Vai al contenuto

Foto

Star Wars vs. Mass Effect


  • Effettua l'accesso per rispondere
Questa discussione ha avuto 55 risposte

#26
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2467 Messaggi:
Niestety, BioWare jest już BioWarem tylko z nazwy. A EA ma raczej opinię "rzemieślnika" niż "pioniera", więc raczej spodziewajmy się dopieszczenia tego, co już nam zostało dane, niż jakiejś wielkiej rewolucji. Rewolucja to ryzyko, a nikt nie chce wyrzucić milionów zielonych w błoto.

#27
Yomin Clars

Yomin Clars
  • Members
  • 1259 Messaggi:

_KamiliuS_ wrote...

Niestety, BioWare jest już BioWarem tylko z nazwy. A EA ma raczej opinię "rzemieślnika" niż "pioniera", więc raczej spodziewajmy się dopieszczenia tego, co już nam zostało dane, niż jakiejś wielkiej rewolucji. Rewolucja to ryzyko, a nikt nie chce wyrzucić milionów zielonych w błoto.

A jaki to ma związek z tematem?
Mechanika to jedna sprawa, a my tu dyskutujemy o fabułę, postacie i przedstawieniu świata, bo tak na prawdę tylko te rzeczy mają znaczenie, gdy porównujemy dwa uniwersa.

Ja wychowałem się na kompletnie innych gwiezdnych wojnach, niż te, które dzisiaj serwowane są konsumentom. Ta "ewolucja" kompletnie nie przypadła mi do gustu i nie jestem pewien, czy da się SW odratować.

Co sie zaś tyczy KotOR'a, to był dobrą grą, nie przeczę. Jednakże nie była to zasługa osadzenia akcji w uniwersum SW. BIoWare dość swobodnie zinterpretowało rzeczywistość za czasów Starej Republiki i po prostu przenisło wszystko, co kochaliśmy z Orginalnej Trylogii w łąśnie w te czasy (materiał źródłowy? kto by zawracał głowę taką głupotą? ;) ).

#28
Somi88

Somi88
  • Members
  • 63 Messaggi:
Cóż o nowej trylogii SW nic nie napiszę bo nie chcę kogoś przypadkiem urazić, natomiast stara trylogia bardzo mi się podobała. Jeśli mamy porównywać najbardziej znanie uniwersa o tematyce Sci-Fi to pytam się czemu nikt nie podał jako przykład serii Star Trek która jest tak samo znana jak dwie tu już omówione (prośba do moderatora o zmianę tematu na Star Wars vs. Mass Effect vs Star Trek). Wracają do tematu SW to taka hybryda sci-fi i fantasy zresztą Star Trek też nie jest w tej kwestii lepszy(teleportacja O.o) a jakoś nie przepadam za takimi eksperymentami cóż jestem za ME.

#29
Skeleton77

Skeleton77
  • Members
  • 92 Messaggi:
Oczywiście zgadzam się z większościa przedmówców ,pragnę tylko zauważyć inną, o wiele bardziej realistyczną wizję kosmosu ,a mianowicie  ALIEN ^^ Co Wy na to ???

Modificata da Skeleton77, 25 novembre 2010 - 11:49 .


#30
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2467 Messaggi:
Akurat w Obcym za wiele kosmosu nie było zaprezentowane. Zresztą może to i dobrze.

A ME to może nie hybryda s-f i fantasy? Biotyka? :o Wszystko kręci się tu wokół piezo, na którym zbudowano całe uniwersum ME. Technologiczne czary-mary :)

#31
Skeleton77

Skeleton77
  • Members
  • 92 Messaggi:
Heh ,własnie że był kosmos ,tylko nie jako jedna wielka autostrada do sprawiedliwych Turian ,ślicznych Asarii i innych bzdur tylko dość realistycznie przedstawiony świat ludzkości przed odkryciem czegoś tak wspaniałego jak ruiny na Marsie . Ironia zamierzona^^

Modificata da Skeleton77, 25 novembre 2010 - 01:35 .


