Aller au contenu

Photo

Fereldeńska tawerna – dyskusje o wszystkim i o niczym.


  • Veuillez vous connecter pour répondre
1710 réponses à ce sujet

#1526
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Leu - oczywiście, że pamiętałem. Czekałem z nimi na odpowiedni moment bo tylko w dzień widać, że na tym wściekłym różowym kolorze tkaniny jest brokat z gwiezdnego pyłu usypany w kształt drogi mlecznej ;))) ooo, proszę - i jak, podoba się? ;)



Kamilius - wiedziałem, że czasopismo Ci się spodoba a zaklęcie "kaszanka forever" przyda się bardzo ;p



Grey - ten omlet normalnie mistrzostwo, śnił mi się w nocy że mnie goni, później ja go goniłem i jak go dopadłem to posypał się cukier puder wszędzie wkoło ;))))



Rovay - świetnie Ci szło na tej lutni i ta solówka na koniec... niezła improwizacja aż ciarki przeszły.



Wprowadziłem pozycję w menu "fairy omlee de Grey" i już widzę, że ludziska schodzą się na jedzenie wodzeni zapachem ciepłego masła ;))

#1527
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Ah więc to taki sen sprawił,że biegałeś po komnacie przez pół nocy i wymachiwałeś wesoło rączkami:-)))Dało się też słyszeć odgłosy mlaskania i inne jakieś...niezidentyfikowane...;-)))
Musisz sobie włoski umyć,bo to w końcu świat fantasy i wszystko jest możliwe(no wiesz sen łączy się z jawą i odwrotnie) i zauważyłam,że masz pełno cukru pudru na głowie;-)
Omlety w menu...dobra żaden problem,ale teraz musisz mi na bieżąco jajka dostarczać i to takie dobrej jakości;-))) Aha-po masło też trzeba jechać-słyszałam,że w takim zapomnianym thaigu krasnoludzkim mieszka pewna mleczarka i słynie z dobrych wyrobów;-) No i dżemik truskawkowy-to już nie wiem skąd czerpać zapasy-jesteś Szefem to coś wymyśl:-)
Leu-proszę bardzo specjalnie dla Ciebie wersja omlecika "super light"- masełko z obniżoną zawartością tłuszczu oraz dżem niskosłodzony-smacznego:-)
Kamilius-dla Ciebie odwrotnie ma się rozumieć-wszystko w wersji megakalorycznej:-)

Modifié par Grey1, 04 décembre 2010 - 11:21 .


#1528
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Oh, Grey - przyznaj się, że dodałaś do omleta coś wystrzałowego albo nieco pietruszki od Leu? ;)

No nic - mój sen był po prostu....słodki i jak dla mnie całkiem fajny :)



Udając się ostatnio na zakupy spotkałem pielgrzymkę do urny świętych prochów i przeszedłem szkolenie kaznodziejskie więc posiadam certyfikat udzielania ślubów wyznawcą Andrasty więc lokal będzie świetnie prosperował i jeszcze sprowadziłem kolejny produkt firmy sory - "sory prey station" to taka skrzyneczka w której bywalcy mogą wrzucać datki dla lokalnego kaznodzieji w zamian za modlitwę ;p



Ekhm...nauczyłem się piec ciasteczka maślane z ciasta francuskiego posypane cukrem stopionym podczas wypiekania są po prostu.......niesamowite - mięciutkie, pachnące i same pchają się do buzi w celu pożarcia ;))



Grey - mam kilka kurek żebyś miała zawsze świeże jajka ;) drzemik i to masełko - jest niezłe i trochę dziabnąłem do ciasteczek ;)



Pod schodami i w piwnicy znowu są pająki i jak by ktoś mógł coś z tym zrobić.....dam kilka ciasteczek ;)

#1529
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Kurki?Na prawdę mamy kurki???!!!!:-))))))))))))))

No widzę,że są 3 panie i 1 kogucik;-) Nazwę je Morri,Leli i Wynne a koguta Oghren,kiedyś była taka gra fantasy i tam były takie postacie i to na ich upamiętnienie kurki będą się tak zwały:-)

Do omleta dodałam...co ja tam dodałam....(?) chyba kilka kropel absyntu,ale pewna to nie jestem.A umyłeś już włoski?Ostatnio widziałam u Ciebie szampon zakupiony w "Cudach Thedas"-nazywa się chyba "Head&Lyrium" i podobno jak się nim umyje włosy to przez kilka dni świecą magicznym blaskiem:-)

