Modifié par David Kaus, 28 octobre 2010 - 07:00 .
Nasza ekipa w Mass Effect 3
#76
Posté 28 octobre 2010 - 07:00
#77
Posté 28 octobre 2010 - 07:08
David Kaus wrote...
W ME1 można było zdaje się nie rekrutować wcale Garrusa, Tali i Wrexa. w ME2 na pewno można zignorować wszystkich oprócz Mirandy, Jackoba, Garrusa i Mordina. Więc w ME3 jeśli drużyna nam zginie to będziemy mieli prawdopodobnie mniejszy team i tyle. Budowa całkiem nowej ekipy była by kpiną z graczy. Liczę że wrócą Ash/Kaidan. Hanar też by się przydał - wszyscy tu narzekają że obce rasy są za bardzo humanoidalne. Ale za zbieracza z odzysku dziękuję.
Tali trzeba było brać do drużyny bo Udina nam kazał ni nie można było się jej pozbyć.
#78
Posté 29 octobre 2010 - 04:27
#79
Posté 02 novembre 2010 - 02:09
Moim zdaniem odpadną wszyscy którzy dochodzą w wyniku działania DLC a jeśli chodzi o tych którzy polegli w „misji samobójczej” to można sprawę załatwić dwojako w miejsce poległych wchodzą ich rodziny, znajomi, klany, itp (np. Wrex za Grunta itp.) lub importowane będą tylko odpowiednie pliki
Drużyna w ME3 będzie składała się z 100% obsady (ilościowej) drużyny z ME2 ale czy to będzie osoba stara czy też jej klon, przyjaciel lub członek rodziny to już sprawa otwarta
#80
Posté 19 décembre 2010 - 07:49
Uważam, że kanonicznie wszyscy przeżyją misję samobójczą i wszyscy będą w me3 + baza nie zostanie zniszczona, choć to ostatnie wpłynie raczej na to jak galaktyka będzie wyglądać po pokonaniu żniwiarzy, gdyż wg mnie w ogóle nie będzie to potrzebne do wysłania ich w prawdziwą pustkę. ;]
#81
Posté 21 décembre 2010 - 09:26
Zwłaszcza, że kilku członków mówiło, że trwają tylko do misji samobójczej (np. Samara/Morith)
Thane choruje, więc może nie dotrwać do ME3 (jest jego syn w razie czego, więc tak czy siak Drell w "trójce" mógł by się pojawić, obojętnie czy Thane przeżył misję, czy nie - bo i tak może umrzeć)
Najemnicy jak Zaeed czy Kasumi byli opłaceni.
Co z Jack? też nie jest jasne, może zostać albo i nie, tak samo jak Grunt, który może się spełniać w roli samca rozpłodowego Urdnotów.
Mimo wszystko jeśli wszyscy przeżyli, to tylko niektórzy mogą się pojawić w naszej drużynie w ME3, a reszta może się pojawić tak jak w przypadku Wrex'a czy Ash/Kaidan w ME2. Czyli przez chwilkę, by sobie pogadać.
Także w kolejnej części prawdopodobnie (o ile przeżyli) w teamie będą:
- Legion
- Tali
- Jack
- Miranda
- Jacob
- Garrus
- Grunt
- Mordin
A jeśli nie? cóż, jedna osoba na 100% musiała (by wgrać save), może dojść jeszcze Ash/Kaidan i już mamy team.
Wszak w ME3 będziemy starać się o pomoc różnych ras, a nie zbierać ekipę.
Myślę, że właśnie może jeszcze dojść Ash/Kaidan (dodatkowo może się okazać, że ma ta osoba status Widma - dobrze utajnione akta o których wspominał TIM)
Wrex raczej będzie zajmował się swoim klanem, więc wątpie, że się przyłączy. Liara tak samo, ma swoje interesy.
Wbrew pozorom pociągnięcie wątków osób (nawet wszystkich) z ME2 nie jest jakieś wielce trudne, coś albo będzie, albo nie.