#32
Somi88

Somi88
  • Members
  • 63 Messaggi:
KasmiiluS może i w Mass Effect są jakieś śladowe ilości fantastyki ale porównaj to do Star Wars gdzie są miecze świetlne które nie mają racji bytu, statki kosmiczne które same w sobie potrafią osiągnąć prędkość przekraczającą szybkość światła. Również Star Trek powtarza te same błedy no ale Teleportacja żywych organizmów (facepalm) nawet sam Michio Kaku którego uznaję za człowieka który wyprzedza swoją epokę nie przekona mnie do przydatności teleportacji.

Poprószając problem o obcych podobnych wyglądem do ludzi to zacznę do tego że już jakiś czas temu naukowcy stwierdzili że im więcej odnóży ma istota żywa tym jest mniej inteligentna ponieważ mózg musi poświecić większa cześć energii na kontrolowanie tych dodatkowych kończyn. Humanoidalna sylwetka jest najbardziej prawdopodobna do spotkania. Przykład drugi co do obcych podobnych do ludzi oglądaliście może film "Misja na Marsa" jeśli mnie pamięć nie myli to właśnie w tej produkcji ludzie odkryli że życie na Ziemi powstało w wyniku przesłania na naszą planetę DNA obcej cywilizacji, może panowie z Bioware wykorzystali ten pomysł w Mass Effeck tyle że na większą skale.

Na koniec jeśli ktoś szuka naprawdę odjechanej teorii jak może wyglądać życie na innych planetach polecam obejrzeć dwu odcinkowy program dokumentalny " "Podróż na planetę Darwin 4"



PS Selekton tak w ogóle to Obcy z serii Alien nie jest prawdziwym gatunkiem, jest broniom biologiczną stworzona przez rasę Pilotów (space jockeys) sam Ridley Scott to potwierdził w wywiadzie dotyczącym produkcji następnych części Obcego

#33
Mnich21

Mnich21
  • Members
  • 604 Messaggi:
Oglądałem ten film dokumentalny polecam fajny i smutny trochę czy odjechany ? zawsze może być bardziej !

#34
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1867 Messaggi:
Czy miecze świetlne nie mają racji bytu? Naukowcy twierdzą, że przy naszym obecnym poziomie technologicznym tak, ale wymieniają tylko problemy, które to uniemożliwiają jeśli by udało im się kiedyś je rozwiązać może kiedyś powstaną.

Jeśli chodzi o prędkość przekraczającą prędkość światła to pamiętam filmy popularnonaukowe w których nie którzy naukowcy dopuszczali myśl, że,w przyszłości być może uda się to osiągnąć.

Natomiast teleportacja jest już możliwa na razie naukowcom udało się przesłać tylko cząsteczkę fotonu ale to dobry początek być może w przyszłości będzie można z niej skorzystać tak jak w Star treku, a jeśli chodzi o przydatność teleportacji to na myśl przychodzi mnóstwo zastosowań. np. przeniesienie grupy uderzeniowej do bazy wroga, zabranie rannych żołnierzy z pola bitwy przeniesienie sprzętu wojskowego z bazy a do bazy b przy istnieniu teleportacji transport w przemyśle zmienił by się całkowicie.


Trudno porównywać, które uniwersum jest lepsze dla mnie oba są ciekawe chociaż przyznam, że do Stars Wars przekonała mnie dopiero 1 część Kotora wcześniej to uniwersum mnie nie zbyt nie interesowało. Stars Wars wojny dzieją się w dawno temu w odległej galaktyce a ME w naszej niedalekiej przyszłości a przyszłość wzbudza większe zainteresowanie niż przeszłość a seria Stars Wars już się skończyła a ME jeszcze nie. Ciekawość przemawia na korzyść ME jeszcze nie znamy całego uniwersum a uniwersum Stars Wars już znamy.

Modificata da drakon 760, 23 maggio 2011 - 07:58 .


#35
miszczrozpierdalacz

miszczrozpierdalacz
  • Members
  • 2 Messaggi:
Użytkownik zbanowany na 24 h przez: Leszek
Powód: Ban za nick, za brak poprawności językowej, za formę wypowiedzi, za niełączenie postów oraz za głupoty wypisywane po tematach forum.

Modificata da Leszek, 26 novembre 2010 - 04:00 .