#1530
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Widzę, że kurki się spodobały i imionka mają ładne :)) a ta jedna....ah - no tak, to ten kogucik - biega za Tobą jak piesek ;)))



To dobrze, że kilka kropel bo do dziś bym tak biegał ;)))

Jeeeej, to już wiem dla czego wszyscy mówili do mnie na tej pielgrzymce "o oświecony" i tak szybko zrobiłem tą specjalizację - blask był taki, że jak już wróciłem to przy lusterku mnie prawie oślepiło i musiałem czapeczkę założyć aby to nieco wytłumić. Przy okazji zaoszczędzimy na oświetleniu ale nie będę już mógł się czaić w tych krzakach przed tawerną....och, co ja gadam, jakie czaić?! miałem na myśli, że będę za bardzo widoczny ;p



O, przypomniało mi się - mam dla Ciebie Grey czapkę z rogami renifera i taki nakładany czerwony nosek - poniekąd dobrze ogrzewa w zimę bo przecież nosy szybko marzną ;))

Dla Kamiliusa mam sweter z dwoma jeleniami a dla Leu grubą pierzynę bo jak tak się odchudza to pewnie ani grama tłuszczyku zimowego nie ma i jeszcze się rozchoruję ;))



Zdobyłem też jelita smoka - będzie niezła kaszanka i kilometrowe kiełbaski :)))))

#1531
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Dzięki Szefie za czapkę,ale myślisz,że z noskiem będzie mi do twarzy?;-)))

I tak nas rozpieszczasz...ciągle prezenty...to mam dla Ciebie obiadek za to:

przystawka- marynowane grzybki głębinowe z grzanką zrobioną na tym pycha masełku

danie główne- zupa krem z brokułów oraz grillowany bryłkowiec w marynacie starofereldeńskiej

deser-torcik jabłkowo-serowy z konfiturą malinową

Smacznego:-)

#1532
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Tak - z noskiem jak najbardziej :))) mam jeszcze wersję migającą - to jak będzie gęsta mgła ;p



O jeeeeej, takiego obiadku się nie spodziewałem - trafiłaś ze wszystkim idealnie a ten bryłkowiec....ohhh- mam nadzieję, że będzie miał jabłuszko w ryjku ;p

Torcik to już poezja - Ty chyba chcesz żebym znowu biegał w nocy goniąc jedzenie w snach ;)))

Aleee dobreee......zaraz - czy dodałaś znowu absynta? ah, nie ważne - dobre i tyle :))



To jeszcze nie koniec prezentów - ale na razie nic więcej nie powiem. Sprzedałem trochę skrzynek księżycówki - taki 2 sort ;)) i zeszły za cenę złota wiec trochę funduszy mam :))



Zgłosiłem wszystkich pracowników do ZUS-u ( Zrzeszenie Ubogich Staruszków ) niby na przyszłość wypłacają jakieś pieniądze - nie wierze w to ale warto spróbować wystarczy, że starczy na papier toaletowy jak będziemy mieli prze....kichane ;))))

#1533
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Cieszę się,że smakuje i tym razem nie dodałam absyntu...nie chcę żebyś biegał znów po komnacie bo straszysz nietoperze i skarżyły się,że nie mogą spać;-)

Tak jabłuszko jest wcześniej glazurowane w syropie z księżycówki-wiem wiem pojechałam po bandzie ale za czapkę z reniferem i grę "goń się ogrze" to musiałam się postarać;-)

Ciii nie mów głośno,że masz tyle kasy bo przylezą te zbiry od Jarvii i będą chcieli okupu,ostatnio sama sobie z nimi poradziłam,dałam im doprawioną księżycówkę i poszli w cholerę,nie wiem czy teraz nie będą bardziej napastliwi;-)

#1534
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Bez absyntu? kurka ;)) to sobie wkręciłem, że już mnie bierze ;p

Oh - to czarne na suficie to nietoperze? a ja myślałem że farba z sufitu się na mnie sypie i trzeba remont zaplanować a to tylko.....nietoperki.. ;)



No - goń się jest niezłe - dynamiczne, niespodziewane zwroty akcji, kreator bohaterów, nutka ekonomiczna i strategiczna, nieliniowa .....ohhh żeby taki był ten nowy wiek smoka - no to o teściowej ;p



Nieee, nic się nie bój - to im sprzedałem tą księżycówkę (powiedziałem, że promocyjna cena) i byli w niebo wzięci .....jak to po księżycówce ;))) więc powinni dać spokój a co do Jarvii.....to słyszałem, że ma słabość do jaszczurzych ...jajek ;p

