Aller au contenu

Photo

Dubbing


  • Veuillez vous connecter pour répondre
144 réponses à ce sujet

#101
Yomin Clars

Yomin Clars
  • Members
  • 1 259 messages

Methos_6 wrote...

Witam
Wstawianie prawdziwych twarzy do gier, tym bardziej twarzy aktorów - BAAAARDZO ZŁY pomysł.
Pomyśl jaką gażę sobie zażyczy dana 'gwiazda' i jak to się przełoży na cenę gry.

Nijak się to przełoży na cenę gry. Mówimy tu o tytułach AAA, gdzie wynagrodzienie takiego aktora to ułamek kosztów produkcji samej gry.

#102
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages
Nie jestem ani za ani przeciw... chociaz... Chyba z wygladem jest mniejszy problem niz z glosami. bardzo jest to odczuwalne w ME2, gdzie fabula cierpi strasznie, bo praktycznie postacie nie wyglaszja juz zadnych dodatkowych kwestii.

Uważam, ze bardzo zlym pomyslem jest zatrudnianie slawnych aktorów do podkladnia glosów.

Ich koszt przeklada sie na obnizenie jakosci gry.



Nie mowie tutaj, zeby zatruniac jakichs nieudacznikow, ale aktorów, którzy wczują sie w role i byc moze to wlasnie bedzie rola ich zycia. Beda na kazde zawolanie, gdzy trzeba bedzie dograc jakąś kwestie i problem sie skonczy... :)))



Bo wyszedl z tego przerost formy nad treścią....

#103
Ashii6

Ashii6
  • Members
  • 3 298 messages

rinoe wrote...

Uważam, ze bardzo zlym pomyslem jest zatrudnianie slawnych aktorów do podkladnia glosów.

Jakoś w oryginalnym dubbingu to nie przeszkadzało. Ba! Nawet pomogło. Aktorzy znali postacie i potrafili się w nie wczuć ( zwłaszcza Martin Sheen ) w przeciwieństwie do polskich aktorów/piosenkarzy czy kogolowiek oni tam wzięli.

#104
Alexander1138

Alexander1138
  • Members
  • 665 messages

Ashii6 wrote...

rinoe wrote...

Uważam, ze bardzo zlym pomyslem jest zatrudnianie slawnych aktorów do podkladnia glosów.

Jakoś w oryginalnym dubbingu to nie przeszkadzało. Ba! Nawet pomogło. Aktorzy znali postacie i potrafili się w nie wczuć ( zwłaszcza Martin Sheen ) w przeciwieństwie do polskich aktorów/piosenkarzy czy kogolowiek oni tam wzięli.

Tak jak mówisz, aktorzy oryginalni znali dobrze tekst i postacie. Poza tym jest pewna różnica między gwiazdami, które podkładały głos w oryginale, a "gwiazdami" wybranymi do dubbingu. A może to tylko moje nastawienie...

#105
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages
Ja nie mam nic przeciwko gwiazdom podkladajcym glos. Problem widze w tym, ze przez to mamy za molo dialogów, bo gwiazdy sa za drogie.

Uwazam, ze mozna znalezc dobre glosy, ktor nie sa jeszcze slawne i beda oddane jednej sprawie :)))

Co spowoduje wieksza ilosc dialogów w grze, a szczegolnie w dodatkach.



Ogolnie to czego pragne to wiecej dialogow, i dla tego celu spokojnie moge zrezygnowac ze slawnych glosów:)))



Podkreslam, nie mowie ze maja zatrudniac byle kogo, ale potrzebny jest poprstu aktor, ktory ma dobry glos i umie odegrac role danej postaci. nie musi byc slawny...

W tym momencie nie ma problemu z dogrywaniem kwestii w DLC. - efekt - mamy dialogi w grze:))))

#106
Ashii6

Ashii6
  • Members
  • 3 298 messages

rinoe wrote...

Ja nie mam nic przeciwko gwiazdom podkladajcym glos. Problem widze w tym, ze przez to mamy za molo dialogów, bo gwiazdy sa za drogie.

