Aller au contenu

Photo

Fereldeńska tawerna – dyskusje o wszystkim i o niczym.


  • Veuillez vous connecter pour répondre
1710 réponses à ce sujet

#1601
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Ciasteczka działają baaaardzo kojąco a idzie Ci coraz lepiej i ostatnio doszłaś do pola "przywitanie z gąską" ;)) no ale znowu się nie udało lecz z taką upartością to nikt ze mną wcześniej nie grał ;p

Trzeba mieć w końcu jakieś nałogi a ten jest przyjemny i nie taki niezdrowy....no do momentu gdzie mieszczę się w drzwiach ;)

Kominek, strzelanie palonego drewna, delikatny szum ognia i czytanka....jeeeej . TAAAK! :))) a jak zjem do tego ciastko to odpadnę już całkowicie i zwinę się w pozycję embrionalną :)


#1602
Alexander1138

Alexander1138
  • Members
  • 665 messages
Nabu - Ahh cudna. Dzięki Szefie ;) Za dużo by opowiadać :P

Grey - Szczerze wątpię. Nic nie przebije mody na sukces. Dziubuś? Hm, sporo mnie musiało ominąć ;)

#1603
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Napij się jeszcze - świetnie rozwiązuje język....ale nie przesadź bo rozwiąże żołądek ;)


#1604
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Dziubdzdziuś-to adoptowany przez Szefa maleńki bryłkowiec-dostał go ode mnie w prezencie gwiazdkowym i teraz wspólnymi siłami go wychowujemy-tzn.ja gotuję mu kaszki i płatki owsiane,czytam do snu,a N uczy mówić,chodzi z nim na spacerki oraz zmienia pieluszki oraz generlanie rzecz ujmując pokazuje mu piękno otaczającego świata ;-)))

No wiesz Alex mógłbyś coś tam opowiedzieć,nie wydamy Cię nawet jakby Kruki przysłały speców od wyciągania tajnych informacji;-)

Szefie-to jesteśmy umówieni na wieczorne spotkanie z opowieścią,ciasteczka są magiczne i nie tuczą więc jedz do woli i absolutnie się nie ograniczaj w tym względzie,jak już to zmniejsz konsumpcję tego okropnego,niedobrego i niezdrowego krasnoludzkiego piwa-jest bleeeeeeee;-)))

#1605
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Wiem Grey, że to piwo jest bleeeeeeee - nawet wydaje taki odgłos podczas spożywania ;p i staram się ogra niczać ;)

Ciasteczek zatem odmawiał nie będę i chętnie powrzucam je do mojej "studni" ;)))



Grey - miałaś nie wspominać, że jest adoptowany bo jak usłyszy to może dostać pourazowy stres przewlekły i nie otrząśnie się z tego szybko bo wiesz jaki jest wrażliwy ;p

Kiedyś mu powiem ale nie teraz - teraz niech rośnie zdrowo i dalej poznaje świat :)

#1606
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Ojej...zapomniałam Ci wyznać,że już z nim o tym rozmawiałam.Booo...on zapytał mnie niedawno dlaczego "tatuś" nie ma takiego różowego ryjka jak on...więc...opowiedziałam mu,że zagubił się w pewnym thaigu podczas rodzinnego spacerku i akurat przebywająca tam na wyprawie po grzybki głębinowe ciocia Grey go tam odnalazła i uratowała...:-)))Nawet nie pytał o swoich bryłkowcowych rodziców,tak mu tutaj dobrze..;-)Więc luzik-Dziubdziuś zna swoją historię i nie trzeba się czaić i udawać ciągle,że też się ma ryjki tylko są niewidoczne;-))

#1607
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Uffff...kurcze to ryjek z serca..ekhm, znaczy się kamień z serca ;)) bo nie wiedziałem jak mam się za to zabrać i od ciągłego pochrumkiwania drapie mnie gardło i mam niezłą chrypę a tu pewnie Dziubdziuś od jakiegoś czasu miał niezły polew ze mnie jak go uświadomiłaś ;p



Dobrze, że sytuacja się wyjaśniła a tymczasem nieco zgłodniałem i nie dało by się odgrzać jakąś padlinę na obiad bo żołądek przykleił mi się już do kręgosłupa ;))

#1608
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Kurcze dla dobra naszego wychowanka usunęłam z menu wszystkie potrawy z bryłkowców...to może fereldeńskie pierogi z mięskiem pełzacza thaigu...to nowość w karcie-będziesz testerem;-))