#1535
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Nooo ta gra jest taka dynamiczna,że muszę chlapnąć przed partyjką potrójną melisę ale to się nieciekawie kończy,bo przysypiam i się denerwujesz i mówisz brzydkie wyrazy i nietoperze się gorszą;-)))

Ta Jarvija jak robiłam maraton po fereldeńskich klubach to się strasznie zachowywała,tańczyła w bieliźnie na stolikach i wszyscy uciekali do domów a Japończycy robili mnóstwo fotek i w ogóle niezła akcja była.Ale lepiej z nią nie zadzierać...wydaje się jakaś...mało sympatyczna;-)

#1536
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Cóż, Jarvija jest nieco osobliwą osobą i jak to artystka ma czasem "fochy" różnych kalibrów i czasami w bieliźnie a czasami w samych papciach występuje a jej na prawdę nie ma się co przejmować ;))))
Japończykąsię nie dziwię bo oni są szpiegami z doliny dreszczowców i dokumentująwszystko co się da :)

Dobra, kończymy tą pustą gadkę i idziemy pogonić ogra ;pp  znaczy się pograć w "goń się ogrze" Biorę księżycówkę żeby można było pograć w 3D ;))))

Grey - weź jakieś ciastka a ja się ....ekhm ..ja rozkładam planszę ;)))

Modifié par nabuhodonozor, 08 décembre 2010 - 10:56 .


#1537
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
A może by tak pograć w chowanego w lesie zamiast kolejny wieczór ślęczeć nad planszą? Lepiej to wpłynie na kręgosłup i można się przy okazji nieźle dotlenić i nazbierać leśnych kwiatków do wazoników na stoliki w Tawernie:-)))
Tylko załóż kapelusik,bo Twoje włosy świecą po tym szamponie i zepsujesz całą zabawę;-)))

Modifié par Grey1, 08 décembre 2010 - 11:02 .


#1538
Rovay

Rovay
  • Members
  • 833 messages
Ktoś coś wspominał o pająkach? Ponieważ przydała by mi się mała dawka ćwiczeń. No i oczywiście ciasteczka!

#1539
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Granie w chowanego podczas mgły nie jest rozsądne ale co tam, biorę księżycówkę i jakoś się przetrwa ;)



Rovay - jasne, że dobrze słyszałeś. Mam cały karton ciastek a pająki pasą się w najlepsze więc z każdą godziną są coraz większe ale co to dla Ciebie ;p

Z zębów jadowych można zrobić łyżwy i wybierzemy się później całą ekipą nad zamarznięte jeziorko na imprezę integracyjną ;))))

#1540
Leukofryene

Leukofryene
  • Members
  • 626 messages
*Leu zakrada się do pająków i przekłuwa ich zadki swą magiczną różdżką, pająki jeden po drugim pękają jak nadmuchane baloniki*

#1541
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Kurcze, kto tak ładnie zaopiekował się pająkami? Bardzo fajnie wygląda teraz piwnica - odnóża są poprzyczepiane do ścian, kolce jadowe wystają z sufitu a skórą jest wyłożona podłoga. jak tam wlazłem w nocy to jak do labiryntu strachu i aż mi oko jeszcze mruga ;))

Dobrze - przynajmniej nikt już nie będzie kradł moich korniszonów i kompotów z rabarbaru i dzikiego agrestu :P



Pogromcy pająków należy się obiecany talerz ciastek mojej roboty a za ładny wystrój dorzucam karnet do leśnego SPA na zabiegi obrzucania krzemionkowym błotem ( to jest fajne ale błoto włazi wszędzie i najlepiej zabrać sobie dolegającą bieliznę ) chłostanie pokrzywami ( po tym czuję się jak nowo narodzony....w wielkich bólach ;)) ) , masaż ryjkiem bryłkowca ( to jest niezłe - sierść na ryjku miło łaskocze a przez dziurki w ryjku aplikowane są olejki ero...eteryczne ;p ) a na koniec podawany jest napój oczyszczający - tego nie próbowałem ale z opowieści wiem, że jak się ktoś na to skusi to najlepiej być w pobliżu miejsca gdzie można "oddać" niechciane substancje z organizmu ;)))

#1542
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Zapomniałeś dodać,że lecznicze masaże wykonują w tym ośrodku leśne driady,ale te które sporo ważą i są z natury bardzo zasadnicze.Masują takimi dziwnymi konstrukcjami,coś jak maczuga z szyszkami i po tym masażu chce się płakać,ale nie jestem pewna czy ze szczęścia;-))