Szczerze wątpie, że to jest powodem małej ilości dialogów. Naprawdę...*sigh*

#107
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages
Caly czas na angielskim forum trabia, ze nia ma dialogow w DLC bo gwiazdy sa za drogie i nie oplaca sie ich sciagac dla kilku kwestii, wiec nie ma zadnych kwestii, jak np w Overlord, zaden z towarzyszy nie odezwal sie slowem...



Jakby nie patrzec, fabula na tym cierpi...

#108
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2 995 messages
We're doomed by kindergamers anyways.



http://uk.xbox360.ig.../1117896p1.html

#109
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages
Bah, jesli nie che, zeby wiekszosc ludzi gralo zolniezem, niech nie robia z tego kalsy domyslnej. Duoz amrykanow w to gra:)))))) Tak mi sie nasunelo...



Swoja droga to bardzo interesujace, ze nie sluchaja tego co ludzie do jich mowia wprost na forum :)))))

To forum glownie temu sluzy. nie jest to akcja charytataywna, ani nie stowrzyli tego , bo kochaja swoich fanow. badania rynku kosztuja krocie:)))



Najgorzej jest, gdy sie jie wyciaga nioskow z tego, co sie ma podane na tacy:)))

Z takich statystyk nie zawsze wynika cos dobrego:))) Byl kiedyc tzw efekt zielonego Volvo. nikt nie cheil kupowac takiego samochodu, wiec dealierzy zrobili na nie specjalna promocje, zeby wypchnac tego jak najwiecej jak najszybciej. Sprzedawano wiec ten samochod znacznie taniej i szybko sie psrzedal. jakie infodostala fabryka? - Otoz - zielone Volvo zchodzi najlepiej, wiec bedziemy go wiecej produkaowac....:)))) Bledne kolo:))))

#110
Radoss

Radoss
  • Members
  • 571 messages

rinoe wrote...

Ja nie mam nic przeciwko gwiazdom podkladajcym glos. Problem widze w tym, ze przez to mamy za molo dialogów, bo gwiazdy sa za drogie.
Uwazam, ze mozna znalezc dobre glosy, ktor nie sa jeszcze slawne i beda oddane jednej sprawie :)))
Co spowoduje wieksza ilosc dialogów w grze, a szczegolnie w dodatkach.

Ogolnie to czego pragne to wiecej dialogow, i dla tego celu spokojnie moge zrezygnowac ze slawnych glosów:)))

Podkreslam, nie mowie ze maja zatrudniac byle kogo, ale potrzebny jest poprstu aktor, ktory ma dobry glos i umie odegrac role danej postaci. nie musi byc slawny...
W tym momencie nie ma problemu z dogrywaniem kwestii w DLC. - efekt - mamy dialogi w grze:))))


Zgadzam się i może dobrym przykładem, są kreskówki.  Aktorzy, którzy się tym parają niejednokrotnie mający ogromne doświadczenie. Nie są rozpoznawalni przez co nie są drodzy a warsztat mają  - podpisać kontrakt i z głowy - część 1 , 2 , 9 .. dodatki ect. ( ukłony dla Włodzimierza Presa :))

#111
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2 467 messages
Hmm... określenie "gwiazda" kojarzy mi się bardzo negatywnie - z beztalenciem, które przez zrobienie z siebie publicznie idioty, dostało się do branży i udaje "wielkiego artystę", pokazując goły tyłek na rozmaitych galach i przyjęciach. Ew. z beztalenciem, które dostało się do branży dzięki sławnej mamie piosenkarce, tacie polityku, psu aktorze itepe itede, a teraz udaje "wielkiego artystę", pokazując goły tyłek na rozmaitych galach i przyjęciach...

Lecz to tylko MHO... ;)

Modifié par _KamiliuS_, 06 septembre 2010 - 08:01 .


#112
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Trzeba się załapać na kręcony reportaż jakiejś stacji TV i już jesteśmy gwiazdą - później dzwonią z pewnej stacji tv, żeby u nich potańczyć i już można odcisnąć mózg w alei gwiazd :)



Ja też wcale nie muszę mieć znanych osób w podkładaniu głosów bo to nie o to chodzi - to ma być zagrane a nie wypowiedziane od niechcenia ale musi być dobrze skoro mówi to znany aktor/ aktorka

#113
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages
Tak, to wystarczy, zeby swiadczyc bardzo drogi dialog i byc niedostepnym przy tworzeniu DLC:)))

Bioware niezbyt to sobie przemyslało, mam wrazenie...:)))

#114
Alexander1138

Alexander1138
  • Members
  • 665 messages

_KamiliuS_ wrote...