Dziubdziuś na pewno się z Ciebie nie śmiał,nie byłby do tego zdolny;-)

Aha-był Sandal,odczarował mi garnki,wziął za usługę 20 srebrników, ale on jest strasznie mało rozmowny, nic nie szło z niego wyciągnąć.Pytałam co u Bodhana,ale nie puścił pary z ust.Jak będzie przypadkiem jeszcze kiedyś w Tawernie trzeba mu polać księżycówkę,może się chłopak nieco otworzy na świat;-)

#1609
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Pierogi mogą być jak najbardziej i to pod każdą postacią oraz praktycznie ze wszystkim co da się przyrządzić i nie piszczy podczas gotowania ;))) Twoje legendarne kulinarne umiejętności są wspaniałe a w tych nowych garnkach to już dzieją się cuda ;p

Dobrze, że usunęłaś z menu potrawy z bryłkowców - nie chcemy przecież aby Dziubdziuś zarzucał nam jedzenie pobratymców i aby nie pomyślał czasem, że chowamy go na .....obiad ;)



Taa...nie śmiał się - tylko wpadło mu coś do oka, przewrócił się na grzbiet i kwiczał machając raciczkami ;))



Sandał jest nieco zdziwaczały ale przecież całe dnie pali zielsko i graweruje runy więc nie ma się co dziwić. Poleje mu księżycówki i pogadam z nim - może uda się załatwić kociołek do Founde i będziemy topić czekoladę i maczać w niej truskawki i poziomki ;))) ...no trzeba na nie poczekać nieco a tym czasem tak mnie smak naszedł, że idę do piwnicy po kompot z rabarbaru, dzikiego agrestu i truskawek ;))))

#1610
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Taaaaaaak!!!!Bardzo by się przydał kociołek do founde:-))))) I oprócz truskawek i poziomek można też maczać w pysznej, jedwabistej, mlecznej gorącej czekoladce jagódki i borówkę amerykańską-mmmm pycha:-) Że też wcześniej na to nie wpadłam, można by ustawić go na środku sali jadalnej i to taka mega atrakcja dla gości, coś jak bar sałatkowy-kupują karnet i przez określoną ilość czasu mogą się taplać w czekoladzie do woli...;-)

Tylko trzeba ukryć jego istnienie przed Dziubdziusiem, bo jak on by zobaczył tyle czekolady to nie chciałby już jeść kaszki i płatków, tylko maczałby z uporem bryłkowca ryjek w czekoladzie;-)

#1611
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Ten kociołek był strzałem w 10-tkę! ;) takich tłumów to dawno nie było i czekoladę trzeba domawiać co dziennie :)



Niektórzy mają dość osobliwe pomysły na spożywanie owoców i moczą arbuzy w całości...no ale co mnie to bo przynajmniej mniej odpadków zostaje a widocznie czekolada jest tak świetna, że nie ważne z czym się ją je :)



Dziubdziuś się chyba o tym dowiedział i często czai się po kątach a jak go wołam szybko coś przełyka i ma uświniony ryjek od czekolady ale zapytany dla czego je czekoladkę to kiwa przecząco łepkiem .....no ale co mu można zrobić ;)

Przydało by się co jakiś czas zrobić zapasy driad w czekoladzie - to dopiero przyciągnęło by gawiedź ;p

#1612
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Ostatnio gadałam na targu rybnym z jedną taką plotkarką i doniosła mi, że driady mają teraz konkurs piękności, jakiś "Tap madl", czy coś takiego i na pewno na razie nie ma co liczyć, że będą chciały się taplać u nas w Tawernie- nawet w czekoladzie Lindt;-)

Dziubdziuś jest tak słodziutki i kochany, że nie potrafię się na niego gniewać nawet jak bezczelnie podjada czekoladę z kociołka.Ostatnio zauważyłam, że sporo podrósł i trzeba mu kupić nowy sweterek i czapeczkę z otworami na uszka, bo też mu urosły;-)

I trzeba uważać bo już sam umie sobie plazmę włączać i ostatnio przyłapałam go jak ogląda Modę na sukces...a w tym odcinku Eryk zachodzi w ciążę i na prawdę nie chcę aby nasz bryłkowiec dostał wysypki na tle nerwowym;-)))