#82
Posté 21 décembre 2010 - 09:40
Brzmi ona tak: byłeś słaby ? słabo dowodziłeś ? jedynie uratowałeś siebie i 3-4 osoby ? to z nimi graj !!! (ostatecznie dojście Ashley bądź Kaidana) a tak to dupa ! przeżyli Ci tylko Mordin,Tali,Grunt i Jack to z nimi graj tylko ! nie jest to nie możliwe jeśli pominiemy fakty że niektórzy po misji POWINNI choć NIE MUSZĄ odchodzić ;]
#83
Posté 22 décembre 2010 - 03:42
Duże szanse ma na to Ash/Kaidan w 2 jedno z nich żyje być może, się przyłączy w 3, Liara żyje ma teraz dużo obowiązków, ale twórczy zapowiadali nagrodę za wierność czyli ma duże szanse być w drużynie, Feron też żyje i może zasili naszą drużynę, być może Omega zostanie zniszczona i Aria do nas dołączy plus 2 nowe postaci i w sumie w drużynie mamy 6 osób czyli tyle co w 1 części ME. Tylko co BioWare zrobi z naszymi towarzyszami z ME 2, chyba, że jak wspomniałem wcześniej odejdzie od swojego schemau i będziemy z nimi dalej podróżować.
Modifié par drakon 760, 06 novembre 2011 - 12:13 .
#84
Posté 22 décembre 2010 - 07:58
#85
Posté 22 décembre 2010 - 08:56
geno****ium, ****got, sarko****
#86
Posté 22 décembre 2010 - 09:00
#87
Posté 23 décembre 2010 - 10:05
#88
Posté 23 décembre 2010 - 10:12
#89
Guest_Czapel7_*
Posté 23 décembre 2010 - 11:59
Guest_Czapel7_*
#90
Posté 23 décembre 2010 - 12:33
Czapel7 wrote...
A kto przeznaczy miliardy kredytów za każdego z osobna? Żniwiarze?
... Galaktyka, GalaKtyka albo Shep coś wyskroba
#91
Posté 23 décembre 2010 - 01:02
#92
Posté 23 décembre 2010 - 01:19
#93
Posté 23 décembre 2010 - 01:30
#94
Posté 23 décembre 2010 - 04:07
A wracając do tematu to drużyna pewnie będzie ta sama. Poświęciłem Jacoba i nie chciałbym go wskrzeszać.
#95
Posté 23 décembre 2010 - 05:17
#96
Posté 23 décembre 2010 - 09:00
#97
Posté 28 décembre 2010 - 11:58
Werx w 1 mógł zginać ale jednak zrobili jego postać w 2
tak samo z Ashley i kaidanem czy jak to się tam pisze
zresztą oni maja już gotowe modele postaci
wiec nie ma co się zastanawiać po prostu poczekamy
a i tak przy okazji sorka jeżeli ktoś już to napisał ale jak mówiłem nie chciało mi się wszystkiego czytać
#98
Posté 30 décembre 2010 - 02:45
Jedno było podane, komuś ktoś zginął, to robi wypad, nie ma jego dialogów ani jego misji, do widzenia z nim i tyle.
Ale gdyby chcieć zastępować martwych nowymi? Hmm... W sumie, jeśli by się na to popatrzeć, można to zrobić dosyć łatwo. Wymyślić nową postać, ułożyć mu jedną dodatkową misję (zakładając, że tak jak w poprzednich częściach każdy członek daje tylko jedną misję) oraz dialogi w odpowiednich miejscach. Trzeba wtedy założyć, że członkowie nie mają ważniejszego wpływu na ukończenie gry, lub mogli by mieć misję która daje to samo ale jest do rozwiązania innym sposobem. Taki przykład:
Członek załogi, przeżył, nazwijmy go A. Ktoś robi nam koło rury, więc musimy go uspokoić dla dobra misji, i on proponuje negocjację, bardzo łądnie nam to wychodzi, dajemy w łape jest cicho.
Członek załogi A umarł w misji, za to dostajemy członka B. Problem z tą samą osobą, ale ten członek organizuje morderstwo, zabijamy niewygodnego kogoś i jest cicho.
Automatycznie wywalił bym ludzi z DLC, bo nie każdy ich kupił. Więc, musimy dla każdego załoganta zrobić jego wersje alternatywną. Ktoś pomyśli, że to trudne, ale w sumie popatrzmy na to inaczej. Mają dużo gotowych modeli. Wystarczy nadać im imię. Wymyślenie osobowości jest trudne, ale nie trwa długo a i zawsze mogą zrobić coś płytkiego (głupie, ale jest możliwość). Wstawić teksty rozmów tam gdzie miał je jego poprzednik, czyli zostawić miejsca ale zmienić sam tekst. Łatwe, kilka godzin roboty, zależnie od ilości tekstu. No i do tego zrobić dodatkową, jedną misję alternatywną. Trochę roboty, ale jeśli założyć, że wynik mamy ten sam, to wystarczy skopiować. Początek też zapewne podobny, skopiować. Teren, zrobić jeden uniwersalny dla obu misji, jeśli się nie da to od podstaw (praktycznie nic czasu, lub koło kilku tygodni na zrobienie jakoś tam mapki).
