Aller au contenu

Photo

Nasza ekipa w Mass Effect 3


  • Veuillez vous connecter pour répondre
356 réponses à ce sujet

#201
Promil42

Promil42
  • Members
  • 4 messages
Ja bym chciał żeby załoga została taka jak w 2 była, ale za postacie które ci umarły dają możliwości dodania nowych postaci. (a jesli żadne nieumarły to decydujesz kto ma odejśc no np: Jacob Posted Image i dajesz za niego nowego towarzysza ) Na kompie w kabinie możesz sprawdzić ich statystyki i decydujesz kto ma dojść Posted Image Oczywiście postacie które zostały zależą od wgranego save

Modifié par Promil42, 22 mars 2011 - 06:34 .


#202
g99

g99
  • Members
  • 111 messages
Mam nadzieję, że Bioware nie przesadzą z liczbą naszych podkomendnych w ME3, bo jak patrzę na liczbę osób do tej pory (ME - 6 i ME2 - w pełnym składzie z DLC to chyba 12) boję się, że z grupy lojalnych i ważnych podkomendnych rośnie ten zestaw do kohorty bezimiennych postaci. Charakter i unikatowość zatracają się w tłumie nie wspomnę, że np. Kasumi jest po prostu niedopracowana jako postać i brakuje jej charakterystyki.

#203
Promil42

Promil42
  • Members
  • 4 messages
Dla mnie ilość postaci w ME2 była idealna i niech taka ilośc zostanie :)

#204
g99

g99
  • Members
  • 111 messages

Promil42 wrote...

Dla mnie ilość postaci w ME2 była idealna i niech taka ilośc zostanie :)


Osobiście zmniejszyłbym liczbę do 8-9, ale to moje subiektywne zdanie. Inna sprawa, że poważnie bym się zastanowił, czy wprowadzać nowych bohaterów w ME3... Postaci jest sporo i postawiłbym raczej na ich ewolucje niż na nowe twarze. Thane, Mordin Solus, Miranda, Garrus Liara to szereg bardzo dobrze motywowanych, charakterologicznych i złorzonych osób, które dobrze sobie radzą i nie potrzeba tu moim zdaniem kolejnych wielkich "nazwisk". 
Dodam jeszcze, że o ile w ME2 poważne znaczenie miała ich "lijalność" to w ME3 widziałbym rozwinięcie tego o jakiś nowy czynnik. Np. pasowała by mi rywalizacja z DA2, jeden z ciekawych pomysłów w tej grze.

#205
Promil42

Promil42
  • Members
  • 4 messages
No, ewolucja postaci to dobry pomysł. Nowe bronie, nowe moce czy cos takiego ;)

#206
g99

g99
  • Members
  • 111 messages
Właściwie miałem na myśli ewolucję charakterologiczną niż zdolności, ale też
może być. Po tym jak bardzo uproszczono element RPG w ME2 to ME3 powinno nam to
czymś zrekompensować. Ewolucja zdolności np. zależna od dokonanych wyborów (trochę
jak w Dragon Age) była by na miejscu.

I bardzo zależy mi na tym, by można było nadal reorganizować
ekwipunek naszych towarzyszy... OK skoro taki jak w ME im się nie podobał, to
było by OK. gdyby to jakoś wyrównać... W ME2 poważnie brakuje (to moja opinia) ulepszeń
do broni i zbroi dodawanych do konkretnego modelu jakiego teraz używam i czegoś
co można założyć towarzyszom na pancerz gdy walczymy z konkretnym rodzajem
przeciwnika itp.

Modifié par g99, 23 mars 2011 - 03:04 .


#207
ArgawenPL

ArgawenPL
  • Members
  • 140 messages

g99 wrote..... W ME2 poważnie brakuje (to moja opinia) ulepszeń
do broni .......

Przecież w ME 2 są ulepszenia. Różnica taka do ME, że robisz to globalnie. W  labie.

