wrociwszy do blizszej rzeczywistosci.. ukonczylem gre 2 grazy. Tą samą postacią.
Zamknałem skladzik i zaczałem probowac innych. Czego tam nie bylo" AvP III, Force Unleashed, Wolfenstein 4, Tension.
No i...wymieklem, bo ZADNA z powyzszych nie zaoferowala mi podobnej grywalnosci jak ME2. Wyglada na to ze sie uzaleznilem, heh.
Myslalem co z tym zrobic, glowa mnie rozbolala, bo z mysleniem u mnie niesporo, i doszedlem do wniosku za...zagram od nowa!!!!
Ale tym razem zupelnei inna postacia,ha! coz za innowacja!
Zadowolony jak nie wiem co, zabralem sie do pracy Stworcy ponownie, spedzilem radosne 2,5 godziny nad modelwaniem postaci (i jak wyniklo pozniej byla to NAJCIEKAWSZA czesc...) i rozpoczalem gre...
Wiadomo, zeby cokowlek sie moglo zadziac nalezy przejsc przez Łazarzowy "starter" i pozniej dopiero widac JAKA postac sobie stworzylismy.
Dla odmiany wybralem klase "szpieg" czy tez "infiltrator".
Uwierzcie, nie bylem w stanie tym przejsc Pochodu Wolnosci!!!
Najglupsze mechy wykanczaly mnie paroma strzalami, bo nie mialem zadnej mozliwosci "przywalenia im moca" czy uzycia jakiegokolwiek ataku dystansowego, zeby to talatajstwo trzymac pod jakakolwiek kontrola. Ta cala snajperka, ma nie dosc, ze ledwie kilka nabojow to laduje sie za kazdym strzalem.. what a waste of time!
po trzecim "zejsciu" zrezygnowalem.
I znow, apiat' budowa postaci (naprawde to polubilem - moze powinienem grac w Simsy?) i teraz gram strazniczka. No tu jest nieco lepiej bo mam chociaz "rzut" wiec moge cokolowikek uczynic z dystansu. We;ll see....
No i stad ten caly topik.. a jak Wam sie gralo INNA postacia?
Modifié par Przemo_No, 30 août 2010 - 08:38 .





Retour en haut