Hmm... określenie "gwiazda" kojarzy mi się bardzo negatywnie - z beztalenciem, które przez zrobienie z siebie publicznie idioty, dostało się do branży i udaje "wielkiego artystę", pokazując goły tyłek na rozmaitych galach i przyjęciach. Ew. z beztalenciem, które dostało się do branży dzięki sławnej mamie piosenkarce, tacie polityku, psu aktorze itepe itede, a teraz udaje "wielkiego artystę", pokazując goły tyłek na rozmaitych galach i przyjęciach...

Lecz to tylko MHO... ;)

Cóż, mi określenie „gwiazda” kojarzy się z osobą, której
rzekomy talent musi być ukryty bardzo głęboko i boi się ujawnić. Kiedy oglądam telewizję
polską i widzę zapowiedzi naszych gwiazd to dostaję odruchów wymiotnych. Wiele
osób się przecenia, jak i wiele niedocenia. Więc, jak widać, nasze rozumienie tego określenia jest dosyć podobne :P

Modifié par Alexander1138, 06 septembre 2010 - 08:18 .


#115
Kusy

Kusy
  • Members
  • 4 025 messages
Jakim gwiazdom? Rozmowa nadal toczy się na temat dubbu ME i ME2? Jedyną gwiazdą o jakiej można tam rozmawiać jest Maleńczuk... ale on w tej grze jest totalnie ni w pięć ni w dziewięć.

To czego naprawde nie rozumiem - mamy NAJLEPIEJ na świecie dubbowane kreskówki, poważnie. Przy niektórych dubbach z Cartoon Network wysiadają orginalne amerykańskie podkłady, mieliśmy genialny podkład do Billego i Mandy, do Klanu na drzewie, generalnie do wszystkiego co animowane i leciało na tej stacji. Mamy jeden z lepszych światowych dubbingów filmów dla dzieci, mistrzowski dubbing Shreka czy Madagaskaru, gdzie nie tylko głosy są świetnie dobrane do postaci ale nawet dowcipy których my nie rozumiemy ze względu na różnice kulturowe zostały tak przełożone na nasze realia że są śmieszniejsze od orginałów.

Dlaczego do brudnej nędzy nie można było zatrudnić takiego studia do zrobienia dubbu gry, której budrzet przekraczał ten z niektórych wyżej wymienionych produkcji?

To mnie najbardziej boli. Że ktokolwiek odpowiedzialny był za dubbing polskiej wersji, absolutnie olał ciepłym moczem to że dubbing orginału był jedną z mocnych stron, że zatrudniono hollywoodzkich aktorów do zrobienia go, że można było prawdopodobnie za nie wiele większe pieniądze zatrudnić pośrednika który zorganizuje 10x lepszy kasting i wykona prace z szacunkiem do materiału. Nie... trzeba było zatrudnić Maleńczuka.

Modifié par Mr.Kusy, 06 septembre 2010 - 11:06 .


#116
Skeleton77

Skeleton77
  • Members
  • 92 messages
Mam dość radykalne podejście do spraw polskiego dubbingu w grach. Według mnie powinno to być prawnie zakazane i surowo karane.:devil: Potrafie zrozumieć ,że ludzie nie znają angielskiego ( sam go znam w stopniu co najwyżej średnim ) ,ale rezygnacja ze świetnych oryginalnych dialogów + polskie napisy mnie zadziwia. Chyba nie jest wielkim problemem przeczytanie paru linijek textu w ojczystym języku ???  W obydwu częściach ME dialogi i aktorzy którzy je wykonują ( mówię oczywiście o wersji UK/US ) stanowia według mnie 25% wartości gry. Głupotą jest z tego rezygnować.

To mały zestaw dla tych ,którzy nadal wolą dubbing:


Porównajcie ich z naszymi nieudacznikami.