#36
jacsty

jacsty
  • Members
  • 262 Messaggi:
Mi się Star wars nie podobał jako dzieciakowi (pierwsza trylogia) i teraz za dorosłego też nie mogę się do tego przekonać. Jest coś w tym uniwersum co mi nie pasuje, wręcz odrzuca. Z nowej trylogii oglądałem tylko jedną część i no cóż... poprostu dwie godziny się męczyłem patrząc jak bohaterowie fruwali wbrew prawom grawitacji i tłukli się jarzeniówkami (każdy, nawet najgorszy film oglądam do końca bo czasem warto, nawet dla jakiejś jednej wyjątkowej sceny), a kumpel wręcz zasnął (było to jeszcze w czasach akademickich).

ME to inna sprawa, nawet biotykę można wybaczyć:) Wciąga jak odkurzacz.

#37
Somi88

Somi88
  • Members
  • 63 Messaggi:
Drakon polecam "Fantastyka w Laboratorium" serie programów o tematyce sci-fi prowadzony przez fizyka-teoretyka doktora Michio Kaku. Każdy odcinek poświęcony jest innemu tematowi między innymi właśnie budowie miecza świetlnego czy też teleportacji , każdy kto się interesuje się sci-fi powinni zobaczyć ten program.

#38
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1867 Messaggi:
Bardzo dobry program a Michio Kaku dodatkowo wypowiada się w taki sposób, że nie można się nudzić.

Modificata da drakon 760, 23 maggio 2011 - 07:59 .


#39
Rurek7

Rurek7
  • Members
  • 36 Messaggi:
Według mnie SW i ME są bardzo do siebie podobne. Porównajcie sobie gry KotOR i ME1. W to pierwsze grałem mało ale i tak zauważyłem mnóstwo podobieństw. Nasza postać dostaje punkty 'dobra' lub 'zła' pozwalające odblokować nowe kwestie dialogowe, podróżujemy cały czas z towarzyszami, podczas walki jest pauza taktyczna, mamy własny statek. Osobiście Mass Effect bardziej przypada mi do gustu. Wszystko jest elegancko opisane w leksykonie: rasy, ich kultura, biologia, technologia itp. Star Wars wydaje mi się trochę nudny, wszystko się kręci wokół Jedi i Sithów, jest tak we wszystkich grach i książkach z tego uniwersum.

Modificata da Rurek7, 30 dicembre 2010 - 11:39 .


#40
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 Messaggi:
Mechanika gier jest podobna w wielu grach BioWare, nie widzę sensu ich porównywać. Poza tym - porównujemy Uniwersa a nie mechaniki gier bazujących na obu kanonach.

IMO - Star Wars posiada bardzo "charakternych" bohaterów - Revan, Boba Fett, Kyle Katarn, Bastilla Shan. Brak mi tego w ME. Owszem są postacie o wyrazistym i mocnym charakterze ale w większości jest zbyt...nie wiem...poprawności socjalno-politycznej?

Modificata da Holloweang, 30 dicembre 2010 - 10:57 .


#41
Rurek7

Rurek7
  • Members
  • 36 Messaggi:
W Star Wars jest za dużo niewiadomych rzeczy według mnie. Np. wiemy tylko, że istnieje wiele ras poza ludźmi ale nie są one opisane (przedstawione) tak jak w ME. Nie wiemy z kąd dana rasa pochodzi, jaka jest jej pozycja w galaktyce itp. Obejrzałem wszystkie części filmu Star Wars i nie wiem nawet z kąd się wzieli Sithowie i Jedi. W Mass Effect można znaleść nawet opis działania broni Przymierza, czy też opis dzialania barier kinetycznych.

Holloweang wrote...
IMO -
Star Wars posiada bardzo "charakternych" bohaterów - Revan, Boba Fett,
Kyle Katarn, Bastilla Shan. Brak mi tego w ME. Owszem są postacie o
wyrazistym i mocnym charakterze ale w większości jest zbyt...nie
wiem...poprawności socjalno-politycznej?


Czy ja wiem... np. Wrex, Jack, Grunt, Zaeed nie są zbyt poprawni socjalno-politycznie...

Modificata da Rurek7, 31 dicembre 2010 - 11:56 .


#42
Dedexus

Dedexus
  • Members
  • 3 Messaggi:
Nie wiem czy to porównanie ma sens, SW to bądź co bądź klasyka kina. Zapytaj kgooś na ulicy czy zna SW to odpowie ci tak, bez względu na to, czy oglądał, czy nie.