#208
Pchla

Pchla
  • Members
  • 9 messages
Ale jednak RPG bez dobierania każdemu towarzyszowi zbroi, uzbrojenia, modułów - słowem wszystkiego, to taki niepełny RPG, grasz ale czujesz że czegoś brakuje ;) Dla mnie system z ME było spoko, tylko żeby dało się sprzedawać po kilka przedmiotów na raz i gitara :)

W ME 2 brak jednak takiego "planowania" co komu przydzielić itd, no ale rozumiem i szanuję że nie każdemu to się podoba ;)

#209
g99

g99
  • Members
  • 111 messages
Zgadzam się w Pchla, ME ilość operowania ekwipunkiem mogła niektórych nużyć, bo to może bardziej spragnionym akcji/gameplayu przeszkadzać. Zabili w ME2 radość z dobrania sobie i towarzyszom takiego zestawu broni by po trudnym starciu odczuć radość z dokonanych wcześniej wyborów i modyfikacji, taktyki. Chciałbym by to w ME3 wróciło... no może nie w takiej formie jak w ME, ale jednak.
Natomiast jeśli chodzi o ulepszenia, to umieszczenie ich w laboratorium powoduje, że nie możesz z nich skorzystać od razu i o to mam pretensje... Dajmy na to, że akurat TO konkretne na misji by się przydało i trzeba czekać aż wrócimy na Normandię.

#210
Promil42

Promil42
  • Members
  • 4 messages
A ja uważam że ulepszenia powinny być w laboratorium. Dla mnie jest to wtedy bardziej realistyczne.

#211
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Wychodziłoby na to, że najlepszym projektem na techniczny aspekt erpega w ME3 jest odpowiednie dobranie i zgranie opcji i możliwości z ME1 oraz ME2. Cóż, wydawałoby się łatwa sprawa...zobaczymy co życie przyniesie. Ja też nie rozumiem dlaczego ja mam wyglądać jak opancerzony czołg bojowy, a inni skutecznie walczą w kurteczkach, lub innych lateksowych kombinezonkach. A co do postaci w grze, to...no cóż, każdy ma własną wizję. Dla mnie wszystkie wymienione pomysły są warte uwagi, ale czy producenci myślą podobnie ? Wydaje mi się, że może w jakiś sposób znów zmuszą nas do podjęcia poważnych decyzji, albo zrobią z nas obserwatorów dramatycznych wydarzeń, które przetasują nasz skład (niekoniecznie po naszej myśli, bo ja też chętnie zamieniłbym Jacoba na kogoś mniej "sztywnego").

#212
g99

g99
  • Members
  • 111 messages

pinatu wrote...

Ja też nie rozumiem dlaczego ja mam wyglądać jak opancerzony czołg
bojowy, a inni skutecznie walczą w kurteczkach, lub innych lateksowych
kombinezonkach. A co do postaci w grze, to...no cóż, każdy ma własną
wizję.



Zgadzam się w 100%. Wymówka w przypadku ME2 i DAII jest taka, że niezmienny strój dodaje postaci charakteru, pewnej wyrafinowanej aury... zgodzę się, że to może dać postaci wiele cech ją identyfikujących, ale nie wygląd czyni bohatera... Thane, Samara, Miranda, Legion, Mordin byli by tak samo ciekawymi i dobrze skonstruowanymi postaciami jak Garrus, Wrex, Tali czy Liara byli w ME z możliwością zmiany ich ekwipunku. Śmiem twierdzić, że ich konstrukcja leży w osobowości, animacjach, reakcji na poczynania gracza, a nie w lateksowym wdzianku Mirandy... Inna sprawa, że jak pozwolimy graczowi zmieniać wygląd postaci, to nie zapłaci za kolejny mały DLC dodający np. ciemne okulary i inny kolor stroju jak już grę wypuścimy.

Modifié par g99, 24 mars 2011 - 02:39 .


