Wiem że, po pierwszych informacjach o DA2 powstało dużo sceptycyznu ( moje odczucia były podobne ). Myślę sobie, tak że skoro DAO okazał się jeszcze większym sukcesem niż ME i większośc "sił twórczych" skupia się na tej właśnie produkcji, to może powstaniej coś fajnego. Wszyscy czegoś oczekujemy. Ja oczekuję mocnej strony fabularnej , tak by mi spokojnie szczena mogła opaść
Oczekiwania względem DA2
Débuté par
Radoss
, sept. 10 2010 12:19
#1
Posté 10 septembre 2010 - 12:19
#2
Posté 10 septembre 2010 - 12:26
Ja za dużo o tym nie czytałam ale oczekuje trzech rzeczy
1.Lady Hewke
2.Spotkać kogoś z 1
3.I też bijącej na głowy fabuły
;] To moje oczekiwania ;]
1.Lady Hewke
2.Spotkać kogoś z 1
3.I też bijącej na głowy fabuły
;] To moje oczekiwania ;]
#3
Posté 10 septembre 2010 - 12:30
Viktoria_LIfe wrote...
Ja za dużo o tym nie czytałam ale oczekuje trzech rzeczy
1.Lady Hewke
2.Spotkać kogoś z 1
3.I też bijącej na głowy fabuły
;] To moje oczekiwania ;]
Lady Hawke już od dawna lata po google.
Ja bym poprosił o wyrażne różnice między rasami i narodami. I zmianę systemu sojuszników , kilku kolesi i skrzynka jakoś mi nie pasuje.
#4
Posté 11 septembre 2010 - 01:03
BartusssBP
Przecież mówie że za dużo nie czytałam ;]
Przecież mówie że za dużo nie czytałam ;]
#5
Posté 13 septembre 2010 - 02:45
Ja mam tylko nadzieję, że:
1 w dwójce spotkamy naszych dawnych towarzyszy, niekoniecznie muszą do nas dołączyć.
2 Pozostanie "oldskulowo"
3 Historia będzie ambitna, z wieloma trudnymi wyborami moralnymi.
4 Będzie postać, która zawsze wpakuje nas w jakieś kłopoty, i będzie zabawna jak np. Jaskier z Wiedźmina
1 w dwójce spotkamy naszych dawnych towarzyszy, niekoniecznie muszą do nas dołączyć.
2 Pozostanie "oldskulowo"
3 Historia będzie ambitna, z wieloma trudnymi wyborami moralnymi.
4 Będzie postać, która zawsze wpakuje nas w jakieś kłopoty, i będzie zabawna jak np. Jaskier z Wiedźmina
#6
Posté 14 septembre 2010 - 06:42
Co do walki zdecydowanie wolę taktyczną niż zręcznościową. Poziom trudności ambitniejszy niż w DAO, decyzje podejmowane w grze znacznie bardziej widoczne, jeszcze ciekawsi członkowie drużyny jak np. HK 47 :-). Romanse które nie sprowadzają się do scenki przed finałem a wnoszą więcej w fabułę ( zresztą jak kiedyś pisałem, fajnie było by mieć ukochaną/ukochanego nie z pośród członków drużyny - i dodatkowe z tym questy )
#7
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 14 septembre 2010 - 06:56
Guest_nabuhodonozor_*
Mhm, pomiędzy szeroko pojętym rozrabianiem możemy uprawiać rzepę, jęczmień, chmiel i pszenice
a siorka mogła by nam pomóc w młóceniu - magicznie ma się rozumieć 
Chciał bym też sporo dalej posunięte konsekwencje wyborów od tych mniej ważnych spraw do fabuły głównej. Czyli nie tak, że wyjście dobre - wypuszczamy wolno / a złe - zabijamy i na tym się cala sprawa kończy a chcę mieć odcienie szarości tak jak ma to miejsce w realnym świecie i konsekwencje wyborów moralnych, które będą miały wpływ na całą grę a nie na pasek u towarzyszy kto nas lubi i w jakim stopniu.