Rurek7 wrote...

W Star Wars jest za dużo niewiadomych rzeczy według mnie. Np. wiemy tylko, że istnieje wiele ras poza ludźmi ale nie są one opisane (przedstawione) tak jak w ME. Nie wiemy z kąd dana rasa pochodzi, jaka jest jej pozycja w galaktyce itp. Obejrzałem wszystkie części filmu Star Wars i nie wiem nawet z kąd się wzieli Sithowie i Jedi. W Mass Effect można znaleść nawet opis działania broni Przymierza, czy też opis dzialania barier kinetycznych.

Holloweang wrote...
IMO -
Star Wars posiada bardzo "charakternych" bohaterów - Revan, Boba Fett,
Kyle Katarn, Bastilla Shan. Brak mi tego w ME. Owszem są postacie o
wyrazistym i mocnym charakterze ale w większości jest zbyt...nie
wiem...poprawności socjalno-politycznej?


Czy ja wiem... np. Wrex, Jack, Grunt, Zaeed nie są zbyt poprawni socjalno-politycznie...

Nie zapominaj o tych wszystkich książkach czy komiksach. W roku 2007 odnotowane, coś około 2 tysięcy książek na temat (lub bazujących na) uniwersum SW.

#43
Rurek7

Rurek7
  • Members
  • 36 Messaggi:

Dedexus wrote...
Nie wiem czy to porównanie ma sens, SW to bądź co bądź klasyka kina. Zapytaj kgooś na ulicy czy zna SW to odpowie ci tak, bez względu na to, czy oglądał, czy nie.


Star Wars to przede wszystkim dwie filmowe trylogie. Pierwszy film ukazał się w 1977r. a Mass Effect w 2008r. więc nie dziwie się, że SW jest bardziej popularny (napewno najpopularniejszy wśród Sci-Fi) i szczerze wątpie żeby ME przebił kiedykolwiek tą popularność (chyba, że udałoby się stworzyć naprawde dobry film w uniwersum ME).

Warto mieć na uwadze również to, że fimy przemawiają do znacznie szerszego grona odbiorców niż gry.

Modificata da Rurek7, 31 dicembre 2010 - 01:32 .


#44
kamil411x

kamil411x
  • Members
  • 98 Messaggi:
To fakt filmy bardziej przemawiają do ludzi niż gry. Dlaczego? Nie traci się tyle czas una film co na grę.

To co mnie w SW denerwuje to nie wiadomo co, gdzie, jak, kiedy. Wszystko z dupy się wzięło... I te miecze świetlne... Jakim cudem ktoś macha tak szybko mieczem żeby odbić tyle pocisków(strzałów)? Rozumiem, jak byłoby jakieś pole siłowe czy coś, ale to? Największy minus, zbyt nierealne. Dzisiejszy pocisk porusza się z jaką szybkością, a oni... Jak bogowie... Bardziej preferuje ME niż SW przez to na pewno, że nie jesteśmy rasą dominującą, a jak się patrzy na SW to widać, że wszystko zależy od ludzi.

#45
Osse

Osse
  • Members
  • 296 Messaggi:

kamil411x wrote...

To fakt filmy bardziej przemawiają do ludzi niż gry. Dlaczego? Nie traci się tyle czas una film co na grę.

To co mnie w SW denerwuje to nie wiadomo co, gdzie, jak, kiedy. Wszystko z dupy się wzięło... I te miecze świetlne... Jakim cudem ktoś macha tak szybko mieczem żeby odbić tyle pocisków(strzałów)? Rozumiem, jak byłoby jakieś pole siłowe czy coś, ale to?


Ee... Moc?

Bardziej preferuje ME niż SW przez to na pewno, że nie jesteśmy rasą dominującą, a jak się patrzy na SW to widać, że wszystko zależy od ludzi.


Pomijając, poprawność  polityczną.



że co? :blink:

Modificata da Osse, 15 aprile 2011 - 03:39 .