#117
Midey77

Midey77
  • Members
  • 231 messages
Od reżysera zależy to jak wyjdzie dubbing. W dobrze zrobionych kreskówkach reżyserem byli: Paweł Galia, lub Elżbieta Kopocińska-Bednarek natomiast Mass Effect 2 dostało jakiegoś kolesia który najwyraźniej się na tym nie znał i nie udało mu się sprostać zadaniu.

#118
ForumHelper

ForumHelper
  • Members
  • 364 messages
porównanie językowe.

#119
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages

Skeleton77 wrote...

Mam dość radykalne podejście do spraw polskiego dubbingu w grach. Według mnie powinno to być prawnie zakazane i surowo karane.:devil: Potrafie zrozumieć ,że ludzie nie znają angielskiego ( sam go znam w stopniu co najwyżej średnim ) ,ale rezygnacja ze świetnych oryginalnych dialogów + polskie napisy mnie zadziwia. Chyba nie jest wielkim problemem przeczytanie paru linijek textu w ojczystym języku ???  W obydwu częściach ME dialogi i aktorzy którzy je wykonują ( mówię oczywiście o wersji UK/US ) stanowia według mnie 25% wartości gry. Głupotą jest z tego rezygnować.

To mały zestaw dla tych ,którzy nadal wolą dubbing:


Porównajcie ich z naszymi nieudacznikami.


Wiesz, u mnie problem jest inny - nie potrafie grac w gre z mieszanymi jezykami. Jak sie gra po angielsku to... no to sie mysli po angielsku, zeby tak naprawde odebrac to co do ciebie mowia.

Prawda, sa geniusze, tlumacze symultaniczni, ale tak naprawde niewiel ludzi to potrafi. Jak przestawiam jezyk to przestawiam jezyk. Nie da sie mowic po angilsku tlumaczac w myslach polskie zdania. Musisz formulowac zdania po angielsku. Musisz odbierac po angielsku i nadawac po angielsku. Ja przynaje nie potrafie tego robic w dwuch jezykach na raz.

Wiec jak dla mnie wersja kinowa to granie po polsku ze sluchaniem milych angielskich glosow z ktorych mozesz oczywiscie cos zrozumiec, ale tak naprawde sluchasz glosow i czytasz polsie napisy - wiec grasz po polsku.

Potwornie mnie draznia tego typu wypowiedzi, bo jest wielu ludzi, ktorzy sa polakami i wola grac po polsku, nie cha czytac i sluchac niezrozumialaych dla siebie glosow boim to odbiera przyjemnosc z gry.

Oczywiscie uwazm, ze powinien byc wybor, ale z tego co widze najglosniej krzycza ci, co tak naprawde angielskiego dobrze nie znaja, chca wersji kinowej i narzucaja innym co dla nich dobre.

Poczytalam sobie dziasiaj forum EA i slag mnie trafil, gdy czytalam niektore posty. Wszyscy chciali oddawac gre, bo nie bylo opcji wersji kinowej. Rany. Nie dziwie sie ze EA ma to gdzies i nie che wiecej inwestowac w dubbing, ktorego nikt nie che,  - chociaz nie jest to prawda, bo maja odzew tylko od nawiekszych krzykaczy.

Wiec powim tak - po diabla wam wersja kinowa? nie zawracajcie glowy. Uczcie sie angielskiego i grajcie w pelni angielska wersje. To moj postulat. Bo tak naprawde z wersji kinowej G sie nauczysz.
I odczepcie sie od ludzi, ktorzy cha inaczej, nikt wam nie narzuca grania po polsku. A tak naprawde skad wiesz, ze polskie dialogi sa do bani, skoro nie grales????

Z drugiej strony dzisiaj zaczelam sie interesowac wersjami mojej gry - polskiej z polskim dubingiem.
Mozna z niej swobodnie zrobic wersje w pelni angielska albo kinowa w 5 minut bez zadnej reinstalacji.
Jest to tak proste ze sama jestem w szoku.