Chciał bym też sporo dalej posunięte konsekwencje wyborów od tych mniej ważnych spraw do fabuły głównej. Czyli nie tak, że wyjście dobre - wypuszczamy wolno / a złe - zabijamy i na tym się cala sprawa kończy a chcę mieć odcienie szarości tak jak ma to miejsce w realnym świecie i konsekwencje wyborów moralnych, które będą miały wpływ na całą grę a nie na pasek u towarzyszy kto nas lubi i w jakim stopniu.
#8
Posté 14 septembre 2010 - 07:37
I jeśli zagramy nie fair z którymś z członków drużyny, po prostu odejdzie a nie będzie czekał na nasza kwestię - myślę że powinieneś już iść. A gdyby doszło do potyczki między naszą postacią a inną z drużyny , chciałbym usłyszeć komentarze reszty ekipy dotyczące tego co się wydarzyło
#9
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 14 septembre 2010 - 07:50
Guest_nabuhodonozor_*
Dokładnie - mogła by być też ingerencja towarzyszy w rozmowę jeśli prowadzimy ją w sposób nie zgodny z ich przekonaniami - to wtedy mogli by jakoś zaargumentować i postarać się wykazać, że źle robimy. A tak - ujemne punkty na pasku, po czym dajemy jakiś gadżet: kość, błyskotkę lub inny bajer i pamięć towarzysza zresetowana.
#10
Posté 14 septembre 2010 - 08:57
prezenty ... hmmm jak dla mnie tylko takie które otwierają quest a nie pierdoły , choć jak zapowiadają że DA2 będzie krótsze , to raczej marne szanse :-(
więcej zadań które można rozwiązać na kilka sposobów ( za rozwiązanie bez użycia siły więcej punktów )
więcej zadań które można rozwiązać na kilka sposobów ( za rozwiązanie bez użycia siły więcej punktów )
#11
Guest_Grey1_*
Posté 14 septembre 2010 - 09:18
Guest_Grey1_*
Kość jagnięca potrafi zmazać żal Alistaira za zabitym Connorem...
#12
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 14 septembre 2010 - 09:25
Guest_nabuhodonozor_*
...jak mu się mocno tą kością przyłoży ;p
A właśnie - powinny być różne stopnie złożoności wykonywania zadań i za te trudniejsze oczywiście więcej punktów albo za wymagające sporo czasu czy zabawy to jakiś stały modyfikator
A właśnie - powinny być różne stopnie złożoności wykonywania zadań i za te trudniejsze oczywiście więcej punktów albo za wymagające sporo czasu czy zabawy to jakiś stały modyfikator
#13
Posté 14 septembre 2010 - 09:27
Moje oczekiwania co do DA2 są ogromne. Dragon Age Origins zrobił na mnie ogromnę wrażenie. Dodatek moim zdaniem też nie wyszedł aż tak źle, ale bywały lepsze. Jeżeli jest coś co chciałbym poprawić w DAO to chyba większy świat. Nie wierze że wtak ogromnej krainie musimy się ograniczyć do samego Fereldenu. Jeżeli wierzyć w te wszytskie zapowiedzi świat w DA2 ma być z lekka mówiąc większy więc na razie nie będę krytykować jego wielkości w DA2 bo jeszcze nic nie jest potwierdzone. Co do grafiki nie chciałbym żeby uległa jakiejś wielkiej poprawie w grze RPG nie chodzi o grafe, a o fabułę więc grafika może być słaba. Jeszcze szczególnie oczekuję na zawartość EK bo właśnie taką edycję mam zamiar kupić, chyba ze nie będzie w Polsce to sobie na siłę sprowadzę zza granicy.
#14
Guest_Grey1_*
Posté 14 septembre 2010 - 09:34
Guest_Grey1_*
A ja bym chciała dostać złożoną historię,skompikowane sytuacje życiowe do rozwiązania,więcej działania za pomocą dyplomacji i spisków.Może jakaś akcja szpiegowska.Ubijanie wciąż identycznych potworów by mnie chyba samą dobiło skutecznie;-)No i jeszcze żeby moja ulubiona specjalizacja,którą zawsze gram czyli łotrzyk miała więcej opcji rozwojowych że tak powiem.