#46
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1148 Messaggi:
Dam proste porównanie Star Wars to typowe nie realne SF, Mass Effect i zakrzywienie czasu i przestrzeni na czym działają przekaźniki masy już nie, jeśli ktoś się interesuje tematem, dodając że nawet bronie są normalne, nie "laserowe" wypuszczane z przedmiotu wielkości zapalniczki ;-)

@Edit: Nie że mam coś do Star Wars bo jako typowe SF dziejące się w kosmosie jest dobre ale zbyt fikcyjne. Tymczasem idę oglądać Star Trek Voyager (Sezon 5) obejrzę wszytkie serie i sezony dopóki ME3 się nie pojawi, bo skoro ja polecieć nie mogę to zostaję film/gra/książka ; -)

Modificata da mareczekpr0, 15 aprile 2011 - 03:47 .


#47
kamil411x

kamil411x
  • Members
  • 98 Messaggi:

Ee... Moc?

 


Hmm o ile się nie mylę ta "moc" otaczała wszystkich w mniejszym bądź większym skupieniu. Po zastanowieniu wychodzi na to, że byli prawie bogami:P  No i nie lubię jak coś z góry jest wiadome (dobro wygra). Ze SW fabuła mi się podobała w 2,3 oraz w 5 bo wszędzie indziej tak z dupy się wygrywało. Np: 6 Jakim cudem przy takiej potędze imperium, rebelianci ich pokonali? Bez sens...  

A jeżeli chodzi o polityke... Sami widzieliśmy, że ludzie wszystkim sterowali, a inne rasy byli dodatkiem:P Klony- ludzie Imperium- wszystko ludzie, Rebelianci 90% ludzie.

W ME jest to bardziej realne niż w SW chociaż też ma dużo wad, ale nie, aż takich jak SW jak dla mnie. Po za tym w ME jest opisane co się z czego wzięło no może oprócz Żniwiarzy, ale może dowiemy się w ME3;)

#48
Paurth8_12

Paurth8_12
  • Members
  • 50 Messaggi:
Star Wars jest lepsze od Mass Effect, lecz na chwilę obecną odczuwam równy afekt ku obu uniwersom. SW jest dużo bardziej dopracowane, dużo większe, (co jest powodem dla którego Gwiezdne Wojny to, krótko mówiąc, burdel. Każdy człowiek z ulicy może dostać licencje na utworzenie książki i nikt nie jest w stanie znać wszystkich książek SW, i stwierdzić czy w jakiejś nie napisano odwrotnie. Kanon to rzecz względna w SW, gdybyście siedzieli w tym głębiej albo przynajmniej odwiedzali Bastion Star Wars to byście zobaczyli. "Deception" Dietza to pikuś w porównaniu do TCW lub pare innych... tworów.) Książki SW, chociaż w większości arcydzieła z nich nie są, to można wśród nich znaleźć perełki.

kamil411x wrote...


Ee... Moc?

 


Hmm o ile się nie mylę ta "moc" otaczała wszystkich w mniejszym bądź większym skupieniu. Po zastanowieniu wychodzi na to, że byli prawie bogami:P  No i nie lubię jak coś z góry jest wiadome (dobro wygra). Ze SW fabuła mi się podobała w 2,3 oraz w 5 bo wszędzie indziej tak z dupy się wygrywało. Np: 6 Jakim cudem przy takiej potędze imperium, rebelianci ich pokonali? Bez sens...  

A jeżeli chodzi o polityke... Sami widzieliśmy, że ludzie wszystkim sterowali, a inne rasy byli dodatkiem:P Klony- ludzie Imperium- wszystko ludzie, Rebelianci 90% ludzie.

W ME jest to bardziej realne niż w SW chociaż też ma dużo wad, ale nie, aż takich jak SW jak dla mnie. Po za tym w ME jest opisane co się z czego wzięło no może oprócz Żniwiarzy, ale może dowiemy się w ME3;)


Moc, jak wyjaśniono w TPM, to nic bardziej mistycznego niż pewnego rodzaju komórek w ciele. Osoby, które mają ich dostatecznie dużo, są uważane za... kurcze, nazwy zapomniałem, nazwijmy ich mocnymi. Moc wpływa na wszystko, ale mocni są w stanie ją kontrolować. Moc nie czyniła nikogo bogiem, dodam.