Wniosek? Zrobić dodatkowe tyle postaci co jest teraz i po jednej misji dla nich i ułożyć dialogi. Tak nie wiem ile to czasu, na oko dał bym z 8 miesięcy. Dosyć prawdopodobne.
A pierwsza opcja? Dać skrypty usuwające postać i związane z nią dialogi i misje, przez co blokują nam się bonusy do walk ze żniwiarzami jakie możemy uzyskać w ME3 poprzez ich misje. Też dosyć łatwe i szybkie. Na oko... Miesiąc babrania się w kodzie gry.
Teraz, usunięcie wszystkich postaci z ME2 (lol). Trzeba zrobić zastępcze postacie i ich misje. Trzeba wymyślić co się stało ze starą załogą. Dialogi do nich. Osobne dialogi dla tych, z którymi była możliwość romansu. Może po jakiejś misji od każdego (pobożne życzenia, wszak Wrex/Ash/Kai nie dali nam żadnej misji, wredne świniaki) ze starych załogantów. Na dodatek, muszą mieć kolejnych sobowtórów na wypadek gdyby umarli. Dla nich dialogi... Bo mam nadzieję, że już bardziej by się postarali a nie tak jak z Wrexem w ME2. Ech. No, chyba, że Shep magicznie stwierdził, że nie potrzeba mu załogi...
Teoria towarzyszy na określoną misję? Hmm... Ciekawe, choć lubię mieć jednego załoganta z którym latam wszędzie na wszystkie misje. Poza tym, to by trochę ograniczało swobodność w doborze z kim chcemy teraz porozwalać zombie/gethy/żniwiarzy/martwych bogów kiszonych ogórków.
Ewentualność wywalenia wszystkich w p****u też jest, ale to by się nikomu nie podobało
Najbardziej prawdopodobne wydaje mi się opcja z usunięciem kogoś jak umarł, oraz z kopią zapasową. Pierwsze, najprostsze chyba do zrealizowania, nie gryzie za bardzo w realizm i jest imho prawdopodobne. Skoro ktoś umarł, to nie żyje nie?
Drugie, trudniejsze, dłuższe do zrobienia ale daje dużo frajdy dla gracza. Na dodatek, zachęca do przejścia ME2 kolejny raz z innym zestawieniem ludzi którzy przeżyli! Dodać kilka interakcji pomiędzy starą załogą a możliwymi wymienionymi członkami tak aby się chciało odkrywać. Wtedy, zawsze by się grało trochę inaczej zależnie od tego kto przeżył a i nowych rzeczy można się dowiedzieć. Brzmi trudno, ale interakcja jest dosyć łatwa do napisania, jeśli się już ją wymyśli, daje na to koło 3 tygodni roboty na 2 członków, a nie mówię aby każdy miał mieć coś takiego (dla tych co nie zrozumieli, chodzi o coś typu spory Tali i Legiona / Mirandy i Jack).
Chyba rozważyłem większość prawdopodobnych rozwiązań?
EDIT:: Meh, widać, że mi się nudziło O.o
Jeszcze mogą po prostu ich skopiować i zmienić im imiona/modele/kilka dialogów... Bo każdy lubi iść na łatwizne.
Modifié par waldakus, 30 décembre 2010 - 02:53 .
#99
Posté 30 décembre 2010 - 04:27
Nie ale na 100% no może 50% Kasumi i Zaeed wypadają bo z nimi nawet nie można było pogadać zresztą byli opłacani kontrakt im się skończył i narka xD
mam nadzieje ze w 3 będą Tali musi Lubie ja
#100
Posté 30 décembre 2010 - 04:29
Z zapowiedzi wiemy, że bohaterem nadal jest komandor Shepard oznacza to, że przeżył misję samobójczą czyli część drużyny na pewno żyje, a kanoniczny Shepard nie jest najlepszym dowódcą w galaktyce dlatego część załogi prawdopodobnie zginęła ze statystyk wiemy, że najczęściej giną 2 osoby z drużyny, ale kanonicznemu Shepard`owi przypuszczam, że zginie 4 lub 5 członków drużyny, ale nie będzie 4.
Teraz trzeba się zastanowić kto zginie. Najczęściej ginie technik czyli Thane jest jednym z czwórki pozostali technicy mają za dużo fanów lub są zbyt ważni dla fabuły. Dowódca drugiej grupy uderzeniowej też ginie tu postawię na Zaaed`a jego historia jest zakończona, a jeśli pozwoliliśmy uciec jego wrogowi to ewentualnie w 3 sami możemy się z nim rozprawić. Ktoś zginie podczas podróży w bańce stawiam na Jack mimo tego, że jest ewentualną postacią romansową to jej historie można zakończyć w ME2. W finałowej walce zginie jeden towarzysz tu postawię na Grunta mam wrażenie, że w kanonicznej wersji zostanie on uśmiercony.
