nabuhodonozor wrote...
Mistrzu wrote...
Wciąż nie mogę uwierzyć jak Benezja mogła się zakochać w takiej asari o niewyparzonym języku <_< No cóż jak to mówią przeciwieństwa się przyciągają. To niech mi ktoś jeszcze powie jak dwie asari wiedzą która jest "ojcem" a która "matką" dziecka ?
Aż samo się rwie na język - cicha wodaale asari za "młodu" to przeważnie szaleją więc nie jest to chyba nic nadzwyczajnego dopiero jak grając w tysiąca są solidnie za półmetkiem poważnieją i stają się matkami.
Ale to by było niezłe))) :
- cześć Liara, co tam u Ciebie?
- cześć Shepard, dobrze, dziękuję i dowiedziałam się ostatnio kto jest moim ojcem
- taaaak? serio?! kto to jest?
- a więc moim ojcem jest barmanka z Ilium))))))
A największą ironią w tym jest fakt, że na Ilium obie pracowały jakieś kilkanaście metrów od siebie.





Torna su






