigos na winie
#130
Posté 26 juillet 2010 - 03:53
bigos z wkładką lepszy...
To znaczy czeski bigos
To znaczy czeski bigos
#131
Posté 26 juillet 2010 - 03:54
Bo ja gulaszu nie lubię
Za to wiem kto mógłby otworzyć biznes mleczarski...
#132
Guest_Grey1_*
Posté 26 juillet 2010 - 03:54
Guest_Grey1_*
N-kurczę nie załamuj mnie.Leu ma gdzieś gary,muszę się sama męczyć ze śmierdzącą wołowiną a Ty mi tu z bigosem na winie.To wino sama wypiję,żeby się znieczulić przed odświeżaniem mięcha!!!
#133
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 26 juillet 2010 - 03:55
Guest_nabuhodonozor_*
Bigos na winie robi się tak: "co się nawinie to do bigosu" dla tego jego smak jest niepowtarzalny 
Edit - Grey - z winem mogę Ci pomóc
Edit - Grey - z winem mogę Ci pomóc
Modifié par nabuhodonozor, 26 juillet 2010 - 03:56 .
#134
Guest_Grey1_*
Posté 26 juillet 2010 - 04:08
Guest_Grey1_*
N-pomożesz z mięchem, to może dam ci łyka.Ale tylko jednego;-p
#135
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 26 juillet 2010 - 04:15
Guest_nabuhodonozor_*
Hm, jeśli to wino to Chateaux de ya'bol to może i się skuszę a mięso ta najlepiej czosnkiem wysmarować wtedy inne zapachy nie mają szans
#136
Guest_Grey1_*
Posté 26 juillet 2010 - 04:20
Guest_Grey1_*
Chateaux de ya'bol-przepraszam ale ja się duszę;-)
#137
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 26 juillet 2010 - 04:23
Guest_nabuhodonozor_*
To rączki do góry i pokaszleć! a i mam nadzieję, że nie tylko jednego łyka - przynajmniej dwa żebym nie utykał
#138
Guest_Grey1_*
Posté 26 juillet 2010 - 04:30
Guest_Grey1_*
N-trzeba poczekać na resztę ekipy,nie możemy wszystkiego sami zaplanować;-)
#139
Posté 26 juillet 2010 - 04:33
Reszta pomyliła natkę pietruszki z korzeniem śmierci i trochę śnięta dziś jest...
#140
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 26 juillet 2010 - 04:36
Guest_nabuhodonozor_*
Leu - co Cię nie zabije to Cię wzmocni
#141
Guest_Grey1_*
Posté 26 juillet 2010 - 04:39
Guest_Grey1_*
Leu-wiesz co,to Ty już mi nie pomagaj w tej kuchni...;-p
#142
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 26 juillet 2010 - 05:17
Guest_nabuhodonozor_*
Leu może gotować jak nam za wesele nie zapłacą
#143
Posté 26 juillet 2010 - 05:36
W pierwszej kolejności szykuje się wesele Cammena i Gheyny, więc może jednak wam się przydam... ;p
#144
Posté 26 juillet 2010 - 05:40
A nie lepiej jak na czata wskoczymy i poustalamy w czasie rzeczywistym niż tak będziemy te forum zaśmiecać?
#145
Posté 26 juillet 2010 - 06:25
Co do bardowania to mogę spróbować się tym zająć. Śpiewam tak fatalnie, że aż osiągam mistrzostwo z zupełnie innej strony i potrafie opowiadać długie i nudne historie.
#146
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 26 juillet 2010 - 06:28
Guest_nabuhodonozor_*
No to nieźle - goście posną i nie trzeba będzie śpiewać. A i jeszcze wcześniej najlepiej nieśmieszne kawały
#147
Posté 26 juillet 2010 - 06:45
No proszę! Nieśmieszne i żenujące kawały to akurat moja najlepsza specjalność!
#148
Guest_Grey1_*
Posté 26 juillet 2010 - 09:02
Guest_Grey1_*
Rovay-co za szczerość;-p
#149
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 26 juillet 2010 - 09:04
Guest_nabuhodonozor_*
Rovay - możesz sopkojnie skile podnosić w Twojej ulubionej specjalności
#150
Posté 28 juillet 2010 - 05:52
No to już wiemy kto będzie stał na bramce przed knajpą. Trza wysłać gołębia pocztowego do Amgarraku. Z nadzieją że ekipa nie reaguje na gołębie tak jak Shale.





Retour en haut




