Nasza ekipa w Mass Effect 3
#151
Posté 03 février 2011 - 06:25
1. Przecież to nowa gra i muszą w niej być nowe postacie; nowe romasne, zdrady, nowe misje lojalnościowe itp.
2. Tak jak zostało to już powiedziane: wszyscy mogli zginąć wiec nie opłaca się BIOWARE by wynająć aktorów, napisać skrypty (teksty) itp dla postaci które mogły zginąć - jest tu jednak mały kruczek; jesli gra(ME2) zbudowana jest w ten sposob ze giną wszyscy nie lojalni to to przeżyć moze tylko 2 postacie które nam towarzyszyły w ostatniej misji. Czy myślicie ze mimo tego BW wyda pieniadze na znanych aktorów by podkładali głosy pod postacie które w 3 czesci mogą przeleżeć przez całą grę "w szufladzie" zamiast wynając innych i napisać nowe misje, wątki, romanse itp dla każdego gracza?
Myślę ze człowiek Iluzja zemści się na nas i zrobi jakiś przekręt np wyda nas żniwiarzom albo gethom i drużyna rozpadnie się na początku gry ale na 200% w mniej spektakularny sposób niż w czesci 2 gry.
#152
Posté 03 février 2011 - 06:50
1. Tak, ale ma być jeszcze kontynuacja starych romansów, relacje z pozostałymi postaciami zakończenie rozwiniętych wątków pobocznych etc.
2. To już nie te "stare, dobre czasy"
Modifié par Spectre Fox, 03 février 2011 - 06:53 .
#153
Guest_Venydar_*
Posté 03 février 2011 - 08:29
Guest_Venydar_*
W trójce mogą być zarówno stare postaci jak i nowe - nic nie stoi na przeszkodzie. Jestem nawet zwolennikiem takiego rozwiązania. Kłótnia Ash z Mirandą? Świetne!
#154
Posté 03 février 2011 - 10:37
Suidakra77 wrote...
Druzyna rozsypie się na 100% bo:
1. Przecież to nowa gra i muszą w niej być nowe postacie; nowe romasne, zdrady, nowe misje lojalnościowe itp.
2. Tak jak zostało to już powiedziane: wszyscy mogli zginąć wiec nie opłaca się BIOWARE by wynająć aktorów, napisać skrypty (teksty) itp dla postaci które mogły zginąć - jest tu jednak mały kruczek; jesli gra(ME2) zbudowana jest w ten sposob ze giną wszyscy nie lojalni to to przeżyć moze tylko 2 postacie które nam towarzyszyły w ostatniej misji. Czy myślicie ze mimo tego BW wyda pieniadze na znanych aktorów by podkładali głosy pod postacie które w 3 czesci mogą przeleżeć przez całą grę "w szufladzie" zamiast wynając innych i napisać nowe misje, wątki, romanse itp dla każdego gracza?
Myślę ze człowiek Iluzja zemści się na nas i zrobi jakiś przekręt np wyda nas żniwiarzom albo gethom i drużyna rozpadnie się na początku gry ale na 200% w mniej spektakularny sposób niż w czesci 2 gry.
ad.1 Wydaje mi się, że za dużo nowych postaci się nie pojawi (może max 2-3) i to z opcją romansu. W ME3 romans z nową osobą musiałby iść w iście expresowym tempie, a jest też kwestia pozostałych wątków romansowych które muszą być kontynuowane i tutaj przechodzimy do:
ad.2 Z uwagi na w/w nie mogliby "wykastrować" postaci, a to dlatego, że każdy ma jakiś wątek romansowy z danym przedstawicielem/ką, a tych trochę jest (Miranda, Tali, Jack, Garrus, Thane, Jacob) jak widać zostają Grunt, Mordin, Samara, Kasumi, Zaeed, Legion - i ich można by "wyeliminować" bo nie mają za bardzo powiązania z Shepard/em.
Co do nagrywania dialogów, został przedstawiony przykład Kaidan/Ashley, a ja dodam jeszcze od siebie Wrexa (którego Bioware uśmierciło w wersji kanonicznej), a także wiele innych NPC pobocznych których spotykamy, a którzy zależnie od naszych decyzji mogą się pojawić w ME3, lub i nie. (tak jak w przypadku drugiej części)
Pytanie tylko jak wg kanonu Bioware będzie ta sytuacja wyglądać.
Zbierać nowej ekipy nie ma sensu, ale jeszcze dobrać, to jak najbardziej (prawdopodobnie kosztem innych, chociaż kto wie)
Bo wg w/w odejść mogą (a przynajmniej można tak wywnioskować):
- Samara (mówiła, że jest z nami do końca misji, chociaż już w ME2 jakiś mini wątek romansowy się pojawiał),
- Thane (choroba=śmierć, ale komplikacja polega na tym, że to LI, więc niektórzy fani mogą się zdenerwować jak zostanie uśmiercony)
- Kasumi (najemnik)
- Zaeed (najemnik)
- Pozostali nie sprecyzowali co będą robić dalej, a więc możliwe, że będą z Shepard/em
Możliwe, że DLC do ME2 z najemnikami miało na celu zostawienie sobie furtki do tego, aby w ME3 dodać nowych towarzyszy. A brak dialogów powodować to, aby gracz się za bardzo nie przywiązał do postaci.
Modifié par xsas7, 03 février 2011 - 10:41 .
#155
Posté 04 février 2011 - 07:03
xsas7 wrote...