#1613
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Chorera! a tak na nie liczyłem, że jednak się skuszą....może jak by była z orzechami?! ehh, nie bo by właziły tam gdzie nie trzeba ;p

Cóż, poczekamy jak się skończy ten konkurs a w następnej rozgrywce słyszałem, że niedaleko Tawerny mają mieć sesję zdjęciową w pokrzywach - tych co się czaję na kąpiące się nimf.....ehh... nie ważne ;)) ale można je...ehh, co ja gadam - można to wykorzystać, żeby zwabić klientów :)



W tym sweterku wygląda jak jakiś pener i koniecznie trzeba nowy mu sprawić a czapeczkę to taką ze śmigiełkiem na górze ;p

OOOOO!!! ten odcinek widział?! ojeeeej, ten jest mega ostry - bo Eryk dostaje rozstępów, puchną mu stopy i ma zmienne chumory wraz z huśtawką emocji i strasznie obleśnie je śledzie marynowane mocząc je w dżemie poziomkowym ;p

Mam jednak nadzieję, że zdążyłaś wyłączyć plazmę zanim wody mu odeszły? ;))))

#1614
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
&*(%@#$%$# pilot się zaciął i nie mogłam tego wyłączyć więc zasłoniłam swoim ciałem ekran i może tej sceny nie zobaczył...co prawda jakaś gruba nie jestem;-p i całej plazmy nie udało mi się przysłonić ale zasnął potem spokojnie i nie smarkał więc może się udało...ufff nie chcę więcej takich akcji i trzeba założyć kontrolę rodzicielską na TV bo się wykończę!!!;-)))

Aaaaaa wydało się czemu przychodzisz do mnie po nocach żebym posmarowała wielkie BĄBLE na Twoim ciele jakimś kojącym kremikiem...nimfy podglądasz z gęstwiny pokrzyw...;-))))

Czapki są fajne na fereldoallegro więc popatrzę i coś mu zamówię:-)))

#1615
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Och kurcze.... dobrze, że przynajmniej zdążyłaś zasłonić choć troszkę i nie widział tego procesu ;))

No jakoś gruba nie jesteś a nawet polecił bym nieco podjeść bo tyle obowiązków jest teraz a Ty cały czas te kisielki i kaszki jesz - wieeem, że są pycha ale na tym długo się nie pojedzie :P



Wcale nie...to nie tak jak myślisz bo...eeeee.....ja.....ekhm, pilnuję, żeby nic im się nie stało i takie tam... no bo eeeee....są takie delikatne, mają aksamitną skórę i kształtne.....ekhm. No pilnuję ich i tyle :)



Tylko nie zamawiaj przesyłki Uniwersalnym Pigmejskim Szybkobiegaczem bo niszczy przesyłki i często jest narąbany jak stary drwal ;p

#1616
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Możesz sobie oglądać nimfy do woli...tylko załóż jakiś kombinezon, żeby pokrzywy Cię nie parzyły, bo te kremy kojąco-gojące są drogie i tak co drugą noc smarować to pół wypłaty poświęcę na Twoje nocne rozrywki;-p

Zamówię przez Pocztę Fereldeńską- oni są niezawodni...;-)))))

#1617
Zevrantopedal91

Zevrantopedal91
  • Members
  • 1 messages
siema moze mi ktos odpowie na jedno pytanie nie zwiazane z tematem a konkretnie chodzi mi o punkty bioware. nie mam pojecia dlaczego na moim profilu mam zero punktow mimo ze przeszlam pare razy gre i mam 97 odznak co jest rownoznaczne z 1900punkktami. z gory dzieki za pomoc. pozdrawiam wszystkich fanow dragon age. i niech nie zniecheca was moj nick.. po prostu nie wiedzialam co wymyslec:P


Leszek: Ten temat jest szczególny, nie piszemy tutaj pytań problemowych, powinieneś stworzyć nowy temat w dziale "Pomoc techniczna". Punkty BioWare kupuję się za pieniążki, nie zdobywa się ich poprzez dostawania osiągnięć. Mnie osobiście Twój nick "zniechęcił". Jeśli nie stworzysz nowego konta z normalnym nickiem (czyt. bez zawartych w nim przekleństw, obelg), dostaniesz bana.

Modifié par Leszek, 20 janvier 2011 - 03:13 .