#120
Vacita

Vacita
  • Members
  • 228 messages
Rinoe - zgadzam się z każdym słowem!
  Od siebie dodam tylko, że granie po polsku to dla mnie naprawdę duża przyjemność, fajnie się słucha chociażby fem Shepard w ojczystym języku :)))
  Poza tym, jeśli się chce, zawsze można się przyczepić. Jak dla mnie, niektóre głosy  w wersji ang. są gorzej dopasowane i nie pasują do postaci, ale bez przesady- przecież to naprawdę nie jest koniec świata, nie jesteśmy dziećmi, które ciągle marudzą ( przynajmniej jeśli chodzi o  dubbing :P )

#121
Sokart

Sokart
  • Members
  • 123 messages
Dubing Shepard z ME1 męski to jakieś nieporozumienie, o gustach się nie dyskutuje ale jak on się może komukolwiek podobać - każdy jeden dialog to monotonny monolog (chyba aktor zmienił raz tylko ton wypowiedzi akcentując słowo na K) jak czytanie z kartki suchych informacji, które potrafią uśpić przed komputerem . Różnica jeśli chodzi o ME1 miedzy wersją Polską a angielska jest nieporównywalna i taka profanacja dubbingu przez CDProject powinna być karalna. Pozostałe głosy już tak nie rażą - chodź tłumacz powinien dostać w łeb za kwestie Wreksa, gdzie przekleństwa nijak nie pasowały do dialogu (w złych miejscach) a już stwierdzenia pokroju "napieraj prymus .." były co najmniej zabawne a miały mu nadać własny unikalny charakter groźnego najemnika a nie dresa.

W ME2 jest już lepiej , nie jestem do końca zadowolony ale 100 razy lepiej słucha się Sheprda niż w 1, Zeed jest jednym z lepiej podłożonych głosów Edi totalnie skopana jeśli ktoś chodź raz słyszał ją wersji angielskiej ale to zasługa Trici Helfer . Widać poprawę w dubbingu Tali jest lepsza niż w ME1 i nie przeszkadzało mi że zrezygnowali w ME1 i w ME2 naszej wersji z rosyjsko brzmiącego akcentu. Joker - czasami miałem wrażenie że lepiej brzmi w polskie wersji jak angielskiej. Illusive Man, nie ma się czego przyczepić za bardzo i dobrze się Zbrojewicza słucha, Miranda sam nie wiem tragedii nie ma ale zawsze może być lepiej. Garus tak jak Tali znacznie lepszyj niż w ME1. Jacob - zupełnie niedopasowany głos jeśli porównać z wersja EN - jeśli ktoś gra wyłącznie w polską wersje taki dubbing nie będzie mu przeszkadzał i wypada całkiem nieźle. Mordin - jak Joker - wrażenie że w polskiej wersji jest zdecydowanie lepiej jak w oryginale. Pozostałe postać trzymają dobry poziom i na koniec najbardziej widoczna różnica i podkład który mi się najbardziej nie podobał to dubbing w admirał Rann ale unikalny głos angielskiej wersji jaki podkłada Shoreh Aghdashloo ciężko jest odtworzyć w jakiekolwiek wersji językowej.

Modifié par Sokart, 13 septembre 2010 - 07:10 .


#122
Midey77

Midey77
  • Members
  • 231 messages

Sokart wrote...

Dubing Shepard z ME1 męski to jakieś nieporozumienie, o gustach się nie dyskutuje ale jak on się może komukolwiek podobać - każdy jeden dialog to monotonny monolog (chyba aktor zmienił raz tylko ton wypowiedzi akcentując słowo na K) jak czytanie z kartki suchych informacji, które potrafią uśpić przed komputerem . Różnica jeśli chodzi o ME1 miedzy wersją Polską a angielska jest nieporównywalna i taka profanacja dubbingu przez CDProject powinna być karalna. Pozostałe głosy już tak nie rażą - chodź tłumacz powinien dostać w łeb za kwestie Wreksa, gdzie przekleństwa nijak nie pasowały do dialogu (w złych miejscach) a już stwierdzenia pokroju "napieraj prymus .." były co najmniej zabawne a miały mu nadać własny unikalny charakter groźnego najemnika a nie dresa.