Co do nagrywania dialogów, został przedstawiony przykład Kaidan/Ashley, a ja dodam jeszcze od siebie Wrexa (którego Bioware uśmierciło w wersji kanonicznej)
tylko zwróc uwage ze Ash mowi tylko pare zdań; to samo Wrex w 2 czesci gry a nawet Liara to postać 3 planowa i nikomu nie przeszkadzało ze pozbawili wielu graczy perspektywy wspolnych chwil w ME2 (tylko 1 pocałunek). Wiec jesli już pojawia sie starzy znajomi to mysle ze zdecydowana wiekszosc trafi do misji pobocznych i nie bedzie latał z nami.
#156
Posté 04 février 2011 - 10:28
Suidakra77 wrote...
tylko zwróc uwage ze Ash mowi tylko pare zdań; to samo Wrex w 2 czesci gry a nawet Liara to postać 3 planowa i nikomu nie przeszkadzało ze pozbawili wielu graczy perspektywy wspolnych chwil w ME2 (tylko 1 pocałunek). Wiec jesli już pojawia sie starzy znajomi to mysle ze zdecydowana wiekszosc trafi do misji pobocznych i nie bedzie latał z nami.
Może i tak byc, ale coś czuję, że postaciami pobocznymi nie mogłyby zostać LI.
W ME2 ten zabieg jeszcze jako tako przeszedł (Liara, Ash/Kai), ale od "trójki" fani będą oczekiwać "pełnowartościowych" LI.
A co za tym idzie, będą chcieć ich w drużynie, bo trudno sobie wyobrazić, aby Shepard latał między planetami/układami w celu poromansowania sobie z jakimś członkiem byłej załogi.
#157
Posté 04 février 2011 - 03:23
Suidakra77 wrote...
- Pozostali nie sprecyzowali co będą robić dalej, a więc możliwe, że będą z Shepard/em
Co ty Jack nie słyszałeś ? Przecież powiedziała coś w tym stylu: " Mam to gdzieś , wykonamy misję a potem spierda*lam".
#158
Posté 04 février 2011 - 04:32
mefiu12345 wrote...
Suidakra77 wrote...
- Pozostali nie sprecyzowali co będą robić dalej, a więc możliwe, że będą z Shepard/em
Co ty Jack nie słyszałeś ? Przecież powiedziała coś w tym stylu: " Mam to gdzieś , wykonamy misję a potem spierda*lam".
Owszem, mówiła, to fakt, ale Jack jest też LI, a ma ta postać też swoich fanów którzy z nią romansują, stąd też wątpliwe jest jej odejście (tak jak każdego innego LI)
I tak btw. to Ci się troszkę cytaty pomieszały
#159
Posté 05 février 2011 - 12:03
#160
Posté 06 février 2011 - 09:59
Ani z nikim wypić, ani z nikim pogadać. Z babami samymi byłyby s a m e kłopoty. Jedna o drugą byłaby zazdrosna i nie zdziwiłbym się gdyby w jednej z misji Ash po prostu strzeliła w Mirandzie w plecy. Albo Tali. Albo na odwrót.
Tak więc - jest za tym, żeby było 50/50
#161
Posté 06 février 2011 - 10:21
Poza tym, czy na Normandii nie da się zorganizować porządnego ringu? Walka Ash vs. Miri byłaby arcyciekawa.
#162
Posté 06 février 2011 - 02:25
#163
Posté 06 février 2011 - 03:03
#164
Guest_Venydar_*
Posté 06 février 2011 - 04:07
Guest_Venydar_*
To czy dana potencjalna LI odejdzie będzie pewnie zależało od tego z kim romansowaliśmy. Miały być poważniejsze skutki naszych decyzji, co nie?
Btw. co do Miranda vs Ashley to myślę, że jednak biotyka byłaby w tej walce nieocenioną pomocą. Bo przecież nie będą do siebie strzelać
#165
Posté 06 février 2011 - 06:33
*Nie rozumiesz aluzji? Polecam Granicę możliwości Sapkowskiego.
#166
Posté 07 février 2011 - 04:10
#167
Posté 07 février 2011 - 04:13
Modifié par Robin Blackett, 07 février 2011 - 04:29 .
#168
Posté 07 février 2011 - 04:46
#169
Guest_Venydar_*
Posté 07 février 2011 - 05:34
Guest_Venydar_*
#170
Posté 07 février 2011 - 05:47
Rozumowanie jak najbardziej logiczne. Takie może być ME3.Venydar wrote...
@Empi 231 - Teraz taki niepoważny i grzeszny pomysł mnie naszedł: w ME2 dać zamiast TIM'a Liarę, przywrócić Kaidana/Ash, zmienić troszeczkę fabułę i mamy ME3 jak się patrzy. Wredne :>
Modifié par drakon 760, 06 novembre 2011 - 12:24 .
#171
Posté 07 février 2011 - 05:51
#172
Posté 08 février 2011 - 08:41
Venydar wrote...
@Empi 231 - Teraz taki niepoważny i grzeszny pomysł mnie naszedł: w ME2 dać zamiast TIM'a Liarę, przywrócić Kaidana/Ash, zmienić troszeczkę fabułę i mamy ME3 jak się patrzy. Wredne :>
Chce się upewnić: o co ci się rozchodzi z tym "wredne"? Ty to napisałeś i że co? Że Liara tak nie powiedziała, czy co bo nie kumam
drakon, też chcę się tobie zapytać: O co chodzi z tym "rozumowaniem" Że Venydar dobrze myśli? Chce się też upewnić
Modifié par Empi 231, 08 février 2011 - 08:42 .
#173
Posté 08 février 2011 - 09:54
#175
Posté 08 février 2011 - 01:02
Przydał by się Hanar w drużynie w ME3. Z pewnością miał by ciekawe moce.
Modifié par drakon 760, 06 novembre 2011 - 12:25 .





Retour en haut