Ci dobrzy nie wygrywali tak sobie, zawsze były odpowiednie powody, retconowane lub nie, dyskusyjne lub nie. W TPM Anakin, jakby to głupio nie brzmiało, użył mocy, by opanować zupełnie nieznany mu system i mechanikę myśliwców królewskich. W ANH Imperium zaniedbało zarówno projektowanie Gwiazdy Śmierci, jak i obstawę Death Star. Wysłało ją samą sobie ku księżycowi Yavina, Yavinie 4, czego całkowicie nie potępiam, bo kto mógł pomyśleć, że stary sukinsyn, Dodonna, odkryje szyb na DS. A w RoTJ? Ewoki oraz nawrócenie Vadera, może nie mądre, ale...

Republika, nie WAR, była zrzeszeniem wszystkich nacji galaktyki. To że w filmach jedynymi Kanclerzami byli ludzie niczego nie zmienia. Imperator był rasistą i ksenofobem, rozumie się samo przez się. Rebelię tworzyły różne rasy, nie tylko ludzie.

Co w SW jest nierealne bardziej niż powinno być w fantastyce? Co w SW jest niewyjaśnione bardziej niż rzeczy Mass Effect?

Podsumowując jestem uczulony na ludzi, którzy oceniają Star Wars na podstawie jedynie niedokładnie oglądanych filmów ;)

#49
DesioPL

DesioPL
  • Members
  • 2087 Messaggi:
Ja odczuwam tu pewną zależność między biotyką w ME a mocą w SW dlaczego ?

W obu przypadkach, chodzi o manipulacje otoczeniem, jednak wygląda to zupełnie inaczej.

W ME, nie mamy mieczy świetlnych. (Well... Mogłyby być Miecze z Biotyki, skoro są już bicze agentów Feniksa w MP) Biotyka w ME, skupia się na manipulacji otoczenia, od prostego rzutu przeciwnikiem za pomocą biotyki. Kończąc na osobliwości, podniesieniu, zastoju czy też barierze.

W SW jest większy asortyment, co widać dogłębniej w Jedi Academy dlaczego ? W JA mamy praktycznie każdą z mocy, jakie są znane nam z uniwersum SW. Czyli typowe dla Sidiousa błyskawice, duszenie Vadera. Czy proste popychanie, przyciąganie, szybkość itp.

A co do zagadek SW. To mnie zastanawia jedna rzecz...

Jak to możliwe, że w TFU2, kierujemy klonem Starkilera, skoro prawdziwy zginął pod koniec TFU1 ? Chyba że, to jest prawdziwy Starkiller, reanimowany ? Bo też włada mocą, do czego zdolny klon by nie był raczej.

Co do sporów politycznych w SW... To idealny spór polityczny widać w erze Starej Republiki, czyli czasy Wojen Mandalorian, Cywilna Wojna Jedi czy też dzieje w których odgrywa się The Old Republic. Ewentualnie spór polityczny widać też w Epizodzie 2 czyli Ataku Klonów, ale szczerze ? Za mało tam polityki jest, a więcej intrygi.

Zgadzam się też, że od ilości pewnego rodzaju komórek w ciele w SW, jest w każdym moc. Ale w przypadku ME, to z tego co pamiętam z leksykonów to doszło do wypadku chyba w Hong Kongu lub gdzieś, gdzie narażeni na kontakt z Piezo mieszkańcy, posiedli moce biotyczne. A chcę wspomnieć że wcześniej biotykami były tylko Asari i ewentualnie Kroganie ?

#50
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 Messaggi:
Moc to w Star Wars to znacznie więcej niż błyskawice, duszenie i inne duperele. Darth Bane, Revan korzystali z całkiem odmiennych mocy (aczkolwiek błyskawice i duszenie dalej są), jednakże JEDI albo użytkownicy mocy korzystają z niej w każdej chwili, przynajmniej w walce. Nawet podczas szermierki wykorzystują moc.

Efekt masy z kolei skupia się na manipulacji masą oraz polem grawitacyjnym. Więc ni chu, chu, ale zależności są tylko pozorne i nie widzę wielkich podobieństw.

Wśród turian też sa biotycy, jednak są bardzo rzadcy i na wagę złota, dlatego się ich "chowa". Drelle też władają mocami biotycznymi.
Hanarzy pewnie władają i efektem masy i mocą, więc to tam tito.

PS. Co do TFU - nie szukajcie tam ludzie logiki, bo logika rozbija się na pierwszym przemyśleniach.

Modificata da Holloweang, 24 giugno 2012 - 09:30 .