#1618
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Dobry pomysł z tym kombinezonem bo rzeczywiście jest całkiem fajny i miły a poza tym można obserwować.....no to znaczy pilnować całymi godzinami ;)))
Co prawda wyglądam w nim dość osobliwie ale przynajmniej nie wyróżniam się wśród pokrzyw i nimfy czują się baaaardzo swobodnie ;p

Bardzo ładna ta czapeczka co ją dla Dziubdziusia kupiłaś! i jeszcze ten ocieplacz na ryjek....jeeej wygląda w nim jak mrówkojad ale przynajmniej jak jest zimno to już smarki mu nie zamarzają - bo wyglądał jak wampir ;)

Właśnie wyklarowało mi się nowe wino i jak tylko kupię rurki odpowiedniej długości to podłączam do baru i będzie nowe stałe łącze więc nie trzeba będzie tłuc się po piwnicach wśród pajęczyn.....choć powiem, że trochę to lubię ;p
Aha - po zrobieniu bilansu na liczydełku zasilanym biologicznie made in CCCP czyli Chomik Czasem Coś Przeliczy wyszła spora nadwyżka budżetowa i z tej okazji postanowiłem przydzielić wszystkim pracownikom nagrody w wysokości.....uwaga....20 torebeczek kisielu, który został w magazynie i zbliża się termin ważności ;p no dobra - żart ;) dostaniecie oprócz uśmiechu szefa bony za 500 Ferelzłotych do Łosiołoma, Juska i Mikro na zakupy co tam się komu podoba....ah.. dla Pań oczywiście sklepy z tekstyliami i obuwiem Orleańskiej produkcji w sklepie "OrLe Ann" :)

Modifié par nabuhodonozor, 26 janvier 2011 - 12:21 .


#1619
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Cóż...czas mija i mnie odwleczemy poważnej rozmowy...wiesz dobrze, że czas posłać Dziubdziusia do przedszkola...musi się integrować z innymi dziećmi bo tutaj zna tylko nocne życie, trunki, orlezjańskie niecenzuralne wyrażenia, bijatyki pod Tawerną, występy obnażonych driad itd..do tego włącza sobie FrerelMTV, gdzie non stop występują krasnoludzcy raperzy ze stadami tancerek rodem z Perły i zaczęłam się o niego martwić. Musi poznać jakieś normalne zabawy...a nie tylko rzucanie kuflami w pijanych gości i plucie do gulaszu, który serwuje klientom;-p

Co do bonów...wolałabym je wymienić na bilety Fereldeńskich Kolei Państwowych, czasem lubię gdzieś pojechać, na jakiś koncert itp. i to taka najpilniejsza moja potrzeba:-)A kisiel zabiorę chętnie- wszystkie 20 torebeczek:-))))))

Jak chcesz mogę nanieść na kombinezon wzór moro i wtedy żadna nimfa nie może nawet marzyć, że zostanie dostrzeżona...tylko odkąd masz ochronę przed pokrzywami wolisz spędzać wieczory w krzaczorach zamiast grać ze mną w planszówki...no ale jakoś przeżyję, Twoja mina jak wracasz nad ranem wyraża dużo większą satysfakcję niż jak wygrywasz w "Ogra" więc pilnuj już sobie tych nimf;-)))

#1620
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Aaaaleee...jak to!? Dziubdziuś do przedszkola? przecież on jest jeszcze taki malutki! ;))

Coś złego może go tam spotkać, opiekunka może go nie tolerować albo....albo, albo...ten świat jest taki okrutny i nie chciał bym, żeby coś mu się stało a on z taką gracją i niewinną minką pluje do gulaszu......gościom to smakuje i mówią, że ten gulasz coś w sobie ma ( bo ma ;p ).

Co do krasnoludzkich raperów "Krasnoludzkie wymiatacze" to pogadam z nim bo kto to widział wieszać tyle łańcuchów okrętowych na szyi a ten tekst "Yo ścierwa i pomioty, nie bierzcie się do roboty - dorwijcie niezłą matkę lęgu i przypnijcie ją do zaprzęgu" no i refren "driada tu, driada tam, dziennie inną driadę mam". Muszę ustawić blokadę rodzicielską i poważnie z nim porozmawiać ;p



Wiesz Grey - dostaniesz nawet bilety na Ferelden X-press ;))) ....lepiej się jeździ - wiem, bo też lubię wyskoczyć na koncert ;)