A ten ryjek bryłkowca...kurcze skusiłabym się,ale tyle bryłkowców już przetopiłam na smalczyk,że nieco dziwnie bym się czuła podczas tego zabiegu...;-)

#1543
Leukofryene

Leukofryene
  • Members
  • 626 messages
Grey, moja dzielna pani manager, należy Ci się wypoczynek ;) Jednakże do masażu miast leśnych driad poprosiłabym dla nas o jakichś panów elfów ;)

#1544
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Leu zaniedbałyśmy się w działalności modowej a ostatnio dzwonili z orlezjańskiego Vouga z zapytaniem,czy w naszej Tawernie można zrobić sesję w stylu vintage:-)

Jak fundujesz masaż to ja chętnie się skuszę,mój kręgosłup potrzebuje wytchnienia,bo całymi wieczorami przesiaduję nad planszą "Goń się ogrze" ;-)

#1545
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Ehm... to nie leśne a obleśne driady ;p



Elfy też chyba są ale ich masaż polega na nakładaniu na ciało kiszonej kapusty i rozdeptywanie jej stopami :))) Więc jak Panie sobie życzą ;p



Grey - co narzekasz - jak chciałem robić przerwy to się denerwowałaś, że już zaczynasz wygrywać i jeszcze nie odpuścisz a ja nawet siku nie mogłem iść ;))

#1546
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Kapusta i deptanie stopami?!Bleeeeeh,wolę te obleśne driady bez dwóch zdań!!!

Ależ ja nie narzekam:-)Po prostu chcę mieć sprawny kręgosłup aby móc grać i grać i grać....ale nie kosztem Twojego zdrowia,dlaczego dopiero teraz mówisz,że tak się poświęcasz?!To może jakiś pampers?;-))))))))

#1547
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Jej, bałem się Grey, że jak będę narzekał nie dostanę już więcej gulaszu ze szczura i tych wspaniałych omletów ;p

Pampers odpada bo nie robię pod siebie już od jakiegoś czasu ;)))



Grey i Leu - na wyjazd do SPA dostaniecie po flaszce księżycówki na drogę i nieco ciasteczek bo jak będziecie gdzieś wychodzić w plener to łatwo się zgubić a tak po okruszkach można wrócić :)))


#1548
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Może przyznaj się,że nie chciałeś opuszczać komnaty podczas rozgrywki tylko dlatego,że obawiasz się,że przestawiam pionki,gdy nie patrzysz;-))) Przyznaję,że jesteś o wiele lepszym graczem ode mnie,nie wiem jak Ty to robisz,że zawsze pierwszy doganiasz ogra,ale jestem pełna podziwu.Ja pod koniec zawsze nie wyrabiam z nerwów i popełniam błąd za błędem.Może dla wyrównania szans zagramy w coś innego?Rzucanie kostkami mnie stresuje i dźwięk jak obijają się o siebie w dłoniach śni mi się po nocach no +Twoja mina wyrażająca triumf zwycięstwa;-p

Może też się z nami wybierzesz do tego SPA,założę się że marzysz o ryjku bryłkowca...?

#1549
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Pewnie, że nie można Ciebie spuścić nawet na moment z oka bo nawet przesuwając swój pionek palcem zahaczasz o moje ;p

Cóż - jestem masterem fereldenu w tej grze i zawsze dopadnę ogra a Ty swoimi nerwami mi to jeszcze ułatwiasz ;)))

Możemy zagrać w Twistera bo ostatnio brzuch mi się zmniejszył na tyle, że dosięgam do butów ;))) a ranna gimnastyka z driadami .....ekhm... nie ważne ;p ale jestem na to przygotowany :)



Marze o takim masażu zasmarkanym ryjkiem bryłkowca i jak jeszcze są wolne miejsca to pewnie, że się tam przejadę ;p Napadało tyle śniegu, że możemy kulig sobie zrobić :)

#1550
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Rzeczywiście Twój brzuch zmniejszył się i to znacznie więc odkurzę planszę do twistera i usunę z niej wszechobecne pajęczyny;-)

Masaż zasmarkanym ryjkiem bryłkowca przerósł moje najśmielsze oczekiwania i widziałam,że Tobie chyba ten zabieg też bardzo przypadł do gustu.Szkoda,że to SPA jest tak daleko,ale mam nadzieję,że od czasu do czasu za dobrze wykonywane obowiązki w Tawernie mnie tam zawieziesz na sankach?:-)))