Mam jeszcze problem z postaciami z DLC z Kasumi i Zaaed`em jeżeli nie było ich w naszej grze to nie mogą umrzeć, ale jeżeli byli i przeżyli to mają odejść to najemnicy, ale w obliczu ataku Żniwiarzy przydali by się. Z naszej 12 została już tylko 8. Miranda i Jacob właściwie nie mają dokąd odejść czyli powinni zostać, Samara odchodz, ale przy idealiście/idealistce wspomina, że można ją prosić o pomoc przy rengatce/renegacie ma nadzieję, że się nigdy z Shepard/em nie spotkają, z rozmów można wywnioskować, że być może będzie w drużynie kanoniczny Shepard jest renegatem i w jego przypadku możliwe, że Samara została zastąpiona przez Morinth, ale jeżeli tak to też ma duże szanse być w drużynie.
Mordin też nie ma dokąd odejść, Garrus tak samo. Z Tali jest problem ze względu na różne możliwości zakończenia jej procesu, ale wersji kanonicznej może zostać admirałem floty i w drużynie jej nie będzie, oczywiście może zostać admirałem i dalej być w drużynie ale to mało prawdopodobne. Legion będzie ważną postacią w dwójce dlatego w kanonie powinien żyć chyba, że w kanonie trafił do Cerberusa co w przypadku kanonicznego Sheparda jest możliwe. Kasumi natomiast mnie jako postać zaciekawiła i chciałbym ją mieć w drużynie, a jej misja lojalnościowa może mieć poważne konsekwencje w ME3, ale ponieważ jest z DLC może jej nie być.
Podsumowując w kanonie z dużym prawdopodobieństwem znajdą się Miranda i Jacob, Mordin i Garrus. Twórcy obiecali nagrodę za wierność postaci romansowej w jedynce czyli powinni wrócić do drużyny Liara ma teraz dużo spraw na głowie, ale powinna być w drużynie w ME3 tak samo jak Ask/Kaidan. Teraz pojawia się problem dla graczy u których przeżyły postacie, którew kanonie są martwe oraz zginęły postacie, które żyją w kanonie. Pojawia się pytanie jak BioWare rozwiąże te problemy wyślę te postacie gdzieś. Nie wiemy jeszcze ile minęło czasu od wydarzeń z ME2. Thane np. mógł nie dożyć, Grunt będzie musiał odbyć jakiś rytuał i go nie będzie, Zaaed dostanie nowe zlecenie, Jack wyruszy w podróż (chyba że, Shepard z nią romansuje wtedy powinna zostać).
Chyba, że, BioWare postanowi nagrodzić fanów i zatrzymać ich w drużynie dając im kilka kwestii dialogowych. Z kolei co zrobić z postaciami, które w kanonie żyją a u gracza są martwe zastąpienie ich wydaje się dość dziwne dlatego z dużym prawdopodobieństwem jest, że nikt ich nie zastąpi a w ME3 Shepard będzie dysponował mniejszą drużyną niż w drugiej części.
Na pewno dojdzie też nowy towarzysz lub towarzysze najprawdopodobniej dojdzie 1 towarzysz a maksymalnie 3 osobiście stawiam na 2. Teoretycznie można chyba przeżyć grę z jednym towarzyszem, ale na razie nikogo takiego nie spotkałem, ale jeśli ktoś tak zakończył grę to najbardziej jest ciekawe którego z towarzyszów tak lubił by tylko z nim przeżyć misję samobójczą, ale odszedłem trochę od tematu.
We wcześniejszym poście wspomniałem że, może być nowa drużyna plus starzy towarzysze z pierwszej części ME, ale wtedy trudno wytłumaczyć dlaczego wszyscy odeszli. Nowa koncepcja jest bardziej prawdopodobna czyli postacie nie żyją to ich nie ma i nie są nikim zastąpione, jeśli żyją to albo dalej są w drużynie albo odchodzą, wracają starzy towarzysze może nawet Wrex, ale to mało prawdopodobne pojawiają się nowi towarzysze lub jeden nowy towarzysz, ale wykonanie tej koncepcji też od najprostszych nie należy.
Modifié par drakon 760, 06 novembre 2011 - 12:22 .





Retour en haut