#15
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 14 septembre 2010 - 09:43
Guest_nabuhodonozor_*
w rzeczy samej
to w końcu RPG a nie mordownia
a spiski i intrygi były by mile widziane tak samo jak więcej specjalizacji - coś na wzór klas prestiżowych
#16
Guest_Grey1_*
Posté 14 septembre 2010 - 09:47
Guest_Grey1_*
Właśnie i rozwijanie np.perswazji ma wpływ na powodzenie misji.Np.teraz jak gram,nie rozwinęłam perswazji i nie udało mi się namówić Wielebnej Matki żeby mi dała klucz do klatki ze Stenem i nie uwolniłam go!!!I choć żal,że z nim nie pochodzę to miłe zaskoczenie,że nie wszystko się da;-)
#17
Posté 14 septembre 2010 - 10:02
Akurat Stena można uwolnić nie mając rozwiniętej perswazji - ale właśnie gdyby działało to tak że się nie da , a da się przyłączyć za to inną postać bo mamy inne talenty było by ciekawiej :-)
Specjalizacje - zgadzam się , spiski i intrygi - tak ! Mnie się marzy jeszcze jakiś gigantyczny zwrot akcji ( taki że zdziera berecik z głowy i 30 min opadu szczeny )
Specjalizacje - zgadzam się , spiski i intrygi - tak ! Mnie się marzy jeszcze jakiś gigantyczny zwrot akcji ( taki że zdziera berecik z głowy i 30 min opadu szczeny )
#18
Guest_Grey1_*
Posté 14 septembre 2010 - 10:04
Guest_Grey1_*
No ja próbowałam zastraszeniem,gadałam że mi pomoże w walce z Plagą a i tak wywaliła mnie ze Świątyni i wracałam jak bumernag i za nic nie chciała mi oddać Stena!
#19
Posté 14 septembre 2010 - 10:06
Grey1 wrote...
No ja próbowałam zastraszeniem,gadałam że mi pomoże w walce z Plagą a i tak wywaliła mnie ze Świątyni i wracałam jak bumernag i za nic nie chciała mi oddać Stena!
Powinnaś mieć w drużynie Lelianę , i wybrać kwestię bodaj " czy nie jestem Cię w stanie przekonać byś uwolniła " czy jakoś tak - potem matka pyta Leli o zdanie
#20
Guest_Grey1_*
Posté 14 septembre 2010 - 10:08
Guest_Grey1_*
No właśnie miałam Lelianę i liczyłam,że ona to załatwi a ta stała i się patrzyła i nic!!!Poprzednio zawsze Matka pytała ją o zdanie i nawet jak nie miałam perswazji rozwiniętej Sten był mój,a teraz nie wiem co się stało?!
#21
Posté 14 septembre 2010 - 10:09
Grey1 wrote...
No właśnie miałam Lelianę i liczyłam,że ona to załatwi a ta stała i się patrzyła i nic!!!Poprzednio zawsze Matka pytała ją o zdanie i nawet jak nie miałam perswazji rozwiniętej Sten był mój,a teraz nie wiem co się stało?!
To chyba jakiś bug , ja wybieram tą zawsze obcję i Leli robi swoje , Sten idzie ze mną , może sobie przeinstaluj grę ?
#22
Guest_Grey1_*
Posté 14 septembre 2010 - 10:12
Guest_Grey1_*
Też mam wrażenie,że się coś "zacięło"bo to na początku ucieszyłam się,że oh jaki to DA nieprzewidywalny;-p Ale w ogóle coś mi się chrzani,bo Wynne w Kręgu nie chciałam ubijać a nagle Morri coś wyskoczyła z jakimś tekstem i Wynne sama nas zaatakowała.Myślę-co jest,gra żyje własnym życiem,czy co?;-))
#23
Posté 14 septembre 2010 - 10:24
No to fajnie masz w sumie - ciekawsza rozgrywka :-)
#24
Guest_Grey1_*
Posté 14 septembre 2010 - 10:28
Guest_Grey1_*
Tak,dlatego nic nie będę z tym robić i zobaczę co się będzie dalej działo;-)Może na końcu okaże się,że Loghain ożeni się z Oghrenem...?;-))
#25
Posté 14 septembre 2010 - 10:33
jakby co zrób koniecznie screeny - bo chciałbym to zobaczyć , i może do rytuału przystąpi Mabari ;-)





Retour en haut