Co do tych driad z sadzawki to powiem Ci, że jakoś mnie to nudzi i wolę grać z Tobą bo jesteś nieprzewidywalna ;p

#1621
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Nie bądź nadopiekuńczy!Dziubdziuś da sobie świetnie radę i dobrze wiesz, że musi się integrować i kropka.Dostanie nowy tornisterek, trampki Conversy i nikt mu tam nie podskoczy;-)))

Może wyskoczymy razem na jakiś koncercik hmmm? Może przegląd fereldeńskiej poezji śpiewanej?Ekhm;-)

Ja nieprzewidywalna?!?! Przecież ZAWSZE w sposób do bólu przewidywalny przegrywam w "Goń się ogrze";-)))

#1622
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Hmm.....może masz rację. Pewnie da sobie radę a do integracji to on jest pierwszy - szczególnie u Pań ;)))

Tornisterek dam mu mój po dziadku - skórzany, mocny i wypasiony jak... oh, no tak mu nie powiem ;p

Na koncert bardzo chętnie ale że poezja śpiewana...no nie wiem...ahhh, "ta" poezja śpiewana! no jasne, że jadę :) co prawda dostałem tam ostatnio butelką i oblano mnie krasnoludzkim piwem ale sam się o to prosiłem a takiego sikacza to nawet nie żal ;)))



Oj tam - nie chodzi o to, że przegrywasz bo to oczywiste ale w jaki sposób ;p

#1623
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Aaaa pamiętam, też tam byłam i chyba stałam obok i widziałam całe zajście-Twoja super koszula utkana z jedwabiu przez świeckie siostry Zakonu w Denerim cała polana tym okropnym, wstrętnym, niedobrym, paskudnym piwem;-) Na szczęście atmosfera była na tyle gorąca, że szybciutko wyparowało i mogłeś dalej rozkoszować się tym jakże wspaniałym wydarzeniem muzycznym;-)

Przegrywam faktycznie w sposób nieprzewidywalny, bo raz klnę jak szewc, innym razem rzucam kostkami w nietoperze śpiące na suficie, czasami oczy wypełniają mi się łzami jak grochy i spuszczam żałośnie główkę, czasami rzucam w Ciebie czym popadnie...hmmm może i masz rację, że to ciekawsze niż obserwacja-przepraszam-pilnowanie-nimf, w końcu one co wieczór robią to samo;-)

#1624
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Tak, tylko przez to szybkie parowanie troszkę uderzyło mi do głowy i byłem bardzo rozbawiony....no nie żeby mnie to martwiło ale wiesz - kerownik Tawerny i barman x-tra klasy .....a co tam, na wyjeździe byłem i chyba oprócz Ciebie nikt mnie nie rozpoznał bo miałem buty półmroku ;p

Wydarzenie muzyczne zaiste było warte oblania piwem ;)



Nie "może" mam rację tylko na pewno! ;) Gra z Tobą to czysta przyjemność...no poza tymi momentami złości i siniakami po uderzeniu kostkami - ostatnio nawet odbiła mi się "szóstka" na plecach w dolnej części... ;))) eh, co tam - to teeeż jest fajne bo to zawsze trochę sportu ;)

Nimfy robią się nudne i nie mam zamiaru leżeć godzinami w wilgotnych od rosy krzaczorach bo reumatyzmu dostanę ;)

Zapisałem Dziubdziusia na listę oczekujących do przedszkola i myślę, że się dostanie bo Pani przedszkolanka była bardzo zadowolona z rozmowy ze mną .....oczywiście o Dziubdziusiu i powiedziała, że załatwi co trzeba i już niedługo będzie odpowiedź :)))

#1625
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Muszę bardziej kontrolować emocje, bo ostatnio trafiłam kostką w łepek nietoperza i spadł zemdlony na podłogę i dopiero jak zwilżyłam mu pyszczek kropelką księżycówki to wstał, popatrzył na mnie z niesmakiem, popukał się w czoło i poleciał z powrotem spać;-)))

Twoja reputacja czarusia i amanta rośnie i chcę Ci powiedzieć, że przychodzą do Tawerny rozgorączkowane niewiasty i błagają mnie, żebym je z Tobą zapoznała...teraz jeszcze przedszkolanka...ufff będzie pewnie ciągle Cię wzywała na "rozmowy" w sprawie sprawowania Dziubdziusia...;-)