Aneczka wrote...
Aaaach to inna sprawa. Fak- to że oni też miejscami przesadzaja.Niektórzy.BartusssBP wrote...
Wiesz Aneczka trzeba znać różnicę między prawdą historyczną a antysemityzmem. Ja np. jestem antysemitą ale w przeciwieństwie do 90% antysemitów potrafię swoją niechęć poprzeć argumentami.
Nie tylko Żydzi cierpieli podczas wojny ( mimo iż tak uważają ) to nie Polacy byli katami ale Niemcy a Żydzi dalej właśnie z polaków robią te bestie. W obozach byli przetrzymywani także Polacy i wszyscy którzy niemcom przeszkadzali ale holokaust dotyczy tylko "narodu wybranego" prawda?
Czy gdy żyd mówi na mnie "goju" to jest w porządku? A gdy ja powiem "żydku" on może mnie zaciągnąć do sądu to jest ok? Czy to że żyd czeka aż Polacy wyremontują kamienice i nagle pojawia się żydowski właściciel a państwo mu wszystko oddaje i wyrzuca rodziny na zbity pysk jest ok?
Nie mogę szanować narodu który istnieje tylko dzięki temu że pisze własną zakłamaną historię a swoje państwo dostał od kogoś a na chwilę obecną destabilizuje całą okolicę.
Powstanie w getcie ... ciekawe jest to że wg. żydów walczyli tam całym gettem a wg. Polaków którzy byli tego świadkami powstanie trwało kilka chwil a wszyscy "bojownicy" się poddali a następnie podali hitlerowcom nazwiska powstańców którzy załatwili im broń.
W filmie "Opór" rodzina Bielskich jest ukazana jako bohaterowie. Ale o tym że wybijali co do nogi polskie wsie dla jedzenia to nikt nie powie?
Zresztą ten temat można ciągnąć przez wiele dni i takich przykładów są setki! Oczywiście w tym momencie prawda historyczna jest jednoznaczna z "antysemityzmem" ograniczając moją wolność słowa , ale tak to już jest z "narodem wybranych".
A tak z innej beczki wiecie że Radio Maryja ( którego nie słucham ) jest oficjalnie antysemickie? Dlatego w tym kraju jest ono tak masowo ośmieszane.
Jedyny sposób na zdobycie pkt. Bioware to ich kupno.
I tak ludzie gineli- nie tylko oni. I tak mają w swoim gronie bufonów, durniów, drani z hoplem na swoim punkcie.
Ale to juz problem generalizacji- nie można jednoznacznie wszyskich ocenić.
Mnie chodziło o tych zwykłych, którz tak samo jak my chodzą do szkoły, pracują, chodzą po ulicy. Wiedzą jak naprawdę wyglądała wojna. Tylko wierzą w co innego. Nie bluzgałabym w nich tylko ze wzgledu na ich wiarę. Nie są źli i - w przeciwieństwie do tych twoich kilku przykładów- to są i to byli po prostu dranie. Ja sama mam na koncie zajście z "ortodoksami" z Izraela- nie powiedziałabym że to byli ludzie na poziomie. Ale cóż tak to zdanie podtrzymuje- nie będe nikogo dyskryminować. Nie jako ogół.
Ale nie gadajmy o tym- trudny temat i złe miejsce.
Cieszę się że się zgadzamy
W końcu trzeba zauważać różnicę między "Żydem" a "parchem" tak jak między "Katolikiem" a "katolem"





Retour en haut