W ME2 jest już lepiej , nie jestem do końca zadowolony ale 100 razy lepiej słucha się Sheprda niż w 1, Zeed jest jednym z lepiej podłożonych głosów Edi totalnie skopana jeśli ktoś chodź raz słyszał ją wersji angielskiej ale to zasługa Trici Helfer . Widać poprawę w dubbingu Tali jest lepsza niż w ME1 i nie przeszkadzało mi że zrezygnowali w ME1 i w ME2 naszej wersji z rosyjsko brzmiącego akcentu. Joker - czasami miałem wrażenie że lepiej brzmi w polskie wersji jak angielskiej. Illusive Man, nie ma się czego przyczepić za bardzo i dobrze się Zbrojewicza słucha, Miranda sam nie wiem tragedii nie ma ale zawsze może być lepiej. Garus tak jak Tali znacznie lepszyj niż w ME1. Jacob - zupełnie niedopasowany głos jeśli porównać z wersja EN - jeśli ktoś gra wyłącznie w polską wersje taki dubbing nie będzie mu przeszkadzał i wypada całkiem nieźle. Mordin - jak Joker - wrażenie że w polskiej wersji jest zdecydowanie lepiej jak w oryginale. Pozostałe postać trzymają dobry poziom i na koniec najbardziej widoczna różnica i podkład który mi się najbardziej nie podobał to dubbing w admirał Rann ale unikalny głos angielskiej wersji jaki podkłada Shoreh Aghdashloo ciężko jest odtworzyć w jakiekolwiek wersji językowej.


Nareszcie ktoś kto nie narzeka na brak austalijskiego akcentu w polskiej wersji.

PS: Stworzyłem kilka ankiet dotyczących "naszej" wersji. Moglibyście zagłsować.<_<

#123
Kazioo

Kazioo
  • Members
  • 14 messages
Warto dodać, że angielska wersja nie jest idealna, nawet Amerykanie nabijają się z męskiego Sheparda - jest po prostu drewniany i prawie w ogóle nie zmienia tonu głosu. Daleko mu do Tali, Garrusa, EDI czy wielu innych głównych postaci z różnych gier. Pewnie to wina przede wszystkim faktu, że voice aktor Sheparda ma cholernie dużo tekstu do przeczytania, a postacie poboczne stosunkowo mało.

Mimo to grania w ME z polskim dubbingiem sobie nie wyobrażam, chociaż to jeszcze nic w porównaniu do sytuacji, w której dubbingowano by u nas wszystkie filmy jak na zachodzie. Byłbym zmuszony pożegnać się z kinem.

Modifié par Kazioo, 14 septembre 2010 - 04:00 .


#124
Midey77

Midey77
  • Members
  • 231 messages

Kazioo wrote...

Warto dodać, że angielska wersja nie jest idealna, nawet Amerykanie nabijają się z męskiego Sheparda - jest po prostu drewniany i prawie w ogóle nie zmienia tonu głosu. Daleko mu do Tali, Garrusa, EDI czy wielu innych głównych postaci z różnych gier. Pewnie to wina przede wszystkim faktu, że voice aktor Sheparda ma cholernie dużo tekstu do przeczytania, a postacie poboczne stosunkowo mało.


Hale i Kunikowska jako Shepardki świetnie wypadły, więc nie wiem czy to wina ilości tesktu.

#125
Sokart

Sokart
  • Members
  • 123 messages

Midey77 wrote...
Hale i Kunikowska jako Shepardki świetnie wypadły, więc nie wiem czy to wina ilości tesktu.

Nie mogę się przełamać zęby zagrać kobiecą postacią dlatego nie mogę ocenić poziomu dubbingu może przy kolejnym podejściu :)

Gdyby to był film to dubbing tylko szpeci - ale gra to jak kreskówka a tam dobry dubbing potrafi z kiepskiej animacji zrobić świetne widowisko.

Z spolszczeń które jako jedyne zapadło mi w pamięć i uważam za - ideał to z dużo powiedziane - ale najlepsze jakie do tej pory wyszło to Max Payne i narracyjny głos Radosława Pazury - ale to inna gra inny klimat.

Mimo wszystko wolę gry z dubbingiem w przeciwieństwie do filmów filmy czy seriali (nie wyobrażam sobie jak ktokolwiek mógłby podłożyć głos za np: Jamesa Morrisona czy Hugo Weaving'a,  w filmie czy serialu)

Modifié par Sokart, 14 septembre 2010 - 05:57 .