#213
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Subiektywnie rzecz biorąc najlepszym rozwiązaniem byłoby upodobnienie stroju załogi do Sheparda, czyli: w akcji pancerze, na Normandii strój lekki. Wtedy i wilk syty i owca cała. W pełni również potwierdzam spostrzeżenie, że na stosunek gracza do towarzyszy bardziej wpływa ich osobowość niż wygląd stroju (który z biegiem gry i tak może się znudzić). Co do sprawy DLC z okularami czy innymi gratami, to mam takie zdanie - niech je oferują graczom w Sims-y. Do walki ze żniwiażami to jest zbędne. Byłem w wojsku, i też wolałem włożyć do kieszeni drugi magazynek, zamiast drugiej pary skarpetek. A sprawa dokonywania odkryć w labie na Normandii przypomina trochę RTS-y, i mnie tam szczególnie nie przeszkadza (dodatkowe skanowanie planet też pozwala na chwilowe odciążenie naszych klawiatur :) ).

#214
Wrunt

Wrunt
  • Members
  • 20 messages
Fajnie by by było aby był pierwszy stary skład z 1 i cały skład z 2 u mnie na przykład cała załoga przeżyła.Ja uratowałem Wreksa na Virmirze ale poświęciłem Kaida fajnie by było gdyby jedno zadanie poboczne było można 'odbudować ' poświęconą osobę tak jak Sheparda Cerberus odtwarza

#215
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Też "poświęciłem" Kaidana (no cóż, płeć piękna u mnie górą), i pomysł z jago przywróceniem jest wart uwagi. Jednak należałoby wziąć pod uwagę fakt, że proces ten u Sheparda trwał ponad dwa lata, i na dodatek jak wiadomo został nieoczekiwanie przerwany (a więc nie ukonczyli go w 100 %). Więc z Kaidanem tudzież Ashley sytuacja musiała by być podobna. Ale...ciekawym by było, ażeby z tej okazji podchwycić wątek z ostatniej książki i "trochę szybciej" ich odbudować przy pomocy technologii Zbieraczy/Żniwiaży. Ot, taka niewiadoma w zespole (pomoże Ci, albo...strzeli w plecy). A Wrex to się zasiedział na tym swoim kamiennym "tronie", he he he.

#216
Wrunt

Wrunt
  • Members
  • 20 messages
Zgadzam się pinatu ale ciekawe by było gdy prości krogan o pomoc w walce ze żniwiarzami i wtedy Wrex wraca do drużyny sam ubolewał że nie może nam pomóc bo musi zająć się sprawami na Tuchance a nawet gdybyśmy mogli wyleczyć z Geno****imu [co jest prawdopodobne ] SPOILER Pozyskanie danych lub zniszczeni pracy ucznia Mordina to niestety Wreks musiał by ruszyć swoje 4
litery z tronu i ;] przeklinać na Żniwiaży

#217
g99

g99
  • Members
  • 111 messages

Wrunt wrote...

Fajnie by by było aby był pierwszy stary skład z 1 i cały skład z 2 u mnie na przykład cała załoga przeżyła.Ja uratowałem Wreksa na Virmirze ale poświęciłem Kaida fajnie by było gdyby jedno zadanie poboczne było można 'odbudować ' poświęconą osobę tak jak Sheparda Cerberus odtwarza


Mnie by się takie rozwiązanie bardzo nie podobało... Po pierwsze skład z ME był dobry jak na tamtą grę i pasował do zadania, każdy miał jakiś zatarg z Sarenem i łączyło ich coś by z nim walczyć. Po drugie pomysłowi odbudowania Kaidana lub Ashley mówię nie... Z prostego powodu jak zaczynamy wskrzeszać to już jest źle, a jak zaczynamy wskrzeszać wszystkich to jest bardzo źle. Po to kazali nam wybierać by ktoś zginął i tak powinno zostać. Po trzecie Kaidan lub Ashley ginie w wybuchu bomby nuklearnej - czyli co jak co, ale po czymś takim nie ma co zbierać.

Modifié par g99, 25 mars 2011 - 10:29 .


