Tak patrzę sobie i zebrało mi się na taką uwagę...
TTT- niestety nie każdy ma czas czytać książki. A tak się tym chwalisz i uwazasz to za niezbędne. Poza tym z tego co widziałam książki z DA to nie są jakieś wybitne dzieła by stały się kanonem.
By tworzyć dobre fantasy warto znać mitologie (różne- jak najwięcej) i twórczość J.R.R Tolkiena (najlepiej nie tylko "Hobbit" i "WP"). Może to będzie za trudne ale TOBIE TTT poleciłabym mit o Syzyfie, i "Dzieci Hurina"- dowiesz się jak to fajnie z kazirodztwem bywa(bardzo lubisz ten temat,co?). I spróbuj tylko mi ten post zignorować, jak ten poprzedni.
Co do gry DA, to oczywiście lubię ją ale...
Co powiedziałabym złego na temat DA? Jest mało twórczy. Na dobra sprawę scenarzyści nie wymyślili nic oryginalnego czy porywającego. Niczym mnie nie zaskoczyli. Świat DA wywołuje u mnie wrażenie niedopracowanego. Z DLC jest nawet gorzej tak samo jakby im brakło wyobraźni i pomysłów... Albo po prostu boją sie..."odlecieć"? To nie jest szczególnie dobre fantasy...
Tylko ja tak mam?
Może sama za dużo się naczytałam?
Modifié par Aneczka, 29 août 2010 - 01:40 .