#218
Sachiel

Sachiel
  • Members
  • 50 messages
Zgadzam się g99. Wskrzeszenie kogokolwiek z ze starej drużyny jest złym pomysłem. Należy ponadto pamiętać, że oprócz wymienionych już wyżej przeszkód (czas oraz problem ze zdobyciem ciała) dochodzą jeszcze fundusze. Wskrzeszenie Shepard/a kosztowało fortunę i wraz z budową Normandii SR2 mocno uszczupliło ogromne zasoby finansowe Cerberusa.
Dodatkowo Shepard jest osobą wyjątkową i wybitną. Zadaniem drużyny było jedynie wsparcie. I chociaż były to jednostki ponadprzeciętne zbyt daleko im do Shepard/a, aby inwestować środki w ich odbudowę.

Modifié par Sachiel Sethesh, 25 mars 2011 - 10:43 .


#219
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Potwierdzam że i to są ważne argumenty. Choć chyba Kaidan był nieco dalej tej atomówki. Jednak sprawa funduszy Cerberusa, ich planów jak i samego Człowieka Iluzji to nadal największa tajemnica w grze - stąd niewiadomo, co jeszcze za naszymi plecami knują. A samo wskrzeszanie zmarłych, można by wytłumaczyć np. chęcią rekompensaty twórców gry, którzy zmusili nas do ich poświęcenia. Problem polega na tym, że każdy z nas spędził wiele godzin przy ME1 oraz ME2 i każdy z nas pewno inaczej grał. To znów przedkłada się na to, że każdy ma swoje sympatie i każdy wyrobił swoje osobiste zdanie. Oceną całokształtu powinien się zająć raczej ktoś nie wtajemniczony, a wtedy i tak spotkałby się z falą różnych komentarzy. Najlepiej więc poczekać, i zobaczyć co przygotowali twórcy gry (mam nadzieję biorąc pod uwagę nasze pomysły).

#220
Wrunt

Wrunt
  • Members
  • 20 messages
Zgadzam się z wami wszystkimi zresztą każdy ma inny gust.A pinatu masz racje Kaidan był trochę dalej u stup wieży przeciw lotniczej ale nawet nie wiadomo czy zginął wszak pisze jak bierze się sejwy z 1 DO 2 to poświęcono Kajda lub Ashley może to jest celowy zabieg twórców Massa aby pokazać że niestety kiedyś przyjdzie i nam wybrać pomiędzy kimś a kimś , może udało mu się uciec , wszyscy myślom że zginął a tak naprawdę może czeka nadal na Virmirze np po drugiej stronie planety ....

#221
Wrunt

Wrunt
  • Members
  • 20 messages
Ja grałem w 2 Mass to wiem że nawet w mediach mówią że są fundacje imieni Kaidana Alenki ,Sheparda

#222
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
No, w sumie nie dano informacji czy na Virmirze wszyscy zostali zabici, czy też są jacyś zaginieni w akcji (pozostawieni na planecie, czy porwani przez Sarena i przekazani Żniwiażom). Ale ogólnie myślę że nie spotkamy ponownie już nikogo "zmarłego" lub nie, jak również nikogo nie wskrzesimy.

#223
Wrunt

Wrunt
  • Members
  • 20 messages
No najpewniej tak

#224
traavka

traavka
  • Members
  • 4 messages
Problem polega na tym, że w ME2 równie dobrze mogli przetrwać wszyscy albo prawie nikt, więc będzie mus dodania nowych bohaterów w trójce. Chyba że właśnie chodziło o to, że jeśli zebrana w dwójce najlepsza ekipa w galaktyce ginie ,to w potem musimy sobie jakoś radzić w uszczuplonym składzie...
Tak czy inaczej, chętnie widziałbym w drużynie jakiegoś batarianina albo vorcha :D

#225
Kinga

Kinga
  • Members
  • 1 544 messages
Pewnie w ME3 bedą te osoby które napewno przetrwały czyli VS , Liara i Wrex.. Mam nadzieje ze nikogo nie pominelam...
Vs(kaidan) musi być nie po to moja shepard byla wierna.. Chociaz w Arrival'u napewno nie bedzie postaci VS.